-
Mam:
baterie, kartke, CD case, a small box of a mistery (z 2 obrączkami), dwa
kluczyki wykorzystane do szuflad, kabel wykorzystany, kasete, kluczyk.
Czego brak i gdzie tego szukać?
Chyba coś nie tak dziś z moim pomyślunkiem:(((
-
Buuu...mam doła i sie muszę wyżalić. Ale od razu zaznaczam, że ja wiem, że to
sa małe problemiki i nie piszcie mi, proszę, że ludzie cierpią przez choroby,
alkohol i wszelkiego rodzaju niedostatki. Ja po prostu mam chandrę i chcę się
wyżalić.
Mój mąż uczy się do egzaminu prokuratorskiego, który ma w październiku i
teraz tylko się uczy i nie ma na nic czasu i tak będzie aż do października.
Moja Mama i Teściowa wyjechały na wakacje i nie mam komu podrzucić synka "na
godzinkę". O zo...
-
i o kciuki! Dziś mam radę wydziału i otwarcie przewodu doktorskiego.
Boję sie, prezentuję się przed 20 profesorami, mam dopwiadac na ich
wnikliwe pytania ... mam stracha, nie lubię publicznych wystąpień,
mam grypę i kiepsko się czuję.
wpsomóżcie
-
Witam.
Na codzień nie mam z kim porozmawiać, jak tylko mogę uciekam w świat
wirtualny, ale wiem, że to nie jest wyjście z sytuacji.
Mam 27 lat, śliczną córeczkę Amelkę, która ma 10 miesięcy, no i Jacka.
Tylko, że już mam dosyć.
Mam dosyć tego, że wiecznie jestem sama, nawet wtedy kiedy siedzimy razem
przy stole. Mam dosyc wiecznego powtarzania sobie, że jeszcze wszystko się
ułoży.
Przed urodzeniem Amelki myślałam, że będzie dobrze, mimo tego, że Jacek jest
niepełnosprawny. Obiec...
-
witam Was .......
ostatnio wypowiadałam się wsamych superlatywach o swoim
mężulku....no i czar prysł, a dużo czasu nie minęło. Może opiszę
trochę swoją sytuację:
znamy się od jakichś 10 lat, a małżeństwem jesteśmy od 3, mamy
malutkiego wspaniałego synka, tyle,że mój mąż widzi nas bardzo
rzadko z powodu swojej pracy, raz bywało lepiej raz gorzej, ale
ostatnio przechodzi samego siebie....jestem ciągle sama z
dzieckiem , mam na głowie mnóstwo obowiązków, o czym same dobrze
wiecie...
-
Szczerze mówiąc małzonek namawia mnie już prawie rok, a ja jakos tak sie
obawiam.
Jestem dość nerwowa i boję sie, że z dwóką dzieci nie zdołam zapanować nad
emocjami... Bywają takie sytuacje, że nasza 2,5 letnia córa tak wyprowadza
nie z równowagi, że muszę wyjść na balkon uspokoić swoje nerwy...
Boję się jak będzie z dwójką...
Po za tym w grę wchodzi jeszcze moja praca. Prowadzę firme z mężem więc nie
mam szans na macierzyński.
Ale marzy mi się to:)
Czy jest na sali ktoś jeszcz...
-
sluchajcie, kolezanka z pracy wlasnie wrocila do firmy po miesiecznej
nieobecnosci i okazalo sie, ze probowala sie zabic :( odratowano ją
na szczescie w ostatniej chwili.
wiem ze nie ma rodziny i mieszka sama, a z rozmowy z nia wynikalo ze
nadal nie radzi sobie z problemami i nie jest wykluczone, ze powtorzy
probe samobojcza...
teoretycznie jest pod opieka psychologa, ale wiadomo ze nie 24h, wiec
naprawde sie o nia boje, zwlaszcza ze nikt z nia nie mieszka, a ona
ma depresje.
p...
-
Mam pytanie , a raczej proźbę o rade. Mojej naj kolezanki tato ma nowotwór.
To już stadujm ostatnie czyli tygodnie życia... Z racji odległości bardzo
rzedko się widujemy raczej rozmawiamy tel. Ale ja nie dzwoniłam już 4
miesiące kiedy to dowiedziałam się że stan taty jest b. ciężki.
Sory ale nie wiem jak mam rozmawiać!!!!Czy ominąć ten temat i rozmawiać o
naszych dzieciach? Czuje się okropnie ... Poradźcie proszę
-
Dziewczyny bardzo prosze byscie mi poradzily. Zaczynam 16 tydzien i od 2 dni boli mnie w dole brzucha - tak jakby jajniki. Co to moze byc? Bylam u lekarza powiedzial, ze macice mam miekka i zalecil nospę. Prosze napiszcie czy wam sie to tez zdarzdzalo. Czy powinnam sie jeszcze z innym lekarzem skonsultowac? Czekam niecierpliwie
-
dziewczyny planuje przez pierwsze dwa tygodnie byc tylko z dzieckiem i tata.
Jedna wizyta babc i chrzesnych a reszte chcemy robic sami. napiszcie jak
wygladaja peiwrsze tygodnie, bo byc moze nnie wiemy ze bedziemy potrzebowac
pomocy dziadkow a moze tak bedzie lepiej ja odpoczne a tatus bedzie ze
sajmowala maluchem i domem.
-
(Hehe, nie moge uwierzyc, ze sama zakladam watek o babci. ;-) )
Babcia jest moja matka, generalnie bardzo w porzadku, nie wtraca
sie, nie pcha z radami, pomocna kiedy trzeba. Tak ogolnie - bardzo
sie stara, chociaz oczywiscie swoje "zle nawyki" ma. Ale do
przezycia, dogadujemy sie ok - nie jest super bo w przeszlosci
bywalo kiepsko, ale wlasnie od narodzin corki uklady bardzo nam sie
polepszyly.
Babcia jest zakochana w mojej corce (jak dotad jedyna wnuczka) -
dalaby sie za n...
-
Kochane współtowarzyszki niedoli!!
Zawsze moim marzeniem było mnieć gromadkę dzieci, ale niestety mój dziubełek skutecznie mnie od tego zmiechęca!!!!
Czy wsystkie dzieci są takie!!!!
Właściwie do 4 miesiąca był super dzieciakiem, wszystko jadł spał po 7 godzin w nocy - co na dziecko karmione piersia jest rekordem.
Od 5 miesiąca ( ma teraz 8 miechów) zaczeły sie niezłe cyrki. Wojtuś prawie w ogóle nie śpi, i przez cały czas marudzi. Na spacerach jest nie do wytrzymania - rzuca sie w wózku.
Ni...
-
Nasz kotek ma niecały rok no i ost. z tego co słyszeliśmy była walka
z innym kotem. To było jakieś 3-4 dni temu. Kotek kulał na przednią
łapkę ale czasami się też na niej podpierał. Dzisiaj rano ku naszemu
zdziwieniu łapka jest 3 razy taka jak ta druga, taka spuchnieta.
Dzwoniłam do weteryniarza ale bedzie dopiero w czwartek. Nie wiem co
robic, inny lekarz przyjmuje 40km. od nas i nie chce kotka narazac
na taka "długą" drogę. Czy jest coś co mogłabym sama zrobic? Jakoś
mu pomóc? ...
-
Wczoraj tak w sumie z ciekawości zadzwoniłam do MOPR`u, żeby się
dowiedzieć czy są jakieś dofinansowania do przedszkola, jakakolwiek
pomoc..
Powiedziałam, że jestem matką samotnie wychowującą dziecko, że
zarabiam około 1000 zł na rękę + alimenty 300 zł.Że wynajmuję
mieszkanie.
Pani powiedziała, że nie należy mi się żadna pomoc.Ja mam takie
szczęście, że mieszkam z narzeczonym i jakoś razem dajemy radę.. No
ale jak może za takie pieniądze wyżyć kobieta z dzieckiem?Skoro:
wynajęc...
-
Taki tekst powiedziała kilka dni temu do mnie nieznajoma, zapłakana mama.
Szłam sobie spokojnie z zakupów, rozkoszowałam się chwilami wolności od
chorych synków (tata bawił) i nagle przede mną, na cichej, osiedlowej alejce
wyrosła młoda, dobrze ubrana kobieta. Powiedziała, albo raczej zawołała
własnie te słowa, a ja doznałam wstrząsu. Nie dlatego, że się zgorszyłam, bo
domyśliłam się, że mam przed sobą mamę, ktora jak się to mówi ma dość.
Blisko nas stał ładny wózek z wrzeszczącą za...
-
pożyczono nam ten serial (tj. pierwszy sezon) i niestety nie dajemy mu rady ;) Jak na moje potrzeby z 24 odcinków pierwszego sezonu należało zrobić maksymalnie 4. Pewnie go nie zmogę, ale mam pytanie: czy obejrzeć ostatni odcinek, bo coś się wyjaśnia, czy nic się nie wyjaśnia bo są następne sezony, czy też może jakaś dobra dusza napisze mi jak toto się kończy? :)
-
Do wyboru są takie:
Adrianna - mozna fajnie zdrabniać Ada, Adusia,Aduśka, Adi, Duśka
Marta - też można zdrobnić, ale długie wychodzi np. Martusia, Martula
Dominika - tu nie bardzo mam pomysły jak wołać słodkie dziecię - Dominisia
hmmmm
Gabriela - tu jest wiele możliwości - Gabrysia, Gabi, Gaba itd.
Moja siostra się nad takimi imonami dla córci zastanawia.Chce żeby było
uniwersalne- zarówno pasowało do dorosłej kobiety np. na stanowisku, jak i do
słodkiej 5 latki i do nastolatki. N...
-
Potrzebuję czyjejś rady, opinii.Jesteśmy małżeństwem 12 lat, mamy 2
dzieci:2 latka i 10 lat.Kiedy syn miał 3 lata, zdradziliśmy się z
mężem nawzajem, tak wyszło, nie układało się nam, była w sądzie
sprawa o separację, myślę, że nasz związek uratowało to , że
obydwoje to zrobiliśmy-łatwiej jest wybaczyć zdradę, jeśli samemu
też ma się ją na sumieniu.Przez rok nie mieszkaliśmy razem, naszemu
synkowi staraliśmy się jak najbardziej ułatwić tą tragiczną sytuację
(wiem, że ta do końca ...
-
z męzem,z dzieckiem,tesciową,praca.. czy czym tam jeszcze...bo kurcze czasem
jak czytam to forum to mi sie zdaje ze wszyscy tu tacy superzaradni,na
wszystko maja odpowiedz.jednych wyzywają od patologi,drugich od nieuków czy
czego tam jeszcze...Czy do swoich problemów tez macie takie proste podejscie i
potraficie wcielić w życie rady ktore dajecie innym???Tak pytam bom ciekawa...
-
poradźcie mi proszę. Chcę zdawać na aplikację w przyszłym roku i chcę też
zaplanować drugiego dzidziusia. Czy ktoś może mi powiedzieć jak wyglada
przebieg aplikacji. Ile razy w tygodniu zajęcia, co z nieobecnościami, czy
jest jakiś dziekański (słyszałam że można wziąć 3-m-ce dziekanki) Co z
praktykami. Czy można je skrócić? I czy dam sobie radę w ciąży, a potem z
noworodkiem i drugim starszym, czy lepiej postarać się szybciutko teraz o
drugie (wolałabym raczej potem, ale...)? Poradźcie ...