-
Mam takie pytanko jakie uprawienia są potrzebne do tego aby zostać
psychoterapeutą , pytanie dotyczy osoby która ma do tego jakby to powiedzieć
osobowe predyspozycje , jest po pedegagice nauczycielskiej , i pytała mnie
wlasnie o tą kwestie
Pozdrawiam
-
Ma 13 lat, przy 160 cm waży 43 kg, w ciągu miesiąca straciła 10 kg, nie je
słodyczy węglowodanów, pozostały pokarm ograniczyła, zanikła miesiączka, nie
moge się z nią dogadać, kiedy wymuszam jedzenie krzyczy na nas, że nas
nienawdzi, nie kocha. Rozmowy pomagają tylko doraźnie, je normalnie w tym
dniu, w następnym wszystko wraca do normy przez nią ustalonej. Co robić, wiem
że to już jest problem w jej psychice, więc poradźcie gdzie skierować swoje
pierwsze kroki, bo ja nie wiem co ...
-
Witam Wszystkich! Dzisiaj rozmawialam z koleżanką która twierdzi że mam
nerwicę. Otóż wszystko mnie boli, głowa w każdym miejscu (nad oczami, na samej
górze, z tylu), żołądek, nerwoból sercowy, ogólnie to łatwiej było by wymienić
co mnie nie boli. Chodzę do lekarza i wszystko jest ok, lekarka się śmieje ze
mnie ze wymyślam sobie choroby. Ale naprawdę moj mąż już nie może słuchać że
wszystko mnie boli. czasami chce mi się siąść i płakać nawet nie wiem z czego.
co Wy na to? Ogolnie to szy...
-
Cześć wszystkim!Jestem chora na anoreksję.Choruję praktycznie od 13-tego roku
życia ale o chorobie dowiedziałam sie dopiero niedawno.Nie jestem
chudzielcem.Nawet mam nadwagę.Problem jednak istnieje w głowie i wiem,że to
co się ze mną dzieje to nie jest normalne.Proszę,poradźcie mi co mam
robić,żeby pozbyć sie tego problemu.Co mam robić żeby być zdrową osobą?Ja nie
za bardzo wiem co robić.Pomóżcie mi!Proszę!!!
-
Bo wszedzie czytam ze kazdy walczy, ma motywacje, szuka pomocy a ja...Nie
potrafie odpowiedziec mojej psycholog czy przyjde na kolejne spotkanie..Nie
moge opanowac mysli o tym jaka jestem ohydna...Nic mnie nie uczy..Wspomnienia
o majowym weekendzie nad morzem ktory przez ciagle myslenie o zarciu byl
koszmarem..Wiele cudownych chwil ktore przez zarcie nie dawaly mi tego co
powinny..przyjemnosci
Od lipca mialobyc inaczej..Normalnie..A tu jakby gorzej..Juz nawet nie mam
napadow..Nie chce ...
-
jestem zalamana,
nie wiem, co jeszcze moge zrobic, zeby pomoc Natalce,
juz zaczynam sie bac, ze nigdy nie bedzie zdrowa.......
Natalka od sierpnia chodzi do logopedy, od 2 m-cy uczestniczy w programie
wczesnej interwencji (w kazdym tygodniu logopeda, psycholog, muzykoterapia,
grupowe zajecia psychoruchowe), od 2 tygodni chodzi na jeszcze jedne zajecia
grupowe z psychologiem, juz w inne poradni,
od prawie 4 miesiecy jest na depakinie, w piatek dostanie ostatni zastrzyk
Celebr...
-
Jak byłam na przełomie szkoły podstawowej i sredniej, byłam strasznie, hmmm,
podzielona (?) jeśli chodzi o uczucia... z jednej strony przerażało mnie
nawet wejście do autobusu, pociągu, wciąż się bałam, że zaraz coś mi się
stanie, a im bardziej byłam w środku roztrzęsiona, tym bardziej na zewnątrz
starałam się tego nie okazywać, co skutkowało tym, że wszyscy myśleli, że
jestem bardzo odważna, itp, itd. i nikt nawet nie pomyslał, że tak na prawdę
coś się ze mną dzieje, a ja nie pot...
-
Mam problem z którym już sobie nie radzę,nie panuje nad swoimi
emocjami.Chodzi o to,że jestm strasznie zazdrosna o mojego narzeczonego,a
mianowicie kiedy zobaczę że ogląda się za jakąś kobietą,albo ogląda w
internecie jakieś zdjęcia aktorek (normalne fotki z planu filmowego itp.)
wpadam w szał,zaraz ręce mi się trzęsą,jest mi gorąco ze złości,nie wiem co
mam ze sobą zrobić :( To jest dla mnie koszmar,wydaje mi się że nisko siebie
cenię,ale nie wiem dlaczego tak sie dzieje:( Chciał...
-
Obawiam sie ze mam depresje od 4 miesięcy jestem w duzym smutku ciagle chce
mi sie płakac,nic mi sie nie chce i mam wszystkiego dosyc nie wspomne juz
o objawach fizycznych,z resztą jak depresja wygląda to wiadomo,ale chcialam
w tym wątku zapytac was o radę co radzicie mi zrobic w tej sytuacji?Nie
bardzo moge liczyc na pomoc osób z bliskiego otoczenia,nie stac mnie na
wizyty u prywatnego psychologa,społeczny odpada raczej bo mieszkam w malym
miescie,w okolicy np .w Olsztynie ni...
-
Boję się, więc pisze tutaj, prawdę powiedziawszy to jedyne miejsce gdzie mogę
uzewnetrznić swoje lęki i obawy, a nagromadziło się ich niemało. Niestety
ukrywam przed wszystkimi fakt, iż byłam chora. Jestem z tym sama, niestety. I
właśnie czuję jak znowu się zaczyna, cóż ponoć historie lubią się powtarzać,
ja ponownie koncentruję się na jedzeniu - unikam tego i owego - bo toż to
przecież kaloryczne, wiem to absurdalne, iracjonalne i bezsensu, ale tak jest
w istocie. Zaczyna się, zresztą ...
-
podpowiedzcie mi. czy mam bulimię?codzień zjadam jednorazowo ogromne ilości
jedzenia (najczęściej wieczorem), nawet gdy już jestem najedzona, to wciąż w
siebie wpycham. Dwa razy zdarzyło mi się po takich incydentach iść do toalety
i wymusić wymioty, bo bolał brzuszek. A potem cały dzień albo i dwa nic nie
jem, co ma być pokutą za obżarstwo. Zaznaczę że utyłam przez to ze 4 kg, a
okresu nie mam od 4 m-cy, czyli mniej więcej tyle ile trwa ten chory stan.
Nie wiem czy iść do ginekolo...
-
Biore tabletki. W przyszlym tygodniu rozpoczynam terapie. Ale po prostu nie
wierze w jej skutecznosc!
Bo co takiego powiem mi psycholog, ze nagle zmieni sie moje myslenie i
widzenie swiata? psycholog to nie wrozka ktora sprawi ze nagle swiat stanie
sie piekny!
wiec jak to jest mozliwe ze wyleczy mnie z tego stanu w ktorym sie pograzam???
bo jak na razie tabletki nie dzialaja.
sama studiuje psychologie,wiec cos na ten temat wiem.
a skoro wydaje mi sie ze lekarz nie moze zmienic moich m...
-
-
Witajcie,
Jestem ciekaw co powiecie o moim przypadku. Co prawda nie mam nic bardzo
spektakularnego do opowiedzenia i wszyscy wokół mówią mi, że to co się
czasami ze mną dzieje to objawy zmęczenia itp. Ale do rzeczy.
Jestem studentem i studiuję z wieloma sukcesami. Można powiedzieć, że z
samymi sukcesami. Mam poza studiami kilka zainteresowań, ale jednak studia
stały się od początku centrum moich ambicji. Nawet nie wiem dlaczego.
Zauważyłem już dawno, że sesja wywołuje u mnie p...
-
w marcu straciłem prace z dziwnych przyczyn (trudno je wyjasnic), od tamtej pory ranie siebie i otoczenie
przez kilka miesiecy zylem "obok" mojej rodziny - zona i moje 2 coory robily wszystko zeby zejsc mi z drogi, a i ja nie szukalem kontaktu. i tak minely 3-4 miesiace bez rozmow
gdy przyzsedl kryzys (jedno z nas wspomnialo rozwod)jakos sie pozbieralismy i bylo w miare ok
potem znowu to samo tym razem krocej bo "tylko" miesiac
i teraz powtorka - mam tego dosc!!
nie mam pracy, moja zonk...
-
sluchajacie moje dziecko nie jest idealne i wogule zadko reaguje na polecenia
ale jak jest wyciszony w domu to mam z nim jakikolwiek kontakat ,ale u lekarza
dal taki popis ze neurolog dala nam skierowanie na pilicka to jest taki
osrodek czy moze ktos zana ten osrodek a moze cos podpowie da namiary na
psychologa bo troche daleka dla mnie jechac na mokotow w warszawie
.
-
ja dzis zaczynam, jestem po sniadaniu (laskawie pozwolilam mu zostac
w brzuszku) i zmotywowana do walki (zobaczymy). Przyalczycie sie?
-
jesteś jak neuro...coś tam ;-)
on odstraszał od leków,
Ty od psychologów, terpeutów, terapii ...
daj na luz, nie ograniczaj innych swoimi negatywnymi doświadczeniami,
plissss,
pozdrówki