-
Dziewczyny czy podejmując dezyzję o urlopie wychowawczym nie boicie się o pracę? O to, że Was zwolnią, że po kilkunastomiesięcznej nieobecności ciężko będzie znaleźć lepszą, ciekawszą? Mnie sytuacja materialna umożliwiła pójście na urlop wychowawczy, jestem naprawdę szczęśliwa, ze mogę być w domu z synkiem. Każdy wspólny dzień to radość i szczęście. I coraz cześciej mamy z mężem ochotę na drugie dziecię:) (Patryś jest szkrabem radosnym i z tych niekłopotliwych w obsłudze;) Ale...jakoś tak ost...
-
przesyłam lubelskim forumowiczom i nie tylko
z pozdrowieniami małpa
-
jestem w 20 tc niezmiernie cieszę się z naszego maluszka czuję już jak czasem
się porusza. Towarzyszy tej radości jednocześnie wielki starach o jego życie
i zdrowie jak tylko przestaje na dzień lub dwa się poruszać wpadam w panikę,
mam wrażenie że jak na 5 miesiąc wcale nie mam brzuszka do lekarza chodze co
miesiąc i te przerwy mnie dobijają chociaż wiem że wizyty co tydzień to bez
sensu. Tak wiele z was pisze o poronieniach w zaawansowanej już ciąży czy
kiedy dziecko jest zagroże...
-
O radosci moja!
Życie jest piekne!
Och jak cudowne!
Nie ma nic piekniejszego nizżycie w radości!
;-))
-
w Niemczech żadnego poruszenia, telewizja wciska ,że Niemcy są jeszcze w
pracy. Nie ma przekazu telewizyjnego tylko telefoniczny. TVN pokazała
Franciszkańską w Krakowie, sztuczny tłum zrobiła wycieczka dzieci a
zadowolona spikerka ściemniała ,że to pielgrzymi którzy właśnie skończyli
modły pod oknem Kurii Krakowskiej. Ja się cieszę z tego wyboru, jak widać
moi rozmodleni rodacy,Nie.
-
Opiszcie krótko (maksymalnie 2 000 znaków) w tym wątku Wasze najprzyjemniejsze chwile z dzieckiem. Takie chwile, których nie chcecie zapomnieć. Chwile kiedy Wasze dziecko spontanicznie cieszy się sobą, Wami i całym światem dookoła.
Na autorów najciekawszych historii czeka 20 atrakcyjnych zestawów nagród: poradniki Pawła Zawitkowskiego "Co nieco o rozwoju dziecka" oraz odkurzacz SAMSUNG, 3-miesięczne zapasy pieluszek HUGGIES, roczne zapasy proszku JELP, talony na zakup butów dziecięcych BAR...
-
No kurcze, czy ja nie mam pecha. W zeszłym tygodniu podczas mycia włosow
strzeliło mi w kręgosłupie i chodziłam pogieta. Nie pomagaly żadne tabletki
przeciwbólowe.Wczoraj juz było prawie dobrze no i....nachyliłam sie do
sprzątnięcia kuwety kota i....znowu to mam.A mówili, starość nie radość.
-
Dzisiaj jest 11 rocznica naszego sakramentu małżeństwa.
Dostałam róże i mnóstwo uśmiechów od mojego męża. W domu
pachnie leczem, które przygotowuję na wieczorną kolację,
na którą zaproszeni są przyjaciele ze wspólnoty.
Dostaliśmy też przepiękne życzenia (od przyjaciół, którzy
wiedzą, jak ważne dla nas są góry): "...abyście wędrowali
przez Wasze małżeństwo jak po górach - z wytrwałością, odwagą,
siłą i radością, abyście jak najczęściej stawali na szczytach
z pięknymi widokami....
-
Była taka książka. Nie pamiętam, kto ją popełnił i o czym była. Ale
pamiętam, że mi się podobała i miała lwicę (chyba?) na okładce. Ale
ja nie o tym.
Ja tu o tym, co frajdę sprawia niemożebną, co cieszy tak, jak nic
innego nie cieszy i co jest antidotum na wszelkie smutki (albo
prawie wszelkie, w każdym razie do wszelkości już niedużo brakuje).
Dla mnie jest to włoski. Język, kultura, ludzie, kuchnia, energia,
literatura... Wiem, wiem że nudna z tym jestem i się powtarzam, ale
...
-
Uważam, że dzwony nie powinny bić po ktoś sobie może tego nie
życzyć. Przykładowo jak ktoś mieszka koło kościoła i śpi po nocce w
pracy a w niedziele co godzine walą dzwony. Szczytem nietaktu wydaje
mi się była procesja i głośne modlitwy przez megafon na ulicach po
21. Przecież wszystkie dzieci się pobudziły
-
witam
w tę noc ciemną i wietrzną, włócząc się po internecie, zawędrowałam aż tu!
olśniło mnie, przytłoczyło, poraziło i zachwyciło :)
wybiórczo parę wątków przeczytałam.
późno już, oczy mnie szczypią ze zmęczenia...
głębsze zaprzyjaźnianie zostawię sobie na potem.
dzisiaj tylko spontanicznie, w pierwszym odruchu radości, rzucam się Wam na szyję :)
i kłaniam nisko :) SZACUN - drogie Mamy :)
a ja-
Kaśka, rocznik '73
mama Igora '93 Ruth '07 i Ariel '08
i nie powiedzieliśmy jes...
-
Mikołaja z flaszką już oczekujecie?
A jak nie z flaszką to z czym byście Mikołaja chcieli?
-
Po północy a ja wpadłem na pomysł, że jestem głodny i zrobiłem sobie kanapkę. Tak ot tak sobie, nic specjalnego, ale po prostu z jakiejś przyczyny taaaaak mi okrutnie smakuje, że stwierdziłem, że chcę się tą radością podzielić.
Razowy chleb z suchej patelni, lekko schrupowaty, masełko, pasta z zielonych oliwek (ze słoika buuu:P:P ale i tak bardzo smaczna:P) i na to świeża cebulka i rozgotowane brokuły, na to pieprz, bazylia i oliwa z oliwek. Jezu, jakie to pyszne!:P
I najlepsze, że zn...
-
Hasło promocyjne GW Olsztyn: Kupa radości!
niezłe!
-
Jako promocję można wskazać Olsztyn miastem korupcji i przekrętów.
Mimo ochrony towarzystwa wzajemnej adoracji ,wyszło na jaw kilka ,przy wielu
które zmieciono po dywan.
-
Smutek - związany z wypowiedzią Pani Ekspert namawiającą mnie w wątku o
śmigłowcu mi-8 do odstąpienia od głęboko zakorzenionej we mnie pisowni z
dużej litery marek samochodów, papierosów czy śmigłowców....
radość - że w portalu GW wciąż pisze się tradycyjnie:
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1857988.html
W linku do artykułu jest: Iskra. W artykule mamy "Iskra" a nawet +Iskra+
Ze względu na specyfikę lotu nazwy obiektów latających pisałbym tak:
!Odrzutowiec!
+Turbośmigłowiec+
@...
-
pisałam kilka dni temu na forum, że bardzo sie martwię, bo moja córcia wogóle
się nie usmiecha i ciągle placze, że jest chyba nieszczęśliwa i dzisiaj
nadszedł wielki dzień!
akurat zmieniałam pieluszkę, całowałam maleńkie stópki i nagle usłyszałam
radosne pisnięcie i ujrzalam szeroki usmiech na buźce mojej maleńkiej, taki
prawdziwy najpiekniejszy na świecie bezzębny usmiech! córcia usmiechała się i
popiskiwała radosnie, a ja smiałam się razem z nią i płakałam ze szczęścia!
dziewczyny m...