-
Witam
Od jakiegoś czasu czytam sobie to forum i cieplutko mi sie robi na serduszku jak widzę jak sobie poradziłyście /liście po rozwodzie . Ja jestem na początku tej drogi i nie ukrywam , że póki co jestem kłębkiem nerwów . Za niedługi czas mam sprawę o alimenty i zupełnie jestem zielona w tej kwestii . Nie wiem czego mam sie spodziewać , o co będzie pytał sąd , jak się mam do niej odpowiednio przygotować ?
Byłabym wdzięczna za każdą radę czy sugestię w tej sprawie .
-
Witam, bardzo proszę o poradę i odpowiedź:)
Złożyłam pozew o rozwód bez orzekania o winie, po kilku dniach
dostałam pismo o uzupełnieniu braków formalnych, m.in. cyt. w jaki
sposób miałyby być ustalone kontakty pozwanego z małoletnią córką
stron (podać terminy, gdzie i w jaki sposób...) Niestety nie mogę
sprecyzować konkretnego terminu i miejsca, ponieważ mąz przebywa w
Irlandii. Wcześniej w pozwie wniosłam o powierzenie obojgu rodzicom
władzy rodz. i nieograniczone kontakty pozw...
-
Witam
Od dłuższego czasu pozwalam sobie podczytywać Forum, gdyż podobnie jak i Wy znalazłam się w szczęśliwym początku końca dziwności jakim było małzeństwo.
Próbowałam wyszukać odpowiedzi na moje pytania, częsciowo znalazłam a częsciowo chciałam teraz Was zapytać, bo całkiem się już gubię.
Z moim M nie mieszkam od ponad roku, mam małe dziecko, sądownie zostałam ustalona jego prawnym opiekunem. Sprawa alimentacyjna zakończona wyrokiem z klauzulą wykonalności, gdyż płacił jak chciał i kie...
-
Błagam pomóżcie! bo nie wiem co mam dalej robić. Złożyłam wniosek o
rozwód (bez orzekania o winie). Nie miałam sił dłużej tak żyć...
Traktował mnie okropnie. Czarę goryczy przelało to, że mnie pobił.
Pierwsza sprawa rozwodowa była 26.03.2009r. Na sprawie była inna
Sędzina, niż ta która miała prowadzić sprawę i która wydała decyzję
o zabezpieczeniu potrzeb rodziny (kilka dni wcześniej urodziła
dziecko). Sprawa trwała 5 min, gdyż mąż złożył zażalenie, bo nie
chciał płacić tak dużo...
-
Witam,
opiszę w kilku zdaniach moją sytuacje, licząc na Wasze cenne redy,
zwłaszcza od osób, które były w podobnej sytuacji.
B młodo wyszłam za mąż, ale ukończyłam studia jedne, drugie, urodziłam 2
dzieci. Nigdy nie było jakoś cudnie i bajkowo, ale mieliśmy swoje fajne
chwile. Mój mąż jest inteligentnym, przystojnym mężczyzną, robi zawrotną
karierę, świetnie zarabia (a ja zarabiam grosze jako nauczycielka), jest
kochającym ojcem, dzieci go uwielbiają. Ale jest też człowiekiem...
-
Nie wiem jak mam żyć.
To dla mnie szok - mimo, że minął już rok, rozwód w toku - szok, że
to się stało.
Ze zaraz jak zdrada wyszła na jaw, mąż zwinął manatki.
Gdyby chociaż wcześniej było coś nie tak, jakiś kryzys, byłoby mi
źle........ale nie, było pięknie, byłam szczęśliwa. I nagle jedno
cięcie - szok.
I przy tym maleńkie dziecko, a tak chciałam dla niego szczęśliwego
zycia.
Nawet nie miałam czasu poprzeżywać - bo musiałam zając się
dzieckiem, nagle wszystko spadło na mnie.
...
-
jestm zrozpaczona, to trwa juz tyle dni.
Straciłam go - koacham Go.
jestm z Wrocławia, nie wiem co robić.
-
Kochani,
jestem już po rozwodzie, ale jest jeszcze jedna sprawa do załatwienia - podział majątku. Tym majątkiem jest mieszkanie, na którym ciąży kredyt hipoteczny (na mnie). I teraz. Chcemy sprzedać to mieszkanie i podzielić się kasą ze sprzedaży po równo. Oczywiście rozumiem "po równo" kwotę pozostałą po spłacie kredytu. I teraz moje pytanie: jak się do tego zabrać?
Rozważmy sytuację hipotetyczną, że jest kupiec na mieszkanie. Jesteśmy gotowi je sprzedać za kwotę x. I co teraz mam zrobić...
-
Wiele już przeszłam. Kilku ludzi zawiodło pokładane w nich
nadzieje, klika podłych rzeczy mnie spotkało... Nigdy nie sądziłam
jednak, że w majestacie prawa, od najbliższego mi i naszemu dziecku
człowieka spotka mnie taka podłośc, takie zachowanie, tak wstrętna,
obrzydliwa, takie pomowienia....
Była dziś druga sprawa rozwodowa. O rozwod wniosł mąż. On ma
adwokata, ja - nie , nie stać mnie. Dziś wypowiadali się biegli z
Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno - Konsultacyjnego, którzy ...
-
Mam pytanie, jestem w związku z facetem, on trzy lata po rozwodzie, my w
związku od dwóch, chociaż znaliśmy się wcześniej. Dzieci nie mieli, bo ona nie
chciała, problemów było sporo, wszyscy bliscy doradzali mu ten rozwód (wiem to
od jego znajomych). To mój pierwszy poważny związek, on lat 32, ja 28.
Wszystko było w porządku, jednak ostatnio coś zaczęło się psuć, jak to on
powiedział "powinniśmy nabrać dystansu i zobaczyć jak będzie dalej".
Planowaliśmy wspólna przyszłość, ja obawiałam ...
-
Witam ponownie.
Mam problem i nie wiem co robić. Pamiętacie mnie zapewne. Złożyłam
pozew ale tak naprawdę nie chcę tego rozwodu. Nie wiem co mam robić
jak zachować się na pierwszej rozprawie żeby nie wyjść na idiotkę.
Cały czas sie łudzę że mój mąż się zmieni gdy zaczniemy wszystko od
nowa.
Problem polega na tym że to ja złożyłam pozew i to ja pierwsza bedę
zeznawać i opowiadać o całej sytuacji. Często płaczę, tęsknię za
nim. Boję sie tej pierwszej rozprawy. W odpowiedzi na jeg...
-
Czesść wam !! Mam juz tego wszystkiego dość! Moj były maz ma
przysadzone alimenta 300zł wogóle nie posyla u komornika to trwa
jakieś 3 miesiace!!!! Chce go udupic.Czy mam prawo złozyc pozew do
sadu ze nie płaci alimentów.Ma nową panienke której robi zakupy ale
dziecku na jedzenie nie posle.Czekam na posty
-
Witam,
mam trochę skomplikowaną sprawę:
chcę wziąć rozwód bez orzekania o winie(mąż przebywa
zagranicą),jednocześnie w tym samym pozwie ująć kwestię alimentów
dla niepełnosprawnego dziecka,pozbawić męża praw rodzicielskich
(całkowity brak zainteresowania synem,nawet przyczynianie się do
pogorszenia stanu zdrowia-chciałam leczyć dziecko poza Polską-a mąż
bardzo opornie załatwiał zgodę na wydanie paszportu itd.,efektem
czego na skutek napadów padaczki-dziecko cofnęło się w
rozwoj...
-
witam wszystkich po długiej przerwie. Ale teraz pytanie, mój syn skończył
właśnie 18 lat ( jak wiecie mieszka ze mną), do tej pory matka płaciła
alimenty na niego w kwocie 400zł, od pewnego czasu wydzwania do syna z
pytaniami gdzie ma mu wysyłać pieniądze, bo na "jego konto" (czyli moje) nie
wyśle, twierdzi przy tym, że moja władza rodzicielska ustała i teraz ona nie
może wysyłać tych pieniędzy do mnie, nie słucha syna który mówi jej, że ma
dalej wysyłać na konto ojca. Jak to wygląda od...
-
Temat postu uwazam z absolutnie prawdziwy. Jestem przed rozwodem, zona z
naszym synkiem juz sie wyprowadzila. Bylismy ze soba siedem lat, w tym
cztery przed slubem. Kiedys bylo super, chyba nigdy mi nie bedzie dobrze z
inna kobieta. Ale sie skonczylo - po slubie zaczela sie gehenna. Zona
chciala zrobic ze mnie kure domowa, bo robilem juz wszystko, tylko nie
gotowalem, bo nie umiem. Powoli mialem dosc. Ona wiecznie zmeczona. Seks?
Nie, zmeczenie, no i ten permanentny bol g...
-
Jestem mężatką od 17 lat, nie mamy dzici jakiś tam majątek włsne
firmy .Od dośc dawna myłśę o rozwodzie teraz chodze do
psychterapełty bo musze zmienic swoje życie podjęłam już decyzje że
musze sie rozwieśc bo dalej nie mogę trwac w związku w którym nie ma
niczego poza wspólnymi interesami.
Napiszcie prosze o mnie czeka?
To ja musze wnieść pozew, bo mojemu m ten stan odpowiada
Nie wiem jak się zachowa , nie potrafię tego przewidzieć
ile może trwać sprawa jesli on nie będzie się z...
-
Witam Wszystkich, zaglądałam już na to forum w zeszłym roku ale
postanowiłam wtedy dać nam ostatnią (chyba setną) szanse i usunełam
link...teraz niestety powracam....
Wykończona, załamana, czuje taki żal nie wiem do kogo chyba do
całego świata
Nie jestem mężatką ale tak się czułam...mam dopiero 25lat a już
czuje że moje uczucia jako kobiety są zniszczone, rozszarpane, nie
wieze już w żadną miłość...może to tymczasowe ale jestem wewnetrznie
zrujnowana
Jesteśmy/byliśmy ze sobą 5 ...
-
Napisałam do Was bo krew mi się "zbuzowała" taka historia:
wczoraj wieczorem patrzę w tel mojego M a tam sms od ex : kup mi taką
wędlinę ,taki napój,takie coś tam....już dalej nie doczytałam bo mi
się "ściemniło" z "zaskoczenia" przed oczami ...Pytam chłopa co to jest a on
że nie wie?w końcu przyznał się że Ona takie sms mu wysyła z "życzeniami" co
ma jej dowieźć !!!
Po krótkiej rozmowie wyjaśniliśmy sobię że on jej zakupów żadnych nie
robi,czasem kupuje cos tam do domu dla swojej...
-
jestem po rozwodzie pol roku...mam dwojke dzieci
podzial majatku za mna, dzieci przy mnie mimo ze oboje mamy prawa do
dzieci....
ukladam sobie zycie na nowo...moj byly juz zaczal zycie na nowo w
marcu urodzi mu sie dzidzia....i jest kwestia naszych wspolnych
dzieci....maja 4 i 6 lat....moj byly ode mnie wymaga zebym mu dawala
dzieci na pol miesiaca i drugie pol miesiaca u mnie...na co sie nie
zgadzam...nie chce mu ograniczac kontaktu z dziecmi ale nie
wyobrazam sobie zeby br...
-
Mamy orzeczoną od 5 lat separację. Powodem była zdrada, odejście na jakiś czas do innej kobiety. Po orzeczeniu separacji postanowiliśmy dać sobie szansę. Głównym motywatorem była dwójka dzieci, które bardzo cierpiały. Bez wchodzenia w szczegóły próba nie bardzo się powiodła. Dojrzałam w końcu do decyzji o rozwodzie. Mąż od prawie tych 5 lat nie pracuje, był kilka m-cy w Walii ale wrócił i od pół roku znowu siedzi przed tv i kompem na zmianę. Był na długiej terapii grupowej, pół roku chodziliś...