-
Nie rozumiem kobiet. Kiedy poznają faceta, dostają świra na jego punkcie.
Moja przyjaciółka, którą znam od podstawówki poznała faceta i nie ma dla mnie
czasu. Spotyka się tylko z jego znajomymi, dostała kompletnego hopla. Ja tez
mam faceta, ale mam zawsze czas dla swoich przyjaciół. Dlaczego zniszczyła
przyjaźń?
-
Trochę chyba bardziej neutralny temat... Częściowo pod wpływem rozmowy z Croyance, a częściowo po dyskusji w wątku na innym forum, chciałabym porozmawiać o przyjaźni (a może to za osobiste?). Dla mnie jest to drudne do zdefiniowania pojęcie, ciężko określić zakres i granice przyjaźni. Sama mam niewielu przyjaciół, większość daleko, ale są to przyjaciele sprawdzeni (Może jest to 10 osób?). W wątku, który wspomniałam, pojawiło się pytanie, czy można przyjaźnić się z ludżmi o innym światopoglądz...
-
Witajcie.
To mój pierwszy post tutaj. Mam 19 lat i mieszkam w Lublinie,
podobnie jak wy jestem samotna i nieśmiała. Najbardziej doskwiera mi brak
przyjaciół czy chociażby zwykłych dobrych znajomych, pomyślałam więc sobie, że
takie miejsce jak to może być dobre żeby ich znaleźć. Czy ktoś lepiej zrozumie
i wesprze nieśmiałego i wyizolowanego ze społeczeństwa niż inny nieśmiały i
samotny ?
Chciałabym zrobić krok ku życiu, chciałabym się wreszcie w nim odnaleźć i
szukam ktoś do pomocy,...
-
O tym już było po trochu w róznych wątkach, ale temat wydaje mi się istotny.
Bohaterki Jeżycjady nie maja przyjaciół. Ok, są wyjątki, ale zjawisko braku
przyjaźni dominuje. Popatrzmy:
Cesia - żadnej przyjaciółki przed pojawieniem sie koszmarnej Danuśki. Dlatego
rodzinka tak się starała itd.
Aniela - przez większą część "Kłamczuchy" Anielka boryka się z samotnością,
nikt jej nie lubi. Jest wierny Robrojek, ale to taka przyjaźń sercem
podszyta...
Gabrysia - jedyna jeżycjadowa "dus...
-
Czym dla Was jest przyjaźń?Co to jest przyjaźń?Czy macie przyjaciół?
-
co o tym myślicie, tak bardzo chciałam mieć przyjaciela, któremu powierzę
wszystkie moje kłopoty , radości.
W naszą przyjaźń wkradło się coś dziwnego
nie wiem co to
chciałam tylko poznać kogoś kto mnei zrozumie.
Moze dzisiaj nie istenieje prawdziwa przyjaźń??
boję się
-
Ludzie coraz więcej czasu spędzają w pracy. Coraz mniej wystarcza na przyjaźń.
wiadomosci.onet.pl/1349378,242,1,kioskart.html
-
Naukowcy poprosili ponad 200 osób o wypełnienie kwestionariusza dotyczącego
ich stosunku do stron społecznościowych, pytając, na przykład, ilu mają
internetowych znajomych, ilu spośród nich to bliscy przyjaciele i z iloma
widzieli się twarzą w twarz. Zespół stwierdził, że choć serwisy umożliwiają
kontakt z setkami osób, to podobnie jak w przypadku konwencjonalnych grup
znajomych, ludzie mają zazwyczaj około pięciorga bliskich przyjaciół.
90 proc. spośród osób uważanych przez badanych ...
-
Witam!
Mam pytanie do panów:
czy jest coś złego w tym, że z jakims innym, niz swój facetem spedza sie
trochę (dużo?) wolnego czasu:
tzn.
tocząć długie Polaków rozmowy
wychodząc razem na piwo
jeżdząc razem na rowerze
spacerujac wieczorami, itp.
Dlaczego mój mąż ma do mnie nieuzasadnione pretensje co do tej znajomości i
zawsze sie z przekąsem o niej wyraża.
to znaczy ze ja nie mogę sie juz zaprzyjaźnic z kimś kto nie jest kobietą?
Dlaczego on uważa, że taka przyjaźń jest niest...
-
Nie jestem oryginalny pisząc, że szukam, że nie chcę być sam.
cóż, ja też chciałbym mieć obok siebie kogoś komu ja zaufam i kto mi zaufa,
zabrzmi to patetycznie ale chciałbym podążyć w nieznane poznając kogoś,
chciałbym spojrzeć na świat z Twojej perspektywy!
gg. 7442789
-
Dobra zacznijmy od mojej historii:
Wiec ona zaczęła pracować u mnie w pracy jakieś pól roku temu, bardzo
atrakcyjna dziewczyna, ale ja jak zwykle nie zwróciłem na nia uwagi póki jej
nie poznałem - jestem chyba jakaś pomyłka natury w tej dziedzinie. Wszystko
przez to że jeździmy do pracy jednym autobusem. W czasie tych 20 minut
dziennie mogliśmy się poznać. Ja nie mam nikogo aktualnie i... po prostu się
zakochałem, doskonale mi sie nia rozmawia..., wreszcie miałem z kim
porozmawiać do...
-
Pytanie - czy wg Was może istnieć TYLKO przyjaźń pomiędzy żonatym mężczyzną i
zamężną kobietą? (oczywiście każde z innego związku). Gdzie są granice
przyjaźni? Czy 15 sms dziennie to przyjaźń czy coś więcej....
-
czy istnieje? Czy jest możliwa?
Czy w dzisiejszym świecie jest miejsce na poznawanie nowych osób?
Pewnie za dużo pytań, jak na pierwszy post, ale tak jakoś wyszło.
Pytania, pytania...
-
no własnie... miałam kiedyś przyjaciółke - tzn myślałam ze nia jest ale nią
nie była... nie będe opisywać szczegułów - powiem tylko ze cholernie mnie
zawiodła swoimi kłamstwami... zraniła... choć pomogłam jej w zyciu i to dość
sporo... ale w końcu nie wytrzymałam i urwałam kontakt - jestem chyba
nadwrażliwa ale to wszytsko mnie przytłaczało - potrafiłam płakac i chodzić
roztrzęsiona pół dnia...
po kilku miesiącach odezwałam sie do niej gdyż chciałam odzyskac moje rzeczy
których ...
-
Gdzie wg Was jest granica między przyjaźnią a miłością?
-
czy jest możliwa? Jakie jest Wasze zdanie?
Przyjaźń szeroko rozumiana (i taka po grób, i po prostu kumplowanie się), ale
czysto platoniczna. Przyjaźni pomiędzy zakochanymi nie rozważajmy, to zupełnie
odrębny temat.
A żeby nie było tak całkiem pozaforumowo, to jakie przykłady przyjaźni
damsko-męskich widzicie w Jeżycjadzie?
-
Czy jakaś Pani umówi się z normalnym facetem na kawe?Czy dziś juz
nie da się znaleźć przyjaciółki?bo wszystko sprowadza się do jednego?
Czekam!
-
nie mam zbyt wiele przyhaciół, bo uwzżam że w tym temacie liczy się nie ilość
ale jakość...Boję się jednak, że moja naprawdę ciekawie zapowiadająca się
przyjaźń z miłym chłopakiem nie wypali bo będzie chciał coś więcej...
-
Czy macie takich sąsiadów, których zapraszacie do domu, do których
wpadacie pogadać, zapraszacie na imprezy, np imieniny czy ot tak -
na sobotnie pogadanie przy piwie. Czy możecie na nich liczyć, że
pomogą - powiedzmy zwrócą uwagę na dom podczas Waszej nieobecności,
wyjdą z psem w sytuacji awaryjnej, zrobią zakupy jak jesteście
chorzy - i czy sami tak pomagacie ?
-
Czy w pracy można zawrzeć przyjaźnie,nowe znajomości czy jest to
raczej niemożliwe?