-
Co sądzicie o tym różu? Gdzieś gazecie mi mignęło, że ten róż jest dobry dla
początkujących użytkowniczek, bo trzeba nałożyć kilka warstw żeby był
widoczny i nie tak łatwo go "przedawkować". Ponoć można go też stosować na
całą twarz do wykończenia makijażu jako rozświetlacz.
-
Witam
Interesują mnie róże tej firmy - proszę o opinie.Jaki będzie najlepszy kolor
dla opalonej skóry ???Z góry dziękuję i pozdrawiam
-
Witam!Kupiłam 3 lata temu różę pnącą w szkółce - nazwy nie pamiętam. Niestety,
nie tego się spodziewałam. Chciałam by moja róża za balkonem miała drobne
listki i dożo drobnych kwiatów.Problem chyba w tym, że takie należą do starych
odmian.Poradźcie,o jakiej nazwie róży mam szukać i gdzie? A jak takie
rozrośnięte krzewy (bo tak sobie ją wyodrażam za parę lat) zabezpieczać przed
mrozami? Czy teraz czy dopiero jesienią wsadzać do gruntu?
-
Cześć,
Przed chwilą dowiedziałam się, że wydawnictwo "Zysk i S-ka" wznawia w grudniu
2008 jedną z moich perełek książkowych "Marianna i róże" autorstwa Joanny
Konopińskiej i Janiny Fedorowicz!!!
To super, bo na Allegro ten tytuł ostatnio został sprzedany za 200 złotych.
-
macie jakies sprawdzone?a jak te inglota?
-
czytałam gdzies ze jezeli ktos ma chłodny typ urody ( np. ja: mam blond
pasemka, oczy szaro zielone i raczej jasna karnacje która traktuje
samoopalaczem ;)to powinno sie dobierac odcien rózu i szminki czy konturówki
ten sam aby twarz nie wygladała na zbyt wymalowana...
tylko ze mam róż o jasnorózowym odcieniu ale w różowych konturówkach czy
szminakch sie jakos nie widze...doradzcie coś plisss
ps. nie wie ktos moze czy do mojego typu urody pasowałby lekko brążowy róz ?
dzieki za odp...
-
I czy można ją gdzieś kupić?
-
Tosia.
Niewidzialny Kot. Niemy krzyk o ocalenie zza dzwiękoszczelnej szyby. Starch i niepokój w oczach zasłonięty czarnymi okularami. Wielkie serce zamaskowane drżeniem łap i udawaną wrogą przez niepewność mimiką. I ta nieustanna chęć zniknięcia przed człowiekiem, kierowana wspomieniem o krzywdzie wyrządzonej przez współpracę człowieka i losu. Kulenie się, przeobrażanie się w ślimaka, bojaźliwość silniejsza jest bowiem od miłości jaką kryje i maskuje w sobie Tosia. Nagle Kot kamienieje, tr...
-
Piękne kolory - lekko stłumione pastele - róż w pojemniczku zamkniętym
gąbkowym okrągłym aplikatorem ułatwiajacym nakładanie go na twarz.
Zastanawiam się nad 3555 Coral Caress
-
Widziałam na wielu zdjeciach pary, obsypywanie po wyjsciu z kosciola
nie po amerykansku ryżem, ale wlasnie platkami roz/kwiatow, wyglada
to pieknie, na zywo i na zdjeciach.
Pytanie: skad wziac platki w takich ilosciach? i na ile wczesniej,
zeby byly swieze(nie zczerniale, skurczone)? wiecie moze?
-
Ogólnie słyszałam, że płynne róże są o wiele lepsze od sypkich czy
prasowanych- a ten z Avonu- czy któraś go miała? Mnie troche odstraszaja
avonowe kolory różów-same zimne-nie ma cieplutkich. MAm rude włosy wieć zimne
kosmetyki odpadaja:(
-
Proszę o pomysły. Mam słoik oryginalnego dżemu z róży, ale na kanapki za
słodki i za aromatyczny.
Pączków nie potrafię upiec, więc może do czegoś innego?
-
z=nie zrobiłam tego jesienią, ale ponoc wiosna też można! Pytanie tylko : jak
zrobić to prawidłowo??czy tak samo przycina sie młode i stare krzewy? czy
może stare można krócej???
-
Ratunku! Walczę z cholerą od zeszłej jesieni. Zdecydowałam już, że na wiosnę wyrzucę z rosarium wszystkie Schneewitchen, bo ta zaraza od nich się zaczęła. Co z tego, jeśli gniją już inne, i wielkie pachnące i frymuśne francuskie i napuszone angielki. W tym sezoniesilnie cięłam, pryskałam, podlewałam umiarkowanie(słowo!) i nic! Kwiatów było o połowę mniej niż w zeszłym, nawet to, co wydawało się zdrowe stało w wazonie pół dnia, a na krzaku dobę i klops! Flak! Kaszana! ...
m,
-
Hej Hej
Nie bardzo wiem o co chodzi z różą wiatrów a włściwie jak ją ustalić na mojej
działce.
-
witam, szukam różu do policzków, w kolorze takiej ciepłej
brzoskwini,opalizujacego. żeby nie był zbyt różowy ani zbyt
czerwonawy..nie moge trafic na odpowiedni kolor i p[otem wygladam
jak rosyjska wańka wstańka :D..doradzicie cos :)?
-
Róże przycinamy do wysokości około 35 cm od ziemi. Wycinamy uschnięte pędy.
Koniecznie usuwamy liście z gałęzi i z ziemi. Następnie zagarniamy ziemie z
okolicy na łodygi i tworzymy kopczyki na wysokość 10-15 cm. Tak zabezpieczone
róże powinny przetrwać bez kłopotu zimę. Wiosną, gdzieś pod koniec kwietnia,
ale lepiej w pierwszej dekadzie maja rozgarniamy kopczyki i ponownie podcinamy
pędy na wysokości około 15-20 cm. Tak zadbane róże powinny dobrze przetrzymać
zimę i pięknie się rozrosną...
-
te po lewej
[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/wc/lg/itj4/fMrIIalnku9jlPY32X.jpg[/img]
odpadlam jak kiedys zobaczylam taki przecudowny, "Vintage" kolor i teraz
szukam, moze ktos sie orientuje :)
-
Czy teraz jeszcze nawozimy iglaki, róże i krzaki? Krzaki mam takie
bordowo i żółto listne o wysokości porzeczek. Niestety nie wiem co
to ale zimę i słabą glebę świetnie znoszą. Mam ochotę je podsypać
granulatem ale coś mi się obiło, że nie można? W związku z tym, że w
zeszłym roku popaliłam rośliny nadmiarem nawozów teraz jestem
ostrożna i tak mi wyszło, że je podsypałam tylko 2razy: wczesną i
późną wiosną. Wyglądają jakoś tak...marnie. Proszę o radę.