-
o krewetkach w karniszu i nie moge znalezc. Moze ktos mi pomoze, bo musze sie odstresowac.
Cos mi sie kolacze po glowie , ze to blue-ania zalozyla ten watek ,ale glowy nie dam sobie uciac.
Pomozecie?
-
witam,
Wczesniej juz wspominałam,ze myslę o rozwodzie, nie wiem jednak
kiedy o tym powiedziec, czy wogóle wcześniej mówić, czy poczekac az
dostanie wezwanie.
Mam wątpliwości z tego powodu, że gdy dowie się specjalnie nie
będzie chciał odebrać listu, lub co gorsza, stwierdzi,żę jak chcę
rozwodu to mam się wynosić(mieszkanie jest wspólne)ale on jest
zdolny do wystawienia mnie za drzwi, i tego się boję....to straszne,
ale prawdziwe, nie wiem co robić.
I niestety wiem, ze taka sytu...
-
Witam
Najprawdopodobniej rozwiedziemy się, w tej chwili atmosfera jest
porażająca, a ja nie mogę już tego wytrzymać.nie będę się rozpisywac
o związku, bardziej chodzi mi o zabezpieczenie bytu dziecka i mojego
po rozwodzie.
Jak wygląda sytuacja jesli w tej chwili mam mieszkanie własnościowe
na kredyt (90.000)
) na 30 lat.I jesli nie dojdziemy do porozumienia w sprawie podziału
jak sąd moze podzielic nasz majątek w postaci tego mieszkania?????
Dodam,ze ja nie chce tu mieszkać , my...
-
Witam
Napisze w skrocie.
Kilkanascie lat w zwiazku malzenskim.
Kilkanascie lat prowadzenia jednoosobowej dzialalnosci gospodarczej.
Wspolny majatek, dom, samochody. Zona nigdzie nie pracowala.
Otrzymalem dobry, prestizowy kontrakt za granica. Podjelismy
wspolnie decyzje o wyjezdzie. Ja wyjechalem pierwszy, zona miala
dolaczyc pozniej, po sprzedazy domu i reszty. Wynajelismy dom za
granica. Kilka miesiecy temu dolaczyl syn, ktory mieszka obecnie ze
mna i tutaj chodzi do szkoly. ...
-
chce was sie radzic w ważnej sprawie. zacznę od początku. od kiedy mój mąż
zalozyl sobie konto (zawsze ja prowadzilam finanse domowe robilam oplaty
jedzenie kupowalam itp) postanowilismy ze on bedzie robil oplaty ja bede
utrzymywac siebie i dziecko i place swoj rachunek za telefon internet i swoj
kredyt wziety na meble dla dziecka, pozatym tylko ja sprzatalam mieszkanie i
pranie robilam wspólne. w sądzie opowiedzialam o tym on potwierdzil ze robil
oplaty dlatego nie lozyl na dziecko. (...
-
Jestem mężatką 6lat, przed ślubem znaliśmy się 8lat. Od dłuższego czasu borykam się z myślą o odejściu od męża. Mamy 4.letnią córusię, którą bardzo kocham i nie chciałabym jej skrzywdzić.
Żyjemy razem, ale obok siebie. Praktycznie nie rozmawiamy ze sobą, jedynie, a może aż o dziecku. Jakiś czas po ślubie mieszkaliśmy z teściową, mieliśmy tam jeden pokój, więc jedno łóżko-spaliśmy razem. Było dobrze, bo mieliśmy czas dla siebie, na bliskość, na rozmowy. Po wyremontowaniu naszego gniazdka, z...
-
Niedawno odkryłam, że mąż mnie zdradza. Od roku ma kochankę i te
jego delegacje, szkolenia to były spotkania z nią. Od niedawna
zaczął się dziwnie zachowywać i to skłoniło mnie, żeby zaglądnąć do
jego komputera......szok! Boli bardzo - i zdrada, i oszukaństwo, ale
najbardziej to, jak mój mąż i jego kochanka ze sobą rozmawiają i jak
strasznie mnie w tej rozmowie poniżają! Nie mogę żyć dłużej z tym
człowiekiem, to ponad moje siły!
Za parę dni mąż znów jedzie na parę dni w delegację...
-
Po rozwodzie czulam sie samotna,w malzenstwie takze, ale to bylo
coinnego. Jakis czas temu poznalam kogos, kto okazal sie fajnym
kumplem ale potoczylo sie nagle inaczej. To on nakrecal te
znajomosc, a ja sie poddalam. Zgodnosc 100% , super pod kazdym
wzgledem, tylko jeden klopot, on jednak mimo niezgodnosci
charakterow w zwiazku.Nie wierzylam ze tak ejst, ale , przyznaje
sprawdzilam, nasze miasto jest nieduze, tak ze nie bylo to
trudne...Ale on 'nakrecil' znajomosc zas teraz...
-
Znam niemiecki. Na niemieckich forach osób „po przejściach” znalazłam naprawdę
duże wsparcie. Tam niektóre wątki mają tysiące postów! Ten który mi
pomógł-„Erste-Hilfe-Massnahmen bei Trennungsschmerzen” (Pierwsza pomoc-
sposoby na ból rozstania) ma ich ponad 7 tys.!
Mam nadzieję, że nie naruszę jakiegoś prawa (niech o tym zdecyduje moderator)
jeśli przetłumaczę o jakie działania tu chodzi.
Oto co tam jest napisane:
„(przepraszam wszystkich mężczyzn, którz...
-
mam 4 letnie dziecko super syna...no i meza[jeszcze]ktory jak sie dowiedzialam
zdradzal mnie od 3 lat...w czerwcu wyrzuciłam go z domu...mieszka z
nia...nigdy mi nie pomagal poprostu byl i mial wszystko podstawione pod
nnos...a ja dom dziecko praca i coraz mniej mnie...sama głupia na to sobie
pozwolilam...na poczatku blagałam go zeby zostal...potem załamanie potem juz z
górki...zaczelam ukladac sobie zycie chociaz bardzo czesto jescze
placze...dlaczego?????bo czuje sie strasznie oszuka...
-
nie wiem jak mam żyć całe moje życie legło w gruzach z dnia na dzień zostawił
mnie mąż , jest mi ciężko po tylu latach razem spędzonych dostałam sms ,,żono
nie wracam dziś do domu''. Wcześniej żadnych oznak zdrady kobieta zapoznana z
przed kilku dni i nagle poświeca 15 lat małżeństwa nie potrafię się z tym
pogodzić jest mi ciężko pomóżcie mi to przetrwać
-
Jest tak. O mnie - niedawno już było, więc nie będę ponownie nudzić.
Była nie chce dać rozwodu bez orzekania - musze więc ciułać tzw
dowody, choć hadko. Mnie tam na wyłącznej jej winie nie zalezy, chc
się po prostu uwolnić od tego patologicznego związku raz na zawsze
(też już było:)
I teraz - czy jako wystarczające przesłanki do uznania jej współwiny
mogą być uznane:
- wymiana przez nią zamków w MOIM domu po mej wymuszonej wyprowadzce
i niewpuszczanie mnie nawet po rzeczy osobist...
-
I ja będę się rozwodzić. Złożyłam już pozew, teraz pozostaje tylko
czekanie. Powoli porządkuje swoje życie. Co dalej...narazie dla mnie
to abstrakcja. Jako matka dwojga nastolatków i maluszka żyję chwilą.
Nie myślę o przyszłości, boję się tam zaglądać. Moje życie to moje
dzieci i tak pewnie pozostanie. Czasem tylko zastanawiam się, czy
dam radę, nic nie oczekując od życia dla siebie.
-
nie mam kasy. ex nie powinien raczej robić scen (choć nigdy nic nie wiadomo)
rozwód będzie z orzekaniem o winie. i teraz nie wiem dlatego sie pytam
bardziej doświadczonych : czy dm radę sama to pociagnąc czy lepiej sie
zadłużyć i wziązć adwokata?
-
wiem, ze o tym bylo wielokrotnie..ale po pierwsze primo jakos nie
lubie..grzebac w archiwum..a po drugie primo..chcialabym miec to
skomasowane w jednymm
a wiec do rzeczy..
rozwod juz jest od dwoch lat..naszym majatkiem, ktorego nie
podzielilismy jest mieszkanie spoldzielczo-wlasnosciowe..
ex nie godzil sie na sprzedaz mieszkania..teraz trafil sie
kupiec..umowe przedwstepna podpisalismy..
mamy podpisac u notariusza umowe kupna-sprzedazy we wtorek..
moje pytanie brzmi..
czy musimy...
-
Witam. Przeżyliśmy razem 14 lat mamy dwie córki w wieku szkolnym razem
mieszkamy. Tydzień temu żona poinformowała mnie że chce rozwodu cywilnego i
kościelnego.
Po spokojnej rozmowie zdecydowaliśmy, że po rozwodzie będziemy dalej razem
mieszkali, wychowywali dzieci (do pewnego wieku) i utrzymywali dom, ale żyli
sobno. Spróbujemy rozstać się kulturalnie.
Mam Was pytania:
- jak długo czeka się na rozwód, jeśli obie strony zgadzają sie na niego i
jest jest rzeczywisty rozkład pożyci...
-
... ale to nawet lepiej, bo gdy sam czasem poprowadzę (jak mi pozwoli), to
bedę miał rękę wolną. Od jej strony...
www.youtube.com/watch?v=Vx9UxzM3RQk
-
Ludzie, on przychodzi i mi mówi że ja nie wychowuje dzieci, bo
pracuje, i one w tym czasie są u babci, że on więcej czasu z nimi
spędza niż ja. Ja jestem bardzo spokojny człowiek, i wiem że mam z
nim nie gadać, jak najmniej kontaktów- i tego będę się trzymać. A
najlepsze że jeszcze chce żebym mu dała tel komórkowy bo on nie ma,
chwilę wcześniej mi wypominał że to on płaci na dzieci, a ja z mojej
marnej pensji już prawie nic na nich nie mam, poza tym przecież
płacę za kilka tel i...
-
Witajcie,
Mam na imię Dominika i obecnie mam 29 lat. W styczniu odszedł ode mnie mąż,
zaraz po tym jak wrócił z 3 m-cznego wyjazdu do Niemiec. Potem kolejno
nieplanowana ciąża, powrót do domu i teraz znowu wyprowadzka.
Po krótce tak wygląda moja historia:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=898&w=76123637
Jestem w rozsypce, raz czuję ulgę a raz straszny strach i złość, że nie mam
wpływu na własne życie, jego uczucia, swoje...
Nie wiem jak dam radę sama z dwójka dzieci, finansowo, e...
-
Jestem ponad dwa mies. po rozwodzie , myslalam, ze sam rozwod wyswobodzi mnie z bolu i cierpienia. Nie tak hop. Jest jednak troche lepiej. Zastanawiam sie, jak wracac do normalnosci, by mi sie chcialo, tak bardzo jak mi sie nie chce. Czy sztucznie wpadac w wir zajec, czy tez czekac, nie wiem sama na co. Czuje sie chwilami jak ryba wyjeta z wody, czasami czuje sie dobrze, czuje ze mam sile, ale w wiekszosci czuje sie slaba, obdarta, i taka rozpaczajaca- co mi sie w ogole nie podoba. Pierwsza ...