-
Juz właściwie od dłuższego czasu nie radzę sobie ze sobą raniac po kolei
moich najbliższych: rodziców, chłopaka, znajomych...chętnie bym znalazła
kogoś kto mógłby mi pomóc, ale zupełnie nie mam pojęcia o psychologach i czym
się kerować przy ich wyborze, gdzie szukać, ile im się placi. Pomóżcie, bo
nie chcę trafić do kogoś kto jeszcze bardziej mnie pogrąży, albo pozwoli na
to bym smam to zrobiła. Pomóźcie
-
Niedawno poprosiłam na tym forum o poradę. Zostałam jednak źle zrozumiana.
Zobaczyłam, jacy tu są ludzie... Mi pisano, że nudziłam się i sobie
wymyśliłam historyjkę. To chyba Wy się nudzicie, bo odpisujecie bez sensu.
Jeśli ktoś prosi o poradę, a Wy chcecie mi ją udzielić - piszcie. Ale jeżeli
nie macie co robić, tylko pisać jakieś rzeczy nie na temat - powstrzymajcie
się.
Wyśmiano mnie, że na pewno nie mam 11 lat, bo nie piszę jak 11-latka. A
czy po prostu nie możecie mi po...
-
Wyobraźcie sobie człowieka, który ma potrzebę popierania tego, o czym mówi
(temat... każdy) przykładami ze swojego życia, pozytywnymi lub negatywnymi o
różnym stopniu intymności. To uznaje za istotny argument w dyskusji. Jednak
krytykę, powątpiewanie czy też inną, niż on założył, interpretację, uznaje za
zniewagę jego osoby a człowieka ją wygłaszającego, za pozbawionego taktu,
kultury....jednym słowem grubianina. Czegoś tu nie rozumiem.
-
MKęczyb mnie lęk, że się zaraz uduszę. To się pojawia kiedy się denerwuję.
BArdzo chciałabym się tego pozbyć ale nie wiem jak. Jeśłi ktoś ma jakąś radę
będę wdzięczna.
-
"Gdy proszę, byś mnie wysłuchał,
a ty zaczynasz udzielać mi rad,
nie robisz tego, o co cię proszę.
Gdy proszę, byś mnie wysłuchał,
a ty zaczynasz mi mówić,
dlaczego powinienem czuć inaczej,
depczesz moje uczucia.
Gdy proszę, byś mnie wysłuchał,
a ty uważasz, że powinieneś coś zrobić,
by rozwiązać mój problem,
zawodzisz mnie,
choć może wydać się to dziwne.
Słuchaj! Prosiłem tylko o jedno,
nic nie mów i nie rób - po prostu mnie wysłuchaj.
Rada kosztuje niewiele, może ze dwadzieści...
-
codziennosc jest taka meczaca, podobno regularny tryb zycia prowadzi do
dlugowiecznosci, ale meczy mnie to ze potrafie przewidziec przyszlosc, co
zrobie jutro, pojutrze, za tydzien, co powie znajomy, w jaki sposob
usmiechnie sie znajoma, brakuje niezwyklych ludzi, a moze oni sa niezwykli
tylko z biegiem czasu spowszednieli, jestem usadzony jak jajko na patelni
-
powiedzcie mi jak pokonać chorobliwą nieśmiałość? przez ną nie mam w ogólne
przyjaciół i znajomych, i w dodatku zniechęciłam do siebie wszystkich w pracy,
którzy nie odzywają się do mnie olewaja mnie i po prostu mnie nie lubią A ja
wcale nie jestem taka straszna tylko beznadziejnie nieśnmiała. Boje sie co
kolwiek powiedzieć, otworzyć gębę.
-
Przez przypadek natrafiłam na wiersz A.Osieckiej z którym mam ochotę się z
Wami podzielić. A może znacie jakieś inne odpowiednie na tę porę roku ? :-)
Zaszumiało jesienią
Zapłonęło czerwienią,
zaszkodziło marzeniom,
zadudniło, zawisło obłokiem ....
Chociaż nie chce się wierzyć -
to od ciebie zależy,
ile będzie jesieni w tym roku ....
Czy nas wiatrem zawieje,
czy zabierze nadzieje
i roztopi w zbyt wczesnym półmroku?
Czy uśmiechem jarzębin
krótkie dni...
-
Nasz szowinizm siega granic mozliowści.
I co z tego że Adam był drugi.
kilka tygodni temu nikt by nawet po cichu o tym nie mowił. Polacy to dziwny naród i czasami mi wstyd .....
Ci wszyscy, którzy krytykują niech ruszą swoje tłuste dupska sprzed TV/PC i zrobia rundkę wkoło osiedla.
99% facetów zrobiloby w gacie na sam widok ze skoczni.
No to kto tu ma jaja pytam ?
-
pierwszy raz jestem na tym forum, pół roku temu zostawiła mnie dziewczyna,
która była dla mnie wszystkim, przestałem pracować, przestałem w ogóle robić
cokolwiek, dla niej wróciłem z zagranicy i przez te 8 lat ciężko pracowałem,
było róznie, generalnie wspaniale, teraz wszystko straciło sens wiem, że jest
zła, że kogoś ma, że muszę się za siebie wziąć, ale nie wiem jak to zrobić.
Mogę wyjechać z Polski, by jej nigdy nie oglądać, albo zacząć wszystko od nowa
tutaj w nowej pracy z n...
-
Czy mozna samemu sobie poradzic z brakiem samoakceptacji, z brakiem poczucia
wlasnej wartosci? Czy potrzebna jest jednak pomoc specjalisty? Walcze z tym juz
tak dlugo...