Forum Kobieta Kobieta
ZMIEŃ
      rady

    rady

    (580 wyników)
    • Hej. Po przeczytaniu kilku artykułów z tej strony stwierdziłam, że też coś sama napiszę. Mam 14 lat, chodzę teraz do 1 klasy gimnazjum... Przeniosłam się do innej szkoły niecały tydzień temu, który to tydzień spędziłam w domu, i nie wyściubiałam nosa nawet za bramę. Nie chciałam się z nikim spotykać, byłam rozdrażniona, na wszystko asertywnie nastawiona. I w tej chwili jest tak również, lecz w trochę mniejszym stopniu. Mam nerwicę szkolną, która prawdopodobnie jest połączona z ...
    • otoz od dwoch miesiecy spotykam sie z facetem, wszystko swietnie sie uklada (lo?), dogadujemy sie itd.itp. Wczoraj jednak powiedzial mi,ze nie potrafi juz kochac - nie umie sie zakochac ponownie. W przeszlosci zostal doswiadczony przez los, ze tak to okresle i stad taki Jego wniosek. Co mam o tym myslec? Osobiscie uwazam, ze kazdy potrafi kochac, tylko musi trafic na odpowiednia osobe. On jednak uwaza,ze jesli moglby kogos pokochac to bylabym to ja. Teraz moim zdaniem sa dwa wyjsci...
    • mam malutki problemik,a mianowicie postanowiłam rozpocząć przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych,wczoraj sądziłam że to jest pierwszy dzień miesiączki bo pojawiło mi się delikatne plamienie o zabarwieniu brązowym, i kilka plameczek czerwonuch-nieraz tak miałam i nastepnego dnia rozpoczynało mi sie normalnie krwawienie,wiec wzięłam pierwsza tabletke,ale niestety dzisiaj tez mam to samo,tylko jeszce mniej.nie wiem czy mam dalej przyjmowac tabletki czy nie-prosze o rade,nigdy wczesn...
    • Dziewczyny kochane poradzćie szczerze... Bo nie wiem co zrobić, a nie mogę zrobić głupstwa i czegoś zepsuć. Ponad miesiąc temu poznałam faceta, na imprezie, poderwał mnie sam, zaiskrzyło od razu, wiadomo był alkohol, do niczego wielkiego nie doszło, na pewno to nie typ faceta, który ciągnie laski do łóżka. Ale było super, świetnie się z nim bawiłam, on też, nie musiał mi mówić, że mu się podobam, nie miałam dylematu czy tak czy nie, gdyż byłam na 100% pewna, że tak, wynikało to ...
    • Ja znowu o temperaturze, trochę monotematycznie, ale temat taki na czasie. Dzisiaj się dowiedziałam, że temperatura w pracy nie może być niższa niż 18 stopni. Kto ma mniej - do domu :) Jakby sie ktoś czepiał to podam podstawę prawną: par. 30 rozporządzenia Min. Pracy i Polityki Społ z dn. 26 września 1997r.w spr. ogólnych przepisów bhp (t. jedn. Dz. U. z 2003r. Nr 169, poz. 1650) Ja jutro biorę do roboty termometr :P
    • kolor ścian do czarnych mebli prosze o rade
    • Proszę o radę, czy taki związek mialby jakąś szansę... Przedstawię pokrótce sytuację: Ja - 29 lat, 0 doświadczeń z facetami (serio...), pracuję na uczelni, glęboko wierząca, o poglądach centrowych. On - 33 lata, po traumatycznych przejściach z kobietami, mechanik, ateista, o poglądach skrajnie prawicowych... Czy warto w to wchodzić? :(( Fizycznie mi się bardzo podoba, chemia jest, wydaje się dobym czlowiekiem, dojrzalym. Staje na rzęsach, żeby mnie zdobyć, wnioskuję więc, ż...
    • Zaczynam randkować na nowo. Po długim okresie bycia w związku, a potem odpoczynku od facetów zaczynam znowu się umawiać. Mam kilku nowych znajomych, którzy chcą się ze mną spotykać. Postanowiłam spotykać się z kilkoma facetami równolegle, aż poznam ich lepiej i znajdę takiego, z którym będę chciała czegoś więcej. Nie mówię o sypianiu z nimi wszystkimi, tylko zwyczajnych wyjściach, spacerach itd. I tu mam pytanie. W jaki sposób informować ich o tym, że na razie jestem na etapie zwykłych wyjść ...
    • witam Mieliśmy na kierunku do wyboru 3 promotorów i dokonałam wyboru. Niestety najwidoczniej wybrałam źle ponieważ seminarium mam od roku i ani linijki pracy. Tyle ile zrobiłam przez ten rok mogłabym zrobić przez jeden dzień. Nie chodzi o to,że nie jestem chętna do pracy bo jestem i to bardzo ale promotorka mówi,że powie co robić żeby było dobrze, powie jak ale jakoś tego nie mówi w końcu. Jedna koleżanka zaryzykowała i przyniosła jej opracowany pewien fragment tekstu : promotorka do n...
    • hej, mam problem ze swoim chłopakiem, a może już byłym? Nie proszę o złośliwe rady,a wiem, ze takich bedzie duzo, tylko o racjonalne spojrzenie na to kogoś z boku.. jestesmy razem 6 lat. Bylo cudownie, naprawde do siebie pasujemy, byly spięcia ale zawsze wszystko się jakoś układało. W marcu tego roku pojechałam z koleżankami do Turcji i zdradziłam mojego faceta-umówiłam się z pewnym Anglikiem na dyskotekę i się z nim całowałam. tak wyszło, potrzebowałam czegoś innego, magii, a z moim chło...
    • co myślicie bo chcę kupić a jest strasznie droga czy warto?
    • Mam probl;em jestem jeszcze dziewica ... i klopot otorz moj partner posiada dosc sporego w obwodzi czlonka i mam wielkie obawy ze nie bedzie w stanie wprowadzic go do mojej pochwy .. ostatnio probowalismy i nie udalo sie poprostu on sie tam nie miescil boje sie ze to nie bedzie mozliwe .. w pewnym momencie udalo sie wprowadzic glowke czlonka ale potem gdy probowal wejsc dalej odczuwalam ogromny bol wiec wiecej nie probowalismy .. co dziwne ze podczas pieszczot w pewnym momencie ...
    • Piszę tu, bo na FM mało chłopów :P Muszę wywiercić dziurę w ścianie, jakie wiertło muszę kupić? Ściana jest bardzo twarda. Gdybym miała poprzednie wiertło byłoby łatwiej, ale wyrzuciłam niestety. Było takie długie i jak dobrze pamiętam końcówka była pomalowana na jakiś kolor. Ta dziura to na taką dużą śrubę z plastikiem, chyba się nazywa rozporowy. Muszę zawiesić półkę jutro, a głupio mi spytać w sklepie. Dziś chciałam to zrobić, ale tam dwóch młodych kajtków stoi i pewnie mieliby uba...
    • Siedzę i zastanawiam się co robić.... Mieszkam w jednym z największych miast w Polsce z córką, wynajmuję mieszkanie, nie mam zdolności kredytowej, żeby kupić własne i obniżyć tym samym koszty utrzymania. Mam pracę, ale zarabiam mało (budżetowka :I). Zauważyłam, że z każdym rokiem na coraz mniej mnie stać, bo miesięczne rachunki są coraz wyższe... Wszystko wydaję na rachunki i skromne jedzenie. Nie mam tu rodziny. W miom rodzinnym mieście (daleko stąd) stoi mieszkanie, które jest...
    • Witam. Jesteśmy z moim chłopakiem jeszcze bardzo młodzi, ale myślę o naszym związku poważnie. Oboje studiujemy na kierunkach humanistycznych. Ja jeszcze nie wiem, co będę robić w przyszłości, on planuje karierę naukową na uniwersytecie. Wiadomo, że przez cały doktorat i jeszcze ho ho będzie zarabiał bardzo niewiele. Pewnie znajdzie sobie jakieś fuchy, ale nie można ich uznawać za pewne źródło dochodów. Potem też nie będzie z jego pracy kokosów, ale nie będą to takie śmieszne kw...
    • No właśnie, ciekawa jestem, co poleciłybyście od siebie. Gdzie wypoczywacie, jakie regiony kraju są dla Was ciekawe? Od siebie polecę Żuławy. Kraina płaska, jak deska, idealna do rowerowych wypadów dla całej rodziny, malowana zielenią roślinności i błękitem wody w kanałach, pełna zabytkowych kościółków wiejskich, drewnianych domostw o dwusetletniej historii, kraina okiełznana przez holenderskich wygnańców religijnych; miejsce, gdzie na nagrobkach zapomnianych cmentarzy można spotkać n...
    • No więc mam okropny dylemat odnośnie bycia ze swoja dziewczyną.Mam taki mętlik w głowie że nie potrafię sobie już z tym radzić.Chodzi o to że nasze rodziny są inne.U mnie zawsze było ok,udane życie rodziców,rodzinne spotkania - to było norma.A u mojej dziewczyny wszystko jest inne.Jej rodzice się stale kłócą awantury itp, nie chodzą nigdzie ze soba,obiady każdy w swoim pokoju zero spotkań z rodziną.Jej matka jest skłócona z kim się da i wszystko wie najlepiej.Jest dla niej okropna...
    • jesteśmy ze soba tzry miesiące , fak faktem nieweiele no ale zawsze coś. On jest już po studiach ( 27 lat), a ja jestem na etapie konczenia ich ( 25 lat). Ja jakiś rok temu zakończyłam dość poważny związek, no i miała być przerwa, czas na regeneracje ale pojawił się On. Dla mnie miała to być taka niezobowiązująca znajomość, no ale okazało się że całkiem sporo nas łączy i boję się ,że zaangażję się za bardzo i znowu jak poprzednio koniec nie będzie taki jak w bajkach. No ale do rzeczy....wy...
    • Jestem załamana. Po raz kolejny nie udało mi się zdać egzaminu na prawo jazdy. Naprawdę powoduje to u mnie załamanie psychiczne. Za każdym razem mam nadzieje, że się uda. I znowu NIE.Wszystko przez te nerwy. Nie jestem w stanie ich opanować, to koszmar! Noga na sprzęgle tak mi drży ,że nie mogę jej uspokoić, nie panuje nad swoim ciałem. Staram się uzmysłowić sobie, sama się przekonać do tego, że to nic strasznego, że nic się nie stanie jak nie zdam. Ale to ponad moje siły.Do tego stopni...
    • Napisałam dzisiaj post na temat chemiczki, dzieki której mam poprawkę w sierpniu (i 150 innych osob też ) i napisałam tez o tym, jak wyrzuciła mnie z klasy za chodzenie w chustce.. Jak wy postrzegacie osoby z rakiem? Odkad wiadomo ze mam raka, mam przerzuty, przechodze codziennie tą samą gehennę z chemia doustną z wypadaniem włosów, z osłabieniem, z omdlewaniem na lekcji robieniem problemów z tego faktu nauczycielom, rodzicom..Prawie co tydzien, w weekend, albo co 2 tygodnie ...
    Pełna wersja