-
Chciałam się wygadac. Zasięgnąc Waszej rady. Chcę się uspokoic, może trochę mi się uda, kiedy tutaj napiszę.
Doskonale wiem, że takie rzeczy się zdarzają, wiele razy o nich słyszałam, ale nie sądziłam, że przytrafi się to moim dzieciom.
Moja młodsza córka, uczennica drugiej klasy gimnazjum, od kilku dni próbuje zrobic wszystko, żeby nie pójśc do szkoły. Dzisiaj wróciła do domu po jednej godzinie lekcyjnej, twierdząc, że wymiotowała i źle się czuje.
Przyciśnięta do muru, trzęsąca się i z ...
-
Czy może któraś z was miała taki problem. Moi sąsiedzi notorycznie słuchają
głośno muzyki o bardzo różnych porach dnia, nocy na szczęście nie. Ale
potrafią w niedzielę o 8.00 włączyć głośno muzykę, no bo oni już wstali i co
ich obchodzą inni.Dodam że wielokrotnie próbowałam z nimi rozmawiać,
spokojnie i z prośbą czy mogli by trochę ciszej słuchać. Pani (ok 35-40 lat)
stwierdziła, że ewentualnie o godz. 20 porosi synów żeby ściszyli (prosiłam
bo synek idzie spać o tej porze) ale ...
-
Witam dziewczyny :) Z doświadczenia wiem, że jak szukać odpowiedzi
na pytanie to u Was. Mamy tu mały problem z powodu niedokładnej
informacji.
Jutro kuzynka wraca do Kanady liniami LOT-u i zastanawiamy się ile
alkoholu można zabrać w bagaż a ile kupić w bezcłowym i wziąć "pod
pachę". Nie chcemy żeby dziewczyna wstydu sie najadła, gdybyśmy jej
żle podpowiedzieli, natomiast wujkowie za wielką wodą ucieszyliby
się z dobrego polskiego trunku.
Na infolinii LOT-u odesłano mnie do Izb...
-
Nie mogę przezyć i strasznie ciągle o tym myslę, nie moge pracowac
normalnie funkcjonowac, mam szczęsliwą rodzine, ale nie moge im dac
swojej radości.....bo ciagle myslę o tym,że sa dzieci które cierpią,
bardzo przezywam, ale naprawdę bardzo śmierć tego chłopczyka, który
zmarł w wyniku obrażeń, 3,5 letni, mysle o tym ciągle i nie mogę
przestać...wiem,że nic nie pomogę tym ciągłym mysleniem,ale wewnątrz
czuje straszne cierpienie...mysle jak ten chłopczyk musiał cierpieć
Co mam z...
-
Zastanawiam się którą część Kotliny pojechać... Byłam tam ładnych parę lat temu i wejście na Szczeliniec pamiętam jako dość ostre (choć raczej krótkie), z mapy wynika, że jest tam jeszcze jakiś szlak niebieski, ale mapa dość niewyraźna. Jeśli ktoś zna te tereny, to będę wdzięczna za radę. Mały jest już trochę zaprawiony w wędrówkach górskich, ale raczej po łagodnych szlakach.
-
no i stalo sie - po trzydziestu latach sokolego wzroku wylazlam dzisiaj z
recepta na okulary :)
o okularach nie mam zielonego pojecia
nawet dobor przeciwslonecznych byl dla mnie upierdliwy
a teraz?
co to za ustrojstwo
jak to wybrac? na co zwracac uwage? jak dbac, zeby nie usiasc tylkiem
czy okularow tez dotyczą jakies mody? a jak tak, co sie teraz nosi
czy warto tez kupic soczewki, a jak bede je miala, to kiedy lepiej okulary a
kiedy szkla?
i jeszcze czy nosic to caly bozy dzien. cz...
-
Juz nie wiem jak na nia zagiac haka, bo stara baba przesadzila w tym
momencie.
Wyobrazcie sobie, ze tesciowa do was rano dzwoni i mowi, ze chce
potkania w sprawie wnuczki.
OK, godze sie, ide na spotkanie, specjalnie przekladajac plany, bo
mam napiety dzien (caly z mala i praca w domu itp) i wreszcie
siadamy przy kawie, a ona z tajemnicza mina do mnie zagaduje bez
tematu.
No to pytam nerwowo o co chodzi? Moze sie wreszcie wnusia
zainteresowala, sobie mysle.
A ona mi mowi:
-Wie...
-
Pisałam do was juz kiedyś.Poniżej wklejam link dla przypomnienia.
Maluch mial 3 miesiące temu rok, musielismy zaprosić tesciów(chociaż teść
nadal nie przeprosił),poniewaz grozili nam przez tel. ze założą sprawę w
sądzie przeciwko nam o ograniczanie kontaktów z wnukiem(wysłaliśmy listem
poleconym zaproszenie, jakby co jest podkładka) Przyszli, ja oficjalnie dzień
dobry i tyle.Maly plakal jak wzieli go na ręce. Gadka-szmatka przy stole z
moimi rodzicami(moi nie chcieli robic draki i...
-
Mój mąż ma synka z poprzedniego nieformalnego związku. Mały ma 4 lata i
mieszka w innym mieście. Czy mogę wraz z mężem uczestniczyć w np. jakichś
imprezach przedszkolnych? Czy to jest w db tonie? Co o tym myślicie??
-
Mamy spotkanko klasowe w piatek. Dzien ruchliwy, jesli chodzi o ruch, ale bez przesady. Oswiadczylam mojemu mezowi, ze jade samochodem. I co uslyszalam? "Absolutnie, jest ogromny ruch, jezdza jak wariaci. Ja codziennie jezdze ta trasa i jest makabra."
Tyle moj maz. Jest w pracy, jutro sie z nim zobacze na zywo;)
I teraz:
a- postawic na swoim i wracac pozno wieczorem(bo niby czemu on moze rzadzic mna???)
b- odpuscic i jechac autobusem, zostac na noc u mamy i wrocic nastepnego dnia(zabawa w...
-
Kochane koleżanki. Czy bałyście się powrotu do pracy po macierzyńskim??? I
nie chodzi mi tu o strach o dziecko, które zostaje w domu, bo to już
przerabiałm i wiem żę jakoś to będzie. Chodzi mi o atmosferę w pracy, jak
mnie przyjmią, czy nie dostanę wypowiedzenia, poza tym nowe przepisy, inaczej
pukładane papiery i mnóstwo innych rzeczy. Napiszcie jak to było u Was. Czy
nie miałyście podobnych dylematów?
-
Mój Synek w styczniu skończy 2 lata, wiem, że muszę przez to przejść, ale ja nie mam już siły. Reaguje wrzaskiem na wszystko co nie jest po jego myśli, koszmar. Drze się jakbym mu robiła strsaszna krzywdę. Teraz w końcu jestem stanowcza, tylko nie wiem czy nie za późno. Budzi się w nocy i krzyczy, że nie chce do mamy (to jest wynikiem tego, że kilka razy postawiłam na swoim, i pokazałam, że to ja jeszcze jestem silniejsza, wiem może nie powinnam, ale czasami puszaczają mi nerwy). Nie tylko w ...
-
Sytuacja jest następująca - jestem na wychowawczym na młodsze dziecko, które
ma roczek. Starszy syn ma 4 latka i też jest ze mną w domu. I oczywście
problem, przydałaby się kasa, bo planujemy budować nowy dom. obecny jest
malutki i robi się ciasno. praca dała by nam szansę na szybką zmianę tej
sytuacji. Ale oczywiście targają mną sprzeczne uczucia, lęk przed zostawieniem
dziecka a z drugiej strony chęć poprawy naszej sytuacji materialnej. i tu
pytanie - co Wy byście zrobiły? wróciłybyśc...
-
co powiecie na to?
mój maz przychodzi po 8,9 godzinach z pracy,pracuje na 5 do 13,14.pracuje
fizycznie,cały dzień na nogach.Mamy synka 7 miesiecy.Ja nnie pracuje,zajmuje
sie dzieckiem,domem.
jak przyjdzie maz to kłocimy sie bo nie chce wziasc dziecka albo na rece,albo
przewinac bo mowi ze zmeczony.I wtedy jest awantura,ja zaczynam,krzycze ze mi
nie pomaga itp.czy ja mam troche racji? co mam powiedziec mu zeby mi pomógł?
wiem ze jest zmeczony,ja równiez.
on mówi ty sobie siedzisz w...
-
Witajcie forumowiczki właśnie przeczytałam w "Dziecku" o spotkaniu jedenastu
z was.. i zazdroszczę wam poprostu:]. Mam 27 lat, nie pracuję bo pracy nie ma
i tyle. Ledwo wyrabiam się finansowo i bardzo mnie to stresuje. Najgorsze
jest to, że odbija się to na moim kontakcie z córeczkami (Amelka 2 lata i Ida
7 miesięcy). Ciągle brakuje mi czasu, nie wyrabiam się nawet z domowymi
obowiązkami, to jeszcze bardziej mnie denerwuje. Odkurzam i zmywam z
dziewczynkami uwieszonymi moich nóg. ...
-
Sprawa jest taka, jeśtesmy małżeństwem od 4 lat, mamy 2 dzieci, do tej pory
mieszkaliśmy w hotelu asystenckim w warszawie. Nie stac nas na kupno
mieszkania w warszawie, wiadomo jakie sa ceny, wyjazd na prowincje tez nie
wchodzil w rachube, bo po podliczeniu kosztow benzyny czy biletow
autobusowych, opieki nad dziecmi, wyszlo niemalze tyle co rata kredytu, a
corki opuszczalibysmy jakby spaly i wracalibysmy do domu tez jakby spaly.
Tesciowie zaproponowali, ze w takim wypadku beda nam plac...
-
bardzo krotko karmilam synka piersia, urodzil sie jako wczesniak w 8 m-cu. 1
m-c byl na ojomie. Praktycznie karmilam go 3 m-ce, Zrazialm sie do
karmienia, zamiast przytualnia dziecka przez dlugi czaS przytulalam
znienawidzony laktator.
Teraz maly ma 19 mcy, pije mleko , duzo wazy po az 13,350 kg przy wzrosie
86.Niby
skaza bialkowa mu zniknela, a co jakis czas pojawia sie. Pediatra namwiala
mnie do karmienia do 3 lat. Ja zrezygnowalam sumienie mnie gryzie. Moja mama
jak przyjez...
-
Wybieramy się na Andrzejki w gronie znajomych męża (tzn. ja ich znam również,
ale to głownie ludzie z jego pracy). Takie imprezy wyglądają przeważnie tak,
że to "zawodowe" grono cały czas interesuje się tylko sobą, omawiają zawodowe
sprawy itp. itd. Zawsze czuję się tam obco. Mąż często zostawia mnie samą
sobie, pomijam już fakt, że często zgrywa nie wiadomo co. To wyjście jest
jakby elementem jego pracy, więc idę, ale wcale mi się nie uśmiecha.
Chciałabym abyście mi poradziły jak mam p...
-
jak w temacie, proszę o radę jak wybrnąć z trudnej dla mnie sytuacji, za
tydzień organizujemy synkowi urodziny i jak zwykle będzie zaproszona rodzina
męża, która jest dość liczna. chciałabym nieco ograniczyć liczbę gości i mam
dylemat,
są 2 siostry(dla męża to siostry cioteczne), obie mają mężów i po dwójce
dzieci, mieszkają w bliźniaku, więc doskonale wiedzą, co która robi i kiedy.
jedną z tych sióstr bardzo lubimy, mąż dla jej dziecka jest chrzestnym, więc
siłą rzeczy bywamy ta...
-
hejeczka , mam do was pytanie , niewiem czy dobrze zrobilam , byla
u mnie przyjaciólka z problemem natury damsko -meskim i sama mam
dylemat czy jej dobrze doradziłam , mianowice przechodze do meritum
sprawy , czy kobieta i facet mogą sie przyjażnic ? czy jak kolega
chce zostac przyjacielem to nie ma zadnych podtekstów? i czy wogóle
jest możliwa przyjażń miedzy kobietą a mężczyzną ?