-
Albo koleżance?
Jej złe zachowanie wobec was, obgadanie, pretensje, o których wiedzą wszyscy znajomi, tylko nie wy?
-
Jeśli zdarzyło Wam się odnaleźć po latach przyjaciółkę i odświeżyć
dawną relację zapraszam do rozmowy. Piszę o tym tekst. Szczegóły w
mailu. Zapraszam.
-
potem..gdy sie nie spełniło do tej pory..wbiła mi nóż w plecy.Nie
spodziewałam sie:( Ok wiem, oklepane, wyznalam, ze nie moge trafic
na tego jedynego, a bardzo chcialabym byc juz w powaznym
związku,miec takiego faceta, ktory ułozyc sobie ze mna zycie,
slub.Zwyczajne marzenia-milosc . Ale nie udalo sie..
Po paru miesiacach niewidzenia sie z przyjaciolką(bylo wiele przerw,
studia, wyjazdy) spotkalam ja przypadkiem na mieście..Ja bylam ze
znajomymi, naszymi wspolnymi. Rozmowa jak zw...
-
Pytam poważnie. Mam małe dziecko (niemowlę), mieszkam w raczej
peryferyjnej dzielnicy. Mamy z mężem znajomych, ale dla mnie to za
mało. Chciałabym mieć kogoś, z kim mogłabym SZCZERZE porozmawiać,
kogo mogłabym wysłuchać, komu mogłabym się zwierzyć. Wpaść na kawę
bez wielkiego zadęcia, bez robienia nasiadówy z wpisaniem do
rodzinnego grafika i uzgadnianiem terminów. Do kogo mogłabym
zadzwonić (i vice versa).
Jestem gotowa podjąć kroki w tym kierunku. Pytanie tylko - jakie?
Za wsz...
-
Miałam w pracy oddaną ( tak mi się wydawało) przyjaciółkę.
Siedziałysmy biurko w biurko, przyjmowałyśmy się w domach, czasem
nocowałyśmy u siebie, chodziłyśmy do kina, teatru itd. Od stycznia
została moim zwierzchnikiem no i niestety się zaczęło. Zmiana o 180
st- wspólne wypady poszły w siną dal, przyjaźń też się skończyła, bo
ona natychmiast wychłodziła kontakty. Mało tego zaczęła mnie
niszczyć w pracy do tego stopnia że myślę o zmianie pracy. Nic jej
nie zrobiłam, nie próbował...
-
Mam przyjaciółkę, no, może raczej - bardzo dobrą koleżankę. Ona ma chłopaka, z którym jest już ponad 2 lata.
Niestety ostatnio w czasie jednej z imprez jej facet (był już po alkoholu) powiedział mi, że jest z nią, bo mu tak wygodnie i nic poważnego z tego nie będzie.
Rzeczywiście ten facet nie robi planów na przyszłość, nie powiedział jej nigdy, że ją kocha, nie przedstawił jej rodzicom, ale ona robi sobie nadzieję na ten związek, bo jak mówi - gdyby mu na niej nie zależało, to by z nią...
-
Miałam w pracy oddaną ( tak mi się wydawało) przyjaciółkę.
Siedziałysmy biurko w biurko, przyjmowałyśmy się w domach, czasem
nocowałyśmy u siebie, chodziłyśmy do kina, teatru itd. Od stycznia
została moim zwierzchnikiem no i niestety się zaczęło. Zmiana o 180
st- wspólne wypady poszły w siną dal, przyjaźń też się skończyła, bo
ona natychmiast wychłodziła kontakty. Mało tego zaczęła mnie
niszczyć w pracy do tego stopnia że myślę o zmianie pracy. Nic jej
nie zrobiłam, nie próbował...
-
-
Moja koleżance oświadczył się facet. Koleżanka pochwalila się swojej przyjaciółce na to ona odpowiedziała: ,,Gratuluję ci aczkolwiek trudno mi się cieszyć skoro moj tata jest ciężko chory". Czy przyjaciółka zachowała się zgodnie z zasadami SV wciskając przy okazji gratulacji komentarz odnośnie stanu zdrowia ojca ?
-
Dziś moja znajoma (stara znajomość studencka)potrzebowła gdzieś wyjść i mieć
alibi przed mężem. Zadzwoniła i poprosiła mnie, żebym dryndnęła do niej jak
mąż będzie w domu i zaprosiła ją niby na babskie pogaduchy do mnie wieczorową
porą.Ona miała udać zdziwioną i strasznie się ucieszyć z zaproszenia itp,
miałam nawet podjechac po nią o ustalonej porze, żeby mąż "zobaczył na własne
oczy", że jedzie ze mną. W sumie nie widujemy się często bo ona ma 2 małych
dzieci + pracę. Potrzebo...
-
Witam.
To mój pierwszy post na tym forum, więc witam wszystkich.
Znalazłem się tutaj, ponieważ chciałbym poznać miłą i dyskretną kobietę. Trudno zakładać z góry czy będzie z tego płomienny romans, dlatego jeśli, któraś z Pań byłaby zainteresowana nawiązaniem rozmowy na początek, to zapraszam.
-
Jaki drobiazg mogę dać przyjaciółce, która po długim wychowawczym
podejmuje pracę jako asystentka dyrektora?
Może byc zabawnie.
-
Wczoraj moja przyjaciółka poroniła długo wyczekiwaną ciążę. Chciałabym jakoś
wyrazić swoje współczucie i ją wesprzeć, ale boję się popełnić gafy. Dlatego
mam do Was prośbę o pomoc jak się zachować, żeby jej nie urazić.
Zastanawiałam się, jak bym się czuła w takiej sytuacji i mam wrażenie, że
telefony od znajomych raczej by mnie denerwowały, ale może się mylę. W takich
momentach jest się bardzo wyczulonym na słowa innych. Sama staram się
bezskutecznie o dziecko od wielu lat, nieraz...
-
Moi przyjaciele. Zrobiłam imprezkę, zapoznałam ich ze sobą. Miało być fajnie,
wesoło, mieliśmy tworzyć paczkę, razem wyjeżdżać. Tzn. Ona miała dołączyć do
naszej paczki. A Ona zaczęła kręcić do mojego najlepszego wieloletniego
przyjaciela. Za moimi plecami. Żeby to chociaż była miłość. Ale nie, to tylko
jakieś własne ego, próba dowartościowania się. Jestem wściekła na nich
obydwoje, szczególnie na nią. Wszystko zepsuła. Nie chcę jej widzieć.
Odwołałam wyjazd, który zaplanowaliśmy. To zn...
-
Mój mąż jej nie lubi. Ona o tym wie. Ale jest z tego typu kobiet, które za
punkt honoru obierają sobie udowodnić sobie(i światu, że jej się nie da
nielubić.Każdy, prędzej czy później ulegnie jej urokowi. Zresztą udowadnia to
sobie regularnie, bo wciąż zdradza swojego mężą.
Gdy do nas przychodzi jest wyzywająca, ale w taki sposób, że trudno zwrócic
jej uwagę, np: rozciąga się na kanapie, nie zwraca uwagi na to, że wyszło jej
połowę bluzki i widać wszystko. Ostatnio zasiedziała się do pó...
-
Poklikam z kobietką która poszukuje przyjaznej duszy.
Mieszkam w centralnej Polsce, rok urodzenia 72, jestem facetem bardzo aktywnie spędzającym czas, podobno przystojnym ;)
synereza72@gazeta.p
-
Nie uważacie, że to trochę przesadzone? Nie znały się jeszcze przed chwilą, a teraz nagle widują się codziennie, tak się sobie zwierzają. Jest to co najmniej dziwne. Wiemy, ze Kryśta miała koleżankę w pracy i Surmaczowa z którą chyba aż tak blisko chyba nie była. Nie wygląda na osobę zbyt wylewną w stosunku do obcych, a z Danusią przyjaciółki pełna parą.
-
No, może nie przyjaciółka. Dobra, bardzo dobra koleżanka. Taka z
którą się znam od małego i na którą zawsze (teraz to już
chyba "zawsze?") można było liczyć.
Od pewnego czasu zaczęła popełniać drobne acz bolesne
niedelikatności w moim kierunku. Pierwszy raz uznałam to za taką
gafę która każdemu się może zdarzyć, w końcu nie każdy musi być
mistrzem empatii i czasami niechcący powie się zupełnie nieświadomie
coś co drugą osobę zaboli. No ale to się zdarzyło i drugi i trzeci,
czwa...