-
Hej. Po przeczytaniu kilku artykułów z tej strony stwierdziłam, że też coś
sama napiszę.
Mam 14 lat, chodzę teraz do 1 klasy gimnazjum... Przeniosłam się do
innej szkoły niecały tydzień temu, który to tydzień spędziłam w domu, i nie
wyściubiałam nosa nawet za bramę. Nie chciałam się z nikim spotykać, byłam
rozdrażniona, na wszystko asertywnie nastawiona. I w tej chwili jest tak
również, lecz w trochę mniejszym stopniu. Mam nerwicę szkolną, która
prawdopodobnie jest połączona z ...
-
otoz od dwoch miesiecy spotykam sie z facetem, wszystko swietnie sie uklada
(lo?), dogadujemy sie itd.itp. Wczoraj jednak powiedzial mi,ze nie potrafi
juz kochac - nie umie sie zakochac ponownie. W przeszlosci zostal
doswiadczony przez los, ze tak to okresle i stad taki Jego wniosek. Co mam o
tym myslec? Osobiscie uwazam, ze kazdy potrafi kochac, tylko musi trafic na
odpowiednia osobe. On jednak uwaza,ze jesli moglby kogos pokochac to bylabym
to ja. Teraz moim zdaniem sa dwa wyjsci...
-
mam malutki problemik,a mianowicie postanowiłam rozpocząć przyjmowanie
tabletek antykoncepcyjnych,wczoraj sądziłam że to jest pierwszy dzień
miesiączki bo pojawiło mi się delikatne plamienie o zabarwieniu brązowym, i
kilka plameczek czerwonuch-nieraz tak miałam i nastepnego dnia rozpoczynało
mi sie normalnie krwawienie,wiec wzięłam pierwsza tabletke,ale niestety
dzisiaj tez mam to samo,tylko jeszce mniej.nie wiem czy mam dalej przyjmowac
tabletki czy nie-prosze o rade,nigdy wczesn...
-
Dziewczyny kochane poradzćie szczerze... Bo nie wiem co zrobić, a
nie mogę zrobić głupstwa i czegoś zepsuć.
Ponad miesiąc temu poznałam faceta, na imprezie, poderwał mnie sam,
zaiskrzyło od razu, wiadomo był alkohol, do niczego wielkiego nie
doszło, na pewno to nie typ faceta, który ciągnie laski do łóżka.
Ale było super, świetnie się z nim bawiłam, on też, nie musiał mi
mówić, że mu się podobam, nie miałam dylematu czy tak czy nie, gdyż
byłam na 100% pewna, że tak, wynikało to ...
-
Ja znowu o temperaturze, trochę monotematycznie, ale temat taki na
czasie. Dzisiaj się dowiedziałam, że temperatura w pracy nie może
być niższa niż 18 stopni. Kto ma mniej - do domu :)
Jakby sie ktoś czepiał to podam podstawę prawną: par. 30
rozporządzenia Min. Pracy i Polityki Społ z dn. 26 września 1997r.w
spr. ogólnych przepisów bhp (t. jedn. Dz. U. z 2003r. Nr 169, poz.
1650)
Ja jutro biorę do roboty termometr :P
-
kolor ścian do czarnych mebli prosze o rade
-
Proszę o radę, czy taki związek mialby jakąś szansę... Przedstawię
pokrótce sytuację:
Ja - 29 lat, 0 doświadczeń z facetami (serio...), pracuję na
uczelni, glęboko wierząca, o poglądach centrowych.
On - 33 lata, po traumatycznych przejściach z kobietami, mechanik,
ateista, o poglądach skrajnie prawicowych...
Czy warto w to wchodzić? :(( Fizycznie mi się bardzo podoba, chemia
jest, wydaje się dobym czlowiekiem, dojrzalym. Staje na rzęsach,
żeby mnie zdobyć, wnioskuję więc, ż...
-
Zaczynam randkować na nowo. Po długim okresie bycia w związku, a potem odpoczynku od facetów zaczynam znowu się umawiać. Mam kilku nowych znajomych, którzy chcą się ze mną spotykać. Postanowiłam spotykać się z kilkoma facetami równolegle, aż poznam ich lepiej i znajdę takiego, z którym będę chciała czegoś więcej. Nie mówię o sypianiu z nimi wszystkimi, tylko zwyczajnych wyjściach, spacerach itd. I tu mam pytanie. W jaki sposób informować ich o tym, że na razie jestem na etapie zwykłych wyjść ...
-
witam
Mieliśmy na kierunku do wyboru 3 promotorów i dokonałam wyboru. Niestety
najwidoczniej wybrałam źle ponieważ seminarium mam od roku i ani linijki
pracy. Tyle ile zrobiłam przez ten rok mogłabym zrobić przez jeden dzień. Nie
chodzi o to,że nie jestem chętna do pracy bo jestem i to bardzo ale promotorka
mówi,że powie co robić żeby było dobrze, powie jak ale jakoś tego nie mówi w
końcu. Jedna koleżanka zaryzykowała i przyniosła jej opracowany pewien
fragment tekstu : promotorka do n...
-
hej, mam problem ze swoim chłopakiem, a może już byłym? Nie proszę o złośliwe rady,a wiem, ze takich bedzie duzo, tylko o racjonalne spojrzenie na to kogoś z boku..
jestesmy razem 6 lat. Bylo cudownie, naprawde do siebie pasujemy, byly spięcia ale zawsze wszystko się jakoś układało.
W marcu tego roku pojechałam z koleżankami do Turcji i zdradziłam mojego faceta-umówiłam się z pewnym Anglikiem na dyskotekę i się z nim całowałam. tak wyszło, potrzebowałam czegoś innego, magii, a z moim chło...
-
co myślicie bo chcę kupić a jest strasznie
droga czy warto?
-
Mam probl;em jestem jeszcze dziewica ... i klopot otorz moj partner posiada
dosc sporego w obwodzi czlonka i mam wielkie obawy ze nie bedzie w stanie
wprowadzic go do mojej pochwy .. ostatnio probowalismy i nie udalo sie
poprostu on sie tam nie miescil boje sie ze to nie bedzie mozliwe .. w pewnym
momencie udalo sie wprowadzic glowke czlonka ale potem gdy probowal wejsc
dalej odczuwalam ogromny bol wiec wiecej nie probowalismy .. co dziwne ze
podczas pieszczot w pewnym momencie ...
-
Piszę tu, bo na FM mało chłopów :P
Muszę wywiercić dziurę w ścianie, jakie wiertło muszę kupić? Ściana jest
bardzo twarda. Gdybym miała poprzednie wiertło byłoby łatwiej, ale wyrzuciłam
niestety. Było takie długie i jak dobrze pamiętam końcówka była pomalowana na
jakiś kolor. Ta dziura to na taką dużą śrubę z plastikiem, chyba się nazywa
rozporowy. Muszę zawiesić półkę jutro, a głupio mi spytać w sklepie. Dziś
chciałam to zrobić, ale tam dwóch młodych kajtków stoi i pewnie mieliby uba...
-
Siedzę i zastanawiam się co robić.... Mieszkam w jednym z
największych miast w Polsce z córką, wynajmuję mieszkanie, nie mam
zdolności kredytowej, żeby kupić własne i obniżyć tym samym koszty
utrzymania. Mam pracę, ale zarabiam mało (budżetowka :I).
Zauważyłam, że z każdym rokiem na coraz mniej mnie stać, bo
miesięczne rachunki są coraz wyższe... Wszystko wydaję na rachunki i
skromne jedzenie. Nie mam tu rodziny. W miom rodzinnym mieście
(daleko stąd) stoi mieszkanie, które jest...
-
Witam.
Jesteśmy z moim chłopakiem jeszcze bardzo młodzi, ale myślę o naszym
związku poważnie. Oboje studiujemy na kierunkach humanistycznych. Ja
jeszcze nie wiem, co będę robić w przyszłości, on planuje karierę
naukową na uniwersytecie.
Wiadomo, że przez cały doktorat i jeszcze ho ho będzie zarabiał
bardzo niewiele. Pewnie znajdzie sobie jakieś fuchy, ale nie można
ich uznawać za pewne źródło dochodów. Potem też nie będzie z jego
pracy kokosów, ale nie będą to takie śmieszne kw...
-
No właśnie, ciekawa jestem, co poleciłybyście od siebie. Gdzie wypoczywacie,
jakie regiony kraju są dla Was ciekawe?
Od siebie polecę Żuławy. Kraina płaska, jak deska, idealna do rowerowych
wypadów dla całej rodziny, malowana zielenią roślinności i błękitem wody w
kanałach, pełna zabytkowych kościółków wiejskich, drewnianych domostw o
dwusetletniej historii, kraina okiełznana przez holenderskich wygnańców
religijnych; miejsce, gdzie na nagrobkach zapomnianych cmentarzy można spotkać
n...
-
No więc mam okropny dylemat odnośnie bycia ze swoja dziewczyną.Mam taki
mętlik w głowie że nie potrafię sobie już z tym radzić.Chodzi o to że nasze
rodziny są inne.U mnie zawsze było ok,udane życie rodziców,rodzinne
spotkania - to było norma.A u mojej dziewczyny wszystko jest inne.Jej rodzice
się stale kłócą awantury itp, nie chodzą nigdzie ze soba,obiady każdy w swoim
pokoju zero spotkań z rodziną.Jej matka jest skłócona z kim się da i wszystko
wie najlepiej.Jest dla niej okropna...
-
jesteśmy ze soba tzry miesiące , fak faktem nieweiele no ale zawsze coś. On jest już po studiach ( 27 lat), a ja jestem na etapie konczenia ich ( 25 lat). Ja jakiś rok temu zakończyłam dość poważny związek, no i miała być przerwa, czas na regeneracje ale pojawił się On. Dla mnie miała to być taka niezobowiązująca znajomość, no ale okazało się że całkiem sporo nas łączy i boję się ,że zaangażję się za bardzo i znowu jak poprzednio koniec nie będzie taki jak w bajkach. No ale do rzeczy....wy...
-
Jestem załamana. Po raz kolejny nie udało mi się zdać egzaminu na prawo jazdy.
Naprawdę powoduje to u mnie załamanie psychiczne. Za każdym razem mam
nadzieje, że się uda. I znowu NIE.Wszystko przez te nerwy. Nie jestem w stanie
ich opanować, to koszmar! Noga na sprzęgle tak mi drży ,że nie mogę jej
uspokoić, nie panuje nad swoim ciałem. Staram się uzmysłowić sobie, sama się
przekonać do tego, że to nic strasznego, że nic się nie stanie jak nie zdam.
Ale to ponad moje siły.Do tego stopni...
-
Napisałam dzisiaj post na temat chemiczki, dzieki której mam
poprawkę w sierpniu (i 150 innych osob też ) i napisałam tez o tym,
jak wyrzuciła mnie z klasy za chodzenie w chustce..
Jak wy postrzegacie osoby z rakiem?
Odkad wiadomo ze mam raka, mam przerzuty, przechodze codziennie tą
samą gehennę z chemia doustną z wypadaniem włosów, z osłabieniem, z
omdlewaniem na lekcji robieniem problemów z tego faktu nauczycielom,
rodzicom..Prawie co tydzien, w weekend, albo co 2 tygodnie ...