-
to pewno kropla w morzu przewałów tego typa...
-
Znalazłam to forum i jest ono jakby stworzone dla mnie. Mam prawie
25 lat i jestem strasznie samotna. Nie mam z kim iść do kina, na
kawe, na zakupy, z kim posiedzieć do późna przy lampce wina na
tzw. "damskich ploteczkach"... Moi znajomi poukładali sobie życie i
nie mają zbyt wiele czasu. A ja czasami potrzebuję z kimś pogadać,
komuś się zwierzyć, wypłakać. Mogę zaoferować to samo. Dodam że
jestem z Warszawy, ale przez internet czy telefon też można pogadać.
Jeśli któraś z Was ...
-
Gdzie w nowoczesnym świecie znaleźć przyjaciół????
Napiszcie gdzie szukać przyjaciół, takich prawdziwych do rany
przyłóż. Którzy nie będą zawistni, zazdrośni, będą pomocni i będą
cieszyli się z dawania pomocy, nie będą działali na naszą szkodę,
będą pomagali nam znaleźć odpowiednie wyjście z problemowych
sytuacji? Czyli zupełnie bezinteresownych, szanujących innych ludzi.
Ehh
-
Dowiedziałam się o tym dzisiaj i jest mi jakoś tak strasznie przykro. Nawet
sama nie wiem czemu? Minęło przecież 10 lat od kiedy byłam z nim. Ona wtedy
była moją najlepszą przyjaciółeczką.Są razem od października. jakoś to mnie
trzasło. kurcze,sama nie wiem czemu. Jestem szczęśliwa w małżeństwie,kocham
męża i on kocha mnie. Ale jakoś nie moge się pogodziz ze jest akurat z NIĄ.
Moze dlatego,zę duzo o mnie wie,duzo wiedziala o mnie i o nim. Nie wiem co
się ze mną dzieje;((((( Chyba ...
-
Olka przytrafiła się jej w późnym wieku ( 38 lat),gdy dwoje starszych dzieci
było już dorosłych. Jej mąż ( 43 lata) odchodził właśnie na górniczą
emeryturkę, a jej macierzysty zakład pracy się sypał. Najpierw wykorzystała
macierzyński, potem będąc na wychowawczym odczuła braki w budżecie ( ot
kobieta, która lubiła luksus, ładne mieszkanie, stroje, fryzury kosmetyki)
bez tego Jola nie mogłaby żyć, stwierdziła, że nie będzie w Polsce pracować
za kilkaset zł/miesiąc, woli wyjechać za...
-
Myslałam, ze mam swietną kolezankę ale jednak okazało się, ze tak nie jest i to nie jednorazowy wyczyn. Chodzi oczywiscie o mezczyzn:)a jakze. Pierwszy wyskok kolzezanki miał miejsce juz około 3lat temu, wowczas to zauroczyłam sie jej przyjacielem. Wiedziałam, ze ten jej kolega jest na kazde skinienie mojej "przyjaciolki" ale ona radośnie sie do mnie szczerzyła, ze ona go nie chce, ze mogę umawiac sie z jej kolegom, ze on nie jest w jej typie. No więc z radością zaczełam pana podrywac. I w ko...
-
Zgodnie ze zwycięską taktyką ministra Radsika milczenia o wyskokach niejakiej Steinbach Eriki, na żądanie pani Merkel została ukarana poprzez wybór na szefową grupy parlamentarnej “Prawa człowieka i pomoc humanitarna".
Pogratulować marginalizowania tym sposobem nic nie znaczącej niemieckiej buty i bezczelności.
-
Znamy się niby od lat,jest miła w rozmowach i wszystko jest okej, lecz tuż
przed swiętami dostałam super pracę, o jakiej marzyłam od dawna. Praca jest
wyjatkowo fajna.I mało kto taką pracę może dostać.Powiem tylko ze pokonałam
500 innych osób, które szukały razem ze mną.
A moja "przyjaciółka" gdy jej powioedziałam o pracy była krótka i oschła w
rozmowie. Głos jej się zmienił na twardy.I wyczułam, ze jest zazdrosna.
I tak to jest z babską pzryjaźnia. Była i się skończyła.
-
Mojej przyjaciółce bardzo śmierdzą stopy. Wczoraj przyszła do mnie, a potem
przez godzinę musiałam wietrzyć mieszkanie, bo całe zostało zapowietrzone.
Muszę wyprać tapicerkę kanapy, na której siedziała, bo przesiąkła tym smrodem.
Teraz się zastanawiam - czy, a jeśli tak, to w jaki sposób powiedzieć
przyjaciółce, żeby coś z tym zrobiła?
Problem może wydawać się śmieszny, ale ciężko mi powiedzieć przyjaciółce o
czymś takim, wiem, że będzie jej głupio/nieprzyjemnie. Co poradzicie?
-
Hmm... czy to nie podniecająca perspektywa? A wy jak myślicie.. Widze to tak:
najpierw fajna imprezka troche alkoholu nie zaszkodzi, zaczynamy z kumpelą
sie całować tylko tak na żarty, facet patrzy na to jak wryty, tanczymy,
wijemy sie wokół siebie, dotykamy sie po piersich w kroku jest miło i słodko,
rozieramy sie, zaczyna mu stawać więc bierzemy go do siebie ale niech nas
lepiej nie dotyka tymi swoimi brutalnymi łapkami my sobie same zrobimy
dobrze, później można sie zająć nim, ...
-
zwracam się do was z moim problemem...
Chodzę jeszcze do szkoły. Z Kaśką, moją przyjaciółką, dziwnym trafem byłam w
jednej klasie w każdej szkole. Można powiedziec, że jest to taka przyjaźń od
piaskownicy.
2 lata temu w naszej szkole pojawiła sie Sylwia... Dosłownie nikt jej nie
lubił przez jej charakter. Ale ja z Kaśką się trochę podlitowałyśmy nad nią, i
pozwoliłyśmy jej z nami siedziec. Tak właściwie to ona sama się wprosiła do
naszego "gronka", bo nie można powiedziec, że ją lubiły...
-
Nie wiem ostatnio co zrobic z kontaktem z pewną
kolezanką, "przyjaciółką" choc chyba nie powinnam tak o niej pisać.
Otóz osoba ta dosc często do mnie wpada na plotki(blisko mnie
mieszka), czesto ale tylko wtedy kiedy jej pasuje i kiedy ma w tym
interes. Najczesciej kiedy spotykaja ja rózne wydarzenia czy
rozmowy ,które szybko chciałaby komus opowiedzieć, "wyrzucic z
siebie" jak to ona mówi, bo ją od środka "rozsadza" jak się z kims
nie podzieli.
Jak juz przychodzi mam wrazenie ...
-
Moja pr4zyjaciółka kilka miesięcy temu zerwała ze swoim facetem, a właściwie
to on z nią zerwał. Po jakimś czasie on zaczął "startować" do mnie. Wiem, że
gdybym zaczęła się z nim spotykać, to napewno zrobiłabym jej przykrość:( ja
go naprawde lubie, jak powinnam się zachować? Czy ktoś z Was był w takiej
niezręcznej sytuacji?
-
Mam problem. Mam bardzo bliskich znajomych, z którmi spędzam bardzo wiele
czasu (bardzo dobrze ich znam). Dowiedziałam się ostatnio, że mąż mojej
przyjaciółki ja zdradza z dużo młodszą dziewczyną. Mają 6 miesięcznego synka,
jednak wiem, że to ciągnie się już o wiele dłużej (całą ciążę i teraz).
Wydaje mi się, że chodzi mu tylko o seks, ale... Jest idealnym mężem. Zajmuje
się synkiem, sprząta w domu... Czasem robi żonie prezenty- po prostu ideał!
Jednak to o czym się dowiedziałam.....
-
Moja przyjaciółka straciła dwie ciąże, przez 1,5roku leczyła się u prof.
Malinowskiego w Łodzi. Facet naciągnął ją na 15000zł, bez efektów. Teraz ma
wizytę u prof. Szamatowicza w Białymstoku,i w związku z tym mam pytanie:czy
warto tam jechać? Ona nie ma kompa więc prosiła mnie o pomoc. Czy leczenie w
Białymstoku przynosi efekty? Bardzo proszę jej imieniu u radę. Dzięki!!!
-
Naprawdę nie wiem jak jej pomóc. Na forum tutaj wchodziłam wiele razy i
czytałam wypowiedzi wszystkich chorych dziewczyn. Jeśli któraś z was ma
bulimię niech odpisze !Moja przyjaciołka to wspaniała dziewczyna,ale miała
trudne dzieciństwo. Najpierw jej rodzice-alkoholicy-oddali ją do domu dziecka.
Potem ją zaadoptowano ,ale nie wiem,czy to dobrze,czy źle. Jej nowi rodzice od
zawsze nie byli dla niej zbyt dobrzy-nie mogła zapraszać kleżanek ani oglądać
tv. Siedziała ciągle sama. Za złe oc...
-
A raczej jej postępowaniem i pomysłami na życie. Muszę się podzielić i
napiszcie co o tym wszystkim myslicie, ja się o nią martwię mimo że to silna
babka.
Jest rozwódką z 2 dzieci, w tej chwili są to nastolatki. Była tzw porządną
żona i matką, chociaż zawsze lekko postrzelona. Jeszcze będąc przed rozwodem
była zakochana, miała faceta, związek jakiś czas trwał mimo że na odległość.
Rozstali się, w miedzyczasie wzięla rozwód i została z 2 dzieci sama. Jakiś
czas po rzwodzie zaczęło się:...
-
Moja przyjaciółka co też się starała rok, zaszła w ciąże, cieszę się bo sama
wiem co to znaczy, badania, czekanie, płacz............ Chyba to będzie to
trudny okres dla naszej przyjaźni. Ale naprawde sie cieszę, będę miała
ciuszki po jej dzidziusiu (jak sie kiedys uda), hihiihhihhi
:)