-
Kochani!
Jakie macie rady na denerwujaaaaaaca tesciowa? Mieszkam w Hiszpanii z mezem,
ktory pochodzi wlasnie z tego kraju. Jego rodzice mieszkaja 500km od nas,
wiec gdy przybywaja (niedawno urodzilam mala dziewuszke) raczej na dlugo. Sa
meczacy, poniewaz nie wiem jak ale zawsze robia to samo: przemieniaja nasz
dom w "ich" dom. Maz tez sie meczy, po ostatniej wizycie mielismy dosc, On
smutny i zmeczony (w koncu to Jego rodzina), ja przemeczona i
rozdrazniona..brr. Mam to sczescie,...
-
Witam drogie emamy:)Jestem mamą 4 miesiecznej Zuzi, karmię ją wyłącznie piersią ostatnio skusiłam się aby podać jej jabłuszko , ale głównie karmię piersią z czego jestem dumna bo wiele mósiałyśmy przejść z córcią (trudy karmienia piersią)W czym problem - moja teściowa wciąż poucza mnie, że powinnam podawać niuni rumianeczek i już dokarmiać, kiedy przychodzędo niej i karmię piersią wciąż każe mi dostawiac ją i twierdzi , że jak dziecko płacze to zawsze musi być głodne.Zuzia zwyke jak tam jest...
-
Dziewczyny, poradźcie. mam 11 miesięcznego Synka i planuję na jesieni zajść w
ciążę. Synek, gdy urodzi się drugie dzieciątko, będzie więc miał 2 latka. czy
jest to odpowiednia różnica wieku między rodzeństwem. czy w ciąży dam sobie
radę z chodzącycm Synkiem. co z noszeniem dziecka, czy to nie wpłynie na
ciążę? Proszę o odpowiedź doswiadczone w tej kwestii mamy.
-
Na ogół daje sobie radę sama z rzeczywistością-choć zdarzają się chwile,kiedy po prostu ryczę z samotności,z tęsknoty.
Odkąd mój wyjechał minęło 3 tygodnie i jest mi ciężko-mamy słaby kontakt.
I tak bardzo czekałam na dzisiejszy dzień-dziś mieli mieć neta,skypa.
Dziś kończę 30 lat...
Jestem sama z butelką wina.Czerwonego,wytrawnego.SAMA.
Ciężko mi dziewczyny.
Syn śpi i jest taka cisza.
Brakuje mi Go.Jak nigdy.
Dziś przeczytałam-"Tęsknota-najdokładniejszy sposób pomiaru siły miłości"Tę...
-
to bardzo ciezkie zajecie. Wczoraj chociazby w nocy ja miałam jakies
koszmary, Olek wybudizłsie wn ocy z krzykiem, zapaliłam swiatło i wysiadły
korki. Wtedy naprawde chce sie wyć...Albo samotne niedziele...
-
chyba dopadł mnie dół............:-((((
-z niczym się nie wyrabiam i w domu i w pracy
-córka ma we wtorek ważną klasówkę, pomagam jej ale albo ona ciężko
przyswaja albo ja nie umiem wytłumaczyć
-z mężem to już prawie po ludzku nie rozmawiam, ostatnio
pokłóciliśmy się, bo zarzucił mi, że to on cały czas pomaga małej
przy lekcjach a ja nawet się nie zainteresuję! Pytam- kiedy??O 20-
stej?? Proszę bardzo, niech czeka z lekcjami na mnie, mówi się
trudno. Mąż też się uczy, zbliża...
-
Nie chce rozpisywać się na temat mojej sytuacji rodzinnej, czemu mieszkam z
teściami (w jednym domu, mamy wspólna łazienkę i korytarz a osobne kuchnie i
pokój) . Faktem jest, że Teściowa jest osobą, która lubi we wszystko się
wtrącać i kierować. Mąż zbywa ja milczeniem lub coś nieprzyjemnie jej
odburkując. Ja jestem bardziej taktowna, ale odbija się to na tym, że musze
tłumaczyć się gdzie wychodzę, o której wrócę, co gotuję na obiad, czy prałam
już firanki w tym tygodniu. Rzecz ni...
-
.... o dzieciach właśnie :))
Tak się składa że po urodzeniu maluchów i później najwięcej złotych rad
odnośnie zajmowania się/wychowania dzieci otrzymałam od osób które potomstwa
nie mają (nie licząc oczywiście teściowej i mojej mamy :). Powoli traciłam
równowagę bo ich rady to były raczej pobożne życzenia a w dodatku pełne
sprzeczności. Z jednej strony "dziecko nie powinno tak ryczeć" a z drugiej
"przecież nie będziesz go ciągle brać na ręce". I tal dalej. Na końcu zamiast
cieszyć s...
-
Dzisiaj dowiedzialam sie, ze redakcja mojego meza zmniejsza
pracownikom pensje o 25 proc. i wierszowki tez o tyle. Poza
tym maja zarejestrowac wlasna dzialalnosc...
A pensja Pawla to podstawa naszych finansow.
Zaraz wychodze z pracy do domu. Wcale mi sie nie chce.
Bedziemy musieli omowic strategie na trudne czasy.
I powiedziec tesciowej, ze zmniejszamy jej ""pensje"" za
opieke nad dziecmi... (watpie, czy bez wsparcia finansowego
nadal by sie opiekowala - ma bardzo niska rente)
jak ja dam...
-
przeszłam samą siebie dziś rano- nakrzyczałam na syna, bo nie chciał się ubrać! jestem na siebie wściekła, mam wyrzuty sumienia, totalnie sobie nie radzę. już od jakiegoś czasu narasta we mnie jakaś frustracja i bezsilność. jest co raz gorzej. nie jestem w stanie być spokojna. zapomniałam, co to cierpliwość. w pracy co godzinę muszę wyjść na kilka minut, bo szlag mnie trafia (pracuję w dziale obsługi klienta). ciągle jakieś pretensje. w grudniu roboty mam tyle, że synka to będę widywać rano t...
-
to ja ,ta co dzieci zostawila,tesknie ogromniascie nawet sobie nie
zdawalam sprawy ze moge tak tesknic,nie ma chwili zebym nie
myslala,nie zalowala,ale wiem ze musze wytrzymac chociaz jak widze
co dzieje sie z dolarem to niewiem czy nie wroce wczesniej.rodzinka
radzi sobie niezle,starsza corka codzienne zdaje relacje co w
szkole,jak w domu tylko ta mala pyta sie kiedy spadnie snieg bo maz
wytlumaczyl jej ze wtedy ja wroce i dzis rano mial rebusa...prosze o
optymistyczne,duchowe ...
-
Postanowiłam tutaj napisać, bo już sama nie wiem, czy to ze mną jest coś nie
tak, czy z kimś innym...
Ale po kolei.
Tak się jakoś złożyło, że tymczasowo musieliśmy zamieszkać u rodziców mojego
męża. I tu zaczyna się problem- teściowa jest osobą, która wszystko robi
najlepiej- gotuje, sprząta, wychowuje dzieci/wnuki...Przykłady można mnożyć-
my na kazdym kroku mamy zaznaczane, ze robimy źle. Najgorsze jest to, że robi
to w obecności naszego dziecka...A jemu to bardzooo odpowiada: ...
-
W piatek w nocy wybieramy sie wreszcie na upragniony urlop. Jedziemy z
Wroclawia do Darlowka, kawalek drogi jest no i oczywiscie strasznie sie
denerwuje tym jakto bedzie w nocy. Mamy taki fotelik, ktory sie nie rozklada,
ma po bokach takie jakby zaglowki, ze mozna oprzec glowke.i taka jakby
poleczke stoliczek, wiecie mama nadzieje o co michodzi. koleznaka z pracy
powiedziala mi, ze sa takie waleczki, ktore naklada sie na szyje i wtedy
dziecku nie kiwa sie glowka we wszytskie stron...
-
jak ona wygląda?
wchodzi się do gabinetu, siada i co dalej?
mam sama opowiadać, czy psycholog zadaje pytania i tylko na nie
odpowiadam
pytam, bo już parę razy się umówiłam i stchórzyłam, bo jakoś trudno
mi wyobrazić sobie, ż mam usiąść na przeciwko obcej osoby i
opowiadać o swoim życiu ze szczegółami
a z drugiej strony potrzebuję tego, bo już nie daję rady :(
-
ostatnio zauważyłam, że są sprawy, o których mogę porozmawiać tylko z mamą.
najbardziej jaskrawie okazało się to po śmierci jej siostry (mojej Chrzestnej).
mama powiedziała mi, że bardzo za nią tęskni, że modli się, że rozmawia -
ścisnęło mnie w gardle, że osoba która zawsze była dla mnie kimś w rodzaju
twardej skały, ma łzy w oczach. na pogrzebie to ja wyłam, matka nie.
zaczęłam odnajdować przyjemność w rozmowie z nią, w dyskusjach - zdaje się że
ja dostrzegłam w niej fajną babkę, a ...
-
od prawie 4 miesiecy mieszkamy wraz z mezem i synkiem w Niemczech..ale moze
po kolei.
Zaraz po studiach przeprowadzilismy sie do rodzinnej miejscowosci(pochodzimy
z tej samej)wzielismy slub a rodzice kupili nam male mieszkanko.Maz wtedy
rozpoczal roczny staz w szpitalu.Po roku nie bylo zadnych perspektyw pracy
dla meza i postanowil ze wyjedzie do Niemiec.Ja pracowalam jako nauczycielka
i bylam w trakcie stazu,ktorego nie chcialam przerwac.w miedzy czasie okazalo
sie ze jestem w c...
-
Tak tak , mój post bedzie chyba tak samo chaotyczny jak to co dzieje się pod moją czaszką, za co z góry przepraszam.O co chodzi? Sytuacja jest zapewne banalna ale mnie przerasta.Zadzwonił znajomy i zaproponował mi pracę.Zaznaczył że mogę trochę w domu trochę w pracy, a w ogóle to oni mają również rocznego szkraba i opiekunkę więc jakby co to do tej opiekunki....Ufff.No i o co mi chodzi?:
-W ogóle to się cieszę(3,5 roku w domu, najpierw z Marysią potem z dwójką było fajne ale do pracy zawsze t...
-
Witam sedrecznie . Od 2 tygodni jestem po raz drugi mamą- mam wymarzona
córeczkę. Synek ma obecnie 3 lata i mam wrażenie ze nie mam do niego
cierpliwości. Fakt ze jest uparty i lubi stawiac na swoim ale mnie czasami po
prostu doprowadza do szału. A tak chyba nie powinno być. Boje sie ze za chwile
całą milość przeleję na córeczkę , a syna bede traktowac bardzo pobieznie, a
przeciez wiem ze on mnie tez potrzebuje. Az mi przykro teraz jak wspomne sobie
ile razy dzis na niego nawrzeszczal...
-
Od 1 lipca wracam do pracy.Nie było mnie tam rok,bo od lipca zeszłego roku
byłam na L4,mały urodził się w październiku i potem macierzyński, zwolnienie
lek.no i przyszła pora na powrót. Synek bedzie miał 8 miechów jak zacznę
pracować,ale i tak trzęsę portkami (a duże mam teraz,oj duże po porodzie)jak
to bedzie, jak dam sobie radę. Do tej pory bywały dni, że nie ogarniałam
wszystkiego a jak ja to zrobię jak będę jeszcze pracować? Rano dziecko do
teściów. A czy zajmą się nim dobrze?...
-
Witam Was bardzo serdecznie. Jestem mamą trójki dzieci: najstarsza
córka skończy w maju 6 lat, a bliźniaki(parka) mają 20
miesięcy.Przez pierwsze parę miesięcy po urodzeniu maluchów było w
miarę dobrze, cieszyłam się, ze nie dopadła mnie depresja, radziłam
sobie super, wszystko sobie zorganizowałam tak, zeby jak najmniej
korzystać z pomocy mamy i teściowej, bo wprowadzały zamieszanie w
mój poukładany świat.Poza tym chciałam wszystkim udowodnić, ze dam
radę, że panuję nad wszystk...