Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      problemy

    problemy

    (1855 wyników)
    • skorzystac? Jak sądzicie? Macie jakies ulubione? W gre wchodzą raczej programy darmowe, bo nie kupię przeciez perofesjonalnego oprogramowania do tworzenia grafiki... No i moze macie pomysl, skad pociagnac ten programik - bez wirusow, spywarow, robakow i innych zalacznikow?
    • Nie jest dobrze, sama nie wiem co już mam robić. Wiem, że wszyscy do mnie mają pretensję. Zaraz nakreślę całą sytuację. Może ktoś z Was pamięta mój post o teściach – teście – w roli babci i dziadka? A jeśli nie to warto przeczytać, aby mieć pogląd na sytuację. Na końcu podam link do tego postu. Nie wiem od czego zacząć, może zacznę od początku. Mieszkamy (czyli ja, mąż i synek – 11 miesięcy) razem z moimi teściami. Teście w roli babci i dziadka są okropni. Napisz...
    • Mam grupę krwi 0 Rh "-" a mąż 0 Rh "+". Planujemy dziecko. Czy będę miała problemy z utrzymaniem ciąży?
    • Od jakiegos czasu opiekunka używa moich perfum. Nie jest to może jakis wielki problem ale po pierwsze trochę to nadwyręża moje zaufanie do niej(nie wiem czy w związku z tym nie ma jakichs innych slabostek, czy moge tak do konca wierzyc, ze jest ze mna szczera) a po drugie te perfumy to prezent no i tanie nie byly. Nie wiem jak sie w tej sytuacji zachowac. Boje sie, zeby jej nie urazic. Generalnie poza tym jestesmy z niej b. zadowoleni. Duzo nam pomaga, jest super niania dla naszeg...
    • No własnie,bo nie rozumiem. Mam problem z sąsiadami na górze,dokładnie chodzi o bardzo głośną muzykę. Codziennie jest parogodzinny, darmowy koncert. Czasami aż złości,bo ile można? Zdarzyło mi się dwa razy pójść poprosić sąsiadów o ściszenie muzyki(po bezskutecznym,godzinnym usypianiu córki). Dzisiaj tez poszłam poprosić,bo miałam dość słuchania płaczu córki,że nie może zasnąć. Jest teraz chora i chciałabym zeby jak najwięcej odpoczęła. No i usłyszałam od sąsiadki,że ona NIGDY NIE...
    • Mam pytanie, chyba trudne: Czy któraś z Was jest ze swoim mężm, nie dlatego, że wielka miłość, ale bo przyzwyczajenie, nie wiem, dzieci, pieniądze, strach przed samotnością, lub coś innego, co generalnie uczuciem nie jest? ignis
    • ...mojego synka prawie rocznego! Smutno troszke, taki byl szczesliwy jak sobie ciumcial mleczko a ja lubilam na niego patrzec. i zasypianie odbywalo sie bez problemu. jemu chyba obojetne bo wcinal mleko z butli az mu sie uszy trzesly. drzemki mu sie tylko poprzestawialy ale mysle ze jakos to sobie wszystko szybko ustawimy. a moje piersi...katastrofa. bola strasznie, wielkie jak balony i za bardzo nie wiem co robic. odciagam troche mleka, masuje recznikiem (rada mamy), babcia radz...
    • Mam na imie aniela, rzadko pisze na forum, rzadko sie radze, czesciej podczytuje rozne watki. Wiem jak sie wspieracie i wiem jak wiele punktow wyjscia z sytuacji pokazujecie. Mam przyjaciela, ktory jest dla mnie ostoją, spokojem, milościa i kocham go bardzo. Znamy sie od kilku lat i od kilku lat bardzo nas do siebie ciagnelo, w koncu jestesmy razem, choc to wszystko mocno niedopowiedziane. Bylismy na weekend na Mazurach cudownym , romantyczny czas... Po weekendzie mielismy sz...
    • Mój synek ma 2 latka i 3 miesiące, ja jestem na urlopie wychowawczym (z wyboru) i wszystko byłoby dobrze, ale... Bardzo kocham moje dziecko, świetnie się razem bawimy, ale tak jak większość 2-latków Maks miewa napady wściekłości, w najmniej spodziewanych momentach i w zasadzie bez powodu (jak dla mnie). Gdy tylko coś jest nie po jego myśli, zaczyna wrzeszczeć, rzuca się na ziemię i nie można go uspokoić ani dobrym słowem, ani krzykiem. Gdy jesteśmy w domu, po prostu zostawiam go samego i idę ...
    • nie to zebym szczegolnie bojazliwa byla, ale denerwuje mnie jak na ogrodzonym placyku zabaw lawki oblega teraz wakacyjna mlodziez. placyk ladny, z drzewkami, krzewami, laweczki itp. mamy siedza z dziecmi w piaskownicy, a na lawkach mlodziez piwko popija, papieroski popala.. zeby to jeszcze wokol nie bylo gdzie usiasc, ale obok jest pelno lawek, nad rzeczka, tez ladny klimat. szkoda, ze w poblizu strazy miejskiej nie bylo, bo tak strach sie odezwac do takiej mlodziezy.. a moze im ...
    • robiłam zęba prywatnie.kosztowało mnie 100 zł.babka od początku była podejrzana,no ale zdecydowałam się u niej,bo blisko mojego domu.zrobiła mi zęba ale połączyła mi dwa,bez przerwy między nimi.a po boku widać jak wypełnienie jest nakitowane-okropnie w lustrze. ale chciałam sobie nicią wyczyścića tu nie ma przerwy,jak się wkurzyłam,poleciąłm do niej,lekko nmi wypiłowała,wyszłam z gabinetu,mąz czekał,pokazałam mu a on dalej masz nakitowane,więc poleciałam jeszcze raz i ona była ta...
    • Czy któraś z Was wysyłała wózek??? Jaką formę najlepiej wybrać kuriera, pocztę, może kolej???? Ile to kosztuje. Vhodzi o trasę Warszawa - Bolesławiec.
    • Kilka dni temu zadzwonila wieczorem do mojego męża, że "ma po nią przyjechać i zawieźdź ją do domu". Niby nic - matka prosi syna o przysługę, ale ja się wściekłam! Dlaczego? Upiła się na grilu i nie chciało jej się z Zabrza do Gliwic taxówką (a tymbardziej tramwajem) tyłka wozić. Dodam, że samochód jest mój, więc ze mną na ten temat nie rozmawiała. Zresztą jakbym usłyszała w słuchawce, że jest pijana, to powiedziałabym jej co myślę na ten temat... A mąż grzecznie wsiadł w autko i ...
    • Z góry przepraszam, ze będzie długie, ale proszę o przeczytanie, bo ja już niektórych zupełnie nie rozumiem. Pamiętacie mój post – do kogo należy? I zamiast mi odpowiedzieć na pytanie, konkretnie to dostałam np. taką odpowiedź. Post troszkę w skrócie, aby nie zanudzać. „mamania napisała: > myślę bardzo podobnie jak ma.pi > szukasz dziury w całym, nie pierwszy raz zresztą > ale teraz to już przesada naprawdę Wiesz to ja cie bardzo nie lubie A ty nie...
    • Ostatnio byłam w przychodni z córką na dyżurze w sobotę. Na tablicy informacyjnej napisane rejestracja dzieci pok jakiś tam dorośli inny, ale w praktyce wszyscy do jednego. Kiedy ja rejestrowałam dziecko weszła kobieta z ospą lekarki wiedziały, że ma ospę bo była po wizycie oddać do rejestracji kartę i nic - nie zareagowały!!Ja z dzieckiem małym. potem ta pani przeszła całą przychodnie zero problemu, a pełno dzieci!!!! Czy teraz nie ma izolatek??? Czy tak to ma wyglądać?
    • Naprawdę już nie wiem, może to jednak tylko moja wina. Sprawa wygląda tak: mój mąż pracuje na zmiany, w związku z tym spi o różnych porach, co jest dla mnie zrozumiałe. Z tym że czasem przegina i tak było w niedzielę. Cały tydzień pracował na pierwsża zmianę, w niedzielę ja poszłam rano do kościoła, więc został z młodą. Przyszłam o 9 i ją wzięłam. On został na górze. Raczył zjawić się o 11.30 na dole, zajął się nią 40 minut. Potem zniknął znowu na górze, pojawił się przed pierwszą na obiad, ...
    • Mam pewien problem i chcialam się poradzic (zazdrośnik).Niestety zamiast mi pomóc pare mam zwrócilo uwagę na błędy a nie na mój problem.Nie pomyślały,że są ludzie,z dysortografią.Przez nie miłe opinie straciłam ochotę na rozmowy.Nie chcę więcej czytac takich słów.Czuję żal do tych mam.
    • Na tych postach pisza ze mozna sie wyzalic zadac pytanie dostac odpowiedz ITP a tu widze ze duzo z nas nie dostaje tej odpowiedzi chociaz czeka na jaka kolwiek,nawet taka jak,"Sorry ale nie moge ci pomoc".Dlaczego tak sie dzieje.A moze jest wybrany login bo ten mi sie podoba a ten nie,ta jest nowa,a ta nie. Ja tak wnioskuje.
    • Witam, Czy ktoś mógłby mi poradzić, jak ugryźć opisany poniżej problem. Najpierw krótkie tło: Mamy kryzys nianiowy, mianowicie, obecna niania jest czwarta, co nie jest dobrze dla dziecka. Od ponad roku (czyli dwie ostatnie) to były młode dziewczyny i teraz też nastawiłam się raczej na taką, żeby synek nie odczuł za bardzo zmiany, co i tak, jako kolejna zmiana, jest bolesne. Z nianią (studentka pedagogiki) doszłyśmy do porozumienia w sprawach finansowych, to raz. Dwa, że świetnie doga...
    • Nie wiem co robić. Jestem załamana, ciągle płaczę. Wszystko w co wierzyłam legło w gruzach. Jesteśmy małżeństwem niespełna trzy lata, mamy nowe, przestronne mieszkanie, obydwoje pracujemy, w domu cudowne, zdrowe niemowlę, niczego nam nie brakuje, pełnia szczęścia. Tak mi się wydawało do ostatniej soboty. Wydawało mi się, że się kochamy, dobre podstawy do udanego życia. A o wszystkim zaważył kawałek chleba zawinięty w folię, leżał w szafce za długo i spleśniał. On znalazł. Przyznaj...
    Pełna wersja