rady

(216 wyników)
  • Witajcie samodzielne :) Czytam o Waszych zmaganiach z życiem i tak się zastanawiam co ja tutaj robię? Mieszkam sama z synkiem 4,5-letnim, z mężem jestem w separacji (na rozwód się nie zgodził na razie) ale... no właśnie byliśmy razem 12 lat - nigdy nie było, wyzwisk, kłótni, przekleństw - tylko CISZA, ciche dni, rozwiązywanie problemów samemu, chwilami czułam się jak opiekunka do dziecka - zdawałam sprawozdanie, co robił synek, co zjadł, jakie leki podałam gdy był chory... To ja p...
  • Cześć dziewczyny! Mam prawie trzyletniego synka i jestem w czwartym miesiącu planowanej (a jakże) ciąży.I właśnie rozpadło się moje małżeństwo- rozpadało się dość gwałtownie od momentu kiedy okazało się ,że po intensywnych staraniach ja jednak zaszłam w ciąże.Absurd całej sytuacji jeszce do mnie nie dociera, nie mam nawet pojęcia gdzie i jak składa się pozew rozwodowy i nie mam pojęcia jak sobie poradzę z dzieckiem, ciążą i prowadzeniem firmy.Gdybym nie była w ciąży i nie była ma...
  • drogie mamusie. mam meza ktorego w sumie sama juz nie wiem czy kocham czy nie wyzywa mnie od najgorszych:(nie wspołzyjemy kłócimy sie mamy dziecko On wychodzi gdziekolwiek wiecznie sam nawet na zadne zabawy czy sylwestra ze mna nie chodzi ostatnio puscił mnie sama wiec poszłam z kolezanka. Teraz aktualnie mam faceta z ktorym nie mam nie łaczy nas sex bron boze tylko przyjaz ale onmnie kocha i ja jego rowniez w tym bol ze on mieszka daleko. No i chciałabym wziasc rozwod bym sie z ...
  • mój synek ma 13 miesięcy zrobił się takim wrednym małym złosnikiem, że nie mam pojęcia, jak sobie z nim poradzić wszystko musi być po jego myśli a jak tylko usłyszy, że coś mu nie wolno to lepiej trzymać się z daleka przechodziłyście coś takiego? nie mówcie tylko, że muszę to przeczekać bo już nie dam rady pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Jestem świeżo po rozmowie z moim eks. Dowiedziałam się właśnie, że nie spłaci długów, których narobił a które "wiszą" na moim "koncie". Bo nie. Kwota nie jest oszałamiająca - 1500 zł ale też nie pryszcz. Alimentów nie płaci, znaczy wysyła dziecku na konto ok.100 zł miesięcznie, Mały ma kartę i kupuje sobie za to praktyczne rzeczy np Mountain Dew, chipsy, komiksy... Kupuje mu czasem ciuchy ale rzadko. Ja nie zarabiam kokosów, studiuję zaocznie i czasami bywa ciężko finansowo.Pocies...
  • adwokat(7)

    Ile teraz kosztuje adwokat? chodzi mi o reprezentację w sądzie w sprawie o alimenty i ustalenie widzeń z dzieckiem
  • Mam problem z ojcem mojego dziecka. Dziecko ma trzy miesiące, on widzial je trzy razy. Raz w szpitalu, 4 dni po porodzie i dwa razy do nas przyjechał. Ostatnio był półtora miesiaca temu, potem niby chciał przyjechać, ale był chory. Nasze stosunki są chodne ale poprawne. Płaci jakieś małe pieniądze, ale w wydatkach typu szczepionka, wózek, wyprawka dla dziecka nie partycypuje - mimo że powiedziałam mu ostatnio, że kupiłam wózek - nawet nie spytał ile i czy ma się dołożyć. Czasem dz...
  • W pierwsze urodziny małej powiedział,że przeliczył się i nie dal rady zbudowac ze mną związku.dwa dni temu.ze za bardzo siedzi w nim uraz po poprzednim małżenstwie i choć się starał , nie potrafi jeszcze z nikim byc blisko.przez ponad rok był tylko raz na jakis czas ( dwa miasta) więc niby nic się nie zmienia ale ...zawsze był , słuchal , po prostu nie bylam sama . na razie - szukam pomocy na terapii , boje sie jak to bedzie , miotam sie. co ja mam tu wypisywac, nieciekawy moment.trudny.
  • Cześć! Mój problem narasta i narasta i nie wiem co mam robić,czy zyc tak dalej czy dac sobie spokoj. Jesteśmy ze soba 4 lata,razem studiowaliśmy i razem mieszkalismy.Bylo wspaniale,on strasznie zakochany ja jeszcze bardziej.Moglismy ze soba przebywac 24 godz i zawsze bylo nieziemsko.7 miesiecy temu zaskoczylo nas kiedy zrobilam test ciazowy i wyszko ze jestem w ciazy.Swiat nam sie zawalil myslalam o najgorszych rzeczach,ale pewnego dnia przerodzily sie w taka milosc do dziecka ze nie jest...
  • Dziewczyny strasznie mi źle. Tak jak napisałam w tytule.Najmłodszy synek ma prawie 8 miesięcy, najstarszy 7,5 roku. Mąz mnie zostawia. Najpierw zdradził potem płakał , przepraszał ale teraz stwierdził ze samotność jak najbardziej mu odpowiada. Duzo mogę pisać ale juz nie potrafie nawet się wysłowic z tego bólu. Najgorsze są skutki tego wszystkiego- muszę sprzedać dom mojej mamy, w którym mieszkaliśmy za miastem i przenieść się do miasta. jestem bez samochodu, więc musze jakis k...
  • Zdaje się, że posypią się na mnie gromy, ale jeśli to będą argumenty a nie osobiste wycieczki i epitety to zniosę wszystko. Od jakiegoś czasu sporo jest nowych wątków o odchodzeniu i złych doświadczeniach. Sporo jest nowych samotnych mam na świecie i smutniej mi od tego. To jest takie miejsce gdzie te "nowe" mogą znaleźć inne "takie same", więc nie dziwi mnie ten nagły zalew odchodzącymi od tatusiów mamami. Dobrze jeśli znajdują w tym miejscu obraz "samodzielnych mam" ze stażem i mogą przeko...
  • Kochane mamy! powiem wam ze mam juz dosc serdecznie tego wszystkiego. Wychowuje samotnie dziecko, wlasnie skonczylam studia i powinnam byc szczesliwa ale tak nie jest. Mieszkam z mama, ktora do wszystkiego sie wtraca na kazdym kroku, jak chce gdzies wyjsc z dzieckiem to zaraz pada pytanie gdzie idziesz i o ktorej wrocisz a jak mnie juz dluzej nie ma to momentalnie moja komorka sie rozdzwania. Tak jest na kazdym kroku, nie moge podjac nawet teraz jakiejs pracy bo mama nie chce mi z...
  • jak planujecie dzien?jak sobie radzicie z zakupami ze wszystkimi obowiazkami bez pomocy rodziny?ja nie wiem jak to zrobic,mam prace magisterska na glowie i jeszcze 2 inne,rozpakowanie calego mieszkania,tone w pudlach,rozwydrzone dziecko,ktore od poniedzialku idzie do zlobka,nie wiem jak sie zebrac do kupy,bo nikt mi nie pomoze,nie moge liczyc na rodzine,często nie ma mi kto pilnowac dziecka jak ide na uczelnie,nie moge znalezc pracy,bo nie mam doswiadczenia,nie mam swojego kompute...
  • Witam wszystkie samotne mamy, dzisiaj dołączam do Waszego grona. Tatuś dziecka spakował swoje rzeczy i się wyprowadził. Na szczęście mam moją kruszynke przy sobie i to jest dla mnie najważniejsze. Jak się ułoży nasze dalsze życie tego jeszcze nie wiem. Ze wszystkich sił staram się wierzyć, że będzie nam lepiej i damy sobie radę. Pozdrowionka dla wszystkich samotnych Aga
  • Prawie rok temu dalismy sobie druga szanse...niestety nie udalo sie, dzis odbylismy kulturalna rozmowe odnosnie naszego rozstania, wracam wiec z dzieckiem do polski... Nie wiem czego oczekuje?! Pocieszenia,wsparcia,podpowiedzi jak sie podniesc i nie zwariowac :/ Mysle ze bedzie mi o tyle latwiej,ze nie jestem zakochana po uszy,ze raz juz to przeszlam,tyle ze teraz wiem z to juz jest definitywny koniec bo dwa razy nabrac sie nie dam... Mam nadzieje ze mnie przygarniecie,pozwolicie ...
  • nie wiem od czego zaczac.rozstalam sie wlasnie ze swoim mezem nie dlatego ze byl zly wlasnie odwrotnie badzo kocha naszego syna i td i wogole wszystko bylo by super gdyby 7 miesiecy temu nie zaczol grac. nie bede sie rozpisywac bo nie mam sil.tylko powiedzcie kiedy minie ten dol. od kilku dni nurtuje mnie jedno pytanie czy dam rade ogolnie do pomocy nie mam nikogo zostalam calkiem sama znaczy z synem bez pracy i kasy.teraz syn spi a mi lzy sie cisna bo jakos soie tego wszystkie...
  • Witam Jestem mamą 7 miesięcznego smyka i 4 letniej panny. Właściwie cały czas pracuję zawodowo (obecnie jestem na urlopie wychowawczym na młodsze dziecko) No i dostałam propozycje nowej pracy !!!! Nie ukrywam że mam juz ochote wrócić do pracy a nowa propozycja jest bardzo korzystna po pierwsze ze względów finansowych po drugie ze względu na czas pracy:) Jest jedyne ale firma w ktorej mam pracowac na poczatek wysyła pracownika na 6 tygodniowe szkolenie poza miejscem zamieszkania (mozli...
  • Witajcie Czytam to forum od czasu do czasu i zauważyłam jak tu dużo sie mówi o tym, że damy sobie radę, że jesteśmy super itp. Ja wychowuję samotnie 2 dzieci. Czasami jestem na skraju wyczerpania. Po prostu wiem, że muszę wszystko sama zosrganizować, ale nie chce sobie wmawaiać jaka to za mnie dzielna kobieta, bo daje sobie radę: z pracą z zajęciami po pracy z dziećmi i ich wszystkimi sprawami itp. Znalazłam sie w takiej a nie innej sytuacji i nie mam innego wyboru. I tak napr...
  • Chcialabym dostac od Was rade...Jak mam dalej sie trzymac kupy...gdy spodziewam sie dziecka, pracuje z przyszlym ojcem w jednej firmie, boli mnie to, ze nadal go kocham, a nie moge liczyc na nic z jego strony... Nie chce dziecka i przepowadzilismy tylko jedna rozmowe, w ktorej usłyszalam, ze najlepiej jak usune, a jesli tego nie zrobie to ma o tym wiedziec tylko on, ja i moja mama... Bo tak, zeby bardziej było tragicznie ...on ma zone, ktora niby nie kocha, jasne jak to latwo wierzy do czas...
  • Witajcie! Sporadycznie tu pisuję,ale .....Mało jest tu optymistycznych wątków. Chcę powiedzieć że miałam wakacje życia z moim Kochanym Kluskiem:) Przed wyjazdem nie spotkałam nikogo kto popierał mój pomysł. Wszysyc dookoła pukali się w głowę, gdy mówiłam że jadę sama z prawie 2- latkiem za granicę.Że to nie rozsądne,że nie dam sobie rady i inne takie blelble......A ja pojechałam.....I dziewczyny wszystko się udało!!!Dzięki pomocy obcych ludzi nie wiedziałam nawet co to są bagaże.Było...
Pełna wersja