-
witam wszystkich
mam problem który mnie nieco przerósł
mój syn ma ADHD -nie jest agresywny, nic z tego, beznadziejna
koncentracja, zachowanie podniesione do kwadratu, wszystkie emocje
na wierzchu, zachowuje się dziecinnie, kiepsko w grupie, gada do
siebie
w grupie przechlapane ma od paru lat
ale teraz to już dno
mieszkamy za granicą, syn chodzi do szkoły z angielskim wykładowym,
rok temu nic nie umiał, teraz o wiele lepiej, tam zreszta większość
dzieci jest skądś, bo nie jest ...
-
Musze sie wygadac. Dowiedzialam sie ze mam Hashimoto. Jestem zalamana. Wspiera mnie maz. Powiedzialam rodzicom, ale dostalam odpowiedz, ze sie unormuje i dalej zaczeli mowic o sobie. Jest mi przykro w ogole nie mam wsparcia w dalszej rodzinie i nie wiem czemu tak jest. Ja rodzicow wspieralam w ich trudnych momentach, a teraz kiedy dostalam wyniki oni tak mnie potraktowali. Chcialabym sie dowiedziec dlaczego tak zareagowali dla mamy wazniejszy jest samoopalacz na twarzy i ladne ubranie odpraso...
-
Witam serdecznie,
Trzy tygodnie temu w piątek, mąż poinformował mnie o zdradzie,
mówiąc, ze odchodzi do innej kobiety. Jednoczesnie przekazał mi
wszyskie informacje dotyczące swoich dalszych planów związanych z
nowym życiem. Że wyjeżdza 350 km od nas, czyli ode mnie i córeczki
3,5 roku. Wszystko miał juz zaplanowane. Pytałam czy nie widzi
szansy dla naszego małżeństwa, odpowiedziała, że nie i odchodzi
definitywnie. Spakował najpotrzebniejsze rzeczy i wyszedł z domu.
Przeżyłam ...
-
Długo zastanawiałam się nad napisaniem tego postu, ale jestem na
granicy bezradności i nie wiem co mam zrobić, jak poradzić sobie z
sytuacją, w której się znalazłam…
Od 5 lat jesteśmy małżeństwem (przed ślubem znaliśmy się 8 lat),
mamy 3 letniego synka. Różnie między nami bywało (jak w każdym
związku), ale zawsze byłam przekonana, że stworzenie rodziny,
ciepłego domu jest dla nas rzeczą priorytetową, małżeństwo zawarte
zostało naprawdę z wielkiej miłości, dziecko zaplanowan...
-
Piszę tu na tym forum bo już nie wiem jak mam postąpić.
Wykańcza mnie kolega z pracy.
Może od początku.
Studiowaliśmy razem na jednym kierunku potem po różnych zawirowaniach trafiłam
do firmy w której on już rok pracował.
Zakładał tu dział odpowiedzialny za jakość. Przyszłam i przyniosłam sporo
pomysłów (z poprzedniej firmy)jak wykonywać badania, spisałam też procedury
oraz stworzyłam pierwsze karty badań. Praca układała się świetnie. Jechaliśmy
na jednym wózku.
Po roku pracy dostała...
-
Jestesmy malzenstwem od 14 lat (mamy po 35-37 lat). Jedno szkolne
dziecko. Maz od kilku lat pracuje od 6 do 22.00. Przy czym do 16
pracuje na etacie (dobrze platnym) a potem na swoj rachunek.
Praktycznie w tygodniu prawie go nie widujemy, a na pewno nie corka.
Nie angazuje sie w jej sprawy bo nie ma kiedy. Czesto pracuje tez w
sobote. Rozmow przeprowadzilismy tysiace, byly placze, prosby,
grozby. NIc nie skutkuje. On uwaza ze to wyraz jego milosci i
odpowiedzialnosci za rodzine....
-
Witajcie,
pszę po raz kolejny. Jestem w trakcie psychoterapii. Ostatnie spotkanie z psycholog uświadomiły mi poważny problem, z którego nie zdawałam sobie sprawy. Jestem przekonana, że ludzie są do mnie negatywnie nastawieni. Wszyscy. Obserwują mnie i mają o mnie złe zdanie. Cały czas czuję się oceniana. Ocenia mnie każda mijana na ulicy osoba, kierowca jadący za mną samochodem. W myślach bezwiednie tworzę historie cudzych ocen. To się dzieje cały czas. Nie zdawałam sobie z tego sprawy, po p...
-
Witam, jestesmy małżństwem od 2 lat i mamy roczną córeczkę.Mój
problem polega na tym, że już nie mam zaufania do swojego męża.
Ostatnio dowiedziałam się, że mój mąż koresponduje z jakąś swoją
koleżanką, która stara się o prace w jego firmie.Twierdzi, iż pisze
do niej tylko dlatego żeby się od niego odczepiła i nie zawracała mu
tylka w tej sprawie i zawsze twierdzi, że to ona pierwsza napisała,
ale niestety z maili wynika coś innego.Do tego wszystkiego ma ją
zapisaną w telefonie n...
-
witam .
mąż ma swoją firmę. bywa że są cięzkie dni w pracy, ale dość często
jest tak że nie ma nic do roboty. od ok. 2 lat bardzo często
odwiedzają go koledzy,(sa u niego prawie codziennie) podczas tych
spotkań jest picie, można powiedzieć mniej-więcej że 2 razy w tyg.
jest mocno wypity. jakby tego było mało, on bardzo liczy się z ich
zdaniem.(bardziej niż z moim)
jak nie trudno się domyślić,ci panowie mają nie najlebpsze podejście
do życia, nie liczą się ze swoimi partnerkami...
-
Za nami jest 10 lat bycia razem (7 lat chodzenia i 3 lata małżeństwa) i mamy rocznego synka.
Ostatnio byłem wręcz na skraju załamania. Pomimo tego, że mam się za wytrzymałego psychicznie, miałem ochotę zamknąć się w ciemnym pomieszczeniu i rozpłakać. Czułem, że dłużej tak już nie dam rady. Ale zdałem sobie wreszcie co jest powodem tego mojego stanu.
Uświadomiłem sobie, że żyję z manipulatorką. W sumie wiele przesłanek już wcześniej świadczyło o tym, że żona (wtedy jeszcze jako dziewczyna)...
-
Witam, z góry przepraszam ,jeśli komuś mój problem wyda się błachostką, dla mnie nie jest....
Problem polega na tym , że nie umiem sobie poradzić z tym , że mąż od kilku miesięcy utrzymuje wirtualne kontakty z innymi kobietami, wymienia się telefonami, siedzi na czacie, pisze emaile....Na początku kiedy to się zaczynało , prosiłam go i mówiłam ,że sobie z tym nie radzę....Powiedział , że nic złego nie robi i nie widzi potrzeby , żeby to przerywać....w między czasie wiele się wydarzyło , ...
-
jestem gruba próbuję po raz setny dietę i nie wychodzi mi bo jak ją
trzymam w ciągu dnia, to i tak w nocy się najem wszystkiego co pod
ręką , jak śmietnik zmiatam jedzenie, nie potrafię nad tym
zpanować , jak się nie najem jak świnai to nie zasnę , boję się że
niedługo w drzwi się nie zmieszczę. Nasila się to nocne obżarstwo
jak mnie ktoś obrazi , zlekceważy a ja nie potrafie się mu
zrewanżować i nie zareaguje, taki stan gdzie nagromadzą się we mnie
negatywne emocjie i nie m...
-
Witam Was, piszę bo z doświadczenia wiem, że na pewno spojrzycie na ten
problem obiektywnie. Pisałam już wcześniej kiedyś o działce o którą zrobiła mi
awanturę teściowa. Nie kontaktuje się z nią w ogóle i już mi nie zależy na
tym. Jednak tak jak pisała mądrze pani Agnieszka, po odsunięciu teściowej z
problemu on jednak nie przestał istnieć. Tzn z mężem nie układa mi się w
ogóle. Oboje mamy wybuchowy temperament. Zawsze się kłóciliśmy. Ale jakoś
dochodziliśmy do porozumienia. Zresztą nie...
-
Witam,
mam taki problem. Mam siostrę, w sumie nie mamy więcej bliższej rodziny, rodzice nie żyją.
Moja siostra ma swoje, krzywe spojrzenie na świat.Wciąż zarzuca mi jakieś wyimaginowane rzeczy, że jej źle życzę, że ją pouczam, że wole święta spędzać z innymi osobami niż z nią itd., co nie jest prawdą i co bardzo mnie boli.
Jest niezadowolona z życia, uważa się za najnieszczęśliwszą osobę na świecie, a kiedy jej mówię, żeby spojrzała na życie innych, że też mają ciężko albo jeszcze gorzej...
-
Witam, mam męża alkoholika, który nie chce przyznać się do tego, że
ma problem obwinia mnie za to, że pije, bo gadam mu, ale jak tu nie
gadać jak jest małe dziecko w sumie nie widzi jak ojciec pije, bo
wychodzi wieczorem i siedzi po nocy trwoni nasze pieniądze rano on
sie opiekuje dzieckiem, bo ja muszę wyjść do pracy i czasami bywało
tak ze nie był w stanie i wtedy musiałam dziecko szybko ubierać i
zawozić do teściowej albo mój tata siedział z nim cały dzień. Nie
wiem, co mam r...
-
czy ktoś miał taki problem jw.,bo mnnie już ręce opadają,mam ochotę zamordować,nikt tak naprawdę nie wie co zrobić,a wszystkiemu winna jest matka-nie ma pani wpływu na 14-to letnie dziecko?
-
Witam wszystkich,
Mam taki problem z moją 1,5 roczną córką. Od pewnego czasu potrafi się tak
mocno rozpłakać, że wpada w histerię. Do tego stopnia, że woła tylko mnie
wymusza...zazwyczaj robi to wtedy gdy coś zbroi...rzuca chlebusiem, skacze po
meblach...nie słucha w ogóle!!! przeraża mnie to:(( mąż daje małą do łózeczka
i czeka aż się uspokoi...zostawia ją samą...a ja...no cóż serce mi pęka bo nie
wiem czy to dobra metoda:( tym bardziej, ze mała woła mnie z takim
żalem...:((( może je...
-
Ktoś by powiedział, że historia jak z książki a ja szefowa firmy, silna kobieta, pięćdziesięciolatka , po raz pierwszy w życiu nie wiem jak się w tym znaleźć..........Od 30 lat jestem bardzo szczęśliwą mężatką. Mąż jest starszy ode mnie o 13 lat. Jestem drugą żoną.Dzieci nie mamy.Tak wyszło i nigdy nie stanowiło to dla nas problemu.Mąż ma syna z pierwszego małżeństwa. Chłopca po rozwodzie odseparowano od niego na zawsze,wywożąc go na drugą półkulę.....
W zeszłym roku syn męża odezwał si...
-
mamy z mezem naprawde powazny problem,a dokładnie to wydaje mi sie
ze to on ma problem odnosnie swojej matki i siostry,to już
niepierwszy raz kiedy pokazuje ze one sa wazniejsze jak ja,dzis
wrocił po 4tyg.delegacji za granica i od razu sie
pokłóciliśmy,poszło oto ze jego siostra znowu chce pozyczyc
pieniadze,powiedziałam ze niech zaczna wkoncu myslec i tak
dysponowac gotówka zeby im starczało,on od razu sie strasznie
oburzył.powiedział ze go wkur...,że ma mnie dosyć,i wogole wie...
-
Pani Agnieszko i forumwiczki, nie wiem jak proadzic sobie z
irracjonalnym lękiem przed ciaza. Mam wiele fobii i lecze sie na
nerwice, ale ta fobia ostatnimi czasy nie pozwala mi spac.
Nie znam kobiet, ktore maja taki problem jak ja, ale przeczytalam w
internecie na ten temat troche i wiem, ze mam objawy tokofobii.
Dwa lata temu zaszlam w ciaze i jak tylko zobaczylam dwie kreski na
tescie to nie plakalam tylko wylam przez pare tygodni, ktore bylam w
ciazy bo pewnie nastepca tego st...