-
Witam wszystkich.
Od roku czytam i staram sie korzystać z rad dawanych innym (w
podobnej sytuacji), teraz zwracam się do Was z pytaniem pierwszy
raz.Może w skrócie opowiem moją historię:2006rok ślub z wielkiej
miłości, październik 2008 rodzi sie nam ukochana coreczka a w
litopadzie dostaje pierwsze sygnały, że coś nie tak dzieje się z
naszym małżeństwem.W grudniu pierwszy raz mąż przyznaje się,
że "podoba" mu się koleżanka z pracy.W styczniu wyprowadzam sie z
dzieckiem do rodzi...
-
Czy można żyć z kimś, kto krzyczy do Ciebie "nie jesteś nawet
zwierzęciem" i "masz poziom emocjonalny muchy", a potem przeprasza,
bo różne rzeczy się mówi w złości...?
Abstrahując od innych problemów,których w naszym związku nie
brakuje, czy bylibyście w stanie to przełknąć? I wybaczyć? Czy to
nie jest już zwykła nienawiść?
-
tak już parę miesięcy czytam, jak radzicie innym, jak przekonujecie, by
nabrały sił i odeszły bo "będą stare i grube" i t p. I to świetnie trzyma na
duchu, pomaga, bynajmniej mi. Tyle sie tu pisze o tym, jak wam fajnie samym -
super sprawa, napewno,mnie tez by było ok, wiem to...Ale w tym wszystkim nie
zapominajcie o cholernie trudnych warunkach materialnych, jakie za tym idą. I
nie wierzę, nie uwierzę, że chodzi zawsze o tę "siłę", by odejść,na co
wszystkie życzliwe odpowiadają ...
-
dwa dni temu wyprowadziłam sie od męża i jestem totalnie załamana.
Potrzebuje rozmowy i rady!!
-
Cześć!
pewnie nikt z Was mnie nie pamięta, bo daaawno tu nie zaglądałam. Ale naprawdę
dzisiaj nadszedł ten moment, że dalej już nie dam rady. Muszę z siebie
wyrzucić cały żal, smutek i przytłaczające poczucie niemocy i totalnego
uzależnienia. Dzisiaj przyszedł ex i oznajmił, że ułożył sobie życie i mieszka
z kimś i dlatego nie może zabrać dziecka do siebie. Domyślałam się, że kogoś
ma ale co innego się domyślać a co innego wysłuchiwać o tym. ciągle mi
powtarzał, jaki był ze mną niesz...
-
Niebawe dołącze do grona rozwodzących się. Czytam forum i natrafiłam
na wątek pytań zadawanych przez sEdziego w trakcie rozprawy.
Rozumiem ze pytanie o dochód ma związek z ustaleniem wysokości
alimentów? Jesli chodzi o mojego męża to mogą sie w tym miejscu
wkraść "drobne" nieścisłości-oficjalnie jest studentem i dostaje
1700zl stypendium. Jednak jego nieopodatkowane dochody sa duzo
wyższe. Czy jeśli w sądzie zacznie zgrywać biednego studenta
(jeżdzącego nota bene autem klasy wyż...
-
Będę chciała namówić siostrę na to żeby zajrzała na nasze forum. Sytuacja jest
o tyle skomplikowana, że chciałabym Was najpierw uprzedzić. Podejrzewamy
depresję związaną z rozwodem (2-3 lata temu). Były mąż odszedł zostawiając ją
z 9 letnią córką (moja chrześnica). 8 lat małżeństwa z czego przez 5 lat miał
kochankę. Siostra nie radzi sobie z tą sytuacją od dłuższego czasu, odcina się
od ludzi, nie chce rozmawiać z rodziną więc może łatwiej jej będzie pogadać z
obcymi...Wielokrotnie nama...
-
Jak wyrzucic meza z siebie? Jak przestac myslec "my" i "razem".
Zdaje sobie sprawe, ze tesknie za nim takim jakim myslalam, ze jest a nie za
takim jaki sie okazal. Mimo to tesknie. Nie potrafie przestac zastanawiac sie
gdzie jest i co robi, czy znowu pojechal 300 km zeby zjesc z nia kolacje.
Wszyscy mowia, ze musze go sobie darowac, ze skoro w ciagu kilku tygodni, bez
ostrzezenia i prob naprawy zrezygnowal z rodziny to nie byl jej wart.
A ja, mimo, ze mialam wielu facetow w swoim zyc...
-
Hej, stoliczanie!
Jak wrócicie do świata żywych to napiszcie jak było.
-
Jestam tu nowa ale czytam was od dawna i dzięki temu wiem, że nie jestem
sama, że ktoś jeszcze boryka się z podobnymi problemami. Dziękuję Wam za to...
Stało się, dziś napisałam pozew, teraz tylko zostało złożyć do do sądu i
czekać na pierwszą datę. To dla mnie ciężkie przeżycie i pierwszy krok w
przyszłość, mam nadzieję, że lepszą. Rozwodzę się bo okazało się, że jest
ktoś lepszy, ładniejszy może mądrzejszy...nie wiem. Walczyłam od czerwca
ubiegłego roku i dłużej już nie umiem i n...
-
"Przesyłam Ci to, poniewaz to niesamowicie podziałało na mnie. Wszyscy
możemy skorzystać z odrobiny... spokoju!!! Podążając za prosta radą, którą
przeczytałam w gazecie, znalazłam wewnętrzny spokój.
W artykule napisano:
"Sposób, aby osiągnąć spokój wewnetrzny, to dokonczyć wszystkie rzeczy,
które zacząłeś."
Wiec rozejrzałam się po domu, aby znaleźć rzeczy, które zaczęłem i nie
skończyłam... i zanim wyszłam z domu dzisiaj rano skończyłam butelkę
czerwonego wina, butelke białego, Bailey...
-
Błagam co można zrobic żeby zapomniec? Mam tak strasznego doła że już dłużej
nie wytrzymam. Napisze w skrócie. Jeszcze mąż nagle parę miesięcy temu się
wyprowadził- stwierdził ze ma wszystkiego dośc ( nie pytajcie czego bo
dodzisiaj nie wiem )było mi ciężko ale dobra jako tako zaczęłam normalnie
funkcjonowac ostatnimi czasy- do dzisiaj gdy raczył mnie i starsze dziecko
poinformowac o tym ze z kimś się spotyka. Znowu wszystko do mnie wróciło i
najlepiej to chyba by było gdybym się zabił...
-
witam- wlasnie mija tydzien od mojego rozwodu.Po zdradzie meza ,po 18 latach
wspolnego zycia zostalam sama z dwojka dzieci.O tym ze zwiazal sie z inna
kobieta dowiedzialam sie we wrzesniu i juz jestesmy po...Podczas rozwodu maz
wzial cala wine za rozpad naszego zwiazku na siebie ,przed rozwodem
podzielilismy sie majatkiem przed notariuszem ,wyprowadzil sie z domu i tyle.
Zostalam sama, boje sie czy dam rade, chwlami mysle ze to mnie
przerasta...Mam wielki zal do niego o to co zrob...
-
Śniegu nasypało tyle, że po mieście jeździe się beznadziejnie. A
wybieram się z synem do moich rodziców na święta- 120 km, droga
miejscami FATALNA nawet bez śniegu. Mam do dyspozycji seicento, ale
najnormalniej w świecie boję się nim jechać! Samochód zakupiony był z
myślą o zakupach i podwożeniu syna do szkoły; na wyjazdy poza miasto
mamy wiekszy, bezpieczniejszy. Niestety, po powrocie do Polski "mąż"
zagarnął ten większy- klucze nosi przy sobie (nawet do WC), a
zapasowe nagle...
-
Od tygodni miotam się jaki mam złozyc pozew o rozwod- z orzekaniem o
winie lub bez:( Czasami taka złosc mnie ogarnia i motywacja
zarazem,ze dam radę, przetrwam to,ale nie obejdzie się bez jego
winy. Ale nie mam zadnych dowodów na niego, tylko moje słowa
przeciwko jego( a gadane to on ma dobre, jeszcze nigdy z nim na
gadke nie wygrałam), jedynie mam swiadkow, moi rodzice, siostry,
znajomi i tyle.Nie wiem co robic.Poradzcie
-
Z mężęm mamy czworo dzieci,od jakiś dwóch lat już się miedzy nami
nie układa i jest coraz ciężej wytrzymac,On znęca się nademną
psychicznie i fizycznie,wyzywa od najgorszych(ścier,szmat,dziwek itp)
po zatym mnie bije,boje się cokolwiek odezwać żeby nie
dostac.Ostatni raz uderzył mnie dwa dni temu po tamtym razie
wysłałam mu esm-a(powiedziec sie bałam) że jeszcze raz mnie uderzy
to spakuje sie z dziecmi i wyprowadzę(chodz tak naprawde nie mam
gdzie.Ja nigdy nie pracowałam i jak na...
-
Witam,
Jestem nowa, ale juz przygotowana do sprawy rozwodowej. Sprawa moze
byc prosta - chce zlozyc pozew bez orzekania o winie - ale moze sie
skomplikowac - maz mi grozi, ze jesli to zrobie, bedzie walczyl o
synka dowodzac, ze jestem chora psychicznie :(
Do tego dochodzi podzial majatku - mamy wspolne mieszkanie i dom na
kredyt.
Potrzebuje sprawdzonego adwokata, ktory da sobie rade z nowoczesnymi
srodkami "przekazu" - moja Pani Adwokat jest kochana, ale jest
leciwa babcia, ki...
-
strasznie zmeczyła mnie moja sytuacja, nie tylko psychicznie ale i fizycznie.
spię cale noce, ale czuję sie jakbym nie spała tydzień. ten sen to też chyba
ucieczka przed problemami. jutro mój maz przyjdzie wziąć kolejną porcje
rzeczy, strasznie to trudne, ale muszę sie z nim spotkać - może to pozwoli
przegonić demony.
boje się weekendu - własciwie od lat nie spedzałam go sama.
-
Niektórzy z Was,pisali,że przyjaciele się od nich odwrócili po
rozwodzie...ja jak juz wczesniej wspomniałam,po rozwodzie nie jestem
ale po rozstaniu i owszem...Teraz dziękuję przyjaciółce,że błagała
mnie,żebym ślubu nie brała..zresztą..nie wiem, jak u Was,ale do mnie
odzywają się wszyscy ze słowami:zawsze możesz na mnie liczyć..gdyby
coś to wiesz,że nie ma problemu...tylko dzwoń...odezwali się starzy
znajomi,na wieść o rozpadzie związku...zaczynam żyć ...
Nawet moje dawne miłości...
-
Jakie macie sposoby na opanowanie się w czasie trudnych rozmów?
Mnie się już wydawało, że dam sobie radę, że jestem opanowana i wiem co chcę
osiągnąć. Ale znów dałam się wyprowadzić z równowagi :(((