Forum eDziecko eRodzice Życie rodzinne
ZMIEŃ
      problemy

    problemy

    (589 wyników)
    • Witam mam problemy wychowawcze z moim 13letnim synkiem. Syn jest pod stała kontrola lekarza psychiatry dzieciecego,zazywa sertagen.Codzien rano nie chce wstac ,robi awantury ,krzyczy ,wyzywa itp.Chodzimy na terapie syn ma indywidualna ,ja rowniez,jednak nie widze poprawy .Moze poradzi mi pani jak podchodzic do niego,jak z nim rozmawiac itp. Bede bardzo wdzieczna za pomoc. myszka307
    • witam wszystkich, którzy czytają mój post. postanowiłem go założyć w tym temacie, ponieważ poniekąd dotyczy on życia rodzinnego, choć nie tylko. a więc: mam 17 lat, uczę się w liceum, chciałbym w przyszłości studiować jakiś kierunek medyczny (farmacja itp.) Już teraz obrałem kierunek, który przygotowuje do dostania się na akademie medyczne (biol-chem-mat). bardzo dużo uwagi przykładam nauce, ponieważ sądzę, że to przez nią (a raczej jej brak) posiadam taką sytuację, jaką mam. Otóż nie pocho...
    • Cześć, piszę do was z prośbą o radę na tyle na ile to możliwe ;-) Chodzi o moją dziewczynę, z którą mieszkam i którą kocham i ogólnie między nami wszystko się fajnie układa, gdyby nie .... no właśnie, zawsze musi być jakieś "ale". Chodzi o to, że moja dziewczyna nie pracuje i czuje się z tego powodu bardzo sfrustrowana ;-( To znaczy-są okresy, że jest lepiej, jakoś jest z tym wszystkim poukładana i sobie normalnie żyjemy, ale widzę po niej, że czasem ją to strasznie dobija. Nie wiem, jak ...
    • Witam. chciałbym żebyście sie wypowiedzieli w kwestii mojego dylematu - coś mi doradzili i wyraźili swoje obiektywne opinie. Z mężem znamy się 10 lat, od 1,5 roku jesteśmy małżeństwem i mamy niespełna rocznego synka. 3 lata temu, kiedy dostałam stałą prace, postanowiliśmy razem zamieszkać. Wczesniej i ja i mąż mieszkaiśmy z rodzicami, w blokach. Około 7 lat temu rodzice męża postanowili wybudowac dom. Miał to być dom dla nich, więc budowali pod siebie. Kiedy dom już stał, ale chyba nie miał ...
    • Witam. Zwiazałam się z mężczyzną po rozwodzie, sama też będąc po przejsciach. Nie rozbiłam jego małzeństwa, pojawilam się duzo później po jego rozwodzie. Gdy go poznałam, wiedziałam że ma dorosłą córkę, ale nie utrzymywał z nią kontaktu, kiedyś zrobiła w stosunku do niego bardzo złą rzecz, po której stwierdził, że "on już nie ma dziecka". Nasz związek jest bardzo udany, przez ostatnie 6 lat bycia razem nie mielismy zadnych kryzysów, po prostu sielanka. Aż do tej pory..... W jego życiu znó...
    • Chciałabym opisać swój problem, a raczej mojego męża. Jesteśmy razem kilkanaście lat, mamy dziecko, dobrze nam razem. Lubimy się (kochamy? - ja go bardzo, on mówi, że też, ale nie wiem...). Są kłótnie, jak w każdym związku, ale myślę, że to dobry związek. No i tutaj pojawia się ALE... Mąż miewa okresy, kiedy nie jest zainteresowany bliskością, seksem. Czasami trwa to kilka tygodni, czasami nawet kilka miesięcy. Dużo o tym rozmawialiśmy, nie omijamy tego tematu, on mówi, że np. nie ma takich...
    • Witam, Czytam to forum od kłótni do kłótni. Prawdopodobnie, żeby poczuć, że ktoś inny może mieć podobne problemy. Może trochę, żeby cudzymi historiami zabić wyrzuty sumienia czy żal, że nie wszystko idzie dobrze. Z chęcią usłyszę co myślicie o moim "przypadku". Mam 28 lat, jesteśmy z żoną ze sobą od 5 lat, od 3,5 roku mieszkamy razem. Dosyć dobrze nam się powodzi, oboje zarabiamy powyżej średniej krajowej, niedawno kupiliśmy i urządziliśmy piękne mieszkanie, mamy dość fajne auto. Pod wz...
    • Bardzo proszę o radę. Oboje z mężem byliśmy/jesteśmy chyba zbyt pobłażliwi w stosunku do dzieci. Zawsze chcieliśmy stawiać im granice i uczyć metodą konsekwencji, ale mamy ogromny problem z określeniem i doprecyzowaniem tych konsekwencji. Syn jest w drugiej klasie gimnazjum. Ja wiem, że to za późno na wychowanie, wiem, że jest teraz w trudnym okresie, ale...Jest nam ciężko, jemu pewnie tez, tyle, że to my jestesmy dorosli a nie wiemy co mamy robić. Chodzi o motywację do nauki. Miał kiedyś ...
    • Dzień Dobry Jestem mamą wesołej, uśmiechniętej 8,5 letniej dziewczynki. Córka bardzo dobrze czuje się w szkole, jest lubiana przez rówieśników. Problem pojawił się niedawno. Otóż jedna z mam twierdzi nagminnie, że moja córka i jej przyjaciółka “znęcają” się psychicznie nad jej córką. Byłam tym głęboko poruszona, córka twierdzi, ze nic takiego się nie dzieje. Udałam się do wychowawcy klasy. Nauczycielka stwierdziła, że owa mama ma odwieczny problem i często się skarży na różne ...
    • Z przerażeniem czytam niektóre posty na tym forum. Może nie tyle posty, bo problemy różne mają ludzie i nic mnie nie dziwi, co odpowiedzi na nie. Problem poważny, problem błahy zaraz pojawia się porada: koniecznie do psychologa, koniecznie na terapię. Nie podważam kompetencji psychologów, nie uważam, że nie są w tym czy innym przypadku pomóc. Zastanawia mnie tylko jak łatwo, próbujemy zepchnąć odpowiedzialność na nasze życie na innych ludzi, jak łatwo poddajemy się manipulacji, bo przecież ka...
    • Witam. Mój problem jest jak w temacie? Zacznę może od początku. Jestem z moim M już 7 lat, w tym 3 lata w małżeństwie. Mamy prawie 3 letniego synka. Poznaliśmy się w dość nietypowych okolicznościach, i mimo naszej 30+ ujął mnie jak nastolatkę. Był taki niedzisiejszy. Szarmancki, delikatny, z taką atencją. Pierwszy raz w życiu czułam się naprawdę adorowana i kochana. Moi wcześniejsi partnerzy tacy nie byli. W każdym razie, mimo odległości szybko zostaliśmy parą. Na początku było tak jak napisa...
    • Moja 3,5 letnia coreczka nie robi w pieluche juz od 1,5 roku. We wrzesniu poszla do przedszkola i zaczal sie problem z robieniem kupy. Nie chce jej robic w przedszkolu (siusiu robi). Mowi, ze sie wstydzi. Przez to trzyma caly dzien w przedszkolu, czasami popusci w majtki i przez to sie stresuje. Czasem boli ja brzuch (mysle, ze to od tego trzymania). Chce zaznaczyc ze czynnosci fizjologiczne nigdy nie byly tematem tabu u nas w domu. Nie wiem jak mam ja przekonac do robienia kupy w przedszkolu...
    • witam! mam problem z męzem (opisze dokladnie) jestesmy razem 5lat pierwsze 2 lata nie mie;lismy slubu , mieszkalismy razem, nie bylo dziecka wszystko bylo ok, mąz sie starał bardzo dobrze sie nam żyło nigdy nic do mnie złego nie powiedział...jeździl ze mną na swięta do rodziny, byl opiekunczy gdy bylam chora, pomagal w problemach ogolnie mozna bylo na niego liczyc polegac, byl czuly kochany i wogole przeciwienstwo tego co jest obecnie! potem był ślub , rok po slubie urodzilo sie dziecko...
    • Cześć DZIEWCZYNY Od 4 lat jesteśmy razem z pozoru idealny stateczny związek. Dużo szacunku miłości ciepła nie brakuje nam na pozór niczego lecz od jakiegoś czasu mijamy się ciągłe kłótnie brak zrozumienia tak na prawdę z dwóch stron. Martwi mnie to niezmiernie ponieważ go kocham i chce być z nim lecz on zachowuje się DZIWNIE. Przez pół roku utrzymywał korespondencje z jakąś kobietą tłumacząc mi ze ja o niego nie dbam,nieodłącznym elementem jego pracy jest ściśle związana i szeroko pojęte po...
    • Jestem w związku małżeńskim od kilku lat, mam dwóch cudownych synów i problem z babcią mojego męża. Babcia ta lubuje się wręcz w dogryzaniu innym ( mówienie, że jest koś gruby, nie potrafi gotować, ma brzydką fryzure jest na porządku dziennym). Nic nie pomaga ani zwracanie jej uwagi( udaje, że nic złego nie miała na myśli) ani nawet wybuchy ( bo się obraża, że niby tacy źli jesteśmy i nakrzyczeliśmy). Staram się ograniczyć u niej wizyty, zrezygnowaliśmy z cotygodniowych niedzielnych obiadów, ...
    • Prosze o wskazowki, moze temat nie taki straszny a jednak boli. Nie potrafie sie zdystanoswac do czesci rodziny meza, ktora mnie oczernia i widowiskowo zerwala kontakty ze mna. Brat meza ma spore problemy emocjonalne, kompleksy ,ciagle chce dogonic mojego meza- kupuje lesze auta, wiekszy dom, nawet nazywal wybranym imieniem dla mojego dziecka swoje dziecko i takich przykladow jest sporo. Utrzymywalismy poprawne stosunki, spotykalismy sie co jakis czas , atmosfera pomiedzy nim a zona jest niec...
    • Mam 5 letnią córcię, z którą zaczęły się problemy w przedszkolu. Jest to jej pierwszy rok w przedszkolu. W zeszłym roku była zapisana, ale bardzo duzo nie chodziła. Jednak przez ten czas, który była, uczestniczyła w zajęciac, nawiązywała kontakty z innymi dziecmi. W tym roku jest tragedia. Przez 7 godzin nic nie, nie pije, nie bawi się z innymi dziecmi, nie współpracuje z paniami, nie słucha poleceń. Stoi lub siedzi z boku i tylko obserwuje. Nie rozmawia z nikim. Pani wychowczyni sygnalizuj...
    • Problem dotyczy sytuacji z moim synem, który ma 3,5 roku. Od wrzesnia zaczął chodzic do przedszkola. Codziennie rano, w chwili rozstania – bardzo płacze, wtula się we mnie, wybiega za mną z sali. Potem się uspokaja i panie mówią,że bardzo ładnie się bawi, uczestniczy w śpiewaniu piosenek, sam się zgłasza podczas różnych quizów, itd. Jeśli chodzi o zabawy z dziecmi to już troche gorzej, ma tylko jedna koleżankę, z która się bawi. Jak jej nie ma to bawi się raczej sam.Dodam,że przez rok ...
    • Rzecz dotyczy mojej koleżanki. Koleżanka jest osobą świetnie wykształconą, ma w miarę dobrą pracę, jest niezależna. Jest też po dwóch rozwodach - z tego, co wiem, pierwszy mąż okazał się oszustem finansowym, drugi niestety był alkoholikiem. Dodam, że drugiego męża jej znałam i problem rozpoczał się kilka lat po ślubie. Ojciec tego mężczyzny pił i on tez wpewnym wieku zaczął nadużywać alkoholu i prezentowac podobne reakcje poalkoholowe jak jego ojciec. Pisze to, żeby nie padło stwierdzeni...
    • Witam. Pewnie podobne watki juz sie kiedys pojawialy, ale mimo wszystko bardzo prosze o odpowiedzi. Moja sytuacja jest nastepujaca: od poczatku prawie roku mieszkam ze swoim facetem, jestesmy ze soba juz kilka lat i bywalo roznie jak w kazdym zwiazku, jednak odkad mieszkamy razem zauwazylam ze moj facet czesto przychodzi po pracy wypity, czasem upija sie na amen, raz nawet mu sie zdarzylo ze pijac u kupla zostal u niego na noc o czym mnie nie powiadomil i myslalam ze zwariuje zamartwiajac sie...
    Pełna wersja