-
Smierc za smierc. Co za burak na dyskoteke jedzie z nozem.
Kiedy wreszcie dresy i buraki zrozumieja ze to nie ich miasto i kiedy
wreszcie normalni ludzie beda sie mogli bezpiecznie bawic?
Kilim go!!!!!!!!!!!!!!
-
Nic nie wpomniano o jajkach. W Kielcach podobno 3 torby jajek przyjął pan
doktor (do wysiadywania?)
-
Miałem wątpliwą przyjemność z tymi ludzmi. I powiem szczerze, że obserwując
ich postępowanie dopuszczam argumenty lekarzy. Nie bardzo mi się chce
wierzyć, aby mając opinię inną niż własna, a w zasadzie radykalnie różną
podjęli bez dalszych konsultacji decyzję o przeprowadzeniu tak poważnego
zabiegu. Nie mniej jednak, postępowanie tych państwa budzi nie tylko u mnie
mieszane uczucia. I zapewniam, że nie jestem ani lekarzem ani prawnikiem i
nikogo reprezentującego te zawody nie mam ...
-
Panie Mecenasie!!!
Z tym wzorcem to Pan Przesadził!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Całkowitą winę ponosi poszkodowany. Jeźdżę na nartach od 20 lat. Uważam , że
jeździć powinno się tak: jakie ma się umiejetności i na co pozwala trasa. Nie
stosowanie tych zasad zawsze może skończyć się wypadkiem bez względu na to
czy na słupach są maty czy nie.
-
Ludzie to się nigdy niczego nie nauczą,
wtedy : za mała łapówka - błędna diagnoza
teraz : za mała łapówka - rezygnacja z prowadzenia sprawy
Proste.
-
Jajcarze z tych urzędasow.
Wszyscy wiedzą , że np taka pani Barbara Drezińska, zastępca dyrektora
wydziału gospodarki nieruchomościami UM nie powie niczego, co by się nie
spodobało zarządowi, bo by zaraz wyleciała z roboty oczywiście z przeyczyn
złej pracy.
To samo Mielnik. Głupoty gadają jak potłuczeni, czy sąd w te idiotyzmy uwierzy??
-
A co ze sprawa plagiatowej habilitacji prof. Budzenia?
-
PZPR jest niewinne. To była telepatia. Bandyci dowiedzieli się o nalocie drogą nasłuchu telepatycznego.
-
Ciekawe, że przyznała się dopiero przed sądem. Zawsze bylo, że składano
zeznania, potem odwoływano przed sądem, a tutaj odwrotnie. Co to za
funkcjonariusze przesłuchiwali?
-
Cieakwe kto wydał opinie?
-
Gazeta Wybiurcza jak zwykle podgrzewa atmosferę. Powtarzane są ciągle te same
slogany mimo że jest to totalne kłamstwo. Przecież Chińczyk nie był wcale
przesłuchwany więc nie mógł ciągnąć tak ulubinego przez GW wątku
o "załatwianiu" mieszkań. Cytowanie zeznań wyrwanych z kontekstu przekrzywia
obraz sprawy no ale koniecznie musi być sensacja. Całe szczęście że ludzie
dzielą się na tych co wierzą gazecie i na tych co mają swój rozum.
-
No i znowu niewinnego człowieka posadzą za głupotę dziecka i jego ojca. Te
bramki były od 30 lat więc za czasów mojej młodości również były. Na stadion
międzyszkolny chodziłem przez ponad 10 lat (zdarzało się, że dzień w dzień)
Grałem na pozycji bramkarza ale czasami też w ataku. Grałem również w
rozgrywanej lidze piątek. Nigdy nie wydarzyło się nic takiego mimo, że bramki
czasami faktycznie się przewracały ale ... sama z siebie bramka się nie
przewróci jak była dobrze (czyt. stab...
-
po nitce do kłębka,a ile jeszcze takich afer,o ktorych nie wiemy?
-
Biedny gostek, przyszedł grzecznie zapytać, kiedy ewentualnie może liczyć na
spłatę długu, a tu go ostrzelano. No i jak tu żyć??!! Mam nadzieję, że sąd
nie uwierzy w takie teksty. Skoro normalny człowiek decyduje się strzelić, to
musi być zdesperowany i wystraszony do granic wytrzymałości. A jeśli jeszcze
ma rodzinę, o którą się boi, to się nie dziwię. Mam nadzieję, że sąd weźmie
pod uwagę okoliczności łagodzące. Nic mnie tak nie wkurza, jak bandyci,
którzy występują przed sądami ...
-
mój narzeczony ma z Darią F. zaliczenie w następnym tygodniu na innej
uczelni. pytam się dlaczego 0na nadal uczy mimo postawienia zarzutów?
-
Pan Batóg już odlicza resztę swoich dni w ARiMR bo na jego miejsce już
Samoobrona ma kandydata. Należy jeszcze zaznaczyć, że skoro jego pracownicy
wynoszą bez jego wiedzy dokumenty i zanoszą je do gazet to chyba nie daje
sobie rady z dyscypliną w firmie (Echo Dnia z zeszłego Piątku tyutuł
"Zbierał haki, teraz donosi"). Inne wyjaśnienie sprawy jest takie, że jednak
pan Artur B wyniósł do Echa Dnia dokumenty za zgoda lub wiedzą szefa. W
kontekscie wczorajszych dzisiejszych wydarzeń ...
-
brawo, lepszego swiadka dla pana mariana w tej sprawie nie ma,nareszcie
zakonczy sie sprawa "pomyslnie"?????
-
Żądana kara przez prokuratora jest zbyt niska i nie adekwatna do szkody
wyrządzonej miastu.Za takie przestępstwo grozi kara do 10 lat bezwzględnej
kary pozbawienia wolności.Mienie wielkiej wartości art.296par.1 i par.3 od
roku do lat dziesięciu.Skąd ta łagodność Pana prokuratora.Wiadomo Apelacja
krakowska,a tam wszyscy z Kielc.Ludzie jak kraść to miliony , a nie zajmować
się duperelami.Kradnie taki telefon komórkowy to-pewny areszt,pewna paka ,co
najmniej rok , a tu proszę w zawia...
-
10 lat za morderstwo? To chyba sa jakies kpiny...