Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      rady

    rady

    (599 wyników)
    • Kochani! Jakie macie rady na denerwujaaaaaaca tesciowa? Mieszkam w Hiszpanii z mezem, ktory pochodzi wlasnie z tego kraju. Jego rodzice mieszkaja 500km od nas, wiec gdy przybywaja (niedawno urodzilam mala dziewuszke) raczej na dlugo. Sa meczacy, poniewaz nie wiem jak ale zawsze robia to samo: przemieniaja nasz dom w "ich" dom. Maz tez sie meczy, po ostatniej wizycie mielismy dosc, On smutny i zmeczony (w koncu to Jego rodzina), ja przemeczona i rozdrazniona..brr. Mam to sczescie,...
    • Witam drogie emamy:)Jestem mamą 4 miesiecznej Zuzi, karmię ją wyłącznie piersią ostatnio skusiłam się aby podać jej jabłuszko , ale głównie karmię piersią z czego jestem dumna bo wiele mósiałyśmy przejść z córcią (trudy karmienia piersią)W czym problem - moja teściowa wciąż poucza mnie, że powinnam podawać niuni rumianeczek i już dokarmiać, kiedy przychodzędo niej i karmię piersią wciąż każe mi dostawiac ją i twierdzi , że jak dziecko płacze to zawsze musi być głodne.Zuzia zwyke jak tam jest...
    • Dziewczyny, poradźcie. mam 11 miesięcznego Synka i planuję na jesieni zajść w ciążę. Synek, gdy urodzi się drugie dzieciątko, będzie więc miał 2 latka. czy jest to odpowiednia różnica wieku między rodzeństwem. czy w ciąży dam sobie radę z chodzącycm Synkiem. co z noszeniem dziecka, czy to nie wpłynie na ciążę? Proszę o odpowiedź doswiadczone w tej kwestii mamy.
    • Na ogół daje sobie radę sama z rzeczywistością-choć zdarzają się chwile,kiedy po prostu ryczę z samotności,z tęsknoty. Odkąd mój wyjechał minęło 3 tygodnie i jest mi ciężko-mamy słaby kontakt. I tak bardzo czekałam na dzisiejszy dzień-dziś mieli mieć neta,skypa. Dziś kończę 30 lat... Jestem sama z butelką wina.Czerwonego,wytrawnego.SAMA. Ciężko mi dziewczyny. Syn śpi i jest taka cisza. Brakuje mi Go.Jak nigdy. Dziś przeczytałam-"Tęsknota-najdokładniejszy sposób pomiaru siły miłości"Tę...
    • to bardzo ciezkie zajecie. Wczoraj chociazby w nocy ja miałam jakies koszmary, Olek wybudizłsie wn ocy z krzykiem, zapaliłam swiatło i wysiadły korki. Wtedy naprawde chce sie wyć...Albo samotne niedziele...
    • chyba dopadł mnie dół............:-(((( -z niczym się nie wyrabiam i w domu i w pracy -córka ma we wtorek ważną klasówkę, pomagam jej ale albo ona ciężko przyswaja albo ja nie umiem wytłumaczyć -z mężem to już prawie po ludzku nie rozmawiam, ostatnio pokłóciliśmy się, bo zarzucił mi, że to on cały czas pomaga małej przy lekcjach a ja nawet się nie zainteresuję! Pytam- kiedy??O 20- stej?? Proszę bardzo, niech czeka z lekcjami na mnie, mówi się trudno. Mąż też się uczy, zbliża...
    • Nie chce rozpisywać się na temat mojej sytuacji rodzinnej, czemu mieszkam z teściami (w jednym domu, mamy wspólna łazienkę i korytarz a osobne kuchnie i pokój) . Faktem jest, że Teściowa jest osobą, która lubi we wszystko się wtrącać i kierować. Mąż zbywa ja milczeniem lub coś nieprzyjemnie jej odburkując. Ja jestem bardziej taktowna, ale odbija się to na tym, że musze tłumaczyć się gdzie wychodzę, o której wrócę, co gotuję na obiad, czy prałam już firanki w tym tygodniu. Rzecz ni...
    • .... o dzieciach właśnie :)) Tak się składa że po urodzeniu maluchów i później najwięcej złotych rad odnośnie zajmowania się/wychowania dzieci otrzymałam od osób które potomstwa nie mają (nie licząc oczywiście teściowej i mojej mamy :). Powoli traciłam równowagę bo ich rady to były raczej pobożne życzenia a w dodatku pełne sprzeczności. Z jednej strony "dziecko nie powinno tak ryczeć" a z drugiej "przecież nie będziesz go ciągle brać na ręce". I tal dalej. Na końcu zamiast cieszyć s...
    • Dzisiaj dowiedzialam sie, ze redakcja mojego meza zmniejsza pracownikom pensje o 25 proc. i wierszowki tez o tyle. Poza tym maja zarejestrowac wlasna dzialalnosc... A pensja Pawla to podstawa naszych finansow. Zaraz wychodze z pracy do domu. Wcale mi sie nie chce. Bedziemy musieli omowic strategie na trudne czasy. I powiedziec tesciowej, ze zmniejszamy jej ""pensje"" za opieke nad dziecmi... (watpie, czy bez wsparcia finansowego nadal by sie opiekowala - ma bardzo niska rente) jak ja dam...
    • przeszłam samą siebie dziś rano- nakrzyczałam na syna, bo nie chciał się ubrać! jestem na siebie wściekła, mam wyrzuty sumienia, totalnie sobie nie radzę. już od jakiegoś czasu narasta we mnie jakaś frustracja i bezsilność. jest co raz gorzej. nie jestem w stanie być spokojna. zapomniałam, co to cierpliwość. w pracy co godzinę muszę wyjść na kilka minut, bo szlag mnie trafia (pracuję w dziale obsługi klienta). ciągle jakieś pretensje. w grudniu roboty mam tyle, że synka to będę widywać rano t...
    • tesknie(7)

      to ja ,ta co dzieci zostawila,tesknie ogromniascie nawet sobie nie zdawalam sprawy ze moge tak tesknic,nie ma chwili zebym nie myslala,nie zalowala,ale wiem ze musze wytrzymac chociaz jak widze co dzieje sie z dolarem to niewiem czy nie wroce wczesniej.rodzinka radzi sobie niezle,starsza corka codzienne zdaje relacje co w szkole,jak w domu tylko ta mala pyta sie kiedy spadnie snieg bo maz wytlumaczyl jej ze wtedy ja wroce i dzis rano mial rebusa...prosze o optymistyczne,duchowe ...
    • Postanowiłam tutaj napisać, bo już sama nie wiem, czy to ze mną jest coś nie tak, czy z kimś innym... Ale po kolei. Tak się jakoś złożyło, że tymczasowo musieliśmy zamieszkać u rodziców mojego męża. I tu zaczyna się problem- teściowa jest osobą, która wszystko robi najlepiej- gotuje, sprząta, wychowuje dzieci/wnuki...Przykłady można mnożyć- my na kazdym kroku mamy zaznaczane, ze robimy źle. Najgorsze jest to, że robi to w obecności naszego dziecka...A jemu to bardzooo odpowiada: ...
    • W piatek w nocy wybieramy sie wreszcie na upragniony urlop. Jedziemy z Wroclawia do Darlowka, kawalek drogi jest no i oczywiscie strasznie sie denerwuje tym jakto bedzie w nocy. Mamy taki fotelik, ktory sie nie rozklada, ma po bokach takie jakby zaglowki, ze mozna oprzec glowke.i taka jakby poleczke stoliczek, wiecie mama nadzieje o co michodzi. koleznaka z pracy powiedziala mi, ze sa takie waleczki, ktore naklada sie na szyje i wtedy dziecku nie kiwa sie glowka we wszytskie stron...
    • jak ona wygląda? wchodzi się do gabinetu, siada i co dalej? mam sama opowiadać, czy psycholog zadaje pytania i tylko na nie odpowiadam pytam, bo już parę razy się umówiłam i stchórzyłam, bo jakoś trudno mi wyobrazić sobie, ż mam usiąść na przeciwko obcej osoby i opowiadać o swoim życiu ze szczegółami a z drugiej strony potrzebuję tego, bo już nie daję rady :(
    • ostatnio zauważyłam, że są sprawy, o których mogę porozmawiać tylko z mamą. najbardziej jaskrawie okazało się to po śmierci jej siostry (mojej Chrzestnej). mama powiedziała mi, że bardzo za nią tęskni, że modli się, że rozmawia - ścisnęło mnie w gardle, że osoba która zawsze była dla mnie kimś w rodzaju twardej skały, ma łzy w oczach. na pogrzebie to ja wyłam, matka nie. zaczęłam odnajdować przyjemność w rozmowie z nią, w dyskusjach - zdaje się że ja dostrzegłam w niej fajną babkę, a ...
    • od prawie 4 miesiecy mieszkamy wraz z mezem i synkiem w Niemczech..ale moze po kolei. Zaraz po studiach przeprowadzilismy sie do rodzinnej miejscowosci(pochodzimy z tej samej)wzielismy slub a rodzice kupili nam male mieszkanko.Maz wtedy rozpoczal roczny staz w szpitalu.Po roku nie bylo zadnych perspektyw pracy dla meza i postanowil ze wyjedzie do Niemiec.Ja pracowalam jako nauczycielka i bylam w trakcie stazu,ktorego nie chcialam przerwac.w miedzy czasie okazalo sie ze jestem w c...
    • Tak tak , mój post bedzie chyba tak samo chaotyczny jak to co dzieje się pod moją czaszką, za co z góry przepraszam.O co chodzi? Sytuacja jest zapewne banalna ale mnie przerasta.Zadzwonił znajomy i zaproponował mi pracę.Zaznaczył że mogę trochę w domu trochę w pracy, a w ogóle to oni mają również rocznego szkraba i opiekunkę więc jakby co to do tej opiekunki....Ufff.No i o co mi chodzi?: -W ogóle to się cieszę(3,5 roku w domu, najpierw z Marysią potem z dwójką było fajne ale do pracy zawsze t...
    • Witam sedrecznie . Od 2 tygodni jestem po raz drugi mamą- mam wymarzona córeczkę. Synek ma obecnie 3 lata i mam wrażenie ze nie mam do niego cierpliwości. Fakt ze jest uparty i lubi stawiac na swoim ale mnie czasami po prostu doprowadza do szału. A tak chyba nie powinno być. Boje sie ze za chwile całą milość przeleję na córeczkę , a syna bede traktowac bardzo pobieznie, a przeciez wiem ze on mnie tez potrzebuje. Az mi przykro teraz jak wspomne sobie ile razy dzis na niego nawrzeszczal...
    • Od 1 lipca wracam do pracy.Nie było mnie tam rok,bo od lipca zeszłego roku byłam na L4,mały urodził się w październiku i potem macierzyński, zwolnienie lek.no i przyszła pora na powrót. Synek bedzie miał 8 miechów jak zacznę pracować,ale i tak trzęsę portkami (a duże mam teraz,oj duże po porodzie)jak to bedzie, jak dam sobie radę. Do tej pory bywały dni, że nie ogarniałam wszystkiego a jak ja to zrobię jak będę jeszcze pracować? Rano dziecko do teściów. A czy zajmą się nim dobrze?...
    • Witam Was bardzo serdecznie. Jestem mamą trójki dzieci: najstarsza córka skończy w maju 6 lat, a bliźniaki(parka) mają 20 miesięcy.Przez pierwsze parę miesięcy po urodzeniu maluchów było w miarę dobrze, cieszyłam się, ze nie dopadła mnie depresja, radziłam sobie super, wszystko sobie zorganizowałam tak, zeby jak najmniej korzystać z pomocy mamy i teściowej, bo wprowadzały zamieszanie w mój poukładany świat.Poza tym chciałam wszystkim udowodnić, ze dam radę, że panuję nad wszystk...
    Pełna wersja