-
Nie wiem co zrobic z soba Maz wyjechal zostalam z dzieckiem.To wszystko jest
takie trudne.Ani maly ani ja nie mam z nim kontaktu.Zrobil to bez
jakiegokolwiek slowa,po 9 miesiacach nieobecnosci w kraju wtslal sms ze ma
inna.Nie wiem jak sobie z tym poradzic.Wesprzyjcie chociarz psychicznie.
-
Moj maz oswiadczyl dzisiaj,ze chce rozwodu.Kocha mnie ale "nie
tak",chcialby "czegos innego" i w ogole on juz nie wie.
3 tyg.temu poprosil o separacje,chcial czasu do namyslu i
odpoczynku,nie byloby to pewnie takie dziwne gdyby nie fakt,ze od
kilku
miesiecy widujemy sie srednio raz w miesiacu przez 3-4 dni.On nie
chce klotni,chcialby zalatwic wszystko elegancko,zyczy mi
wszystkiego dobrego na nowej drodze zycia.
A ja jestem w szoku,znajomi nie moga uwierzyc,rodzina rowniez.Po 15 ...
-
Ludzie - czytajcie te rady na forum bardzo ostrożnie, bo każdy radzi tutaj z
własnego doświadczenia, które może się nijak mieć do Twojej forumowy
czytelniku sytuacji.
Rada która zawsze się pojawia w odpowiedzi na klasyczne forumowe pytanie
"zostać/odejść/co radzicie?" - brzmi "co się będziesz męczyć, zostaw go w
cholerę itp. itd"
Takie rady pojawiają się również w wątku koleżanki zupełnie nieprzystosowanej
życiowo ale chcącej bez pracy i innych równie "mało ważnych spraw" zapewnić
so...
-
Kochani,
Zagladam tu ostatnio juz dosc rzadko, kiedys jednak bylem czestym
gosciem.
Napisze krotko. Przestrzegam wszystkich przed adwokat, pania Hanna
Nowakowska, z miasta Warszawy. Kompletna, absolutnie stuprocentowa
katastrofa. Jesli kiedys znajde czas i sile, napisze o jej pracy.
Trzymajcie sie od tej pani naprawde z daleka jesli cokolwiek
szanujecie swoje zdrowie, relacje z przyszlym bylym wspolmalzonkiem,
no i swoje pieniadze.
Rada dla planujacych rozwod, ktory z...
-
Jestem mężatka od 4rech lat w piątek obchodziliśmy 4ta rocznice
ślubu ja pierwszy raz zapomniałam o tym a zawsze była kolacja swiece
ale wydarzenia ostatniego czasu dały mi do myślenia...Wszystko było
pieknie mąz pracował za granica mamy córeczke 3letnia mielismy w
planach budowe domu lecz ciągły brak męza oddalał nas od siebie a
teraz zjechał do kraju i jest koszmar pomijajac sytuacje majatkowa
maz zaczałmnie wyklinac nigdzie nie zabiera mnie nie mamy znajomych
uwaza ze ludzie ...
-
boję się nie spie po nocach co będzie o co będą pytać co mam mówic, a jesli
nie dostane rozwodu wykończę sie juz niemam sily trwac w tej farsie nie mam
sily patrzec na czlowieka ktorego nie kocham , ktory wychodzi do kochanki
skrapiając sie obficie perfumami w naszej lazience.... chce sie uwolnic od
niego chce odzyskac spokoj wiare w siebie. zlozylam pozew o rozwod bez
orzeczenia o winie nie mam sily włóczyc sie po sądach, zreszta uwazam ze wine
za rozpad zwiazku zawsze ponosza obie str...
-
Mój adwokat,który zajmuje sie sprawa rozwodową( z oerzekaniem o
winie)wprowadził mnie w błąd-mylnie zinterpretował postanowienie Sądu
dotyczące obniczenia alimentów i nie zakwestionował go na moja prosbę.
Kiedy zwróciłam mu uwagę wypowiedział mi pełnomocnictwo podajac jako
powód:brak zaufania.
Nie padłam na kolana,nie błagałam-koniec sprawy juz blisko,zapłaciłam z góry 3
tys.zł,co teraz zrobić?
Czy ktos był w podobnej sytuacji?
Prosze o pomoc.
-
mamcue jakieś rady??
ja włąsnie pakuję swoje rzeczy, noc spędzę już gdzie indziej...ale nie bedzie
tam netu,itd...boję sie ,ze oszaleję...serio...spędziłam w tym domu 3 lata
ponad, włożyłam w to miejsce duzo serca...a teraz zbieram to i odchodzę ,ale
jest mi bardzo ciezko....i boje sie co bedzie juz na miejscu nowym....jak to
przeżyc???
-
Im dłuzej Was czytam tym wiecej widzę,rozumiem,jestem w stanie
zaakceptować.Dziękuję wszystkim za terapię,bo warto było odważyć się
kiedyś i odezwać na forum.Co do rad dawanych mi przez wiele
osób,gdybym skorzystała...byłabym teraz o wiele kroków dalej,ale
człowiek musi sam na własnej skórze doświadczyć własnych błędów,żeby
móc rozumieć o czym piszą inni.Czas jest moim sprzymierzencem,teraz
już wiem,że dałam go sobie za mało,a poganiać zegara się nie da...on
swoje ,powoli...ważn...
-
Przeczytałam kilka listów i naszła mnie nadzieja,że nie jestem sama...Jestem
w trakcie rozwodu, a małżeństwem byliśmy zaledwie 15 miesięcy.Decyzja była
przemyślana i słuszna!!!Każdy dzien minie o tym przekonuje, mąż okazał się
czlowiekiem nieodpowiedzialnym i niedojrzałym, nawt mu nie zalezało na naszym
związku. z kolei jego ojciec mnie prześladuje, chodzi po moim mieście i
rozpowiada bzdury na mój temat, psując mi opinię. Obraża mnie jako kobietę,
matkę i pracownika ( był również...
-
....pomimo ze moj koszmar trwa juz pare miesiecy, to dzis
dowiedzialam sie wszystkiego. obdarl mnie ze wszystkich zludzen i
dzis poprostu mam ochote krzyczec i plakac! dlaczego mi to zrobil a
co jeszcze wazniejsze jak mogl... To tak strasznie boli. Czuje ze
nie starcza mi sil, a musze byc silna dla malej. Nie wiem czy dam
rade, a rozwod nawet jeszcze sie nie rozpoczal! Pocieszcie mnie
prosze ze bedzie lepiej bo dzis wydaje mi sie ze nie ma takiej
mozliwosci;-(
-
Każde rozstanie boli, ale to z tym "jedynym" jest jak koniec świata.
Bólu nie da się opisać,nazwać. Myśli są straszne i nie daja się
poskromić, boję się ich. Czy to da się przeżyć?
-
Moje podejrzenia,że szanowny prawie ex jest gejem potwierdził sms,którego
dostała od jakiegoś kolesia. Była tam zawarta obrzydliwa grafika z jeszcze
bardziej obrzydliwym tekstem...
Nie zamierzam sie z nim patyczkować i powiedzieć o wszystkim w Sądzie,mam juz
dość jego i ciągnącego się tak długo rozwodu!!!
Juz wiele miesięcy wcześniej dojrzewałam do mysli o wyjeździe z mojego
rodzinnego miasta..Mąż powiedział,że nawet jeśli "dostanę" rozwód to i tak
uprzykrzy mi życie,że mnie wyk...
-
Tak oczekiwane i wytęsknione teraz są do ..... Wczoraj jeszcze łamał się
opłatkiem, życzył najlepszego a dziś. Awantura od rana o pierdół. Wziął córkę
i poszedł do teściowej. A ja??? Siedzę sama i ryczę i zastanawiam się co
począć z tym moim zapapranym życiem. Jak długo jeszcze dam radę????
-
w piatek wieczorem odstawilam moje dzieci pod autokar, ktory wywiozl je
daleko, daleko na cale 10 dni. fakt ten, ze odbylo sie to w nerwowej
atmosferze, bo placil za wyjazd tatus i mial sie wszystkim zajac, a
rzeczywstosc okazala sie brutalna i tatus no dal "....". ale pojechaly i co?
okazalo sie, ze jestem okropnie zmeczona kobieta. gdy te codzienne trybiki
trzymajace mnie mocno dzien w dzien puscily calkiem klaplam. tyle sobie
obiecywalam, ze gdy dzieci nie bedzie to posprzatam ...
-
mój syn jest bardzo pogodnym dzieckiem (w ocenie i rodziny, i pań w przedszkolu i znajomych). Problemy pojawiają się jedynie gdy wraca z weekendu u taty- jest niemiły dla mnie i obecnego, czasem płacze. Trwa to krótko - godzinę, dwie, w pozostałym okresie nie mówi nic o ojcu. Ostatnio bardzo przeżył, że tata sam pojechał na ferie z dziewczyną, a jak go zapytał czemu go nie wziął, to powiedział "byłeś przecież z mamą" i pokazał mu zdjęcia- jak tatuś miał fajnie. Moje dziecko doszło do wniosku,...
-
mój mąż poprosił mnie o rozwód. nie potrafię sobie zupełnie dać z tym rady,
nie potrafię wziąć się w garść, bardzo boję się przyszłości i jego odejści,
ponieważ wciąż go kocham. mam malutkiego synka i dla niego musze i chce wziąć
się w garść ale nie wiem jak. potrzebuje pomocy, ale nie mam nawet z kim
porozmawiać nie mam kontaktu z rodziną, niedawno się przeprowadziliśmy i
wszyscy znajomi są daleko. jak wy sobie radziliście bo ja nie daje rady
rozsypałam się
-
Probuje sie rozwiesc z mezem, zlozylam pozew bez orzekania o winie,
bo myslalam, ze tak bedzie szybciej.Mezulek zwial za granice. Odbyly
sie do tej pory 2 sprawy, niestety zawieszono je, bo nie odebral
zawiadomienia, chociaz doszly do niego( podalam sadowi jego adres
zagraniczny).Teraz za miasiac szykuje sie nastepna sprawa i podobno
znowu nie przyjedzie.Co ja mam zrobic?Z malzenstwa mamy synka, na
ktorego tatus nie przesyla pieniedzy, chyba mysli, ze jak nie ma
orzeczenia z sad...
-
od dłuższego czasu ciągły lęk,ściśnięte serce,walka o każdy oddech,gdzieś czasem tylko jakiś uśmiech jak trzeba,bo w środku kompletna rozsypka...
ciągle jeszcze przed rozwodem,nawet pozew nie złożony ale mam nadzieję,że już niedługo...
czasami mu coś wykrzyczę,że silna jestem żeby mu głupi uśmiech chociaż na chwilę zszedł z twarzy... chyba ciągle się go boję... boję się tego co powiedzą inni,bo już tylu osobom nakłamał na mój temat i tyle osób się odsunęło... i ciągle się daje wkręcać w j...
-
Dziewczyny co sądzicie o tym?
Jestem 6 lat po ślubie. Mam 15miesiecznego synka. Bylam w ciazy 4 razy - 3 poroniłam. Jak dziecko miało 1,5miesiaca dowiedziałam sie ze jest jeszcze ktos trzeci. Dowiedzialam sie sama po smsach ( "dzień dobry kochanie" itp.) Po rozmowie powiedzial ze to bylo tylko zauroczenie . Pol roku po tym zdarzeniu dziewczyna bierze slub (jest w tej chwili ok 9 miesiecy mezatką). Moj maz sam jedzie do niej na wesele i slub - niby jest w delegacji , bo ma ludzi wozic na tym ...