-
Witam Pani Agnieszko. Mam problem z tym że od pewnego czasu
przestałam cieszyc się życiem i generalnie o wszystko mam pretensje.
Stałam się bardzo roszczeniowa, czuję że ludzie poświęcają mi za
mało uwagi, w rodzinie czuję się niekochana, w pracy niedoceniana.
Nawet jeśli ludzie okazują mi sympatię to ciągle czuję że to za
mało. Tak bardzo mi zależy na akceptacji innych, że w tej pogoni za
ich aprobatą utraciłam siebie. Kiedy jestem w towarzystwie innych to
zachowuję się zawsze ...
-
Mam powazny problem i potrzebuje pomocy,moja corka ma 9 lat
przylapala mnie z zona na seksie i od tamtej pory nie podoba jej sie
to ze zona sypia ze mna nie moze zasnac chce koniecznie spac z mama
nie dopuszcza zeby mama spala z tata nie spi do 3-4 w nocy po to ze
tak powiem zeby pilnowac mamy rozmowy o tym co widziala ze to jest
nic zlego tak poprostu mocno sie kochaja rodzice nic nie daja nie
wiemy juz z zona co robic tlumaczenie nic nie pomaga corka uwaza ze
toco widziala to ...
-
witam otoz opisze tylko ostatnie dwa tygodnie i czekam na jakies wnioski,bo ja
juz glupieje.jestesmy malzenstwem od okolo 5 lat. mamy 2 letniego synka i
m-czna coreczke.zycie malzenskie jest takie sobie.pozycia praktycznie nie ma
od 5 miesiaca drugiej ciazy.czyli ponad pol roku ja mam 29 lat maz 34.nie moze
pic on alkoholu bo potem dziamoli i wszystkie zale wypomina a to jaka ja
jestem zla a to jaka zla tesciowa itp czepia sie po prostu i prowokuje do
awantur.byl u psychiatry nie pozwol...
-
Proszę Was o obiektywną wypowiedź i ocenę sytuacji i podpowiedź co robić?
Po prawie 17-tu latach małżeństwa i kilku latach konfliktów, gdzie kwestią nierozstrzygniętą jest czyja jest wina. Żona twierdzi, że ja to całe zło, ja, że wina jest wspólna. Nie potrafimy ze sobą rozmawiać, odnoszę wrażenie, że rozmawiamy w innych językach. Im mniej rozmawiamy tym lepiej.
Po uzgodnieniu, że nie chcemy już być ze sobą, zaproponowałem złożenie wniosku o separację bez orzekania o winie. Poprosiłem też...
-
BŁAGAM O POMOC, PISZCIE GDZIE MOGĘ SIE ZWROCIĆ O NIĄ. JESTEM PO
LSUBIE DWA LATA I MAMY POLROCZNE DZIECKO, OSTATNIO DOSYC CZESTO SIE
KLOCILISMY I MAZ PEWNEGO DNIA POWIEDZIAL ZE MOZE TO WSZYSTKO NIE MA
SENSU, ZE BARDZO MNIE KOCHA ALE COS MIEDZY NAMI WYGASLO, CZEGOS
BRAKUJE. PROSILAM GO ZEBY TEGO TAK NIE PRZEKRESLAL ZE WSZYSTKIE
MALZENSTWA MAJĄ PROBLEMY , ZE RAZEM TO NAPRAWIMY, ALE ON TWIERDZI ZE
JUZ PODJAL OSTATECZNĄ DECYZJE. POWIEDZIAL ZE KOCHA DZIECKO , ZE
BEDZIE Z NIM SPEDZAL C...
-
jesteśmy małżeństwem od prawie 4 lat, mamy 3letniego synka, no, ale
wszystko wisi na włosku, i padł temat, pomocy specjalisty.... długa
historia ogólnie, ale powiem Wam, ze czuję się dziwnie, w końcu nikt
za nas nie rozwiąże problemów. i właśnie tu mam problem-od czego
zacząć na tej wizycie, o czym mówić, czego oczekiwać, ...... czy
któraś z Was to przechodziła może..... Pani Agnieszko, ile powinna
trwać terapia, ile wizyt może, ażeby dała jakis efekt, i czy to w
ogóle skuteczna...
-
Witam,
Mam problem z blizszymi zwiazkami z ludzmi. Problem poczucia niskiej
wartosci. MAm 36 lat, wlasne mieszkanie, dobra prace ale mało w niej kontaktów
z ludzmi bo to sektor zarezerwowany glownie dla mezczyzn scisly umosl, komutery.
Zwiazalam sie z facetem rozwiedzionym ktory juz mial 2 dzieci, jednakze
zosatwil mnie jak byłam w ciazy, wychowuję sama dziecko i jest mi ciezko mama
mało kolezanek, moja rodzina niewiele mi pomaga bo oczekuje ode mnie pomocy
przy chorobie mamy a ja p...
-
Jestem dwa lata po slubie. Mamy roczne dziecko. Od początku moje
kontakty z teściami, a w szczegolności z teściową nie układały się
zbyt dobrze. Wynika to z faktu, że nie zgodziłam się mieszkać z nimi
we wspólnym domu na wsi. Wyciagnełam męża do miasta, mamy mieszkanie
30 m2 - małe ale najwazniejsze że mieszkamy sami. Teściowie
mieszkają 150 km od nas. Po urodzeniu dziecka nasze kontakty jeszcze
się pogorszyły. Mała ma ponad rok, a moi teściowie odwiedzili ją
zaledwie trzy razy,...
-
Pisze po raz któryś na forum, chyba dlatego, ze sama nie moge
zlokalizować problemu z moim mężem. Od jakiegoś czasu czuje, ze coś
nie tak. Stał mi się obojętny. Pare razy rozmawialiśmy-mąż mi bardzo
często zarzuca zbyt małą częstotliwość seksu w naszym związku. Potem
przez jakiś czas się staram i sytuacja powraca. On jest
sfrustrowany, a ja nie wiem co się ze mną dzieje. Czuje, ze czegoś
mi brak. Łapie się na tym, ze zazdroszcze innym zakochanym. Tak
jakby mi brakowało tego uczu...
-
Mam problem ktory musze rozwiazac sama ale narazie nijak mi to
wychodzi.Wiec moze ktos mi pomoze.Pokrotce.Jestem bardzo negatywnie
uprzedzona do mojej tesciowej z ktora mieszkamy.Nic zlego mi nie
zrobila jest dobra kobieta ale baaaaaaaaardzo nadopiekuncza.Kiedy
zamieszkalismy z nia i z tesciem od razu ustalilismy pewne zasady
ktore ona zaakceptowala.Powiedzialam ze mimo iz mieszkamy z
rodzicami mojego meza bedziemy sie dokladac do zycia,itd. ale w
zamian prosze o nie wtracanie s...
-
Witam,
Jestem mamą 2,5 letniej Zosi. Mam problem ze stosunkiem rodziny - tj. mojej
mamy i taty oraz brata i siostry do mojej córeczki.
Ja z mężem i córeczką mieszkamy w jednym domu, a moi rodzice z siostrą, jej
mężem oraz moim bratem, jego żoną, 8-letnią córką i 3-letnim synem w
sąsiednim domu. Chodzi właśnie o różnice w traktowaniu Zosi i 3-letniego syna
brata. Syn brata jest ulubieńcem całej rodziny - jest wiecznie roześmiany,
jest bardzo wylewny, wręcz lepki emocjonalnie, gr...
-
Mąż jest alkoholikiem 6 lat temu skończył terapię od roku znów piję.Sama
jestem po terapii dla współuzależnionych . Mam pytanie czy mogę mieć problem w
sądzie z racji małoletnich dzieci 7 lat i 18 m-cy ? Dzieci z ojcem są niestety
bardzo związane.Czy ze względu na dobro dzieci i tą więż mogę mieć problem z
uzyskaniem rozwodu?Po za tym rozkład małżeństwa tak naprawę nie nastąpił.
Kocham mimo wszystko swojego męża ale nie potrafię z nim być.
Terapii nie chce mąż rozpocząć i w takiej sytua...
-
Mamy dwoje dzieci,pozornie nie jest zle ale tak naprawde nie
potrafimy ze soba rozmawiac.Zycie moim zdaniem nie polega na tym,ze
rozmawia sie o tym co trzeba zalatwic,kupic itd. tylko jesli jest
problem to nalezy usiasc i spokojnie pogadac.Mam jednak wrazenie,ze
to u nas jest niemozliwe bo kiedy siadam obok mojego prawie-meza i
zaczynam mowic on wychodzi tak jakby nie potrafil mowic o
uczuciach.Kupil ostatnio telewizor bo stary sie zepsul,mial
pretensje ze nie pochwalilam tego,t...
-
Proszę o jakieś rady .
Mój mąż rano wstaje i włącza kompa aby sprawdzić wiadomośći na forum LINEASE
tak około godziny ,potem praca , a po pracy komputer i forum gg i gra .
W domu nie mam co na niego liczyć , w pomocy przy dwójce dzieci też raczej nie
niedziele spędzam raczej sama z dziećmi na polu bo on nie lubi chodzić ( wtedy
gra ).Wszystko co związane z domem organizuję ja .
Teściowie gdy poprosiłam o pomoc stwierdzili że przesadzam ( są osobami które
jak nie widzę to nie ma _ są do...
-
Strasznie mi trudno nie mieć rodzeństwa...Mam wprawdzie męża i dzieci ale
wciąż doskwiera mi ten problem. Naprawdę przez to że jestem jedna bardzo mi
trudno , nie potrafie cieszyć sie zyciem, ba a przyznanie się do jedynactwa to
dla mnie obciach wśród znajomych:(
-
Prosze mi 'powróżyć' z następujących danych, bo bardzo się miotam nie
potrafiąc podjąć decyzji, a stawką jest większe cierpienie osoby, z którą
jestem. Myślę, że im dłużej ze sobą jesteśmy, tym boleśniejsze dla obojga
byłoby rozstanie, a ciągle o tym myślę i już raz na kilka dni się od niego
wyprowadziłam (mieszkamy razem).
Najpierw trochę o sobie, bo być może tu jest źródło problemów tego
kilkumiesiecznego związku. Mam 34 lata,w 'dorobku' tylko niedokończone
studia, dorywcze zaj...
-
Witam Pani Agnieszko,
Żyję w związku z agresywnym mężczyzną. Jak na razie to agresja słowna. Twierdzi, że nigdy mnie nie uderzy ale... ja obawiam się, że tak się stanie. Podczas kłótni nie mogę pozbyć się wrażenia, że mąż jest nie do końca obliczalny...
Nie potrafię poradzić sobie z nienawiścią w jego oczach, z zaciśniętymi, wyszczerzonymi zębami.
Nie potrafię poradzić sobie z tym, że nie potrafi się opanować się przy naszej Córci (2 latka), że chodzi taki naładowany, wykrzykuje rożne ...
-
Witam!
Mam 8-miesięcznego synka, który jest kochanym dzieckiem, ale mój problem
polega na ciągłych kłótniach z mężem odkąd się urodził mały. Na początku
potrafilismy pokłócuić się w nocy jak mały obudził sie z płaczem i mąż
obwiniał mnie, że nie umiem temu szybko zaradzić, a ja nie byłam mu dłużna w
krzykach i w efekcie mały się uspokajał i na nas patrzył. Teraz jest troszkę
lepiej, ale i tak potrafimy bardzo na siebiue krzyczeć i kłócimy się o
pierdoły, ale jesteśmy nerwowi i ni...
-
Mam sąsiadkę, i tak naprawdę to nic złego nie umiem na nią
powiedzieć. Wszystko to domysły, opowiadania od innej sąsiadki. Ja
widzę ją tylko jak b. często chodzi do piwnicy, czasami czuć od niej
alkohol, jak jeszcze pół roku temu usypiała snem tak mocnym że
półgodziny dobijałyśmy się do niej, dzwoniłyśmy, kilkumiesięczne
dziecko obok niej płakało aż w końcu się budziła. Raz zadzwoniłam na
policję bo była u niej awantura, ją było słychać, mąż miał ją wtedy
pobić, trójka dzieci pł...
-
Jesteśmy młodym małżeństwem i nie mamy poważnych problemów. Ale czasem zdarzają się kłótnie, drobniejsze kłopoty, sytuacje, w których nie możemy się dogadać. I wtedy potrzebna jest rozmowa, żeby rozwiązać problem. Mój mąż tego nie umie. Zasadniczo woli udawać, że nic się nie stało, najchętniej przespać problem, a następnego dnia zachowywać się jakby nigdy nic. Przy próbach rozmowy z mojej strony najczęściej milczy, czasem odpowie na moje pytania. Ja nie jestem agresywna ani nahalna, bo nie ch...