-
Ja moja bardzo kocham gdyby nie ona popadłabym chyba w czarną rozpacz po rozstaniu. Od Kilku miesięcy moja przyjaciólka wraz z mężem bardzo mnie dbają (oczywiście wcześniej też dbali, ale okoliczności inne), opiekują się mną, wożą to tu to tam, próbują dostarczać rozrywek w ramach swoich mozliwości.....zawsze wiedziałam, że mam cudowną przyjaciólkę, ale do piero teraz zostało to potwierdzone w empirii. Jak jest u was?
-
Mam następujący problem i nie wiem jak sobie z nim poradzić, bardzo proszę
o wszelkie rady. postaram się nie bardzo długo.
Otóż moja przyjaciółka ma od dłuższego czasu, tj. od około kilku miesięcy
coś w rodzaju "depresji". Była nawet u lekarza, który stwierdził lekką
depresję i przypisał jej jakieś środki przeciwdepresyjne. Pomogły być może,
lecz chwilowo, teraz bierze kolejne, lecz nie widzę by jej pomagały, może
czasem się 'uśmiechnie'.
Przyjaciółka nie ma skłonnośc...
-
Jak obiecałam i za namową Fettini, wklepuję.
Są to jadłospisy tygodniowe proponowane czytelniczkom, zamieszczone
w znalezionych egzemplarzach Przyjaciółki.Wszystkich nie dam,
obiecałam sobie tylko 10, tak dla przykładu.
z dnia 16.grudnia 1962r.:
Niedziela. Zupa pomidorowa z ryżem,mostek cielęcy nadziewany,purre
ziemniaczane, surówka z marchwi z jabłkiem, odrobiną chrzanu i
śmietany, kisiel z żurawin lub inny.
Poniedziałek.Zupa grzybowa z kaszą perłową,budyń z
kapusty,ziemniaki, ...
-
Żeby nie przesadzać z ilością tekstu a jednocześnie nie sprawiać wrażenia, że zależy mi tylko na jednym, spróbuję napisać to ogłoszenie dosyć zwięźle, nie pomijając jednak istotnych szczegółów :)
Chciałbym poznać miłą kobietę, kochankę i przyjaciółkę, która podobnie jak ja, lubi spędzać czas w sympatycznej atmosferze we dwoje, na przykład na spacerze, w kinie, w kawiarni a najbardziej wieczorem przy dobrym winie... Zależy mi na osobie, która ceni sobie bliskość fizyczną i ciepło, ale nie ...
-
Witam,
Uprzejmie proszę o komentarze i porady w dość niezręcznej sytuacji.
Moja "przyjaciółka", która kilka lat temu była świadkiem na moim
ślubie, za niecały miesiąc wychodzi za mąż. I tu pojawia się
problem, bo o jej ślubie i weselu rozmawiałyśmy wielokrotnie,
doradzałam jej w wielu kwestiach itp, w ogóle to była
taka "przyjaciólka rodziny" - dobrze zna moją rodzinę, a ja jej,
często spotykaliśmy się na imprezach z moim mężem i jej narzeczonym.
I nagle okazuje się, że na w...
-
Już kilka dni zastnawiem się nad pewną sprawą. Otóż: od wczesnego dzieciństwa przyjaźnie się z Martą, teaz spotykamy siś średnio 2-3 razy w miesiącu lecz gdy byłyśmy nastolatkmi tworzyłyśmy standardowy duet "paużek nierozłączek", wszędzie tam gdzie ja tam i ona. Nasze drogi rozeszły się nieco kiedy w naszych życiach pojawili się mężczyźni. Dalej utrzymywałyśmy ze sobą kontakt ale już nie tak bliski. Zmieniło się to gdy umarł tato Marty, wtedy znów zbliżyłyśmy sie do siebie i wtedy to właśnie ...
-
Nie mam przyjaciólki, może nawet nigdy nie miałam. Bardzo brakuje mi takiej życzliwej osoby z którą mogłabym porozmawiać, wyżalić się, wypłakać. Często zdarza mi się płakać w samotności i wszystkie problemy tłamszę w sobie. Mam męża, rozmawiamy, ale jeśli mam z min problem, to nawet nie mam komu o tym powiedzieć. Nie chodzi mi o jednostronną przyjażń, bo ja też mogę wiele od siebie ofiarować.
-
jest wcześniaczką z 8 miesiąca. rodzice są załamani i nie chcą w
ogóle rozmawiać o dziecku! wiem tylko tyle, że operacji nie będzie,
że dziecko ma komory 7cm (nie wiem czy dobrze zrozumiałam).
chciałabym się dowiedzieć, czy rodzice dziecka powinni o czymś
wiedzieć i czy można im pomóc? bardzo zamknęli się w sobie... nie
chciałabym, żeby zaprzepaścili szansę na leczenie, o którym np. nie
wiedzą. proszę o rady.
-
ja taką mam :)))
właśnie malowałam sobie paznokcie kiedy moje kochane dziewczę przyszło do
mnie i powiedziało - mamusiu pomogę ci , potrzymam buteleczkę, żeby się nie
rozlało- tak się o mnie troszczy moja córcia kochana...
fajnie jest kiedy możemy sobie porozmawiać na każdy nawet bardzo poważny
temat, nic to, że potem większość naszych bliskich wie o czym rozmawiałyśmy :)
na zakupach pilnuje bym nie zapomniała kupić mamby... taki to urok 2,5letniej
przyjaciółki....
kocham Cię bard...
-
Byłyśmy nierozłączne w podstawówce.właściwie była jedyną bliską osobą poza
moją rodziną. Potem nasze drogi potoczyły sie inaczej . Ja w liceum wyszłam
za mąż przeniosłam się do innego miasta. Rzadziej się kontaktowałyśmy.Ale
zawsze myślałam, o Niej jako o kimś ważnym. Poprosiłam o to by została naszą
świadkową, 3 lata później mamą chrzestną naszego syna. Potem wróciłam
spowrotem do W-wy i myslałam, że nasza więź sie zacieśni.Ona studiuje od
zawsze ma najwyższe ambicje - wszystko n...
-
Czy wam ta ludowa mądrość się potwierdza? :-)
[b]Pożycz pieniądze swemu nieprzyjacielowi, a go pozyskasz. Pożycz
je przyjacielowi, a go stracisz[/b]
Bo mi cholera tak. Pożyczyłam znajomej jakiś czas temu parę stówek.
Była w potrzebie, mi akurat świetnie szło zawodowo, więc czemu nie.
Później jeszcze parę, miała mi oddawać w ratach przez pół roku. Ze
spłat nic nie wyszło, musiała zmienić pracę na część etatu i
mniejsze wynagrodzenie, więc na pół roku odpuściłam. Od tej pory
z...
-
Z moją przyjaciółką znam się od 20 lat. W zasadzie byłam jej jedyną
przyjaciółką, nie miała znajomych. Dla wielu osób nie byłaby to
łatwa przyjaźń ponieważ moja przyjaciółka miała problemy i bardzo
mnie w to wszystko angażowała. Właściwie wszyscy moi znajomi mówili,
że nie mieliby cierpliwości przyjaźnić się z tą osobą, unikali jej a
ja się obrażałam, że prawdziwa przyjaźń jest na dobre i na złe. W
liceum byłam przy niej kiedy klasa się od niej odwróciła, potrafiła
dzwonić rano,...
-
mam cudownego chłopaka i właściwie tylko jego, a potrzebuję przyjaciółki z
którą można wyjść na zakupy, poplotkować, rozpłakać...czy ktos ma podobnie??
malvka@poczta.onet.pl
-
Witam wszystkich,
mam ogromny problem: muszę kupić lub zrobić przyjaciółce prezent urodzinowy.
Chcę, żeby ją w jakiś sposób poruszył, żeby był swego rodzaju dowodem
przyjaźni, żeby wiele dla niej znaczył. Album ze wspólnymi zdjęciami odpada,
dostała w tamtym roku. Błagam Was, pomóżcie.
-
przyjemnie sie czyta, spokoj bije z tego listu
-
Mam na roku przyjaciółkę, taką od serca; siedzimy razem na zajęciach,
zwierzamy się sobie ze wszystkiego, po wykładach chodzimy do parku, by
swobodnie pogadać. Teraz, na wakacjach, zakochałam się w koledze, też z
naszego roku. I już się boję, co będzie po wakacjach. Nie będę wszak mogła
poświęcać jej tyle czasu, ile bym chciała, bo jego częśc zechcę spędzić z
nim. Nie usiądę z nią na zajęciach, bo powinnam siedzieć z nim itd. Oni się
poza tym dobrze znają i lubią. Nie chciałabym, ...
-
jest w ciąży a nie ma warunków do wychowania i godnego życia,urodziłaby dla
Niej dziecko.A dokładniej chodzi o adopcję maleństwa.
-
Jest już całkiem załamana.Ma problemy z meżem, nie chce podjac sie
dalszych badan... a staraja sie o dziecko.Przyjaciolka od lat
leczyla sie na zespol policystycznych jajnikow, i u niej juz jest
ok. Wszystkim steruje tesciowa(matka jej meza) i wmawia ze on jest
zdrowy. Ona jest zalamana.Lekarz powiedział ze wszystko zrobila co
mogła, teraz on musi podjac sie dalszego leczenia. Czy beda mieli
dzeciatko, tylko o tym Asia marzy.
Prosze jak mozecie zapytajcie kart, moze jest nadziej...