-
moj mąż to straszny leń!tak naprawde to chyba klasyczny przypadek faceta który
wskakuje w ciepłe kapcie i udaję bardzo zmęczonego i zapracowanego.
pewnie każda z Was przeżywa to w mniejszym lub większym stopniu, ALE JA JUZ
NIE MOGĘ TEGO ZNIEŚĆ!!!! poprostu puszczają mi nerwy!
-
Moja córeczka ma 2 miesiące jest cudowna. A ja jestem przygnebiona. Napadają
mnie smutki. Co mam robić ? Czy to depresja? Czy karmiąc piersią mogę coś
brać aby poprawić swój nastrój?
-
mam problem mój 4,5 latek wie już że nie wolno bić rodziców i siostry
(z tą trochę gorzej mu wychodzi) ale za to przy byle okazji np brak zgody na zabawę w piaskownicy pod wieczór, nie zrobienie na kolację tostów (bo brak sera) kazanie ubrania się itp itd słysze nie kocham cię
idź sobie , wynoś sie
. Powoli sama już nie wiem jak reagowac zwłaszcza ze jest to bardzo częste
. POtrafi tak powiedzeć bo mu powiem nie wyjmuj więcej chusteczek ale jak się bardzo rozzłości to wtedy nie je...
-
chcielibyśmy pobrać się z moim jeszcze nie mężem w innej prafii tzn.dokładnie
nie w tej do której należymy..mamy okropnrgo
proboszcza-dramat-społeczniak,wści..ki itp.
czy musi nam wydać zgodę ?
jakich dokumentów potrzebujemy?
dodam,że "zalazł nam za skórę" tym,że na początku nie chciał ochrzcić naszej
córeńki :PP
czekam.patssi
-
ugotowalam super rosół na połowie kuraka. Skończyl sie gotowac w sobote o 17
o 22 wstawilam do lodówy. NIkt nic nie jadł. Czy dzisiaj jak go odrzeje i
przegotuje to nie zatrujemy sie? Lodówka z tych nowoczesnych na -18 st.
nastawiona
-
Piszę w imieiu kumpelki, jej mąż od dwóch miesięcy pracuje w Anglii, ma tam
legalne zatrudnienie.Przysyła jej kasę na opłaty itp.Dziewczyna ma rodzinne i
dopłatę do mieszkania ze spółdzielni.Teraz tylko pytanie czy to rodzinne i
dopłata zostaną jej zabrane jak MOPS i spółdzielnia dowiedzą się o dużo
większych zarobkach męża.Nie wiem jak to wygląda czy ZUS ma informacje o jego
składkach w Anglii.Sama chce iść i powiedzieć żeby nie było że ma karę za to
że niezgłosiła.nie wiem nawet...
-
Cześć kochani rodzice. Jestem mamą 9 mc Iwonki z Częstochowy. Zdecydowałam się napisać o swoich wątpliwościach, po przeczytaniu wielu waszych listów. Jesteście wspaniali. Wasze listy pełne są humoru, mimo powagi tematu. No i moim zdaniem najważniejsze, nie krytykujecie i nie oceniacie. A przecież dokoła nas, młodych rodziców, (zwłaszcza gdy jest to pierwsze dziecko) tyle jest "wszystkowiedzących" babć, cioć, sąsiadek, lub nawet obcych ludzi. Kilka razy zdarzyło mi się zostać pouczoną np. w sk...
-
Pisalam troche co mnie gryzie w poprzednich postach:Czuje sie jak intruz w
domu mojego meza-moj maz czyta poczte swojej eks-zaczal zaniedbywac mnie
tzn.wczoraj powiedzial do mnie zamknij sie,chcialam tylko powiedziec jemu co
mi sie w nim nie podoba,przychodzi z pracy siada do kompa czyta sobie gosciu
ksiazke a ja zasuwam przy dzieciach i obowiazkach domowych.Mamy synka 5
miesiecy i kiedy zaczyna marudzic moj maz schodzi sobie na dol do swoich
rodzicow a ja dalej sama musze z dzie...
-
dziewczyny. mam problem,moze banalny,ale już nie wiem co mam robić.
Otóz moja córa nie lubi swojej babci(mamy męża). Wyczerpałam już pomysły jak
zaradzić tej sytuacji. Jeżdzę do teściów co niedziele,często bywam nawet 2-3
razy w tygodniu. Oglądam z małą zdjęcia. I nic. Kompletnie nic.
Córa ma jakąś taką instynktowną antypatię do mojej teściowej. Jak widzi dom
teściów to krzyczy" baba nie,baba nie". Tylko jej nie daje się wziąść na ręce
itp. Na jej widok reaguje niechęcią.
Jak ogląd...
-
Doświadczone podróżniczki!!! Liczę na Waszą pomoc! Za tydzień wyruszam w moją
pierwszą podróż samolotem. Trochę się stresuję ;) Będę leciała z moją
dwulatką, może podpowiecie na co zwrócić uwagę, co wziąć do bagażu
podręcznego, czym zająć dziecko itp, itd. Wszelkie dobre rady mile widziane:)
-
nie mam juz poprostu na nic siły..mój synek(8,5 m-ca) jest ostatnio
straaasznie marudny,nie wiem może dlatego ,że jest zakatarzony i zatkany
nosek daje mu w tyłek,do tego ząbkowanie..chodzi o to,że nie ma mnie kto na
chwile zmienić,mało śpi przez dzień(może w sumie 2 h) a w nocy mam
wrażenie,że co chwile daje mu jeść(karmie piersią),mąż oczywiście nawet nie
drgnie..a przeciez nie zawsze o jedzenie chodzi,np
przytulić,przewinąc..usypiam też ja i to na rękach (od 7 m-ca)bo inaczej s...
-
Dziewczyny zmienilam nick,bo chce sie Was poradzic w bardzo intymnej
sprawie.Moj maz od pewnego czasu proponuje mi seks z innym facetem,sam chce
tylko patrzec.To jest dla mnie obrzydliwe i on dobrze o tym wie,wszystkie
proby rozmow na ten temat zawsze koncza sie tak samo,czyli on mi przysiega,ze
to tylko jego fantazje i tak naprawde wcale nie chce ich realizowac.Podnieca
go tylko mowienie o tym.Deklaruje wielka milosc do mnie i naszego synka,tylko
ja juz dalej nie potrafie akcepto...
-
Potrzebuje dobrego (!!) psychologa dzieciecego. Bardzo, bardzo prosze o
namiary na takowego - moze byc Krakow, Warszawa. Cena wizyty nie gra roli,
byleby znal sie na swoim fachu. Z gory dziekuje.
Pozdr.
-
Moje dziecko ma troszke ponad 2 lata i dosłownie nie ma zabawy czynnosci
która by go zajeła ,tak abym ja miała choc chwile oddechu, zadnych bajek nie
ogląda no czasami przez pierwsze 3 minuty, dac mu klocki to tragedia bo rzuca
nimi na wszystkie strony dewastując mieszkanie( próbowałam opcji ze to ja z
nim układam ale po chwili jest dokładnie to samo czyli rzuty na odległość)
rysowanie?rzuca kredkami wczesniej je łamiąc itd.i tak oto chodzę non stop
zmęczona bo nie mam dosłownie...
-
Czy kiedykolwiek miałyście chwilę, w której przyszło Wam do głowy,
że bycie zaradną, energiczną kobietą, która ze wszystkim daje sobie
radę, i nie liczy na faceta to...droga donikąd?
Ja się tak ostatnio czuję- w niedalekiej przyszłości zostanę sama z
dzieckiem, pół roku.......i jestem przerażona;)P
Nie wiem jak to wszystko logistycznie zorganizować- pracuję w dośc
nietypowych godzinach, syn również chodzi do szkoły
nieschematycznie. Zostaje świetlica( ciasnota i średnio dopilnowan...
-
Cześć dziewczyny,
jestem mamą półtorarocznej Agatki, i....bardzo chciałabym już starac się o
drugie dziecko. Czuję, że chcę. patrzę z zazdrością na inne mamy mające dwoje
dzieci i na mamy ciężarne. boję się że ta ogromna chęć posiadania kolejnego
dziecka minie. Ale czy to mądre i rozsądne patrząc na aktualną naszą sytuację
finansową, mieszkaniową no i rodzinną, a mianowicie:
mieszkanie na razie wynajmujemy; mąż zarabia 2 000 zł na rękę + fuchy od
czasu do czasu, ja nie pracuję t...
-
Mam w pracy starsze Pani , ktore prezyłażą do mojego pokoju i mi pier...."
młoda mamo ....i wykład jak wychowywac nalezy dziecko...one mojego dziecka na
oczy nie widzaiły, nie maja pojecia o niczym , nie wiem czemu czuja sie
upowaznione do takich gadek...Ja sie nie odzywam najczesciej wtedy....nie
bardzo moge, bo układy tu sa chore, a jedna z tych co tak mowi jest moja
kierowniczka...napyskuje- to bedzie po premi...pocieszczie mnie plisssss
dzis powiedziałam tylko- jak mi mowiła np.I pa...
-
Witam wszystkich serdecznie.przyszłam właśnie ze spaceru z córką i myślałam
że mnie szlak trafi na miejscu.Otóż mam wątpliwą przyjemnośc mieszkać z
teściową.Owa teściowa ma corke a ta corka ma 2 corki.Pomijam fakt ze
przesiaduje tu całymi dniami,pomijam fakt że jej 4,5 letnie dziecko
wrzeszczy na całe gardło bo inaczej bawić sie nie umie ale szlak mnie trafia
jak przychodzac wcześniej ze spaceru (rozpadało się)widze zabawki mojej
corki powywlekane z pokoju!!!Ja wiem ze to tylko z...
-
Jesteśmy młodym małżeństwem. Mamy dwójkę dzieci: półtoraroczną Anie i trzymiesięcznego Jasia. Mieszkamy w wynajętym trzypokojowym mieszkaniu. Żona pochodzi z przeciwnej strony Polski (prawie 400 km od naszego obecnego miejsca zamieszkania) i tamże u teściów jest już półtora miesiąca. Ja jeżdżę do nich co dwa tygodnie na weekend-y (w tygodniu pracuję).
Kiedy wyjeżdżali pod koniec lipca ustaliliśmy wspólnie, wstępnie, że wrócą w połowie września.
Ostatnio teściowa zaproponowała, by zostali jes...
-
Może zaczne w skrócie od poczatku.
moj maż ma brata, ktory niedawno sie ożenił z dziewczyna ktorej nie
akceptujemy ( jest to niedorajda życiowa, która nic nie portafi, boi się
ludzi,nigdy nie pracowała i nie zamierza choć ma 28 lat).
Tesciowie ja zaakceptowali (bo jest na każde ich skinięcie palca i robi co
oni chca). My z kolei mamy rodzine ,dzieci ,oboje pracujemy i prowadzimy dom
sami bez niczyjej pomocy. Tesciom sie to nie podoba (bo nie maja wplywu na
nasze życie. ciagle pow...