-
W jaki sposób mozna dopracować się wiary w siebie, w swoje
możliwości, w to, że będziemy umieli samodzielnie poradzić sobie z
nadchodzącymi problemami, innymi ludźmi i ich destrukcyjnymi
zachowaniami wobec nas, po prostu z życiem?
-
Jak nauczyć się wyznaczać sobie cele dopasowane do własnych możliwości?
Mam z tym problem. Zauważyłam, że planuję zbyt ambitnie, cele są zbyt trudne
do osiągnięcia, co po jakimś czasie rodzi poczucie zniechęcenia i smutku. Mam
chyba zbyt idealistyczny stosunek do siebie i świata. A tymczasem jestem
słaba, nie daję rady, męczę się, poddaję. Jak nauczyć się i realizować metodę
drobnych kroczków?
-
Witam wszystkich. Chciałam Was prosić o radę ale chcę aby to było wasze własne
zdanie bez owijania w bawełnę. A więc mój problem wygląd następująco:
W maju tego roku zdałam maturę z dobrym skutkiem z matematyki więc
postanowiłam wybrać politechnikę. Miałam wolną rękę co do wyboru uczelni ale
zdecydowałam się na nią nie ze względu na siebie. Pochodzę ze wschodu polski i
moja rodzina nie należy do najzamożniejszych lecz jakoś moi rodzice dają sobie
radę ale zawsze powtarzali że najważniej...
-
Michał Zabłocki o nicnierobieniu - czyli wszyscy jesteśmy nienormalni...
Wczoraj w pracy rozmawiałem z kilkoma koleżankami i jak zwykle rozmowa ta dała mi do myślenia. Doszedłem do wniosku, że jednak jestem nienormalny, bo najwyraźniej dzisiaj normą jest korzystanie z usług (odpłatnych oczywiście) rozmaitych terapeutów, poprawiaczy nastroju, gigantów walki z depresją, prostowaczy dróg życiowych i pomysłów... zwykle (niestety) mało doświadczonych życiowo naciągaczy. Ja zaś nie korzysta...
-
Jako dziecko byłam wychowywana przez dziadka. Rodziców mało pamiętam z
okresu mojego dzieciństwa do 6 lat. Po 6-stym roku życia zamieszkałam z
rodzicami.To było okropne. Mało ze mną rozmawiali, same zakazy, żadnej
czułości. Musiałam zawsze być ideałem. Nie miałam prawa do własnego zdania.
Wychowywano mnie najniższym możliwym kosztem - ubrania z darów, potem
lumpeksów, żadnego kieszonkowego, zbytków. Od drugiej klasy liceum dorabiałam
korepetycjami dla dzieci i sprzątaniem, żeby k...
-
A i B to moje "przyjaciółki". A siedzi za granicą, rok temu idziemy na piwo i
A pokazuje nam X i wiadomo że za rok ślub. W pewnym momencie X ni w 5 ni w 10
powtarza opinię, którą usłyszał od A o mnie i nachalnie każe mi się z niej
tłumaczyć (dlaczego się często obrażam). Mówię że sobie nie życzę tego
tematu. on dalej swoje, cały czas jestem grzeczna i to powtarzam. A siedzi i
nic nie mówi, B znika w WC. X dosłownie zaczyna za mną latać po całej knajpie
na oczach całej gawiedzi i n...
-
a wlasciwie jak sie od niego uwolnic? Prosze o rady.
Papierow nie ma na to ze jest chory. Moze to tylko typ
czlowieka 'toksycznego'. Ja mam 27 lat i dopiero niedawno uswiadomilam sobie
jak wielki on ma wplyw na moje zycie i mojego brata jak bardzo nami
manipuluje. mieszkam z nim pod jednym dachem, mam 'osobne mieszkanko', ale to
mu nie przeszkadza zeby zajrzec wszedzie do notesu do kazdej szafki, zadaje
mnostwo pytan, rozmowa z nim to jest jedno wielkie przesluchanie. Wczesniej
...
-
Moze to głupie co pisze ,ale mam doła.
Nie mam na nic siły ,nic mi sie nie chce .Jestem juz starucha ktora
nie widzi sensu zycia .Dwoje dorosłych dzieci i maz(alkocholik)stale
niezadowolony i poirytowany.
Wszyscy mi mowia (swietnie wygladasz ,nie wygladasz na swoje
lata ,jestes jeszcze mloda ).Ja nie moge na siebie patrzec .
Juz wiem ze nic dobrego w zyciu mnie nie spotka .Po co to ciagnac?
Najgorsze jest to ,ze w zyciu codziennym stale gram ,nie jestem
soba ,udaje ,klamie ,robie...
-
Nic mnie nie cieszy, czuję się ciągle zmęczona. O 21.00 na nic nie mam sił,
warczę na swoje dziecko, krzyczę na wszystkich, wszystko mnie drażni, a przy
okazji nie mogę sobie znaleźć miejsca i najchętniej wtedy idę spać. W pracy
nie mam problemów, jestem zdrowa i wszyscy wokół. Tylko, że ja gnuśnieję. W
ciele 30-latki czuję się co najmniej 50-latką. Trwa to już dobre pół roku i
nie widzę sposobu na wyjście z tej sytuacji. Może ktoś pocieszy mnie radą??
Pozdrawiam
-
chej!
mam taki problem, że brakuje często poczucia humoru. czy ktoś mógłby mi
powiedzieć jak z tym można pracować? może to jakiś defekt psychologiczny...?
z góry dziękuję
aga
-
Jestem na skraju wytrzymalosci, nie wiem co robic, chce uciec ale
dopiero jestem na stazu a to mi nie pozwala nawet na wynajecie
pokoju. Znecaja sie nademna psychicznie, nie mam do kogo sie
zwrocic, to wszystko jest chore. Glownie matka mnie maltretuje,
teraz siostra bierze z niej przyklad a gdy zwrocilam sie do ojca
powiedzial ze jestem pasozytem i na to zasluguje! Jestem w strasznym
stanie psychicznym, i po prostu mysle o samobojstwie. Najlepsze ze
oni nie widza w sobie zadnej...
-
Mam pytanię,zdaję sobie że ono nie jest łatwę,ale jak wzmocnic swoją
psychikę,tak jak wzmacnia się siłę ciała,życię mię nie oszedzało,mam 23 lata
ojciec alkocholik niępracujący,pijący około 10-15lat i matka chora na
schizofrenie i depresje,a ja student zaoczny pracujący,stważający pozory że
wszystko jest ok,w szkolę wpracy w centrum zawszę nie gdzies na boku jak
szara myszka,a węwnątrz mnię smutęk żal,przygnębienie poczucię
niesprawieliwosci matni,jak stac się silniejszym jeszczę ...
-
Co zrobic, jesli po przeszlo dwoch miesiacach trwania zwiazku, nie rozmawiamy o
nas, o tym co nas laczy? co zrobic, gdy on nie mowi do mnie czulych slowek (no
moze gdy jestesmy w lozku), gdy jedyne co kiedys tam uslyszalam to "bardzo cie
lubie". Po jego gestach wnioskuje ze mu zalezy, ale potrzebuje
wiecej "werbalnego" ciepla. W lozku jest nam wspaniale, to tak jak bysmy sie
znalezli w innym swiecie. W codziennym zyciu spotkania rozpoczynaja sie dosyc
dretwo, siedzimy kolo siebie ...
-
Mam 38 lat. Jestem samotną matką wychowującą dorastającego syna. Ostatnio
przechodzi burzę hormonalną. Zagrały w nim emocje i namiętnośc. Mamy małe
mieszkanie. Popołudnia, wieczory i noce spędzamy razem. Odczuwam, że tak jest
bo tego chce. Zauważyłam, że próbuje mnie podglądać, jednak nieudolnie, i
jest zbyt ostrożny. Ja jednak pragnę, aby mnie oglądał kiedy chce i jak chce.
Nie pozwolę mu na sex lub obmacywanie, ale patrzeć może. To mnie podnieca.
Chciałabym aby mnie poprosił "ma...
-
przytrafia mi sie to dosc czesto, czasami wydawac by sie moglo dla wszystkich
w normalnych sytuacjach, czuje to, wiem kiedy tak jest, jeszcze ja kktos powie
: "dlaczego sie taki czerwony zrobiles ??" to wydaje mi sie ze jeszcze
bardziej sie czerwienie. macie jakies sposoby aby sie nei czerwienic ?, albo
mniej >?
-
na posty. Nie mozna kogos pytajacego sie o rade zaliczac do prostytutek,
gejsz, ktore znaja wszystkich facetow od strony d... , kretynek i glupich.
Jakby nie bylo to forum psychologiczne. Nie wiecie, kto posyla posty i jaka
mam wrazliwosc. Jest zapewne wiele osob, ktore zastanawiaja sie, czy
napisac. Po co ich odstraszac serwujac na forum wyzwiska.
-
Co zrobilibyście na moim miejscu? Tylko prosze nie dajcie się ponieść
nienawiści i zemście, myślcie racjonalnie i obiektywnie.
Osoba X posiada męża alkoholika od lat 18 (!) oraz 18-letnią córkę i psa.
Osoba X z powodu braku możliwości udania się dokądkolwiek /wyniesienia się ze
wspólnego mieszkania wraz z córką/ oraz traktowania tego problemu na zasadzie
"przyzwyczajenia" trwa w tym związku. Jest głupia, OK zgadzam się do pewnego
stopnia. Problem stanowi stosunek córki do tego "stan...
-
Poradźcie!!
-
-
mam pytanie, czy to normalne, zeby dorosly facet przestal odzywac sie do
swojej kobiety zamiast wyjasnic o co chodzi, czy po prostu ja jestem
przewrazliwiona i powinnam zrozumiec to 5cio dniowe milczenie. Ja wiem, ze
problem jest i chcialam porozmawiac ale jak widac on wybral inna opcje. Jak
dlugo to moze potrwac? No bo nijak go moge zmusic do romowy... dzieki za
rady:)