-
Witajcie samodzielne :) Czytam o Waszych zmaganiach z życiem i tak się
zastanawiam co ja tutaj robię? Mieszkam sama z synkiem 4,5-letnim, z mężem
jestem w separacji (na rozwód się nie zgodził na razie) ale... no właśnie
byliśmy razem 12 lat - nigdy nie było, wyzwisk, kłótni, przekleństw - tylko
CISZA, ciche dni, rozwiązywanie problemów samemu, chwilami czułam się jak
opiekunka do dziecka - zdawałam sprawozdanie, co robił synek, co zjadł, jakie
leki podałam gdy był chory... To ja p...
-
Cześć dziewczyny!
Mam prawie trzyletniego synka i jestem w czwartym miesiącu planowanej (a
jakże) ciąży.I właśnie rozpadło się moje małżeństwo- rozpadało się dość
gwałtownie od momentu kiedy okazało się ,że po intensywnych staraniach ja
jednak zaszłam w ciąże.Absurd całej sytuacji jeszce do mnie nie dociera, nie
mam nawet pojęcia gdzie i jak składa się pozew rozwodowy i nie mam pojęcia
jak sobie poradzę z dzieckiem, ciążą i prowadzeniem firmy.Gdybym nie była w
ciąży i nie była ma...
-
drogie mamusie.
mam meza ktorego w sumie sama juz nie wiem czy kocham czy nie wyzywa mnie od
najgorszych:(nie wspołzyjemy kłócimy sie mamy dziecko
On wychodzi gdziekolwiek wiecznie sam nawet na zadne zabawy czy sylwestra ze
mna nie chodzi ostatnio puscił mnie sama wiec poszłam z kolezanka.
Teraz aktualnie mam faceta z ktorym nie mam nie łaczy nas sex bron boze tylko
przyjaz ale onmnie kocha i ja jego rowniez w tym bol ze on mieszka daleko.
No i chciałabym wziasc rozwod bym sie z ...
-
mój synek ma 13 miesięcy
zrobił się takim wrednym małym złosnikiem, że nie mam pojęcia, jak sobie z
nim poradzić
wszystko musi być po jego myśli
a jak tylko usłyszy, że coś mu nie wolno
to lepiej trzymać się z daleka
przechodziłyście coś takiego?
nie mówcie tylko, że muszę to przeczekać
bo już nie dam rady
pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Jestem świeżo po rozmowie z moim eks. Dowiedziałam się właśnie, że nie spłaci
długów, których narobił a które "wiszą" na moim "koncie". Bo nie. Kwota nie
jest oszałamiająca - 1500 zł ale też nie pryszcz.
Alimentów nie płaci, znaczy wysyła dziecku na konto ok.100 zł miesięcznie,
Mały ma kartę i kupuje sobie za to praktyczne rzeczy np Mountain Dew, chipsy,
komiksy... Kupuje mu czasem ciuchy ale rzadko. Ja nie zarabiam kokosów,
studiuję zaocznie i czasami bywa ciężko finansowo.Pocies...
-
Ile teraz kosztuje adwokat? chodzi mi o reprezentację w sądzie w
sprawie o alimenty i ustalenie widzeń z dzieckiem
-
Mam problem z ojcem mojego dziecka. Dziecko ma trzy miesiące, on widzial je
trzy razy. Raz w szpitalu, 4 dni po porodzie i dwa razy do nas przyjechał.
Ostatnio był półtora miesiaca temu, potem niby chciał przyjechać, ale był
chory. Nasze stosunki są chodne ale poprawne. Płaci jakieś małe pieniądze,
ale w wydatkach typu szczepionka, wózek, wyprawka dla dziecka nie
partycypuje - mimo że powiedziałam mu ostatnio, że kupiłam wózek - nawet nie
spytał ile i czy ma się dołożyć. Czasem dz...
-
W pierwsze urodziny małej powiedział,że przeliczył się i nie dal rady zbudowac
ze mną związku.dwa dni temu.ze za bardzo siedzi w nim uraz po poprzednim
małżenstwie i choć się starał , nie potrafi jeszcze z nikim byc blisko.przez
ponad rok był tylko raz na jakis czas ( dwa miasta) więc niby nic się nie
zmienia ale ...zawsze był , słuchal , po prostu nie bylam sama .
na razie - szukam pomocy na terapii , boje sie jak to bedzie , miotam sie.
co ja mam tu wypisywac, nieciekawy moment.trudny.
-
Cześć!
Mój problem narasta i narasta i nie wiem co mam robić,czy zyc tak dalej czy dac sobie spokoj.
Jesteśmy ze soba 4 lata,razem studiowaliśmy i razem mieszkalismy.Bylo wspaniale,on strasznie zakochany ja jeszcze bardziej.Moglismy ze soba przebywac 24 godz i zawsze bylo nieziemsko.7 miesiecy temu zaskoczylo nas kiedy zrobilam test ciazowy i wyszko ze jestem w ciazy.Swiat nam sie zawalil myslalam o najgorszych rzeczach,ale pewnego dnia przerodzily sie w taka milosc do dziecka ze nie jest...
-
Dziewczyny strasznie mi źle. Tak jak napisałam w tytule.Najmłodszy synek ma
prawie 8 miesięcy, najstarszy 7,5 roku. Mąz mnie zostawia. Najpierw zdradził
potem płakał , przepraszał ale teraz stwierdził ze samotność jak najbardziej
mu odpowiada. Duzo mogę pisać ale juz nie potrafie nawet się wysłowic z tego
bólu.
Najgorsze są skutki tego wszystkiego- muszę sprzedać dom mojej mamy, w którym
mieszkaliśmy za miastem i przenieść się do miasta. jestem bez samochodu, więc
musze jakis k...
-
Zdaje się, że posypią się na mnie gromy, ale jeśli to będą argumenty a nie osobiste wycieczki i epitety to zniosę wszystko.
Od jakiegoś czasu sporo jest nowych wątków o odchodzeniu i złych doświadczeniach. Sporo jest nowych samotnych mam na świecie i smutniej mi od tego. To jest takie miejsce gdzie te "nowe" mogą znaleźć inne "takie same", więc nie dziwi mnie ten nagły zalew odchodzącymi od tatusiów mamami. Dobrze jeśli znajdują w tym miejscu obraz "samodzielnych mam" ze stażem i mogą przeko...
-
Kochane mamy! powiem wam ze mam juz dosc serdecznie tego wszystkiego.
Wychowuje samotnie dziecko, wlasnie skonczylam studia i powinnam byc
szczesliwa ale tak nie jest. Mieszkam z mama, ktora do wszystkiego sie wtraca
na kazdym kroku, jak chce gdzies wyjsc z dzieckiem to zaraz pada pytanie
gdzie idziesz i o ktorej wrocisz a jak mnie juz dluzej nie ma to momentalnie
moja komorka sie rozdzwania. Tak jest na kazdym kroku, nie moge podjac nawet
teraz jakiejs pracy bo mama nie chce mi z...
-
jak planujecie dzien?jak sobie radzicie z zakupami ze wszystkimi obowiazkami
bez pomocy rodziny?ja nie wiem jak to zrobic,mam prace magisterska na glowie
i jeszcze 2 inne,rozpakowanie calego mieszkania,tone w pudlach,rozwydrzone
dziecko,ktore od poniedzialku idzie do zlobka,nie wiem jak sie zebrac do
kupy,bo nikt mi nie pomoze,nie moge liczyc na rodzine,często nie ma mi kto
pilnowac dziecka jak ide na uczelnie,nie moge znalezc pracy,bo nie mam
doswiadczenia,nie mam swojego kompute...
-
Witam wszystkie samotne mamy,
dzisiaj dołączam do Waszego grona. Tatuś dziecka spakował swoje rzeczy i się
wyprowadził. Na szczęście mam moją kruszynke przy sobie i to jest dla mnie
najważniejsze. Jak się ułoży nasze dalsze życie tego jeszcze nie wiem. Ze
wszystkich sił staram się wierzyć, że będzie nam lepiej i damy sobie radę.
Pozdrowionka dla wszystkich samotnych
Aga
-
Prawie rok temu dalismy sobie druga szanse...niestety nie udalo sie,
dzis odbylismy kulturalna rozmowe odnosnie naszego rozstania,
wracam wiec z dzieckiem do polski...
Nie wiem czego oczekuje?!
Pocieszenia,wsparcia,podpowiedzi jak sie podniesc i nie zwariowac :/
Mysle ze bedzie mi o tyle latwiej,ze nie jestem zakochana po uszy,ze raz juz
to przeszlam,tyle ze teraz wiem z to juz jest definitywny koniec bo dwa razy
nabrac sie nie dam...
Mam nadzieje ze mnie przygarniecie,pozwolicie ...
-
nie wiem od czego zaczac.rozstalam sie wlasnie ze swoim mezem nie
dlatego ze byl zly wlasnie odwrotnie badzo kocha naszego syna i td i
wogole wszystko bylo by super gdyby 7 miesiecy temu nie zaczol
grac. nie bede sie rozpisywac bo nie mam sil.tylko powiedzcie kiedy
minie ten dol. od kilku dni nurtuje mnie jedno pytanie czy dam rade
ogolnie do pomocy nie mam nikogo zostalam calkiem sama znaczy z
synem bez pracy i kasy.teraz syn spi a mi lzy sie cisna bo jakos
soie tego wszystkie...
-
Witam
Jestem mamą 7 miesięcznego smyka i 4 letniej panny.
Właściwie cały czas pracuję zawodowo (obecnie jestem na urlopie wychowawczym
na młodsze dziecko)
No i dostałam propozycje nowej pracy !!!!
Nie ukrywam że mam juz ochote wrócić do pracy a nowa propozycja jest bardzo
korzystna po pierwsze ze względów finansowych po drugie ze względu na czas pracy:)
Jest jedyne ale firma w ktorej mam pracowac na poczatek wysyła pracownika na 6
tygodniowe szkolenie poza miejscem zamieszkania (mozli...
-
Witajcie
Czytam to forum od czasu do czasu i zauważyłam jak tu dużo sie mówi
o tym, że damy sobie radę, że jesteśmy super itp.
Ja wychowuję samotnie 2 dzieci. Czasami jestem na skraju
wyczerpania.
Po prostu wiem, że muszę wszystko sama zosrganizować, ale nie chce
sobie wmawaiać jaka to za mnie dzielna kobieta, bo daje sobie radę:
z pracą z zajęciami po pracy z dziećmi i ich wszystkimi sprawami itp.
Znalazłam sie w takiej a nie innej sytuacji i nie mam innego wyboru.
I tak napr...
-
Chcialabym dostac od Was rade...Jak mam dalej sie trzymac kupy...gdy spodziewam sie dziecka, pracuje z przyszlym ojcem w jednej firmie, boli mnie to, ze nadal go kocham, a nie moge liczyc na nic z jego strony...
Nie chce dziecka i przepowadzilismy tylko jedna rozmowe, w ktorej usłyszalam, ze najlepiej jak usune, a jesli tego nie zrobie to ma o tym wiedziec tylko on, ja i moja mama...
Bo tak, zeby bardziej było tragicznie ...on ma zone, ktora niby nie kocha, jasne jak to latwo wierzy do czas...
-
Witajcie!
Sporadycznie tu pisuję,ale .....Mało jest tu optymistycznych wątków.
Chcę powiedzieć że miałam wakacje życia z moim Kochanym Kluskiem:)
Przed wyjazdem nie spotkałam nikogo kto popierał mój pomysł.
Wszysyc dookoła pukali się w głowę, gdy mówiłam że jadę sama z prawie 2-
latkiem za granicę.Że to nie rozsądne,że nie dam sobie rady i inne takie
blelble......A ja pojechałam.....I dziewczyny wszystko się udało!!!Dzięki
pomocy obcych ludzi nie wiedziałam nawet co to są bagaże.Było...