-
Witam serdecznie. Od dawna już borykam się z problemami finansowymi... mojego
męża. Jesteśmy po ślubie już 7 lat. Zaraz po ślubie okazało się że mąż ma
straszne długi, na karku sądy i komorników. Na szczęście nie dotyczy mnie to
aż tak bardzo, gdyż mamy rozdzielność majątkową. Pomijając fakt tych długów
sprzed ślubu ( o których oczywiśnie nic nie wiedziałam), mąż ciągle mnie
okłamuje i kręci w sprawach finansowych. Ciągle za moimi plecami pożycza od
kogoś pieniądze, albo komuś coś...
-
Droga Pani Ekspert!
Chłopak ma prawie 18 lat, na początku było tylko okłamywanie matki, teraz
okłamuje też kolegów, którzy mają powoli dość jego kłamstw. Kłamstwa dotyczą
szkoły, zobowiązań, konfabulacje z kolei np. "brania heroiny", której nigdy
nie brał - celem zrobienia wrażenia na innych. Aktualnie powtarza klasę 1 LO
ze skutkiem takim, że znów korepetycje i znów masa zagrożeń i możliwość że nie
przejdzie do następnej klasy po raz drugi. Od nowego roku szkolnego będzie
przeniesio...
-
mam problem z mezem. lekarz rodzinny po moich opowiesciach o
zechowaniu meza podejrzewa ze moze miec on depresje, natomiast pani
psycholog,do ktorej chodzimy nic nie zauwazyla, a zanik wspolzycia
zgania na moje lenistwo.
maz ma takie objawy:
-zerowe libido :( odtraca mnie na kazdym kroku,od narodzin dziecka
bardzo sie to nasililo
-brak checi do czegokolwiek (oprocz gotowania, picia piwa, grania na
kompie), niemal kazda moja propozycje kwituje: "nie chce mi sie"
-agresja,szybko s...
-
mam taki problem i w zasadzie nie wiem jak to opisac
jestesmy 10 lat po slubie,mamy dzieci i udany na pozór zwiazek. wspolnie wychowujemy dzieci w milosci, rodzina jest dla nas najwazniejsza.
jest jeden problem...maz od jakiegos czasu nie ma ochoty na seks (nigdy nie mial jakis specjalnie duzych potrzeb), czuje sie przy nim jak przyjaciolka a nie jak zona.rozmawialismy na ten temat wiele razy poniewaz o wszystkim mozemy porozmawiac ale nie wiemy jak znalezc jakies rozwiazanie.maz mowi,ze n...
-
Jill C. Manning, USA
autorka jest terapeutą małżeńskim i rodzinnym, pochodzi z Kanady.
Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół wpływu pornografi
na dzieci i dorosłych.
Polecam: www.szansaspotkania.net/index.php?pageid=2762
Wiem, ze artykuł jest na katolickim portalu, ale Jill manning jest
obiektywnym naukowcem. Swoje twierdzenia opiera na wieloletnich
badaniach, a nie pisaniu o syndromach, których "nazwy akurat nie
pamięta".
Jako jedna z pierwszych zwróciła uw...
-
Mam 23 lata i nadopiekunczą matkę. Odkąd pamiętam wszystko musiała
kontrolować,wszystko musiało byc po jej myśli. Jeśli tak nie było
krzyczała i obrażała się, miała też mysli katastroficzne. Jako
nastolatka miałam problemy żeby wyjść na zwykły spacer, bo mnie ktoś
porwie a potem zabije. Jak chciałam wyjechac gdzieś na rowerze, to
słyszałam ciągle, że kierowca specjalnie mnie potrąci i zostawi w
rowie. Zawsze udawało mi sie w końcu wyrwac, ale czego musiałam sie
od mamy nasłuchać...
-
Jestem bardzo głupia, tak sądzę, skoro daję sobie popalić przez
otaczający świat. Na dokładkę tym wszystkim za bardzo się przejmuję.
Asertywność - znajoma jest mi w teorii,a w praktyce staje się
kłopotem do
realziacji.
Zamykam się w sobie ale chyba mało kogo to obchodzi,tak
naprawdę, skoro nikt tym się nie interesuje .
W pracy przestałam rozumieć zaistniałą sytuację, albo inaczej -
rozumiem i obawiam się, że jest spowodowana tym, ze
- ktoś sie boi moich rzekomych "znajomości"...
-
Jestesmy malzenstwem od 2 lat mamy 1,5-roczna coreczke. Niestety
mamy tez psa (Jorka) ktory jest ulubiencem zony. Ten pies zostal źle
wychowany (głównie przez teściową) i teraz jest źródłem naszych
kłótni (codziennych). Pies sie mnie boji, łazi ciągle za żoną i ona
go wciąż broni i rozpieszcza. Od porodu nie uprawiamy sexu,
atmosfera jest nieciekawa właśnie przes psa. Boje się ze sie
pokłócimy na dobre. Pies straszy szczekaniem córke. Pomocy
-
Mam problem z teściową. Traktuje mnie przedmiotowo, wtrąca się, wrzeczy bez
powodu - tak było zawsze, ale ostatnio przesadziła. Wcześniej "przymykałam
oczy" na jej wybryki, dla "świętego spokoju" zwłaszcza, że mąż często jej
głupie pomysły również ignoruje. Ostatnio postanowiła sprzedać nasze (a
formalnie moje) mieszkanie razem ze swoim i pobudować wspólnie dom -
oczywiście ja się o tym dowiedziałam na końcu, mąż ten pomysł zignorował.
Powiedziałam, jej, że tak jak jest to mi odpo...
-
Witam. Mam bardzo poważny problem, który zawsze starałam się
przemilczeć i tłumić w sobie, ale już nie daję rady. Jest coraz
gorzej.
Może zacznę od początku. Mam 19 lat i właśnie prawie od tylu lat w
moim domu rozgrywa się koszmar. Zaznaczę, że moi rodzice nie są
alkoholikami, nie klepiemy biedy, uchodzimy za zwyczajną rodzinę.
Ale niestety moim zdaniem to nie jest normalny dom.
W wieku 13 lat zaczęłam mieć poważne objawy depresji, stan ten
utrzymywał się przez ok 3 lata. Byłam ...
-
Witam!
Wiem, że moja sytuacja nie dotyczy jako takiego życia rodzinnego, jednak jest
to jedyne forum eksperckie na którym mogę uzyskać poradę. Jestem wieloletnim
instruktorem harcerskim, w tym roku skończyłam studia pedagogiczne. Zawsze
wydawało mi się, że będę potrafiła poradzić sobie w każdej "trudnej
wychowawczo" sytuacji, często rodzice przychodzą się mnie radzić w sprawach
dotyczących wychowania własnych dzieci.
Przez długie lata byłam instruktorem zuchowym- zajmowałam się dzi...
-
Moja siostra od zawsze była bardzo trudna we współżyciu z innymi. Skutecznie
zniechęciła do siebie prawie wszystkich swoich przyjaciół, w tym osobę, z
którą związał się nasz brat. Nie ma partnera. Ponieważ chcąc nie chcąc dalej
jesteśmy rodziną, przy różnych okazjach typu święta spotykamy się wszyscy -
moi rodzice, ja z rodziną, brat z bratową i ona. Za każdym razem iskrzy i
dochodzi do nieprzyjemnych sytuacji, przy stole dziewczyny nie rozmawiają ze
sobą, albo są dla siebie niegrzeczne...
-
Nie wiem jak mam wybrnąć z sytuacji którą zgotowała mi siostra. Nasi rodzice są za granicą. ja mam swoją rodzinę i od 10lat wychowywałam siostrę. Teraz miesiąc przed maturą moja siostra uciekła z domu zostawiając list. Uciekła do domu naszych rodziców, który nie jest jeszcze w pełni umeblowany i warunki lekko spratańskie. Zaprosła do tego domu chłopaka, którego poznała pół roku temu. dzieli ich odległość 500km. Z tego co wiem chłopak jest starszy od niej tylko o 3 lata, pracuje, jest samodzie...
-
Mam dosyć duży problem.
Mam 24 lata i żyję w niepełnej rodzinie.
Mój ojciec jest alkoholikiem z którym ja,moja matka i siostra nie mieszkamy od
15 lat.
Problem niestety polega na relacjach z matką.
Obecnie przebywam na wakacjach z moją dziewczyną(niedaleko mojego miejsca
zamieszkania).
Moją możliwośc wyjazdu ''obwarowała'' licznymi zobowiązaniami,których musiałem
dopełnic,żeby''pozwolila mi jechac''.
Moja matka jest osobą bardzo schorowaną.Posiada grupę inwalidzką,jednakże
pracuje...
-
podczytywalam to forum od jakiegos czasu ale nie sadzilam ze bede sama potrzebowala pomocy..musze sie "wygadac" bo juz brak mi sil :( a wiec od poczatku...jestesmy malzenstwem 2,5 roku, mamy 2 letniego synka, za 4 m-ce urodzi nam sie drugie dziecko..od ponad pol roku zaczelo nam sie psuc w malzenstwie, zaczelismy sie klocic, robic sobie na zlosc, doszlo do tego ze albo ze soba nie rozmawialismy albo sie klocilismy, nie mielismy wspolnych zainteresowan, tematow do rozmow..sugerowalam to mezowi...
-
Witajcie
Jestem od 3 lat w związku z mężczyzną niemal idealnym. Niemal-
ponieważ od kilku tygodni nasilił sie problem, który kiedyś pojawiał
sie sporadycznie i zdecydowanie nie na tak agresywnym poziomie.
Mój przyszły mąż (ślub ma być za 8 mieś.) nie potrafi zapanować nad
agresją słowną, rani mnie, przeprasza i tak nieustannie. Ja tracę
cierpliwość, stałam się drażliwa, płaczliwa i przygaszona. Nie
cieszą mnie przygotowania przedślubne, podskórnie czuję, że na razie
trzeba wszys...
-
Witam,
mam pewien problem.
Jesteśmy z mężem dość dobrym małżeństwem (jesteśmy razem od 8 lat).
Dzielimy się obowiązkami, on jest delikatny, zakochany we mnie, ale w jakiś
taki zaborczy sposób - wszędzie chce być ze mną, jak mnie nie widzi jeden
dzień to już jest smutny, itp.. Mamy syna 5-letniego.
Tylko, że mnie czegoś brakuje.
Odkąd się urodził synek, nasze kontakty seksualne są sporadyczne, może 5 razy
do roku, teraz od 4 miesięcy nic...Ja posiadam dość duży temperament, mąż
ni...
-
zakladam kolejny wątek typu po zajsciu w ciążę wszystko się rozpada :(
trollem nie jestem od razu mowie..
piszę do was ponieważ nie wiem już jak postąpic, co myślec i co robic dalej, zagmatwałam się w tym wszystkim. jestem ledwo po studiach, z moim facetem jestem 5lat, 2 miesiace temu urodzilam synka.. zamieszkalismy razem niedlugo przed zaplanowaniem ciąży u jego rodzicow , bardzo oboje chcelismy tego dziecka. juz w polowie ciąży nie ukladalo sie najlepiej, wychodzil czesto do kolegów, ze ...
-
Witam Wszystkich. Od dłuższego czasu podczytuję forum i szukam czegoś dla siebie. Postanowiłam więc podzielić się moimi odczuciami i poprosić o radę Was i P. Ekspert. Założyłam nawet konto gazetowe wyłącznie w tym celu.
Jestem w szczęśliwym związku małżeńskim od kilku lat. Mamy dwójkę dzieci. Przeprowadziliśmy się na wieś, ze względu na pracę męża.Cały czas jeździłam do pracy prawie do samego końca drugiej ciąży, 40 km. Nie było lekko, praca stresująca, wyzuta z uczuć wyższych kierowniczka, ...
-
Pisze, bo juz sama nie wiem co ze soba robic. Wiem, że mam
problem... Zawsze zdawalam sobie sprawe, ze moj charakter nalezy do
tz. ciezkich. Bylam wybuchowa, nerwowa ale nie bylo to ciazliwe dla
nikogo az tak bardzo. Kto mnie znal i chcial znac to jakos sobie to
ukladalismy. 9 miesiecy temu urodzilam dziecko i wszystko sie
pogorszylo:/ ze mna oczywiscie. Po porodzie przeszlam baby bluse,
ale wsparcie najblizszych, duza pomoc partnera i wszystko zaczelo
sie ukladac. Po pewnym cza...