rady

(173 wyniki)
  • Witam i przepraszam, jesli już o tym było, ale nie znalazłam. Czy możecie mi doradzić jakieś dobre strony z informacjami na temat tego jak pozbawić byłego męża praw rodzicielskich?
  • czsami to mi tak wraca, teraz np. przypomniało mi się, że mówił do mnie małżowinko, nie ma dnia żebym o nim nie myślała, jak mnie tak nachodzi jak teraz, to mam łzy w oczach, ja wiem, że to już znacie, że to już było, że to trywialne bardzo jest, zaklęłabym szpetnie, ale boję się wrócić, chociaż wiem, że czeka na mnie cały czas i mówi do mnie kochanie i przychodzi po mnie do pracy chociaż Go poprosiłam żeby tego nie robił, a ja już mam nowego faceta, chyba za szybko weszłam w nowy...
  • właśnie wróciłam z sądu,upodobniłam sie do szmaty i złodzieja, juz nie mam godnosci .Zadziwiajace jest to ,że jeżeli się idzie do sądu samemu beZ adwokata sąd wogóle na kogos takiego nie zwraca uwagi za to z adwakatem eks rozmawia jak ze starym dobrym znajomym- wydaje mi sie ,ze zwariuję,chyba nie dam rady..pomocy
  • historia banalna ale: była wielka miłość, wiele lat, nigdy nie spełniona, okoliczności nie sprzyjały. na koniec dostałam kopniaka w tyłek i tyle. Krótki czas i związek z osobą, którą znałam już wcześniej i bardzo lubiłam. myślałam, że to miłość, ale dziś już nic nie wiem. w niedługim czasie ciaża i slub. I się zaczęło... Niby ok, ale... w poprawiny uciekł nie wiadomo gdzie... wołami nie szło go wyciąnąć z imprez, a jeśli ja chciałam być dłużej - foch. Kilka symptomów, że nerwus i czase...
  • Chciałabym sie dowiedzieć czy ktos z Was zna sie na prawie kwaterunkowym?W najbliższym czasie będe brała rozwód za porozumieniem stron i podobno mając w reku wyrok sadu moge starać sie o oddzielnie mieszkanie kwaterunkowe dla siebie i dziecka? W tej chwili we 3-ke zajmujemy mała kawalerke.Z tego co sie dowiedziałam moje dochody nie beda przekraczały wymaganej kwoty do tego a drugim warunkiem jest powierzchnia mieszkalna nie przek...
  • czy taka sytuacja moze miec miejsce? bo to chyba troche nie tak. skoro najpierw broni mnie, a potem exa. bo sie dowiedzialam, ze to nie jest normalne. co prawda juz sprawa sie zakonczyla, ale czy mimo to, moge tego adwokata podac np do rady adwokackiej? bo poczulam sie jak idiotka na sali sadowej, jka go zobaczylam. ja mu zaplacilam duze pieniadze,a on to co ja mu powiedzialam, uzyl potem przeciwko mnie!! poradzcie prosze, co moge zrobic z ta sprawa, czy nie jest juz za pozno?
  • była pierwsza sprawa, sedzia po przesłuchaniu nas stwierdził ze nadal nie wie o co jest ten rozwód bo mąż jako powód podał ze nie radzi sobie z tym ze moze podobac mi sie inny mężczyzna a powinien tylko on, powiedział ze wie ze jego nie zdradzalam i z nikim sie nie spotykalam ale kategorycznie żada rozwodu.mieszkamy 600m od siebie i razem pracujemy ale wogole sie nie odzywamy, mąz nie pyta nie spotyka sie z dzieckiem, nie dzwoni prawie zero kontaktu, wszyscy wokól mowa ze to jakis dziwny przy...
  • Dzis "rocznica" orzeczenia rozwodu - 2 lata.... Wspomnienie tego dnia juz tak bardzo nie boli ale coraz czesciej brakuje mi sil do pokonywania samej wszystkich problemow, udawania ze zawsze jest ok, ze jestem teraz tak bardzo silna, ze cudownie byc singlem (czasem owszem).Mam dosyc udowadniania, ze porzucona kobieta potrafi sobie dac rade, dobrze wygladac,...itd
  • Witam Nawiedziłam juz wątek dla nowych, ale napiszę jeszcze raz. Dziś mija miesiąc od mojego rozwodu. Odeszlam, wynajęłam mieszkanie, znalazłam pracę i zaczynam życie od nowa. Wyszłam z małżeńswa praktycznie "tak jak stałam". Boję się przyszłości i to bardzo. Najbardziej boję się tego, że tak jak przewidywał mój ex, sama sobie nie poradzę. Wszystko zaczyna wskazywać, że miał niestety rację, jak zwykle. Obliczyłam sobie rachunki i po opłaceniu wszystkich zobowiązań, zostanie mi do przeżyci...
  • Dziś mój szanowny jeszcze mąż zdołował mnie dokumentnie. Fakt, byłam głupia, bo powiedziałam mu, że go kocham. A on do mnie, że kocha swoją niunię i nie obchodzi go to, co czuję. I prowadza się z nią po mieście nie zastanawiając się nad niczym. Czy ktoś może nagle stać się tak bezgranicznie podły???
  • Witam, od dawna już czytam to forum, ale nigdy nie brałam udziału w dyskusji. Jutro mam pierwszą i mam nadzieję ostatnią sprawę bez orzekania o winie, jest małe dziecko. Dzisiaj mój stres sięga zenitu i nie wiem co będzie jutro. Im bardziej myslę o całej sprawie tym bardziej brak mi w głowie argumentów dlaczego postanwiłam złożyc pozew:(
  • i z jednej strony się cieszę że nie jestem sama, a z drugiej tak strasznie mi żal, że tyle smutku przwija się na tym forum:( Mimo wszystko życzę wszystkim Wam cudownego wekendu:) Choć wiem, że mój będzie koszmarny:((( Nie wiem skąd niektórzy z Was znaleźli w sobie tyle siły...u mnie było źle, ale od kiedy założyłam sprawę jest koszmar:(((
  • Mam kilka pytań, proszę o pomoc. Nie będę się wywnętrzac jaki to jest ON... Mniejsza o to. Podjełam decyzję, że się rozstajemy bo dalej już nie dam rady...Ale chcę wiedzieć czy zlecenie rozwodu prawnikowi to dobry pomysł i ile to kosztuje? Podzielcie się ze mna swoim doświadczeniem. Przede wszystkim chcę już jak najmniej "szarpania się", moje nerwy maga tego już nie wytrzymac dlatego pomyślałam o adwokacie. I jeszcze jedno mój mąz ma wysokie zarobki czy realne jest abym zarządała ...
  • męża poznałam parę miesięcy po skończeniu studiów. Po 10latach małżeństwa wniosłam wniosek o rozwód-było mnie coraz mniej byłam bardzo przez niego ograniczana, czułam , że niedługo ze mnie nic nie zostanie. Z moich mysli zainteresowań, no ze mnie. Ponad to był bardzo nieodpowiedzialny finansowo również, twierdził, że jestem materialistka, a ja na to z uporem, że bez pieniedzy nie umiem zapłacić rachunków kuoić jedzenia itp. Gdy dotarło do mnie, po wielu latach, co sie dzieje usiłowałam...
  • ... nie mam juz sily. Kurwa, nie moge. sorry za przeklenstwa, ale nie mogew sie juz chamowac. wszedzie udaje, wiec wybaczcie, ze tutaj nie - po to wlazlam na to forum, zeby nie musiec byc dzielna, mam takie doly, ze juz nie wyrabiam, po prostu cos we mnie trzaska. Masakra. Jest bveznadziejnie, ile to trwa??? Ile?!!! Nie mam juz sily, juz nie moge. wszystko mi sie rozpieprzylo w drobny mak, w ogole nie wiem dlaczego.. To mnie dobija, dzien po dniu jest coraz gorzej, a ja nie wiem d...
  • Witajcie! Mam pewien nietypowy problem: od wielu lat leczę się psychiatrycznie. Złożyłam pozew rozwodowy w związku ze zdradą męża. Ten straszy mnie, że jako osoba chora psychicznie, rozwodu nigdy nie otrzymam albo sprawy rozwodowe będą się ciagnąć latami. Jak się zorientowałam, grozi mi nie bezpodstawnie. Choroba psychicznie może być kontrargumentem dla pozwu rozwodowego. Może ktoś bliżej się orientuje w tego rodzaju sprawach?
  • złożyłam pozew o rozwód. w sumie powinien być z wnioskiem o ustalenie winy męża, ale zależy mi na szybkim załatwieniu formalności i pozbyciu się faceta z mojego życia. mieszkam od jakiegoś czasu już bez niego. chyba poukładałam sobie już to wszystko w głowie, przemyślałam sprawę z każdej strony i jestem pewna, że nie chcę i nie umiem już z nim być. wydaje sie więc, że wszystko powinno być już teraz proste. niestety, nie jest. okazuje się, że mam problem z komunikacją z mężem - m...
  • Witam. Własnie się zapisałem , bo muszę wyrzucić z siebie te wszystkie myśli, które miotają mną i rujnują mi życie.Jestem po slubie 7 lat mamy 1 dziecko, które jest dla mnie wszystkim. Ok. 2 lat po ślubie zaczeło się psuć , żona wpadła w jakiś trans związany z odchudzaniem, zabawą ,dyskotekami, zaczeły sie kłamstwa (ciągle jacyś nowi koledzy, -którzy niby nic nie znaczą)Wielokrotnie złapałem ją na kłamstwach. Nasze życie polegało na mijaniu się w drzwiach ,coraz mniej interesowa...
  • Pomozcie bo juz nie daje rady,codziennie nowy cios.Nie bylo go przez 9 miesiecy nie interesowal sie dzieckiem,nie dawal znaku zycia(poszukiwalam go przez policje)Teraz chce zabrac dziecko na troche" do irlandii.Straszy ,ze mi go odbierze.To jest jakas paranoja.Zyje z inna kobieta i wychowuje czyjes dziecko.Traktuje nas jak powietrze.Tyle juz przezylam bolu z jego powodu.Wiem,ze musze wytrzymac,przeczekac,ale mam juz dosc.Ze wszystkim w naszym malzenstwie musialam radzic sobie sama jeste...
  • Mój mąz zostawił mnie z dwójka małych dzieci dla TEJ spontanicznej, rozumiejącej go, cudownej i wspaniałej po 11 latach małżeństwa . Wczesniej zafundował rok hustawki emocjonalnej prowadząc podwójne życie i kłamiąc patrząc mi oczy , robiąc ze mnie paranoiczke . To ja stawałam na rzęsach żeby sie nam udało , żebysmy zbiżyli sie do siebie , on nie zrobił nic nie dał nam szansy, oszukiwał cały czas ,ani przez chwile nie zerwał tej znajomości . Ostatni rok naszego zycia byłby swiet...
Pełna wersja