-
Zainspirowana pewnym wątkiem chciałabym się dowiedzieć, jakie prezenty
szykujecie dla swoich tatusiów. U mnie to będzie: nowy Hugo Boss albo portfel
od Wittchena, albo porządny zestaw do wina, albo książka, albo własnoręcznie
zrobiony na drutach szalik. A Wy?
:-)))))
-
Moja Julcia skończyła w kwietniu roczek. I od dobrych kilku miesięcy ciągle
słyszę (od męża, mamy, teściowej, opiekunki[jej wtrącanie się do wszystkiego
i tysiąc dobrych rad dziennie to temat na osobny wątek:-( ] i znajomych w
pracy) że "ona taka duża a ty jeszcze karmisz?". Mąż stwierdził nawet, że to
niesmacznie wygląda...
Od marca wróciłam do pracy(1/2 etatu) i faktycznie-od tego czasu gdy tylko
jestem w domu Julka najchętniej cały dzień "wisiałaby mi na cycu". ALE MI TO
...
-
Weszłam niechcący na forum i chyba zostanę. Miałam opory, bo w końcu nie mam jeszcze własnych dzieci a tu same mamusie. A potem pomyślałam: "Jak to nie mam dzieci! A te 30 trzylatków w grupie przedszkolnej i 25 na terapii logopedycznej to pies?"Chyba mogę się nazwać "Big mama". A tak na serio kochane mamy nie stresujcie się tak bardzo pójściem waszych pociech do przedszkola. Będzie dobrze. Jakby co mogę pocieszyć. A wy drogie dzieci przygotujcie się na dobrą zabawę. A na podwieczorek będzie w...
-
Cześć, eMamy. Chciałabym się Wam zwierzyć z mojego problemu, który pojawił
się u mnie po urodzeniu drugiego dziecka, czyli pół roku temu. Zaczęłam się
okropnie bać o moje dzieci - często śnią mi się koszmary na temat różnych
nieszczęśc, które im się przydarzają; wpadam w panikę, kiedy któreś
zagorączkuje (tak, ja - można powiedzieć - doświadczona mama!) czy mocniej
się uderzy; męczą mnie rozstania z dziećmi (chociaż przebywanie z nimi non
stop też); z powodu złych przeczuć zdarzał...
-
Dziewczyny, ostatnio zastanawiam się nad tym, czy podział "finansowy", jaki panuje w moim małżeństwie jest właściwy(nie mamy jeszcze dzieci, jesteśmy 1.5 roku po ślubie, oboje pracujemy, mamy własne mieszkanie).
Sęk w tym, że każde z nas zachowało konto które miało "przed związkiem". Pensja każdego z nas wpływa na jego własne konto. Wszystkie opłaty związane z mieszkaniem płaci mąż (on zarabia więcej, a poza tym to trochę taka tradycja z czasów, kiedy pomieszkiwałam u niego). Zakupy "jedzeni...
-
W październiku - jak napisała ,,neronka" rozpętałam burze w związku z
pieskami mieszkającymi na mojej przyszłej klatce! Chętnie podzielę się
przygodami jakie miały miejsce i dodam, że nie mam absolutnie żadnych
problemów emocjonalnych, jak to sugerowały niektóre złośliwe forumkowiczki!!!
Wykonuję zawód, który w rankingu ,,Wprost" był na pierwszym miejscu
najspokojniejszych zawodów - więc emocjonalnie jestem wyciszona ;-)). Już
wracam do tematu!
Kilkoro właścicieli piesków od sameg...
-
Mam czasem problemy z usypianiem naszej Julki w dzień. Mała ma 4,5 mies. i gdybym jej nie usypiała (czasem na siłę) to by w dień w ogóle nie spała. Czasami uda mi się uśpić ją przy cycusiu, ale zdarza się też że płacze ze zmęczenia, ale oczka otwiera tak jakby chciała powiedzieć "szkoda czasu na spanie w dzień, bo tyle dzieje się dookoła". Nie wiem czy usypiać ją na siłę czy przetrwać marudzenie, zabawiać aż może sama zaśnie. Praktycznie nigdy jeszcze nie zasnęłą sama w dzień, a ponoć są tak...
-
Witajcie e-Mamy!
Zastanawiam się nad zapisaniem mojego czteroletniego synka do przedszkola integracyjnego.
Słyszałam, ze grupy są tam mniejsze, opieka lepsza, lepsze pomoce dydaktyczne ???
Czy to prawda? Czy któraś z Was ma dziecko w takim przedszkolu i mogłaby podzielić się swoim doświadczeniem (zarówno pozytywy jak i negatywy).?
Czy myślicie, ze wrażliwe (!!!!!!!niestety) dziecko będzie dobrze czuło się w takim miejscu??
Doradźcie mi proszę......
Pozdrawiam,
Mama Bartusia i Polci
-
...gdy urodziłam pierwsze dziecko. Dzięki temu nie wiedziałam, ile problemów
można mieć z dzieckiem. Jadło co mu dałam, spało jak je położyłam, nie
zastanawiałam się nad kolejnośćią rozszerzania diety, nad szkodliwością
smoczka, wody z kranu, herbatki, krowiego mleka, proszku do prania.
Dziś, gdybym urodziła, pewnie już by mi forum nie zaszkodziło, za stara
jestem, ale wtedy... Jeszcze bym zgłupiała.
-
Piszę bo jest mi smutno, a jak wczoraj pierwszy raz weszłam na stronę edziecka poczułam się swojsko i tak jakoś dobrze. Wiem że mój problem już przerabialiście, bo chociażby czytałam o tym w ostatnim numerze Dziecka, ale muszę się wygadać bo to mi leży na sercu i coraz bardziej doskwiera. Już sama nie wiem czy nie przesadzam, może jestem erotomanką? Moim problemem jest seks a raczej jego brak. Ja chcę, mój mąż nie. Zdarza nam się to raz na dwa tygodnie, potem najczęściej żałuję bo czuję si...
-
Byłam dziś u lekarza, mam bardzo złe wyniki cytologii i w dodatku nadżerkę
szyjki macicy.Pani doktór mówiła coś o próbie estragonowej.Co to jest?
Pomóżcie, bo bardzo się boję.Po pierwszym porodzie nie miałam żadnych
problemów a teraz? koszmar.
Pozdrawiam Karina mama Oliwii i Wikusi
-
i znających się choć trochę.
Czy mogę zrobić to teraz, w maju, na V roku?
Bylam u promotora na koniec marca ostatni raz.
Ustaliłam mniej wiecej z nim temat i sposób pisania. Tzn temat miałam od 4
roku, ale rozmawiałam z nim ostatnio własnie na koniec marca. Od tamtej pory
nie byłam u niego, bo studiuję w innym mieście.
Tematem pracy było " Reforma administracyjna jako problem organizacyjny i
polityczny"
No i sie wziełam za tą pracę, ktora okazała sie trudna, nudna i mało
...
-
Piszę do mam niejadków i byłych niejadków, potrzebując wsparcia. Jak to
wytrzymujecie, gdy przy każdym posiłku Wsze dziecko grymasi? Mój syn ma 2
lata, był tłuściutkim jeszcze półtoraroczniakiem, jadł z apetytem i nie było
problemów. Kłopoty zaczęły się latem, może upały, myslałam i tak pocieszała
mnie lekarka, minie jesienią. Próbowałam róznych rad z cyklu "by nie
zniechęcić dziecka do jedzenia", nie pomaga prawie nic. Je ostanio bardzo
mało, z niechecią. Wydaje mi się, że chudni...
-
Mam dziś fatalny dzień, ponieważ jestem po kolejnej finansowej awanturze. Ale
moze zacznę od początku. Jesteśmy sześć lat po ślubie i kasą rządzi mój mąż,
na moje własne życzenie, co uważam za mój największy błąd. Gdy pobieraliśmy
się byłam jeszcze na studiach, więc po prostu nie miałam własnych pieniędzy i
byłam od niego finansowo uzależniona przez ok. dwa lata. Później gdy zaczęłam
zarabiać pieniądze, dla własnej wygody (tak mi się wtedy wydawało, bo nie
musiałam myśleć o rachun...
-
Witajcie!
Jest szansa, że wkrótce z małżonkiem staniemy sie posiadaczami własnego M.
Cieszy mnie to tym bardziej, że lada moment pojawi się Małe, więc będę mogła
oddać się urządzaniu dziecinnego pokoju (bo w wynajętym mieszkaniu jakoś tak
nawet nie chce mi się nawet planować malowania...).
Mieszkanie jest sympatyczne, w kilkuletnim bloku z cegły, blisko parku, no
prawie ideał. Tylko, że to czwarte pietro a nad nami będzie tylko płaski
dach. I mam tutaj pytanie do mam, które mieszk...
-
Dziewczyny,
Pomocy, pomocy, pomocy.....
Jestem strasznie zla i nie wiem co o tym myslec. Przeczytajcie, doradzcie,
ocencie...
Naleze do parafii X we Wroclawiu. Mimo faktu, ze mieszkam w Londynie, nie
jestem w Polsce na stale wymeldowana, a tylko tymczasowo. I dlatego pobliska
parafia nadal jest moja.
Pare tygodni temu moja mama poszla uzgodnic z ksiedzem date chrztu malego +
detale dotyczace rodzicow chrzestnych. Ksiadz odmowil bycia matka chrzestna
mojej przyjaciolce i uza...
-
Witam. Nie wiem czemu, ale ostatnio zaczęłam bardzo intensywnie myśleć o śmierci. O tym, jak to będzie, gdy przyjdzie mi umrzeć. Nie wierzę w Boga, więc można powiedzieć, że zaczęłam bać się tej nieskończonośći. Wiem, że każdy ma czasami takie myśli, ale częstotliwość moich przekracza normę. Może to ma jakiś związek z urodzeniem Synka? Ciągle dopada mnie i dołuje nawet w chwilach radości ta świadomość, że umrę. Myślę o tym, jak o czekającym na mnie nieprzyjemnym, tragicznym wręcz; a nieunikni...
-
Słynne kryształowe wazony od teściowej - czy ktoś wie o czym mówię? Poglądy na to, co ładne a co nie moje i mamy mojego męża różnią sie diametralnie - dwa bieguny w porównaniu z tym to odległość rzutu beretem. Sensu nie ma dyskusja o guście oczywiście, ale co zrobić z brzydkimi prezentami?
Moja teściowa uwielbia wnuki, możliwości finansowe ma (nie ogromne, ale zawsze), no ale co zrobić kiedy ciuszki od niej kłują oczy (moje!) swoją brzydotą, tandetnością, bazarowym gustem i są niemożliwie nie...
-
Mamy, moje dziecko ma wszy które przytargało ze szkoły. Próbuję je wyczesać
ale nie daje rady, mam gesty grzebien, wytrułam je najpierw trutką w płynie,
potem próbowałam wyczesać ale siedzą te jajka przyklejone do wlosów, nie
schodzą grzebieniem, z watą się też nie daje bo wata na grzebień nie wchodzi
i co zmieniać watę za każdym przejechaniem grzebienia ? Nie chce dziecku
obcinac wlosów, w końcu co dziecko temu winne ? Co robić ?
-
Zastanawiam się nad remontem łazienki, mianowicie chciałabym zamontować w
niej kabinę prysznicową. I tutaj mam kłopot - jeśli nie będę miała wanny to
nad czym będę wieszała pranie? Mam niewielkie mieszkanie i pranko zawsze wisi
w łazience, ewentualnie w lecie na balkonie. Jak to jest u Was? Jak
rozwiązujecie problem prania nie mając wanny, a jedynie kabinę prysznicową
(mam za małą łazienkę, żeby zmieścić jedno i drugie...)? Pomóżcie!
Pozdrawiam - Marmaj