-
Hej Lipcóweczki:) Jestem mamą lipcowej Zosi. Podczytuje was od dawna, ale
piszę tu pierwszy raz. Mam nadzieję, że mi pomożecie radą albo przynajmniej
wesprzecie dobrym słowem, a może tylko zmyjecie głowę. Wszystkie wpisy mile
widziane. Tyle tytułem wstępu.
Odkąd urodziłam Zosię, moje kontakty z żoną brata stały się co najmniej
dziwne. Nie mieszkamy razem, ale dzieli nas nieduża w sumie odległość,
widujemy się średnio co 2-3 tygodnie: u nas, u brata albo u rodziców. Do tej
pory złego sł...
-
kochana, poradz:)
jak Malwa miala goraczke ostatnio, mowilas ze i luzne kupy miala, co jej na to
wszystko dalas- jak ja leczylas?
bo dawid jedno takie kupsko dzisiaj strzelil i momentalnie tyleczek mu
odparzylo. do tego zaczela temperatura rosnac.. leciec od razu do szpitala czy
zdac sie na Twoje rady? :)
-
Pani ode mnie z pracy (nieco starsza od mojej mamy) znowu dzisiaj uraczyła
mnie swoimi "mądrościami" :/ Ja wiem, że w sumie nie ma się o co wkurzać,
tylko wpuścić jednym uchem, a drugim wypuścić, ale... No po prostu nie mogę w
milczeniu słuchać czegoś takiego :/
Otóż:
1. "jedynacy są nieszczęśliwi, każdy powinien mieć rodzeństwo, bo jedynactwo,
to kalectwo". Ona ma trzy siostry i nie wyobraża sobie nie mieć nikogo. A ja
jestem jedynaczką, nie jestem ani kaleka ani nieszczęśliwa i nie w...
-
juz 39 tc i nic jestem ciekawa kiedy sie zacznie a juz sama nie wiem czego
chce bo jest mi ciezko a jak mały sie pojawi to w cale nie bedzie łatwo bo
juz mam 14 miesięczna Angelke wiec bedzie ciekawie jak przyjdzie braciszek na
świat
-
Wyszłam tylko na chwilkę po obiedzie, jak Mała drzemała na dwór dać psinie
jeść i moment mroczki przed oczami, osunęłam się po ścianie i usiadłam na
ziemi! NIGDY mi się to nie zdarzało! A najgorsze to, że sama w domu z Małą...
Jakoś się doczołgałam (autentycznie na czworakach) do domu, chlust zimna woda
na twarz, napiłam się kranówy (bo najbliżej od wejścia mam łazienkę) i po tym
dałam radę doczłapać do wersalki. Przestraszyłam się, jak cholera, bo
najbardziej chodzi oczywiście o Małą -...
-
Halo...
Tak pisze, choc nie lubie sie uzewnętrzniac, ale chyba jakos ostatnio trudno
trzymac to w sobie wszystko...
Jakis czas nadszedl inny teraz... To moje pierwsze Dziecko... Dziewuszka :)
Nagle dociera do mnie ze to juz niedługo i obawy czy dam rade...
Nie lubie szpitali... a tu nie da sie uciec...
I jaka bede Mama? Czy dam rade zaspokoic potrzeby tego Malenstwa? Tak zeby
Jej było tu dobrze i miło...
Chyba musialam to napisac, tak po prostu...
Sciskam Was...
-
.. i pisze piszepisze poki wena jest i w domu wzgledny spokoj
-
hej tam jest taka informacja ,ze chcac by dzieciaki spaly cala noc
nalezy nakarmic o 18 i o 20 i potem na spiaco ok 23 ( mnie sie to
nie udaje czy ja nakarmie o 23 czy nie i tak wybudza sie 1-2
kurcze po 2o spi sama 6 h ale nie moge przejsc w cala noc;-)
jak wam to wychodzi
na razie mam w tylku wybudzanie ja o 23. nic nie daje
-
nie umiem utrzymać w domu porządku, wiecznie mam bałagan, nie bród ale bałagan. pełno szpargałów na wierzchu których nie mam gdzie pochować, a do tego nm wiecznie coś dokłada i nie sprząta. a najgorsza jest kanapa którą przywiózł na "kilka dni" żeby ją potem zawieźć na działkę a stoi już rok prawie i na niej składuje rózne rzeczy i jak na nią patrzę to mi niedobrze. Rozmawiałam na ten temat oczywiście milion razy ale bezskutecznie- tak tak zabiorę niedługo!!! dużo mam miejsca ale u mnie wszys...
-
Pracuję na pół etatu głównie 8-12. Właśnie przyjechał mój szef do
Polski i obawiam się, że będzie pytał kiedy chcę/mogę więcej. Był
kiedyś pomysł, że od kwietnia 3/4 etatu. Mój mąż wymyslił, żebym
powiedziała, że chcę laptopa z dostępem do sieci i mogę 4 godz. w
biurze i 2 wieczorem w domu.
I się przeraziłam, bo jak po 20-tej dwójka śpi (ostatnio wszystko
poza posiedzeniem przy starszej) robię sama wieczorem bo mąż w pracy
to ja biorę się za obiad na następny dzień, prasowanie ...
-
Witajcie :) Ponad miesiąc temu wróciłam do pracy. W weekendowe dni często
pracuję w szkołach dla dorosłych. I nie mam na nic czasu. Padam na nos,
chociaż moja mama nam gotuje, mieszkanie zapuszczone, ciągle mam coś do
zrobienia i nie robię tego, bo nie zdążam. A na nasze forum nie pamiętam,
kiedy ostatnio zajrzałam. Źle mi z tym, brakuje mi Was... ;( Jak Wy dajecie
radę? Poradźcie coś, może jest jakiś prosty sposób, żeby wszystko ogarnąć,
tylko ja go nie znam...?
-
Witam, czy któraś z Was rehabilituje dziecko?? Ja ćwiczę z moją córeczką 4
razy dziennie i tak pewnie będzie aż do końca raczkowania, a 30 stycznia
kończy mi się urlop macierzyński. Mam jeszcze wprawdzie cały urlop
wypoczynkowy za 2007, ale to i tak mało. Mam zamiar wziąć zwolnienie na Maję w
związku z rehabilitacją. Czy orientujecie się może, czy pediatra wystawi mi
takie zwolnienie i na jak długi okres?? Będę miała zaświadczenie od neurologa
i mogę jeszcze wziąć od rehabilitantki. Będ...
-
juz po urlopach jutro wracam do pracy, z jednej strony sie boję,
bede tesknic za małym ale mam nadzieje ze jakos to sie ułoży, z
drugiej juz chce wrócic by inaczej życ - znaleść inny rytm dnia, w
południe bede jezdziła karmic mam 3 km wiec dam rade, z małym
zostaje ciocia i czasem tata - (ale o to tez juz jest wojna nie
rozumiem m. - on sam nie wie jak chce zeby było - tzn. wie chce zeby
to ja siedziała w domu - ale to ponad moje siły :(, nie chodzi o
dzieci - wiem ze sie ułozy ...
-
Dziewczyny brak mi słów i sił... Julka od tygodnia chora 38-39,4 na
antybitykach które niby coś pomogły teraz ją rozbieram a ona cały
brzuch i na buzce małe bąbelki to napewno ospa a ja nie wiem co
teraz robić... Piątek późno jutro tylko szpital lub lekarz z wizyta
domową czy można coś na włąsną ręke kupić na to dziadostwo w aptece?
Co mogę kupić jakąś maść?
-
Prosze Was drogie panie o rade... Od urodzenia karmię małą (4,5
miesiaca) tylko piersią. W nocy mała budzi sie okolo polnocy, a
potem co 2 godziny, czasem czesciej.. Przyznam ze staje sie to dosc
meczące.
Pomyslalam, ze moze dam jej na wieczor cos pozywniejszego niz moje
mleko i zamierzam dać jej troche kaszki ryzowej na mleku
modyfikowanym.. Czy mam racje? Nie wprowadzalam jej jeszcze zadnych
pokarmow i musze powiedziec, ze jestem w tym temacie "zielona".
Doradzcie... troche s...
-
Asiu! Mamo Marysi,Szczepanka Róży oraz Jaśka :-)
juz dawno miałam Cie zagadnąć :-) i napisac,ze podziwiam Twoj
dorobek.Nie tylko Lucy ma czwórke na naszym forum- ale Ty tez- no i
blizniaki! Jak TY sobie dajesz rade Kobito?
sciskam mocno i chylę czoła :-)))
asia
-
Dziewczyny, jakie klocki na teraz polecacie dla chłopców?
Pisałyście, że Wasze dzieci uwielbiają klocki a ja nie wiem, które
mojemu małemu kupić. Jest tego tyle - napiszcie, które się najlepiej
sprawdzają. Wiem, że na razie żadne drewniane nie wchodzą w grę, bo
jest na etapie rzucanie we wszystko.
-
dziewczyny chyba jestem nienormalna, ale jak jeszcze raz przyjedzie
moja tesciowa ze szwagierką do mnie to zapakuje małą w auto i uciekam
wymadrzaja sie jakby co najmniej wychowały przedszkole, a to weź ja
na ręce, a to daj jej jeść, a to pobujaj, a to daj tatusiowi, a to
ma kolki, a to jej zimno.
Dodam ze mała nie jest bujana, ma swój rytm dnia, nie ma kolek a to
ze popłacze czasem to chyba nie tragedia.
Wczoraj atmosfera była jak w sejmie jeszcze troche a rzucałabym
szklankami....
-
2 raz od paru miesięcy i jest wielki krzyk i płacz i wołanie mamy a
jemu już brakuje cierpliwosci. Boże jak on sobie da rade jak ja
pójde rodzić
-
Hmmm, no właśnie, pojutrze wylatujemy na wakacje.
Wprawdzie lot nie będzie długi - Rzym, 2,5h, mimo wszystko obawiam
się jak Pola to zniesie. Słyszałam, że przy lądowaniu dziecko
powinno coś pić aby tak uszka nie bolały...
Mój starszy syn pierwszy raz leciał jak skonczył 2 latka i
nieciekawie ten lot wspominam (prawie przez cały czas płakał - może
dlatego, że lot odbywał się w nocy i nie mogł spać). Mam nadzieję,
ze moja coreczka nie zrobi nam takiego przedstawienia, hmm
Może m...