rady

(173 wyniki)
  • Witam wszystkich. Od roku czytam i staram sie korzystać z rad dawanych innym (w podobnej sytuacji), teraz zwracam się do Was z pytaniem pierwszy raz.Może w skrócie opowiem moją historię:2006rok ślub z wielkiej miłości, październik 2008 rodzi sie nam ukochana coreczka a w litopadzie dostaje pierwsze sygnały, że coś nie tak dzieje się z naszym małżeństwem.W grudniu pierwszy raz mąż przyznaje się, że "podoba" mu się koleżanka z pracy.W styczniu wyprowadzam sie z dzieckiem do rodzi...
  • Czy można żyć z kimś, kto krzyczy do Ciebie "nie jesteś nawet zwierzęciem" i "masz poziom emocjonalny muchy", a potem przeprasza, bo różne rzeczy się mówi w złości...? Abstrahując od innych problemów,których w naszym związku nie brakuje, czy bylibyście w stanie to przełknąć? I wybaczyć? Czy to nie jest już zwykła nienawiść?
  • tak już parę miesięcy czytam, jak radzicie innym, jak przekonujecie, by nabrały sił i odeszły bo "będą stare i grube" i t p. I to świetnie trzyma na duchu, pomaga, bynajmniej mi. Tyle sie tu pisze o tym, jak wam fajnie samym - super sprawa, napewno,mnie tez by było ok, wiem to...Ale w tym wszystkim nie zapominajcie o cholernie trudnych warunkach materialnych, jakie za tym idą. I nie wierzę, nie uwierzę, że chodzi zawsze o tę "siłę", by odejść,na co wszystkie życzliwe odpowiadają ...
  • dwa dni temu wyprowadziłam sie od męża i jestem totalnie załamana. Potrzebuje rozmowy i rady!!
  • Cześć! pewnie nikt z Was mnie nie pamięta, bo daaawno tu nie zaglądałam. Ale naprawdę dzisiaj nadszedł ten moment, że dalej już nie dam rady. Muszę z siebie wyrzucić cały żal, smutek i przytłaczające poczucie niemocy i totalnego uzależnienia. Dzisiaj przyszedł ex i oznajmił, że ułożył sobie życie i mieszka z kimś i dlatego nie może zabrać dziecka do siebie. Domyślałam się, że kogoś ma ale co innego się domyślać a co innego wysłuchiwać o tym. ciągle mi powtarzał, jaki był ze mną niesz...
  • Niebawe dołącze do grona rozwodzących się. Czytam forum i natrafiłam na wątek pytań zadawanych przez sEdziego w trakcie rozprawy. Rozumiem ze pytanie o dochód ma związek z ustaleniem wysokości alimentów? Jesli chodzi o mojego męża to mogą sie w tym miejscu wkraść "drobne" nieścisłości-oficjalnie jest studentem i dostaje 1700zl stypendium. Jednak jego nieopodatkowane dochody sa duzo wyższe. Czy jeśli w sądzie zacznie zgrywać biednego studenta (jeżdzącego nota bene autem klasy wyż...
  • Będę chciała namówić siostrę na to żeby zajrzała na nasze forum. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że chciałabym Was najpierw uprzedzić. Podejrzewamy depresję związaną z rozwodem (2-3 lata temu). Były mąż odszedł zostawiając ją z 9 letnią córką (moja chrześnica). 8 lat małżeństwa z czego przez 5 lat miał kochankę. Siostra nie radzi sobie z tą sytuacją od dłuższego czasu, odcina się od ludzi, nie chce rozmawiać z rodziną więc może łatwiej jej będzie pogadać z obcymi...Wielokrotnie nama...
  • Jak wyrzucic meza z siebie? Jak przestac myslec "my" i "razem". Zdaje sobie sprawe, ze tesknie za nim takim jakim myslalam, ze jest a nie za takim jaki sie okazal. Mimo to tesknie. Nie potrafie przestac zastanawiac sie gdzie jest i co robi, czy znowu pojechal 300 km zeby zjesc z nia kolacje. Wszyscy mowia, ze musze go sobie darowac, ze skoro w ciagu kilku tygodni, bez ostrzezenia i prob naprawy zrezygnowal z rodziny to nie byl jej wart. A ja, mimo, ze mialam wielu facetow w swoim zyc...
  • Hej, stoliczanie! Jak wrócicie do świata żywych to napiszcie jak było.
  • Jestam tu nowa ale czytam was od dawna i dzięki temu wiem, że nie jestem sama, że ktoś jeszcze boryka się z podobnymi problemami. Dziękuję Wam za to... Stało się, dziś napisałam pozew, teraz tylko zostało złożyć do do sądu i czekać na pierwszą datę. To dla mnie ciężkie przeżycie i pierwszy krok w przyszłość, mam nadzieję, że lepszą. Rozwodzę się bo okazało się, że jest ktoś lepszy, ładniejszy może mądrzejszy...nie wiem. Walczyłam od czerwca ubiegłego roku i dłużej już nie umiem i n...
  • "Przesyłam Ci to, poniewaz to niesamowicie podziałało na mnie. Wszyscy możemy skorzystać z odrobiny... spokoju!!! Podążając za prosta radą, którą przeczytałam w gazecie, znalazłam wewnętrzny spokój. W artykule napisano: "Sposób, aby osiągnąć spokój wewnetrzny, to dokonczyć wszystkie rzeczy, które zacząłeś." Wiec rozejrzałam się po domu, aby znaleźć rzeczy, które zaczęłem i nie skończyłam... i zanim wyszłam z domu dzisiaj rano skończyłam butelkę czerwonego wina, butelke białego, Bailey...
  • Błagam co można zrobic żeby zapomniec? Mam tak strasznego doła że już dłużej nie wytrzymam. Napisze w skrócie. Jeszcze mąż nagle parę miesięcy temu się wyprowadził- stwierdził ze ma wszystkiego dośc ( nie pytajcie czego bo dodzisiaj nie wiem )było mi ciężko ale dobra jako tako zaczęłam normalnie funkcjonowac ostatnimi czasy- do dzisiaj gdy raczył mnie i starsze dziecko poinformowac o tym ze z kimś się spotyka. Znowu wszystko do mnie wróciło i najlepiej to chyba by było gdybym się zabił...
  • witam- wlasnie mija tydzien od mojego rozwodu.Po zdradzie meza ,po 18 latach wspolnego zycia zostalam sama z dwojka dzieci.O tym ze zwiazal sie z inna kobieta dowiedzialam sie we wrzesniu i juz jestesmy po...Podczas rozwodu maz wzial cala wine za rozpad naszego zwiazku na siebie ,przed rozwodem podzielilismy sie majatkiem przed notariuszem ,wyprowadzil sie z domu i tyle. Zostalam sama, boje sie czy dam rade, chwlami mysle ze to mnie przerasta...Mam wielki zal do niego o to co zrob...
  • Śniegu nasypało tyle, że po mieście jeździe się beznadziejnie. A wybieram się z synem do moich rodziców na święta- 120 km, droga miejscami FATALNA nawet bez śniegu. Mam do dyspozycji seicento, ale najnormalniej w świecie boję się nim jechać! Samochód zakupiony był z myślą o zakupach i podwożeniu syna do szkoły; na wyjazdy poza miasto mamy wiekszy, bezpieczniejszy. Niestety, po powrocie do Polski "mąż" zagarnął ten większy- klucze nosi przy sobie (nawet do WC), a zapasowe nagle...
  • Od tygodni miotam się jaki mam złozyc pozew o rozwod- z orzekaniem o winie lub bez:( Czasami taka złosc mnie ogarnia i motywacja zarazem,ze dam radę, przetrwam to,ale nie obejdzie się bez jego winy. Ale nie mam zadnych dowodów na niego, tylko moje słowa przeciwko jego( a gadane to on ma dobre, jeszcze nigdy z nim na gadke nie wygrałam), jedynie mam swiadkow, moi rodzice, siostry, znajomi i tyle.Nie wiem co robic.Poradzcie
  • Z mężęm mamy czworo dzieci,od jakiś dwóch lat już się miedzy nami nie układa i jest coraz ciężej wytrzymac,On znęca się nademną psychicznie i fizycznie,wyzywa od najgorszych(ścier,szmat,dziwek itp) po zatym mnie bije,boje się cokolwiek odezwać żeby nie dostac.Ostatni raz uderzył mnie dwa dni temu po tamtym razie wysłałam mu esm-a(powiedziec sie bałam) że jeszcze raz mnie uderzy to spakuje sie z dziecmi i wyprowadzę(chodz tak naprawde nie mam gdzie.Ja nigdy nie pracowałam i jak na...
  • Witam, Jestem nowa, ale juz przygotowana do sprawy rozwodowej. Sprawa moze byc prosta - chce zlozyc pozew bez orzekania o winie - ale moze sie skomplikowac - maz mi grozi, ze jesli to zrobie, bedzie walczyl o synka dowodzac, ze jestem chora psychicznie :( Do tego dochodzi podzial majatku - mamy wspolne mieszkanie i dom na kredyt. Potrzebuje sprawdzonego adwokata, ktory da sobie rade z nowoczesnymi srodkami "przekazu" - moja Pani Adwokat jest kochana, ale jest leciwa babcia, ki...
  • strasznie zmeczyła mnie moja sytuacja, nie tylko psychicznie ale i fizycznie. spię cale noce, ale czuję sie jakbym nie spała tydzień. ten sen to też chyba ucieczka przed problemami. jutro mój maz przyjdzie wziąć kolejną porcje rzeczy, strasznie to trudne, ale muszę sie z nim spotkać - może to pozwoli przegonić demony. boje się weekendu - własciwie od lat nie spedzałam go sama.
  • Niektórzy z Was,pisali,że przyjaciele się od nich odwrócili po rozwodzie...ja jak juz wczesniej wspomniałam,po rozwodzie nie jestem ale po rozstaniu i owszem...Teraz dziękuję przyjaciółce,że błagała mnie,żebym ślubu nie brała..zresztą..nie wiem, jak u Was,ale do mnie odzywają się wszyscy ze słowami:zawsze możesz na mnie liczyć..gdyby coś to wiesz,że nie ma problemu...tylko dzwoń...odezwali się starzy znajomi,na wieść o rozpadzie związku...zaczynam żyć ... Nawet moje dawne miłości...
  • Jakie macie sposoby na opanowanie się w czasie trudnych rozmów? Mnie się już wydawało, że dam sobie radę, że jestem opanowana i wiem co chcę osiągnąć. Ale znów dałam się wyprowadzić z równowagi :(((
Pełna wersja