-
Dziewczyny, umyłam blachy w piekarniku Ajaxem żel i zaraz potem
upiekłam w tym piekarniku fryki. Po wyjęiu troche tym płyne
śmierdzą, czy ja moge je zjeść? Trochę czuć ten płyn jak się fryki
powącha, ale akurat mam losowo taki obiad dzis :/ Moge, czy otruje
sie tym?
-
Dziewczyny,
chciałabym się podzielić z Wami swoimi obawami... Jestem mama 9 miesięcznego
chłopca i parę dni temu okazało się, że po raz kolejny jestem w ciąży. Muszę
przyznać, że strasznie się boję... Chyba przede wszystkim tego, że mamy jak
na razie dość nieuregulowaną sytuację finansową i nie wiem czy damy sobie
radę z utrzymaniem i wychowaniem kolejnego dziecka. Po za tym mieszkamy z
dala od rodziców i jesteśmy zdani sami na siebie.. Po za tym obawiam się
reakcji w pracy: wiad...
-
dziecka, oczywiście:) Synek niedługo skończy 2 latka, a ja powoli marzę o
córeczce...Niby zakładaliśmy sobie z mężem, że następne będzie, jak Fifek
będzie miał ok.5 lat i będzie trochę bardziej samodzielny, ale cóż-natura to
natura...
Dookoła mnie tyle dzieci się "poczyna" i rodzi...Chociaż mój też jeszcze mały,
ale już taki duży chłopiec. Nie wiem jednak co na ten pomysł powie mąż-pewnie
nie podzieli mojej chęci i potrzeby(małe mieszkanie, dopiero wróciłam do pracy
po wychowawczym itp...
-
no właśnie bez przerwy sie wtrąca nie pozwala mi być matką dla mojego
dziecka.gdy mała tylko zakwili już leci z pytaniem cóż ja jej takiego robie ze
ona tak płacze,"teraz jej nie karm teraz ja uspij, teraz ją przytul,teraz
ścisz to radio,żeby sie tylko nierozchorowała"a do mojego męża"ona nie potrafi
poradzić sobie z tym dzieckiem na siłe je karmi,tylko u niej tak płacze"on
jeden zareagował odpowiednio,ale była awantura że jej nie słuchamy bo ona ma
doświadczenie.a podobno jej dzieci te...
-
Wracam na studia. Po czterech latach dziekanki, w czasie której urodziłam
dwoje cudnych dzieci zachciało mi się wrócić. Może "zachciało się" to za
wiele powiedziane - po prostu stwierdziłam, ze szkoda zmarnować cztery
zaliczone lata studiów. Napisałam podanie - hehe, pewnie się w dziekanacie
zdziwili, że tym razem prosze o przeniesienie z dziennych za zaoczne, a nie
o kolejny rok urlopu. ;-)) No i tak oto od października zaczynam studiować
zaocznie na piątym roku.
Strasznie s...
-
Witam
Wczoraj mąż (mój sceptyczny ,zawsze twardo stojący na ziemii mąż :P )
mi powiedział ,że może poszłabym do jakiejś wróżki :)))
Rozmawialiśmy (po raz pińcsetny :P ) o naszej sytuacji mieszkaniowej
Sprawa wygląda tak ,że mamy 3 opcje do wyboru i musimy w niedługim
czasie wybrać jedną z nich.Między innymi ,czy zamieszkać na stałe na
wsi ,czy w mieście
Problem jest tego typu ,że wszystkie mają zarówno wady ,jak i
zalety...
Kurdę już naprawdę nie chce nam się o tym gadać ,bo...
-
Jestem nowa i nie wiem czy poprzedni list ktos odnalazl..
Ma 6 miesieczna Zuzie, wszystko jest wspaniale, ale niestety finansowo przestajemy sobie radzic z mezem... Zuzia zuzywa tony pieluch, jest za mala na nocnik i przed nami pewnie jeszcze conajmniej poltora roku pieluchowania.
Czy ktoras z was uzywa tanich pieluch?
Czy jest wielka roznica?
Co robic?
Czy Zuzia moze odczowac jakis dyskomfort?
anna
-
Niestety nie posiadam tej umiejętności... A chętnie wykorzystałabym ją w
kontaktach z moją przyszłą teściową. Bardzo miłą i sympatyczną zresztą
Obdarowuje mnie używaną odzieżą, udziela "miłych" rad, wychowuje moje dziecko
(przecież ma od tego rodziców) i sprzeciwia się jeśli płacze, bo przy niej
dzieci nie płaczą. Poza tym myje umyte przeze mnie gary i nie zjada obiadów,
które ugotowałam (bo coś jej akurat szkodzi). Nie chcę jej urazić i z
niechęcią-chęcią przyjmuję to co mi daje,...
-
nie łamać czubków (no tak w poprzek na jednym mi się skóra załamała)?
Poza tym nauka idzie nieżle ;) [dzięki moofka za podpowiedź:)]
pozdrawiam
Beata
-
Wpadam w czarną dziurę głębiej i głębiej... Co dnia płaczę po kryjomu nad tym
wszystkim. Nad tym, że nic mnie już nie łączy z moim mężem i nawet go nie
lubię, że po 5 latach ciągłych walk z chorobami mojego synka nie mam już sił
na nic, że jedyną rzeczą, którą lubię jest moja praca , którą się boję stracić
bo nie mam wyższego wykształcenia, że mój ojciec po 30 latach małżeństwa
zdradził moją mamę, że mama miała raka, że wszystko jest na mojej głowie ale
ona pęka od nadmiaru tego złego. ...
-
chciałam zapytać dziewczyny, które mają lub spodziewają się trzeciego dziecka jak się z tym czuły. ja mam dwóch chłopców 6 i prawie 4 latka i myślałam o trzecim ale jakoś trudno się było w pełni świadomie zdecydować. A to praca, a to dzieci jeszcze małe, znowu nie przespane noce itd. Ale skrycie marzyłam o trzecim. teraz jak się dowiedzialam, że jestem w ciąży to naszły mnie straszne lęki, jak to będzie z trójką, jak damy sobie radę, jak przyjmą tą wiadomość chłopcy. I czasami to aż mi żal, ż...
-
Czy wiecie moze cos na temat tego czy w spólce jawnej potrzebna jest rada
pracownicza i ile osób musi wchodzic w jej sklad?
-
Witam, od października zaczynam studia - kierunek farmacja, tryb zaoczny. Mała
skończy pół roku, będzie zostawać z tatą. Pytanie do mam, które również
studiowały zaocznie, mając małe dziecko - jak dawałyście radę z nauką w ciągu
tygodnia, z rozłąką z dzieckiem i jak ogólnie oceniacie ten czas? Czy łatwiej
jest, jak dziecko już podrośnie?
Wiem, że nie będzie luzu, na to jestem nastawiona, ale czy to jest do przeżycia;)?
Proszę o jakieś rady z doświadczenia.
Pozdrawiam.
-
Jutro chrzcimy córkę. Zapanowałam nad domem- choć do jutrzejszego
popołudnia daleko i pewnie zdążymy zabałaganić, dobre jedzenie
zamówione- przyjedzie prosto na stół.
Jestem zmęczona przygotowaniami, a może bardziej samym stresem: boję
się ,że nie zdążę wyelegantować dzieci i siebie na czas, że się
spóżnimy do Kościoła, że w domu będą jakieś niedociągniecia. Mąż
chętnie pomaga, ale w sytuacjach, kiedy trzeba się zorganizować nie
sprawdza się. Boję się,że w Kościele nie będę mog...
-
Chcemy już chyba drugą dzidzie :))) Mąz chce bardzo, a ja?..
Chcę z jednej strony, a z drugiej rozsądek mówi, żeby poczekać. Bo:
- moje dziecko śpi wciąz z nami, bez szans na przeprowadzkę :))
-karmię piersią, i to sporo, równiez w nocy
- maleńka nie usnie bez cycusia, w nocy tez budzi sie parę razy, a zdaza sie,
że przesypia noc na mnie :))
-chodzi juz, ale po domu, na spacerze wózio obowiązkowy
-ponieważ jestesmy cały czas razem w domu, nie zostanie z żadną inna osobą
dł...
-
Drogie eMamy,
To jest pilne. Poradźcie!!!
Z moim 15 mcznym synkiem zostają w domu teściowie, ja pracuję.
Uparli się, by zabrać dziś małego na działkę (ok. 4 km po trasie szybkiego ruchu). Teść jeździ źle, ale wolno. Nie używa lusterek. Ma 72 lata. Ostatnio przydarzył mu się jednodniowy zanik pamięci, pogorszył się wzrok.
Samochód ich pamięta jeszcze PRL. Ledwo trzyma się kupy.
Wynaleźli jakiś fotelik, którego jeszcze nie widziałam i właśnie przed chwilą dowiedziałam się, że chcą za godzinę ...
-
MOja tesciow zadeklarowała chęć takiej pomocy. Nie wyjedzie w tym czasie do
innych wnuków, tylko zostanie na miejscu, żeby nam pomóc. Ino jest to osoba,
która jest bardzo schorowana, pomoc polegałaby na tym, ze to ja musiałabym
się zwlekać i opiekować nie tylko noworodkiem, trzyletnia córką, starszą
babcia z którą mieszkamy ale jeszcze teściową..... Martwić się jedzenie, nie
móc pospać tylko zabawiać rozmową itp.
NIe wyjdzie na spacer z 3 dzieckiem, bo ma rozrusznik i nie ma siły (...
-
Jak zostawić maluszka z nieporadnym tatusiem? Moje dziecko ma miesiąc
a ja dostaję "szmergla" od ciągłego spędzania z nim czasu. Czuję, że już
dłużej nie dam rady - muszę nabrać do niego dystanu. Gdzieś wyjść na godz
może dwie. I tu pojawia sie problem - mój mąż choć w tygodniu zapracowany w
soboty jest w domu ale (choć tego nie mowi) pamicznie boi się zostac sam w
domu z malutkim. Może znacie sposób jak go przekonać do pozostania sam na sam
z Michaśkiem, Liczę na Waszą pom...
-
w niewielkie różnicy wieku - rok, dwa lata.
Drogie mamy ,
Planuję niedługo urodzić drugie dziecko. Moja córeczka będzie wtedy miała 2
lata i 3 miesiące. Od dłuższego czasu nurtuje mnie pytanie jak sobie poradzić
z codziennymi obowiązkami i opieką nad dwójką takich maluchów. Chodzi mi
głównie o spacery. Dwulatek jeszcze chyba nie jest w stanie maszerować przez
półtorej godziny a spacerować z dwoma wózkami się nie da. Jak Wy
rozwiązałyście ten problem, zatrudniałyście kogoś do ...
-
witam Was Kochane mamy, bardzo proszę Was o wsparcie, dobre słowo, radę,
cokolwiek. Moja córeczka ma 1,7 roczku, ja 2 listopada po długiej przerwie
idę do nowej pracy (poprzednia zlikwidowana, dlatego mogłam tyle posiedzieć z
Małą). Nie mogę sobie poradzić psychicznie z tą zmianą, chodzę od kilku dni i
płaczę. Z córką zostanie moja teściowa. Ja nie mogę sobie wytłumaczyć, że nie
będę z dzieckiem tak jak do tej pory, będę pracowała od 9 do 17, więc z
dojazdem 9 godzin nie będzie mn...