-
Czytałam kiedyś książkę, która na pierwszej stronie miała cytat z mowy
końcowej oskarżyciela czy sędziego podczas procesu norymberskiego. Od długiego
czasu poszukuję tego fragmentu, ale nie pamiętam co to za książka. Muszę to
znaleźć1 Pomocy!
-
właśnie skonczylam czytac. Moze mi ktos wyjasni co to za twor? Bo jestem
zdegustowana i zniesmaczona do granic mozliwosci! Juz dawno nie czytalam
czegos tak BEZNADZIEJNEGO! Gdybym nie musiala, nie czytalabym wcale, dobrze
ze to w miare cienkie! O czym "to to" w ogole jest????? Znowu o komune tu
chodzi???? Luuuudzieeee!!!! Caly czas sie ciagnie jakis pseudoproces nie
wiadomo o co, nie wiadomo z kim, ten caly Jozef K. tez taki niewiadomo jaki,
sasiedzi jacys dziwni, nie wiem po co t...
-
Witam
Szukam literatury traktującej o procesie norymberskim. Jakie tytuły polecacie?
Pzdr
-
bardzo się cieszę że wybraliście Proces - ja jestem wielką fanką Kafki.
Widziałam Proces w wersji filmowej, teatralnej i czytałam ( po polsku i w
oryginale). To absolutnie jedna z najlepszych książek 20 - go wieku. Kafka
był geniuszem!
-
- F. Durrenmatt "Kraksa"
- F. Kafka "Proces"
- T. Dreisler "Tragedia amerykańska"
- F. Dostojewski "Zbrodnia i kara"
Macie inne typy?
-
Nie ciekawiło Was czasami , czemu literatura wysoka i jej autorzy nie mają
zwyczaju dwa razy "wchodzić do tej samej rzeki"? O co mi chodzi? czy nie
byłoby fajnie, gdyby np. Józef K. miał jakiś prequel? Albo
bohaterowie "Ferdydurke" nie spotkali sie w drugiej części? Czemu tylko
literatura popularna ma prawo do seryjności? Tyle pieknych książek jest
jednorazowych...nie mają swoich kontynuacji, ledwie człowiek sie przyzwyczai
do bohaterów i klimatu, a tu juz sie ksiązka kończy.....c...
-
Właśnie przeczytałem fragment tej książki. Jest ona o tym, że każdy kiedyś
spotka na swojej drodze kostuchę. Franc Kawka drogę do kostuchy nazywa
procesem. Jest to proces długotrwały i uwieńczony według Franca wyrokiem
skazującym na spotkanie z wymienioną już kostuchą. Franc Kawka w polskim
przekładzie to wspaniały przykład na genialny przekład. Jest tam wszystko.
Doskonały, naprawdę doskonały. Każdy robaczek zainteresuje się tym wielce
wysmakowanym przekładem cudownego dziełka. M...
-
Ksiazka ma cel ideologoiczny. Jak ktos formuluje wyraziste prawicowe poglady -
najlatwiej zasugerowac, ze jest faszysta, ksenofobem, zloczynca. Poza tym
autorzy dopuszczaja sie rozmaitych insynuacji, np. na lamach Najwyzszego
Czasu publikuje izraelski dziennikarz Kataw Zar. Jego teksty sa czesto
krytyczne wobec zydowskiego establishmentu. Autorzy "Raportu..." sugeruja, ze
Kataw Zar nie istnieje, bo przeciez - ich zdaniem - to niemozliwe, zeby Zyd
krytykowal swoich rodakow za antypo...
-
Jaka ksiazke kupujecie swoim facetom/ mezom na Walentynki??
ja mam problem z wyborem miedzy:
"Diego i Frida" bo lubi fotografie a tym samym odrobine malarstwa,
bo podobnie jak tamci bohaterze roznimy sie znacznie waga. Noi jest
o milosci a to Walentynki.
"Saddam Husajn Proces i egzekucja" bo wiem ze go taka tematyka
interesuje
"Ach! Plakat filmowy w Polsce" bo interesuje sie filmem.
Jak myslicie co powinnam wybrac a moze macie jakies inne propozycje??
Jakie Wy ksiazki kupujec...
-
Zaintrygował mnie tytul tej książki i jej skrócony opis:
"Słynne procesy „czarownic z Salem” zaczęły się w 1692 roku wraz z
aresztowaniem trzech kobiet. Jedną z nich była Tituba, czarna niewolnica.
Wiadomo o niej tylko tyle, że przyznała się do winy, a po amnestii została
zwolniona z więzienia i sprzedana. Teraz opowiada swoją historię.
Rok 16**, w drodze na Barbados angielski marynarz gwałci czarną dziewczynę
Abenę. Owocem tego gwałtu jest Tituba. Siedem lat później Abena...
-
czytam własnie watek o nieobciachowych a lekkich lekturach i zastanawiam sie
gdzie zaczyna się ten poziom, poniżej którego można powiedzieć że mamy do
czynienia z literatura grafomańską. Dla mnie na przykład zaczyna się ona w
momencie nachalnego lansowania własnych wizji, własnego zdania na poziomie
uniemożliwiającym jakikolwiek dialog z czytelnikiem - i tu kłania sie Pilch,
Gretkowska itp. Bo grafomania to przecież przymus prezentowania siebie przez
pisanie...
-
Witam!
Zbliżają sie wakacje... i duzo wolnego czasu, więc chciałabym nadrobic
zaległości ksiązkowe... co byście mi polecili?
Bardzo mi się podobały m.in.: Rok 1984, Nowy wspaniały świat, Proces, Dżuma,
Miłośc w czasach zarazy, K-PAX, ksiązki Remarque, Miasto ślepców (o to
to :D),a dla śmiechu Chmielewska...
Z kolei nie strawiłam Paragrafu 22... (hmmm nie mogę przypomnieć co mi się
jeszcze nie podobało)
Aha teraz czytam Pustynię Tatarów Dino Buzzati... i nawet mi sie podoba...
...
-
Przeszukuje stare posty i jakos bardzo malo Kafki tam sie przewinelo dotychczas... Nie wiem czemu.
Co sadzicie? Jakie sa Wasze wrazenia? Bardzo chetnie zainicjuje maly watek, a nuz sie rozwinie...
Pozdrawiam,
Sigi
-
Szukam wiadomosci o prawie w literaturze - opisy procesow, zycia prawnikow,
studiow prawniczych itp. Jak na razie przychodza mi do glowy niezliczone
dziela Balzaca, "Szkola uczuc", "Lalka"... macie jakies propozycje?
-
Jaką książkę tego autora warto przeczytać? Co polecacie?