-
Dziewczyny, mój ex wyjechał do Irlandii do pracy. Dowiedziałam sie o tym gdy
do mnie zadzwonił po 2 miesiącach niedzwonienia. Generalnie zaczął dość
często się teraz odzywać (a przed wyjazdem odezwał sie kilka razy a małą
widział dwa raz w szpitalu i drugi jak ja pojechałam z małą do niego).
Zastanawiam się czym jest to spowodowane. Tym że nie ma przy niem teraz jego
Flądry, czy tym chęcią zysku.
Jak na razie pieniędzy za styczeń nie przysłał - chociaż dzwonił ze przekaz
poctowy...
-
Witam,w maju rozstałam się ze swoim chłopakiem,ojcem mojego rocznego
synka.Dostaję od niego 300zł miesięcznie,ale chcę złożyć pozwe o alimenty,bo
na razie nie mam prawa do rodzinnego,a i problemy ze żłobkiem będą we
wrześniu.Ściągnęłam wzór pozwu ze strony samodzielnesamotnematki.pl ale
chciałabym zapytać,czy wiecie jak to wszystko wyglądą,kiedy składa się pozew
w sądzie?Co jeszcze trzeba załączyć do pozwu?A jak to wygląda czy polubownym
załatwianiu sprawy?
Będę wdzięczna za jaki...
-
i próbuję pozbierać swoje życie w jedną sensowną całość. Kto czytał mój
pierwszy tutaj wątek, ten wie dlaczego. Tym, które odpowiedziały, dziękuję.
Kilka dni temu otwarłam przewód doktorski. Udało mi się mimo poniżeń i
utrudnień ze strony męża. Gratulacji raczej się nie doczekałam, raczej kilku
złośliwości nazajutrz. Miło mi nie było, ale ostatecznie uznałam to za
komplement- jeśli go to tak zdenerwowało, to znaczy, że nawet wg niego jest
to sukces. Teraz czas na następny krok- my...
-
Kiedyś na tym forum bywałam często. Nawet spotkałam się kilka razy z dziewczynami z Warszawy. Dziś jestem tu po kilku latach.
Mam prawie 9-letnią córkę. W trzecim miesiącu ciąży zostałam sama , potem pojawił się ktoś inny na dwa lata... A teraz znowu jesteśmy same od ponad dwóch lat.
Nie mogę narzekać... najważniejsze, że jest zdrowie. Ja pracuję, córka chodzi do szkoły i jakoś dajemy sobie radę.
Tylko czasem mam takie dni, że na nic nie mam siły.... że chciałabym aby ktoś zrobił coś za ...
-
idzcie Wszystkie do terapeuty!
-
Witam jestem nowo zalogowaną osobą ale dziś stalo sie coś strasznego mąż po
dwóch latach malżeństwa wyprowadzil sie do swojej matki nie będę zglebiać
naszego życia ( zdrady nie bylo tylko już mnie kocha)Nie wiem czy mam szanse
na alimenty mamy rożdzielnośc majątkowa mam olbrzymi kredyt mieszkaniowy i
pare drobniejszych od 8 miesiecy siedze na urlopie wychowawczym ale kredyt
placi mąż, on nie wykazuje w firmie dochodów same straty i mówi że nigdy nie
dostane alimentów bo z czego, b...
-
na wszelkie wasze problmy..poszukajcie sobie faceta i stwórzcie rodzine, z
kims kto was otoczy miloscia, czułoscia, bezpieczenstwem..itp...a wtedy wasze
problemy sie skoncza..exs odejdzie w niepamiec....
faceta wam potrzeba i tyle....
-
i oto stoję w obliczu perspektywy bycia "samodzielną" mamą. Tylko w
jaki sposób samodzielną? Nie chcę Wam zawracać głowy moją historią.
Jest źle. On prawdopodobnie nie wróci. Miotam się od kilku dni. W
przypływie siły pytam Was na co mogę liczyć, jak sobie poradzić
finansowo? Ja zarabiam ok 1000 zł. Spłacamy kredyt (ok 600 zł
miesięcznie) do tego niania, rachunki, życie... Jak mam sobie z tym
poradzić? Sama bym sobie dała radę, ale jest dziecko... On w WB. Nie
mam szans żeby sie...
-
Od długiego czasu czytuję to forum, czasami coś napiszę, kiedyś coś się
radziłam. Czytam większość wątków i taka mnie naszła refleksja, że spora
część kobiet, które są samotne, zostały porzucone przez partnera, bądź same
odeszły, jako jedyny lek na wszystko radzą "uciekaj od niego".
Czy Wy nie widzicie, że takimi "dobrymi" radami możecie wyrządzić komuś
krzywdę? Nie zawsze ten facet jest taki zły, często i gęsto jest zagubiony,
należy do niego wyciągnąć rękę, pomóc mu odnaleźć w...
-
Dziewczyny potrzebnych mi jest parę porad..
Czy w pozwie o rozwód, pisząc o przyczynach rozpadu małżeństwa, napisać dużo
(a byłoby o czym) czy raczej streszczać się jak najbardziej. Czy akt ślubu,
urodzenia, intercyzę (dzięki Bogu, że ją mam) należy dołączyć w oryginale?
Czy można zanieść ksera i potwierdzić w sekretariacie? Czy dołączyć od razu
wyliczenia do alimentów? Czy jak dogadam się ewentualnie co do wysokości
alimentów – to potrzebne będą te wyliczenia ? Na razie mą...
-
Witam, odniosłam takie wrażenie, że na tym forum są naprawdę samodzielne
mamy. I gratuluję!:-), ale chciałabym poznac zdanie i wypowiedzi tych mam,
które zmuszone są ze względu to na różne sytuacje zamieszkać ze swoimi
rodzicami. U mnie jest tak, że studiuję i pracuję, nie dałabym rady sama -
naprawdę. Ze względu na studia (zaoczne) moje finanse są znacznie
nadszarpnięte, nie zarabiam też dużo, alimenty raz są raz ich nie ma. Moje
córeczka idzie od września do zerówki. Mam doła, m...
-
Dzis spotkalam kolezanke ktora nie wiedziala o tym ze jestem sama z
dzieckiem ,na pytanie jak sobie radzisz odpowiedzialam dobrze jakos radze ,
na to ona ty sie nadajesz na to zeby byc samotna mama bo jestes taka silna
psychicznie i zaradna a ja to bym nie dala rady ,hahaha no nie wiem czy sie
smiac czy plakac?
Dziewczyny czy wszystkie samodzielne to laski ktore ,pedza przez zycie z
uniesiona glowa do gory , nie boja sie pracy i nie wiem czego jeszcze ..no
podobna taka opinie mam...
-
mam wyznaczony termin pierwszej rozprawy,przy okazji wizyty w sądzie-było mi
potrzebne zaświadczenie-przeczytałam o odmowie przyznania adwokata z urzędu-
składałam taki wniosek.Chciałabym odwołać się od tego pisma,wiem że podczas
rozwodu będzie ciężko,nie stać mnie na adwokata.To jest moje kolejne
podejście,pierwszy raz wycofałam się,bo znowu uwierzyłam,że przestanie
pić,pije coraz więcej, pracuje coraz mniej,mieszkamy właściwie w jednym
pokoju z kuchnią-mieszkanie komunalne,mamy d...
-
bardzo podziwiam was ze umialyscie odejsc od mezow,mialyscie tyle sily i
odwagi ja nie umiem. jestesmy ze soba od 4 lat a malzenstwem od 2 ale od kad
urodzil nam sie synek(10m temu) jest coraz gorzej. Praktycznie sama wychowuje
syna, nie mam zadnego wsparcia,zrozumienia, nie pomaga w domu , nawet po sobie
nie sprzata. Wiecznie klucimy sie o to samo,jakis czas temu zaprzestalam
klutni zaczelam rozmawiac ale i tak to nic nie daje. Maz malo czasu spedza z
nami, albo jest w pracy albo zawsz...
-
Wiem, że każdej z Was jest ciężko i nie jestem jedyna...ale ja już
nie daje rady.... Zaraz pewnie posytpią się opdowiedzi typu "weź sie
w garść" albo "poszukaj sobie pomocy" itp:( Nie wiem czy ta pogoda
mnie tak dołuje czy jak... Ostatnie 2 dni dostawałam przykre
telefoniczne wiadomości, smutne dla mnie a dla tych osób szczęśliwe.
Nawet nie umiem się cieszyć ze szczęscia tych osób...
Czy Wy też tak miałyście na poczatku?? Ja mam za 2 mies sprawę
rozwodową i nie wiem jak to będzi...
-
zaczełam cieszyć się że moje małżeństwo zostało naprawione, smutno mi, bo
tyle zrobiłam a może za mało? Boję się, nie o siebie, o mojego synka,
pocieszcie, że dziecko niespełna trzyletnie da radę, bo ja nie chcę go
skrzywdzić, bo ja je kocham, ale cudotwórca nie jestem. Siedzę i ryczę,
miałam taka nadzieję, że już zawsze będzie dobrze, czemu dla synka nie jest w
stanie pojąć, że jest mu potrzebny, nie chcę aby żebrał o jego miłość i
zainteresowanie, jest z nim tak mocno związany.
...
-
Nie mam siły opisywać co się stało, 1 stycznia mój mąż się wyprowadził.
Powiedział, że jest ze mną od jakiegoś czasu nieszczęśliwy i ze nie wie czy
jeszcze kocha...Historia jest długa ale szukam tu rady jak przetrwać
najbliższe dni, bo naprawdę nie mam na nic siły, jestem w rozsypce, żyję
nadzieją że się opamięta a potem wmawiam sobie, że to nie ma sensu. Skąd brać
siły na życie?
-
witajcie..mam problem od grudnia nie dostaje ani zlotoki od ojca dziecka..maly
ma 4 miesiace i nic od pseudo tatusia nie dostal bo jaki to ojciec i nie wiem
co robic..poradzcie cos..moze ktos byl w podobnej sytuacji..i wie..czy do
komornika czy do sadu isc zeby cos zrobic w tym kierunku..nie wiem komornik
chyba nie wiele da bo on zameldowany jest u rodzicow i z nimi nadal mieszka
mimo wieku-30 lat..prosze poradzcie cos..
-
Dziewczyny potrzebuję wsparcia... jestem w ciąży i zostanę samodzielną
mamą... ojcem mojego dziciatka jest ksiądz ... wiem wiem, że wiele z was mnie
potepi ale bardzo Go kocham a on mnie... jednak nie zmienia to faktu, że będę
sama się opiekować dzieckiem... proszę poradźcie mi jak to powinnam prawnie
załatwić jak... co z nazwiskiem... jak to wszystko w urzędach działa... nigdy
nie namawiał mnie do usunięcia i objecał pomoc... proszę nie potepiajcie mnie
jeśli możecie poradxcie co...
-
cześć Dziewczyny,
proszę Was o pomoc. czy ktoś mógłby mi napisać, że dam radę????
nie jestem w stanie nic napisać, skąd wziąć siły? od czego zacząć?
przecież się nie zabeczę?