Forum eDziecko eRodzice Życie rodzinne
ZMIEŃ
      problemy

    problemy

    (589 wyników)
    • z całego serca. Zawsze staram się być osobą opanowaną,spokojną,nie wdawać się w zbędne dyskusje i kłótnie,ale moja cierpliwość też ma swoje granice. Nienawidzę tego człowieka za jego chamstwo,arogancję,brak szacunku dla kobiet(o swojej żonie mówił,że siedzi w domu i pierdzi w stołek,dopiero po jej śmierci przekonał się,że to pierdzenie nie jest wcale takie proste),przekonanie o swojej racji nawet gdy nie ma o czymś zielonego pojęcia i nastawianie mojego męża(mówi,że mój mąż może sobie nawet...
    • jak mam z tym walczyc? nie umiem sie "ugryzc w jezyk" tylko klepe w pracy o problemach malzenskich,o klotnach z mezem,sprawach intymnych itd itd. nie chce tego mowic! ale wydaje mi sie ze moje zycie w wiekszosci sklada sie z problemow,wiec dziele sie tym co mnie boli ze wspolpracownikami, a nie chce tego. pozniej kraza po firmie plotki,ze mam problemy ze to ze tamto itd. jak to zmienic,zeby moje zycie osobiste nie bylo w pracy tematem rozmow. wiem-najprosciej nic nie mowiec,ale ...
    • Prosiłabym o poradę. Nie wiem, jak to opisać, ale w tej chwili chyba sama chcę doprowadzić do tego że małżeństwo się rozpadnie. Myślę że gdyby nie to, że mąż ma puczucie winy, bo kilka lat temu mnie zdradził po pijanemu z koleżanką, nie wytrzymałby mojego zachowania. Jestem osobą o niskiej samoocenie i mam wrażenie jakbym nie umiała zbierać doświadczeń i wyciągać wniosków, ciągle mam uczucie, że nie rozumiem lub sie do czegoś nie nadaję. Niestety straciłam pracę, więc to na pewno ma ogromny w...
    • Witajcie, mam następujący problem. Jestem już dobrze po 20 i chciałabym założyć rodzinę z mężczyzną z którym jestem od kilku lat. Problem tkwi w tym, że ja jestem katoliczką, on jest prawosławny. On i jego rodzina oczekują, że przyjmę to wyznanie, dla mnie taka sytuacja nie wchodzi w grę. Argumentują to tym, że małżeństwa mieszane na ogół nie są trwałe, zawsze pojawią się po drodze problemy: od tego na jaki ślub się zdecydować, gdzie ochrzcić dzieci, jak spędzać święta itd. Jeśli chodzi...
    • witam serdecznie prosze o pomoc. zaczne od poczatku.ten rok jest najgorszym w moim zyciu juz na poczatku roku zona wyprowadzila sie z domu wraz z moim synem.powodem byly smse ktore dostawalem oraz alkohol czeso pilem po pracy.obiecalem zonie poprawe wrocila po trzech miesiacach.wykasowalem wszyskie mozliwe kontakty w tel w kompi nie chcialem i nie rozmawialem juz z nikim.zylismy razem trzy miesiace po trzech miesiacach zona znowu sie spakowala i wyjechala do rodzicow.tym razem p...
    • Witam, piszę trochę zachęcona wątkiem "perfekcyjnej pani domu". Mam trochę podobny problem, chciałabym, żeby wszystko było idealnie uporządkowane, może nie w domu, ale w życiu. Mam męża, roczne dziecko, niedługo kończy mi się wychowawczy i wracam do pracy. Strasznie się tym stresuję, zamiast cieszyć się, że mam jeszcze 3 miesiące, to codziennie myślę, jak to będzie. Często czuję lęk, że czegoś nie zrobiłam, albo o czymś zapomniałam. Nie mogę zasnąć, bo nie potrafię się rozluźnić, a jak już...
    • mam wielki problem i proszę o pomoc tkwie w małżeństwie juz prawie 9 lat mamy jedno dziecko a mój mąż nie skończył wcześniejszego związku z osobą z którą był przedemną (jest to kobieta której małżeństwo nie wyszło ma syna a mój mąż czyje sie w jakiś sposób odpowiedzialny za nią i jej niepowodzenie ostatnio mi powiedział że chciałby jej w jakiś sposób pomóc) dodam jeszcze że ona mnie prześladuje ponieważ pracuje w sklepie w centrum handlowym to nawet nie mogę zrobić spokojnie zak...
    • Mam ogromny problem z mężem kłamcą. Jesteśmy ze sobą od 8 lat, małżeństwem pół roku. Od trzech miesięcy jest z nami cudowny synuś. Ślub planowaliśmy zanim dowiedziałam się o ciąży, jednak kiedy na teście ciążowym ukazały się dwie kreseczki postawa Artura diametralnie się zmieniła. Ciągłe wyzwiska, stres, poniżanie, moje łzy nie miały końca. Kiedy trochę się miedzy nami poprawiło, wyszłam za niego tylko ze względu na dziecko (ślub cywilny). Po ślubie znów zaczęły się awantury, Coraz bardziej d...
    • Witam Wydaje mi sie ze nie potafie zyc, nie umiem rozmawiac z meżem, mamy dwoch synkow i chetnie bym poszla w swiat b mam wszystkiego dosycm, a maz jakby nic sie nie stalo, jestem bardzo nerwowa czesto krzycze na starszego synka, i nie potreafie sobie z tym radzic. w chwili obecnej siedze w domu nie pracuje i to chyba najgorsze co moze byc, ale musze zajac sie dzieckiem , bo mlodszy synek potrzebuje rehabilitacji, i musze mu pomoc, Tylko najgorsze jak ozmawiac z mezem, wydaje mi sie ze...
    • Nie wiem jak sobie poradzic ze stresem jaki wywoluje u mnie kazde spotkanie z bratem meza i jego zona.Wyjdzmy od tego,ze jestem osoba wrazliwa i zestresowana.W przeszlosci leczylam depresje i teraz tez nie czuje sie najlepiej.Mieszkam za granica z daleka od rodziny i znajomych tez mam niewiele.Oprocz tego mam dwojke dzieci (8 msc i 2 lata) wiec prawie ciagle siedze w domu sama.Szwagier i jego zona raczej nie sa zlymi ludzmi.Chodzi o to,ze za duzo gadaja.Sa wychowani w innej kulturze.Dla nich ...
    • Witam, przeczytałam to całe forum bardzo niedawno. Oglądając już same posty, czytając przeżycia poszczególnych osób - zastanawia mnie coś, na co odpowiedź może przynieść przyszłość, ale może dzięki waszym doświadczeniom, można poznać rąbek tajemnicy. Przeraża (tak, to jest dobre słowo), przeraża mnie ilość postów, w których pojawiają się problemy z facetami. To jakieś tajemnice, to chamski, to kochanka, to jakieś inne problemy, chore wymysły i inne sytuacje które destrukcyjnie wpływa...
    • jestem z moim chłopakiem od 8lat, od 4 mieszkamy razem. od samego początku wiedziałam, że lubił wypić, ale nie sądziłam, że to coś poważnego. 6lat temu miał miejsce incydent-spowodował wypadek samohodowy po pijanemu, po którym został zwolniony z pracy, był w służbach mundurowych. wtedy po długich rozmowach doszliśmy oboje do wniosku, że ma problem z alkoholem, ale że damy sobie z tym radę...było lepiej.potem mieszkaliśmy przez długi czas w USA. tam znowu on poczuł się swobodniej...
    • Mam pytanie: co mam zrobić? Uczę swoje czterolatka, że nie można bić drugiego dziecka. Mąż jest wściekły i mówi, że mały będzie bity przez innych rówieśników. Wczoraj przyszła znajoma ze swoim trzyletnim synkiem. Malec nagle podszedł i uderzył synka z całej siły, dużym autem w głowę. Synek chciał oddać ale po chwili cofnął rękę i się rozpłakał. Podszedł i się przytulił. Koleżanka powiedziała do swojego synka , że nie wolno ale ten bez przejęcia odszedł nie ponosząc żadnych konsekwencji....
    • Od blisko trzech lat jestem w zwiazku z chłopakiem (od ponad roku razem mieszamy), którego rodzice rozwiedli się kiedy miał 9 lat. Powodem rozwodu był alkoholizm jego mamy. Powiedział mi o tym w pierwszych miesiącach naszej znajomości, więc od początku byłam świadoma, że może mieć problemy z bliskością czy zaangażowaniem. Początkowo broniłam się, ale on był opiekuńczy i tak się starał, że nie wiadomo kiedy mocno się w nim zakochałam. Wiem, że on też mnie kocha. Ale niestety dośw...
    • Problem jest bardzo poważny, a dotyczy bardzo niewłasciwego zachowania mojego dziecka i dziecka partnera. Nasze dzieci, nie mamy wspólnych, bardzo się polubiły, jedno obstaje za drugim, jednak gdy sa razem są bardzo niegrzeczne, popisuja się na różne sposoby, trudno sie przyznać, ale nie potrafimy ich ogarnąć. Na stałe mieszkamy z moim synem (10 lat), córka partnera (13 lat) przyjeżdża do nas regularnie i o ile ja w stosunku do syna coś tam moge wynegocjować, gdy jesteśmy sami, o tyle gdy j...
    • witam, poprosze o porade eksperta oraz madrzejszych(bardziej doswiadczonych rodzicow) Dziecka ma 6 lat -dziewczynka, malzenstwem jestesmy od lat 8. Drogi ekspercie jaki uklad w malzenstwie jest najlepszy, dla dziecka i dla malzenstwa ? Jestem w chaosie .... Jestem osoba aktywna zawodowo - czyteaj do domu wracam wieczorem bo musze bo pracuje nie ze chce . Ukonczylam studia wielki wysilek , praca to tez wielki wysilek, fizyczny , emocjonalny Zawsze marzylam o zwiazku partner...
    • Mam corke 9 miesiecy. I problem z tesciowa.. Z tesciowa od poczatku znajomosci mialam bardzo dobry kontakt. Lubilysmy sie. Przez rok razem z mezem mieszkalismy z nia. Bylo wszystko ok. Potem sie wyprowadzilismy. I urodzila sie nasza coreczka. I tu zaczal sie problem. Tesciowa oszalala na jej pukcie. Mowi o niej 'moja krolewna'. Non stop by ja nosila na rekach. Jak przyjezdzamy do niej to nawet sie z nami nie wita, tylko wyrywa nam dziecko i w zasadzie do konca wizyty z nami nie gada tylko n...
    • Witam Pani Agnieszko. Od wakacji walczymy z pieluszką, i już było prawie dobrze, mała trochę ewentualnie popuszczała w majtki ale częściej udawało jej się zdążyć do WC. od kiedy w domu pojawił się jej młodszy brat ( od miesiąca) noworodek zaczęła system,atycznie moczyć każdą parę majtek które jej założyłam. rozumiem, że w ten sposób chce zwrócić na siebie uwagę mimo iż poświęcam jej czas kiedy tylko mały śpi i nie wymaga karmienia czy noszenia z powodu kolki. ile może trwać taki stan? c...
    • Witam. Nie tylko kobiety są nieszczęśliwe w związkach, lecz mężczyźni też mają do tego prawo. Jestem już w związku od 7 lat a 2 lata po ślubie. Zawsze były wzloty i upadki w związku lecz bardzo mocno się kochaliśmy i przetrwaliśmy ten trudny okres - czas studiów na odległość. Po 5 latach zaręczyny ślub - lecz magia trwała przez chwilę. Mieszkanie na kredyt, praca za najniższą krajową z obydwu stron, rachunki, i stresy ogromne w pracy to doprowadzało nas powoli do obłędu. Przestaliśmy powoli ...
    • Witam!jestem mężatko 3lata i mamy dziecko 3letnie i jestesmy młodzi,ja mam24 a on25.problem w tym ze nie ma czasu dla mnie.pracuje do wieczora jak wraca jest zmeczony,nie ma na nic sily.rozumiem ze faktycznie moze byc zmeczony bo jest kurierem i nosic paczki w to i we wte ale w weekendy moze to nadrabiaca a tu nic.chcialabym zeby zaproponowal jakies wyjscie,zeby czasem cos kupil nie chodzi mi o nic drogiego nawet zwykla czekolade.chcialabym zeby opowiedzial mi o pracy co robil w koncu c...
    Pełna wersja