Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      rady

    rady

    (599 wyników)
    • Bardzo prosze o podpowiedz, w jaki sposob moge wymusic od byłej synowej spotkanie z wnuczka , tesknie za nia ogromnie .Przypadkowo spotkałam dzisiaj synowa z wnuczka / 2,5 roczku/ na ulicy zaczepilam , synowa nie odzywała sie do mnie /obrazone jestesmy wzajemnie/pobawiłam sie chwilke z malutka , jak odchodziłam to dziecko płakało i ja tez .Bardzo tesknie za nią , co moge zrobic ?, przeciez ta wnuczka , rowniez tak jak moj syn ,jest moja spadkobierczynią , kocham ją bardzo !
    • Nawet nie wiem jak zaczac, ale chyba od tego ze sama bije sie z ocena calej sytuacji.Chyba tez troche potrzebuje sie wygadac. Otoz mam wrazenie(ba jestem przekonana) ze tesciowa mysli ze pozjadala wszystkie rozumy, wie wszystko o wychowaninu i pielegnacji dziecka . Nie sposob odmowic jej doswiadczenia w koncu wychowala syna, ponad 30 lat temu i na tym chyba koniec. Tak wiec wiedza troche przestarzala, lacznie z podnoszeniem dziecka za nogi przy zmianie pieluchy, na co ja sie nie ...
    • List jest skierowany w sumie do kobiet,których mężowie pracują za granicami naszego kraju..Czy sądzicie,że pieniądze,które mogą zarobić nasi mężowie są godne naszej rozłąki?Jak Wy to przyżywacie,mój mąż teraz na początku czerwca wyjeżdża właśnie do Anglii i już za nim zaczynam tęsknić,ale tam zarobi trochę grosza i to właśnie jest to!!!Jak dajecie radę same w dłużące się dni? Opiszcie Wasze przeżycia...
    • Mój mąż jest na wczasach z naszą trzyletnią córeczką. Radzą sobie jakoś, ale wyczuwam podczas rozmów przez telefon, że tatuś ma dosyć. A tak się cieszył na ten wspólny wyjazd. Często zostawał z małą sam, ale nie w takiej dawce naraz. Nie powiedział tego ale wiem, że chyba liczy dni do powrotu. Posiłki jada w ekspresowym tempie bo najpierw pilnuje żeby młoda pojadła a potem to ona już chce zwiewać z jadalni hihihhi.Przynajmniej się przekona że przy dziecku to nie leżenie jak mi to ...
    • Witajcie, rowniez i Ty Pimpusiu witaj:) pare szczerych slow: Z pamietnika mlodej matki:przez ok. trzy miesiace moj synek niemal caly czas wisial mi przy cycusiu, a przynajmniej tak mi sie wtedy zdawalo. Myslalam sobie, sluchajac rady tesciowej, mamy itd: chyba faktycznie jestem glupia, przeciez czuje sama soba ze mnie to juz wykancza, nie funkcjonuje juz w ogole jak osobny czlowiek bo jestem uzalezniona od mojego synka! Wiele osob namawialo mnie, zebym zaczela dokarmiac go butla.. - ...
    • Pod wpływem postów na temat opłat za wózek w autobusach, po raz kolejny baaaardzo się zdenerwowałam i z tego wszystkiego wysmarowałam grzeczny list do Rady Miasta odnośnie absurdów w regulaminie MZK takiej oto treści: "Dzień Dobry! Jestem mieszkanką Szczecina, od 10 miesięcy szczęśliwą mamą. Często zmuszona jestem korzystać z usług komunikacji miejskiej, która jest bardzo kosztowna. Regulamin korzystania z tych usług , zamieszczony w każdym autobusie wskazuje, że dzieci do lat 4 przewozi się...
    • Już wiem, że mąż mnie oszukuje/oszukał (?). Pojechał do innego miasta. Wczoraj miał spotkanie z klientem, spotkanie z szefem + kolacja. Kiedy wczoraj wieczorem z nim rozmawiałam, powiedział, że jutro ma spotkanie o 8.30. Zdziwiło mnie, że tak wcześnie, ponieważ kolega z inego miasta, miał na to spotkanie dojechać. Rano, w drodze do pracy zadzwoniłam do męża o 8.50 (zapomniałam o spotkaniu o 8.30 i mąż chyba też zapomniał) i okazało się, że nie ma spotkania teraz, bo wcale nie mó...
    • Nigdy nie leciałam samolotem- jakoś do tej pory dało sie wszędzie dojechać.Ale teraz muszę lecieć.Doradzcie mi proszę bo: 1. boję sie po prostu oderwać od ziemi 2. mam chorobę lokomocyjną to chyba w samolocie też nie będzie mi super :( 3. gdzie najlepiej usiąść 4. przyjmę z wdziecznością wszystkie Wasze sugestie Dziękuję
    • Jak w tytule. Pytam, bo przymierzamy się powoli do takowego ;-) i przydadzą się każde dobre rady. Jak sobie radzicie, jakie mieliście (lub macie) największe problemy itd.?
    • Od stycznia przyszłego roku wracam do pracy. Jest jeszcze trochę czasu ale na samą myśl o tym ogarnia mnie przerażenie. Z 8,5 - miesięcznym wówczas synkiem zostanie mąż (taką mamy sytuację finansową). Nie wiem, jak zniosę rozłąkę, jak poradzę sobie z odciąganiem pokarmu (lepszy laktator elektryczny czy zwykły i gdzie odciągać ? w schowku, w łazience ? pustych pomieszczeń, oprócz zwykle zajętych sal konferencyjnych, w firmie nie ma), gdzie przechowywać ten pokarm (w lodówce, w której pół firm...
    • mam 22 lata i 20 miesięcznego synka Miłoszka, obecnie jestem na 4 roku studiów, chciałabym się dowiedzieć jak inne mamy godzą naukę z macierzyństwem.
    • dlugo nic sie nie dzialo a teraz nagle BUM. zaczelam jedna prace a tu koleja propozycja. akurat czasowo wyrobilabym sie z dwiema robotami bo jedna to pare godzin rano na umowe-zlecenie, druga od poludnia na pol etatu. ciesze sie, ale jak sobie policzylam to wszystko, to wyszlo mi na to, ze prawie polowe pojdzie na podatki.. q... malo tego, corka ma dopiero dwa i pol roku i musze bidulke wyslac na caly dzien do przedszkola (mam nadzieje, ze chociaz dostanie miejsce w przedszkolu)...
    • Witajcie dziewczyny. Od jakiegos czasu uwaznie sledze watki na forum ,a dzis , w przyplywie smutku, postanowilam zapytac o rade. W poniedzialek powrot do pracy, po 4,5 wspanialych miesiacach spedzonych z Jaskiem i jego tata.Chlopcy beda sie dalej cieszyc swoim towarzystwem a ja bede znikac na 8 godz w biurze. Wprawdzie nie moge sie na prace skarzyc, bo jakos szczesliwie jest zarowno ciekawa jak i dobrze platna, ale obawiam sie ze ciezko bedzie mi sie skoncentrowac na tych wszyst...
    • Mam wątpliwości czy dobrze zrobiłam, ale od początku. Mam koleżanke ze studiów, której nie widziałam chyba z rok jak nie wiecej. Dzwoniła do mnie dzisiaj ot tak by pogadać. Powiedziała mi że urodziła dwa tygodnie temu synka i że chce się spotkać. I to najlepiej u mnie by zrobic pępkowe. Najpierw byłam trochę skołowana, bo uważam że to za wcześnie by z małym jeździć do koleżanek. I powiedziałam jej że niech poczeka z pępkowym jak mały podrośnie. Teraz musi mały przystosować sie do nowego...
    • Mój syn skończył 3 lata. Od września chodzi do przedszkola i już jest ok bo się zaaklimatyzował. Mieszkam w Słupsku i szukam pracy. Musi być w godzinach otwarcia przedszkola bo poza mną nikt nie zaprowadzi Seby do przedszkola. Mąż ma taką pracę że prawie go nie widujemy . Nie ma pracy. Cały czas szukam. Jestem ograniczona godzinami. Nie chcę żeby po przedszkolu Seba był z obcymi. Mam już dość nic nierobienia! Chcę do pracy! Tęsknię za mężem!
    • pomocy! Witajcie, błagam Was o pomoc, jeśli ktokolwiek spotkał się u swego dziecka z takimi objawami i wie, jak postępować. Mam 8 tygodniową córkę, którą od początku karmiłam piersią. Od 1 dnia po porodzie Ines wydawała dźwięki przy piersi, jakby śpiewała na samogłosce i-i-i-i. ( Pierwsza jest wysoka a druga niska) .Z daleka słychać było, jakbym przy piersi miała małego osiołka ( przypominało to dokladnie dźwięki wydawane przez to zwierze).Położne opiekujące się dzieckiem na oddz. popo...
    • Dostałam propozycję pracy, która mogę wykonywać w domu. Potrzebny mi będzie tylko telefon i komputer. Niestety musiałabym pracować ok 8 godzin. Moja córka ma obecnie prawie 15 miesięcy. Mąż w pracy od 7 do 17. Ja niestety tez musiałabym pracować w podobnych godzinach. Czy są jakieś mamy, które tyle godzin pracują jednocześnie opiekując sie dzieckiem. Jak sobie radzicie ? Kiedy sprzątacie, gotujecie, bawicie się z dziećmi ? Ja niestety nie mogę liczyć, ze ktoś czasami zajął by sie małą ...
    • moja teściowa jest odlotowa - dziecko urodzi się w 2 połowie pażdziernika, a już stwierdziła: 1.to na 100% będzie dziewczynka (my nie znamy płci, bo dzicko się odwraca) 2. mam o c z y w i ś c i e urodzić naturalnie 3. jest o c z y w i s t e, że będę karmiła piersią jak długo sie da(a jak nie będę miała pokarmu to ciekawe co zrobi) 4. z urlopu wychowawczego mam zrezygnować - bo w końcu ona jest na emeryturze i od czego są babcie; 5. że muszę jeść przygotowany przez nią proszek tj. zmielone s...
    • Po porodzie mam depresje.Taka cena.Czy tez przechodzicie taka depresje?Ciezko mi z tym.Pozdro.Nara
    • jutro wyjezdzamy na prawie 3 tyg. mamy bardzo duzo kwiatow w mieszkaniu-duzych i malych, mniej lub wiecej potrzebujacych wody. do mieszkania zagladac bedzie co kilka dni sasiadka. jest to osoba starsza, nie chce jej prosic o to, zeby skakala po meblach i podlewala moje chabazie. czy macie jakies sposoby na to by kwiaty "same sie podlewaly"? kuzynka mowila mi, zeby do doniczek powkldac butelki po winie z woda i kwiaty same beda sobie ciagnely wode. czesc kwiatow wsadze do wanny, ...
    Pełna wersja