-
Problem może śmieszny ale mnie nurtujący. Przeszukałam już masę stron i nadal nie natrafiłam na nic konkretnego, może Wy mi pomożecie...któraś miała taki problem? Mam długie włosy na codzień rozpuszczone i w ten jedyny dzień chcialabym coś wyjątkowego ale w moim przypadku jest to trudne bo uszy chcialabym ukryc. Ale zazdroszczę dziewczyna mogącym uczesac co chcą...Mam doła
-
Mam problem, poniewaz chce zaprosic kumpla na swoje wesele w charakterze
swiadka. Problem polega na tym ze moj kolega wiedzac wczesniej ze bedzie na
tym weselu ale tylko w charakterze goscia, zaprosil juz na nie swoja
dziewczyne (kolezanke?) jako osobe towarzyszaca. Czy wypada mu isc z nia na
wesele ale pelnic jednoczesnie role swiadka. Czy mial ktos z Was do czynienia
z podobna sytacja???
-
Witam. Tam, gdzie bierzemy ślub, mieliśmy do wyboru dwie opcje: jedna duża
sala lub 2 małe, ale rozdzielone holem i korytarzami (tzn. jedzący nie widzą
tańczących i vice versa). Zamówiliśmy więc tą pierwszą. W tym tygodniu ją
widziałam i...kompletna załamka :(((. Sala jest gigantyczna, na 200 osób (ale
spokojnie zmieściłoby się więcej).Problem w tym, że na weselu będzie ok.60-70
osób (a część opuści nas zapewne przed północą).Nie wiem,czy da się coś na to
poradzić (przynajmniej si...
-
1 osoba wierzaca, druga nie. jak przebiega taki slub? jak duze sa problemy z
jego zalatwieniem? jaki jest odbior wsrod gosci?
-
jest mi przykro, chociaz dla wiekszości to prawdopodobnie wcale nie byłby
powód do zmartwienia. chodzi o to, ze mój chłopak uparł sie zeby nasz slub
odbył sie w przyszłym roku. zaproponował maj-czerwiec 2006. ja wolałabym
jeszcze w tym roku, no ale ustapiłam.
jeszcze nie ustalilismy dokładnej daty, ani nie nie zaczelismy zadnych
przygotowywań. a w ten weekend okazało sie, ze najlepszy przyjaciel mojego
chłopaka tez planuje slub na czerwiec 2006. troche czuje sie rozczarowana,
pon...
-
Usłyszałam niedawno od jednego faceta,który zajmuje sie filmowaniem,ze sluby
to niezły biznes i fajną kase mozna z tego wyciagnąc. Opowiedział mi,ze tak
własciwie tylko nikły procent ogłaszajacych sie fotografów,kamerzystów to
profesjonalisci. Resza to amatorzy,którzy próbuja zwabić klienta zaniżajac
ceny na rynku. Wiadomo,ze wszyscy szukaja oszczędnosci i wczesniej czy
później natkna sie na takiego amatora,który proponuje zrobienie filmu,sesji
czy innej usługi "za połowe ceny ...
-
To zamiast "sala Kraków", bo w zasadniczy problem jest inny.
Ja mogłabym mieć tradycyjnie wesele (jak to w mojej rodzinie z reguły
bywało), za to ukochany chciałby wersję super minimalną- rodzice, rodzeństwo
i ksiądz. No i my :) Nie chodzi tutaj o kwestie finansowe, a w każdym razie
co innego jest zasadniczym motywem.
Nie muszę upierać przy wielkim weselisku, ale dla mnie najbliższą rodziną
(naprawdę najbliższą) są też dziadkowie i bracia mamy z dziećmi-co już daje
kolejnych kilk...
-
Mam pytanie. Za 6 tygodni mamy slub - do tej pory sama wszystko zalatwialam
(sala, menu, fotograf itp) bo moj narzeczony ma taka prace ze jest daleko i
nie mogl wrocic. Mial wrocic na poczatku czerwca, dzis napisal ze jednak
wroci okolo 20 czerwca (to moze byc 20, ale rownie dobrze i pozniej) - wtedy
do slubu bedzie raptem miesiac. Niestety to kiedy wroci nie zalezy od niego,
tylko do jego pracodawcy.
Szczerze mowiac to nie mam czasu (pracuje oczywiscie), zamiaru ani tym
bardziej ...
-
Dzisiaj odwiedziałam kilka jubilerów. Okazało się, że obrączki, które mi się podobają nie można zmiejszać ani zwiększać.
Nie wiem co zrobić. Czy kupić zwykłą obrączkę, którą w każdej chwili będę mogła np powiększyć czy może taką "bajerancką"??
A jak Wy robicie? Jakie rozmiary zamawiacie? Idealne na palec czy może troszkę większą?
A jak to wygląda w praktyce? Czy faktycznie te palce są grubsze z biegiem czasu?
Napiszcie jak to u Was wygląda? CO na ten temat myślicie?
-
witam Was ponownie,
czy któraś z Was ma już za sobą rozmowę z księdzem w sprawie
przystrajania kościoła. Mam jakieś przeczucie, że będzie z tym
problem. Oczywiście firma ma posprzatać po ceremonii, ale martwię
się, że ksiądz powie nie i koniec. A bardzo mi zależy na jego
zgodzie. Ma któraś z Was jakieś "porady praktyczne"? dodam, że to
nie moja ani Połówki parafia, więc nie mamy co liczyć na łaskawsze
potraktowanie "po znajomości".
z góry dziekuję za pomoc
-
czy ktos zna to miejsce, czy moze sie o nim wypowiedziec, moze macie
jakies uwagi, sugestie.
Napiszcie prosze swoje opinie.
dziekuje
-
Wszystko układało się jak trzeba do momentu konkretniejszych rozmów o
zorganizowaniu błogosławieństwa. Mam dosc tego tematu. Rodzina M. to normalni
ludzie, religijni ale bez przesady. U nich w rodzinie nigdy czegoś takiego
się nie robiło. Nie chcą organizować czegoś takiego, w ogóle nie wiedzieliby
jak się do tego zabrać i byłoby to .... po prostu sztuczne. M. też tak uważa
i ja się z nim zgadzam. też wolałabym z tego zrezygnowac, ale moja mama nie
wyobraża sobie ślubu bez tej szo...
-
Dziewczyny, bardzo podoba mi się kilka okrągłych stołów na sali weselnej.
Podkowa to jednak ustawienie bardziej tradycyjne i podobno goście lepiej się
bawią przy takim ustawieniu. Jakie macie doświadczenia?
-
mam pytanie: czy wszystkie kobiety zawsze musza stwarzac sztuczne problemy
przy planowaniu wesela?
mamy ograniczona liczbe gosci, wiec moja narzeczona chciala mi "pomoc" i
zaproponowala zeby nie zapraszac dzieci i wscieka sie na mnie ze ja nic nie
robie zeby ograniczyc liczbe gosci z mojej strony...ale co zrobic jak
niektorzy nie moga zostawic gdzies dzieci i pojechac na wesele 400 km od
domu? przeciez nie powiem rodzinie ze nie maja brac dzieci bo ja chce sobie
kolegow zaprosic....
-
wiele wątków na forum dotyczy organizacji wesela. pojawia się
problem gosci - wybrzydzają, nie chcą przychodzić, nie podoba im się
to czy tamto. no i zaraz odpowiedź niektórych osób: wesele jest
wasze, dla was i jak się gościom nie podoba to niech nie przychodzą.
a z drugiej strony płacz - zaprosiłam tyle osób a połowa nie
przychodzi.
to jak to w końcu jest? robicie wesele DLA SIEBIE i macie w nosie
gości czy zależy wam na tym, żeby goście przyszli i się dobrze
bawili?
ja ...
-
zwracam sie do dziewczyn, które mają już jakies doświadczenia w
przygotowywaniach do slubu.
od nowego roku myslimy z moim jeszcze chłopakiem o slubie, z tym ze mamy
odmienne zdania co do terminu. ja bardzo chciałabym we wrzesniu, natomiast
jego zdaniem powinnismy poczekac do czerwca 2006. ten termin to dla mnie
jakies s-f i nie chciałabym tyle czekac. nasze rozmowy koncza sie własciwie
na niczym , bo on twierdzi, ze jest za mało czasu i że nie zdązymy. no ale
ciezko bedzie...
-
Witam,
Zdążyłam się zorientować na forum, że zwykle pary rozpoczynają przygotowania
na jesieni jeżeli biorą ślub latem następnego roku. Ale czy tak musi byc? Czy
ślubu i przyjęcia weselnego nie da rady zorganizować w krótszym czasie? Jest
początek marca, ja z moim partnerem podjęliśmy decyzję o ślubie, ale
chcielibyśmy wziąć go latem, ale jeszcze tego roku:) Czy komuś się to udało?
oczywiście mam na myśli tradycyjne przyjęcie weselne z rodziną i przyjaciółmi
a nie weekendową wycieczk...
-
Dziewczyny czy któraś z Was miała slub w niedzielę, a jest wyznania
katolickiego? Pytam bo chciałam mieć ślub w sylwestra, problem jest jednak
taki że wtym roku sylwester wypada w niedzielę. Da sie to jakos pogodzić?. Czy
któraś wie coś w tym temacie? Z góry dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam, buziaki
-
Zastanawiam sie, jak to jest z welonem i krotkimi wlosami. Moze ktoras z Was
miala i moze mi pokazac zdjecie, albo polecic welon.
Pozdrawiam
Asia
-
chodzi mi o ze w niedziele mam ostatni dzie kursu i rozdanie swiadectw czy ja
musze byc na tym bo w niedzile ja nie bede mogla zatam moj narzczony bedzie
czy narzeczony bedzie mi mógł wziąc swiadectwo ?? odp pozdrawiam