-
dzis w dzien dobry tvn byla pokazana pani ktora nie ma obu rąk i
wlasnie zostala mamą
przewija, buja, uklada do snu, wychodzi na spacer, ubiera dziecko
nogami !!!
a ja narzekam ze mala za czesto sie budzi w nocy
wstyd
-
Wiem że ten wątek już sie kiedyś pojawił,mam nadzieję że mi
pomożecie :)
Czy w pociagu jest przewidziany jakis przedział dla mamy z takim
maluszkiem jak nasze lipcowe złotka ?? No i czy moge zabrać ze sobą
wózek do przedziału??
Wybieram sie Łodzi z Warszawy całe szczęście to nie daleko ale mam
stres jak sie zorganizować z takim maluchem . Do pociągu wsadziłby
mnie mąż a odebrałaby mnie siostra wiec z wysiadka nie ma problemu
ale raczej martwie się tym czy musze dzielic przedział...
-
Tak sobie myślę od dłuższego czasu, że naprawdę nie wiem, jak bym
sobie dała radę bez pomocy na początku mojego nie-męża, a teraz
(kiedy go nie ma) - mojej mamy, która ze mną chwilowo mieszka...
Dlatego chciałam napisać, że naprawdę podziwiam dziewczyny, które są
całymi dniami same z maluszkiem, a do tego, jak mają straszaki i
muszą się zajmować podwójnie czy potrójnie, to już dla mnie
mistrzostwo świata! Ja to bym chyba chodziła głodna, w brudnych
ciuchach i po zakurzonym domu....
-
Boże ja już nie mam siły moja waga dobiła 100 kg jak byłam u lekarza tydzie n
temu załamka:)
już nie daje rady chodzić kręgosłup mi siada, przytyłam 30 kg , wcześniej tak
koło 4-5 kg miesięcznie, a ostatni to już 3 kg w ciągu 2 tygodni, Pewnie
myślicie że wyglądam jak słoń ale nie z tyłu to nie widac że jestem w ciązy
ale brzuch to mam okropnie duży. jakby tak ciąża trwała ze 2 lata to bym
pewnie i 200 kg przekroczyła.:))
W pierwszej ciązy moja waga była taka sama i wszystko zgubiłam ...
-
Wczoraj przeglądając ubranka, zaczełam się zastanawaić czy dam sobie radę
przy ubieraniu mojej córeczki? Chyba będę się bała jej dotknąć.Może
przesadzam...
-
O psa chodzi :-(
3 miesiące temu zostawiliśmy od Fifi szczeniaka. Andżela bardzo
chciała. Wierciła dziurę w brzuchu, wierciła. No i wkońcu ulegliśmy
zupepłnie nie potrzebnie. Lilka jest śliczna, posłuszna i będzie
ładnym okazem ale ja nie daję sobie rady ;-(
Niedośc że i tak całymi dniami jestem z dzieciakami sama to jeszcze
jestem uziemiona w domu, co 2 godz. trzeba z nią latac na dwór więc
Andżela nie może nigdzie zostac ( u babci czy rodziny) bo ja sama
nie dam sobie rady w...
-
Jak mogę się z Tobą skontaktować, bo bardzo się martwię słabym przybieraniem
Sebastianka?
Odezwij się proszę
-
witam mam 13 miesieczna dziewczyke no i drugie w drodze bedzie syn, ciąża
była planowana ale czasem juz nie mam siły a co to bedzie jak juz 2 bedzie na
swiecie, maz pracuje a ja sama w domku z dziecmi. Angela ogolnie jest kochana
w dzien bardzo aktywna wiec nie mozna sie nudzic a noce pieknie spi
-
Kochana, poratuj..
powiedz jak Julka wyleczyłaś?? Myślalam ze jestem na dobrej drodze w leczeniu
dawida, ale niestety jest coraz gorzej, a dalabym wszystko zeby mu antybiotyku
nie podac...
u nas zaczeło sie od mokrego kaszlu, ktory ciezko bylo Dawidowi wykrztusic,
ale teraz juz kaszle jak gruzlik i temperatura mu wzrosla do 37,8, do tej pory
nie bylo..
zwlekalam z lekarzem, bo myslalam ze sama dam rade, a wyjscie tylko pogorszy
sprawe. ale chyba pojsc chocby na osluchanie..
-
Dziewczyny chcę kupić Julkowi jakiś duży zestaw z ciastoliną, z różnymi przyrządami, wyciskarkami i foremkami.
Myślałam o tych zestawach Play-Doh (Ośmiornica, Lodziarnia) ale nie wiem, czy Julek da radę.
Któraś z Was chwaliła też ciastolinę Kid's Dough i właśnie się zastanawiam nad nią.
A może Wasze dzieci mają coś innego, fajnego i sprawdzonego.
Możecie coś polecić.
-
Na dwa tygodnie,co ja bede sama robic calymi dniami,dobrze ze mama
moja blisko mieszka to bedzie zagladac i juz jej zapowiedzialam ze
na kapanie musi przychodzic bo sama nie dam rady chyba.No i tesciowa
tez blisko wiec nie omieszka nie przyjsc.Dobrze ze wieczorem jest z
kim pogadac na chacie hehe.
-
Poproszę o rady i przepisy te z was które pieką chlebusie ,upiekłam
wczoraj z mieszanki lidlowskiej i smakowało im bardzo ale wolałabym
sama robić zresztą w mieszankach to pewnie jakieś E siedzą
-
jedziemy jutro na 1 dzień do Zakopanego (ja-ciężarówka, Basia, mąż i
2 nastoletnie siostrzenice). Jaką trasę wybrać, co zobaczyć, żebyśmy
z Baśką dały radę, i żeby wszyscy mieli radochę? Krupówki i co dalej?
-
macie jakieś? Ja zaczęłam odstawiac Pawła jakieś 3 dni temu i pierwsze dwa
były ok, dałam tylko raz cyca nad ranem jak już mi pekały. Ale wczoraj po
prostu masakra, twarde, obolałe, boję się jakiegoś zapalenia piersi czy coś.
Ściągnęłam trochę laktatorem z obu po 50 ml a i tak były jeszcze twarde ale to
chyba bez sensu bo juz za pare godzin znowu było jeszcze gorzej. W nocy
podałam małemu cyca żeby trochę opróżnił. Normalnie mam jakiś nawał chyba
teraz. Nic z tym nie robic nie dam rady ...
-
Kochane Lipcówki,
Opowiem Wam coś co może kogoś zainteresuje.
Przed ciążą stosowałam "dietę", która zapewniała mi święty spokój wagowy bez
żadnych poświęceń. Ważyłam sobie 49 kilo, jadłam to na co miałam ochotę w
ilościach na jakie miałam ochotę itp. Jedyne czego nie jadłam to makaron,
chleb i ziemniaki (a co za tym idzie rzadko pierogi, naleśniki, kopytka itp).
Zamiast tego, dużo ryżu, kasz itp.
Morfologię miałam wzorową.
Na początku ciąży wszyscy na mnie naskoczyli że teraz musz...
-
Wlasnie wrocilam z USG i dowiedzialam sie, ze nosze malego "smoka" w brzuchu!
Jestem w 36 tygodniu, a moj maluszek wazy juz 3200 i ma 48 cm (od glowy do
pupy). Kawal faceta. Lekarz powiedział, ze dziecko jest duze i bede musiala
mocno przec, zeby go urodzic. Jest prawidlowo ulozony i wszystko jak na razie
jest w porzadku. No coz, pewnie jak bede rodzic to popekam wzdluz, wszerz i w
poprzek. A z drugiej strony to facet powinien byc wysoki, wiec niech rosnie!
Jakos trzeba bedzie dac...
-
-
No to się dziś wieczorem rozpisałam, ale zaraz idę spać, skoro
dzieci posnęły, bo jestem troche jak zombie.
Miałam ciężki tydzień, jakiś potężny kryzys - pewnie ze zmęczenia -
zalany hektolitrem melisy.
Byłam dziś u pani psycholog, dobrze mi zrobiło wygadanie się i
posłuchanie co ktoś inny ma do powiedzenia o mnie i tym co się
stało. Za tydzień w piątek przychodze z synkiem. Czas mu pomóc, bo
choć na zewnątrz wszystko wygląda ok - poza moczeniem się i zerowym
poczuciem bezpiecz...
-
Ada mi ucieka.. jak jej się włączy to po prostu idzie tam gdzie chce
i nie słucha jak wołam stój, wracaj czy nie wolno.. nie jest karą
złapanie za rękę, ani wsadzenie do spacerówki - nie rusza jej to
wcale; a jak zwiewa to się cieszy..
najgorzej że teraz jestem u rodziców i mają domek nad rzeczką -
wiadomo - boję się (pod koniec tygodnia mąż i tata zrobią co prawda
płotek..)
ALE - jestem w 8 mcu ciąży i nie wiem co będzie jak będę karmić
młodą niuńkę a Ada postanowi w tym momenc...
-
kupiłam znajomej i wysłałam pocztą. Dzwoni do mnie ostatnio, ze
niestety lampka nie działa, krzesełko po naciśnięciu siedziska
działa, a lampka niestyty nie świeci.
Ja nie posiadam tej zabawki, więc nie wiem jak działa. Czy moze ktoś
wie, czy jest jakis przycisk gdzie załącza się tą lampkę, lub moze
baterie gdzies sie wkłada ??? Jak któraś ma to proszę o radę.