-
Oststnio przyszła mi do głowy paranoja: że nie będę umiała się na
poczatku zająć moim dzieckiem, ale nie w domu (bo na szczęście mąż ma starszą
siostrę, która mieszkała z nimi po urodzeniu dziecka i on się nim częśto
zajmował, uff) ale w szpitalu. Bo skąd mam wiedzieć czego moje dziecko chce, gdy
płacze w pierwszą noc po urodzeniu??? Nie oczekuję, że cały personel będzie się
ze mną obchodził jak z jajkiem i przychodził co 5 minut, a pozostałe kobitki na
sali też pewnie będą chciały się ...
-
Witam!
Moj wielki problem polega na tym ze dzis zaczal mi sie 37 tydzien a dzidzia - maly uparciuch ma glowe zadarta do gory.
Przy USG okazalo sie ze mam za malo wod plodowych i jedna lekarka powiedziala ze praktycznie 0 szans na obrocenie...natomiast druga kazala mi robic cwiczenie...na kolanka . lokcie zgiete i pupa do gory.
No i co z tego? robie to i jeszcze inne cwieczenia i nic..nadal czuje jak lepek mi podbija prawe zebro.Lekarze powiedzieli mi ze jak sie nie obroci to bede miala cesrs...
-
Jestem po 2 terminach, jutro mam 3.Od kilku dni strasznie mnie boli
krzyz:(,troche brzuch.Wody plodowe nie odeszly mi.Nie wiem co mam ze
soba zrobic:(:( zwijam sie z bolu, ale w szpitalu mi przeciez nic
nie pomoga, bo wody nie odeszly.Czy ktos wie, jak zmniejszyc ten bol
krzyza?Chyba sie wykoncze, nie spie po nocach, nie dam rady
chodzic.Pomozcie:(
-
Po pierwszym porodzie rozeszło mi sie spojenie łonowe a pozniej
meczyłam sie 3 miesiace bo ledwo co mogłam chodzic. Od pierwszego
porodu mineło 4 lata a teraz mam termin za miesiąc i zastanawiam
sie,czy cesarskie ciecie uchroniłoby mnie od tej meczarni kolejny
raz. Moj gin kazał isc mi do ortopedy a ten wpisał mi wzgledne
wskazania do cesarki,gdyz cesarka nie da 100% pewnosci,ze spojenie
nie rozejdzie sie poraz kolejny. MOj gin pozostawil decyzje do mnie
a ja nie wiem co mam rob...
-
Pod koniec lutego nasza rodzinka powiększy się o małego Szkraba i w związku z
tym często pada od znajomych pytanie " jak my damy sobie radę na 24m
kawalerki, czy myślimy o kupnie większego mieszkania?". Szczerze to myślimy-
ale narazie z braku bieżących środków na dopłatę, przewidujemy mieszkanie na
kawalerce do 2-3 lat dziecka. Zaznaczę że mieszkanie jest ustawne, tak że
wszystko co ma być się mieści, więc nie jest dla mnie tragedią codzienne
bytowanie w tych warunkach. I tu zaws...
-
mam rozwarcie na 1-2 cm , strasznie mnie boli brzuch, skurcze, słabe
ale są i nic wiecej . a na 29 maja mam termin. boje się strasznie
porodu i połogu.
-
Hej dziewczyny. Za kilka tygodni mam termin (jeszcze nie wiem, czy sn czy cc -
są powody). Proszę napiszcie mi, czy po powrocie do domu z dzieckiem
dawałyście sobie radę zupełnie SAME (chodzi mi o taką sytuację, np. mąż
wychodzi do pracy o 7.00, wraca o 19). Ja chyba będę w takiej sytuacji, bo
moja mama musi się opiekować obłożnie chorą babcią, teściowa na 2 półkuli z
ciężko chorym teściem, mąż już się dowiedział w pracy, że nie ma się co
pokazywać z L4 "na żonę" po moim porodzie, a ma ...
-
Witam,
Już niedługo "wykluje" się moje maleństwo, termin na 19.11. Umieram ze
strachu, czy poradzę sobie na sali porodowej. Nie wiem, czy będę umiała mu
odpowiednio przeć..bo jak to robić, skoro, to pierwszy raz? Podstawowe
widomosci nt. oddychania mam ze szkoły rodzenia, ale obawiam się, że w
stresie o wszystkim zapomnę.Czy istnieją jakieś "złote rady"jak szybko
urodzić, co powinno się robić, a czego, nie?Jka maleństwu pomóc, żeby bez
szwanku wyszło na świat?
Liczę na odpowiedź...
-
Witam
mam pytanko do mam które spodziewają się drugiego lub kolejnego dziecka.
Czy wy też tak boicie się czy dacie radę?
Moj syn ma półtoraroczku i właśnie dowiedziałam się , ze będzie miał braciszka lub siostrzyczkę. W sumie nie wiem dlaczego dopadła mnie myśl
czy ja dam rady , jak to będzie sama z dwójką małych dzieci, jedna wypłata ?
nie wiem co się ze mna dzieję. Nigdy nie podejrzewałam siebie o takie nastroje . Czy to hormony?
Jakoś nie umiem się cieszyć tym nowym życiem chociaż w...
-
Zakończony cesarką niestety bo dziecko się zaklinowało i cesarka uratowala je
od uduszenia, po pięciu dniach w szpitalu (koszmar, wszystko mnie bolało),
dostałam zakażenia wewnątrz organizmu, gorączka wysoka, podano mi silne
antybiotyki. Teraz jestem w domu, sama z dzieckiem, mąż w pracy, na pomoc
rodziny liczyć nie mogę, pocieszcie mnie choć trochę bo boję się że nie dam
sobie rady...
-
Czesc Dziewczyny, za tydzien mam wyznaczony termin porodu a od
wczoraj jestem przeziebiona. katar, temp 37,4. biore rutinoscorbium.
czy cos jeszcze zrobic? ktg mialam w pn, czy isc jeszcze przezd
terminem. bede wdzieczna za odpowiedz, bo juz nie daje rady z
dolegliwosciami...
-
mam problem wczoraj niezdarnie zaczepiłam paznokciem o sutkę i trochę ją
uszkodziłam konkretnie to ja trochę naderwałam ból jest niesamowity możecie
se wyobrazić martwię sie czy zdąży mi sie zagoić do porodu abym mogła bez
problemu karmić piersie zastanawiam sie jak długo goją sie takie skaleczenia
i czy puźniej nie będzie żadnych komplikacji jak dzidziuś będzie ssał do
porodu został mi miesiąc a może są jakieś maści które mogę używać na
przyśpieszenie gojenia. normalnie niezdara ...
-
No cóz. Musze sie przyznac ze troszke za wczesnie dopadlo mnie
to "blogoslawienstwo". Nie mam wogole doswiadczenia w tych sprawach i jestem
prawie pewna ze sobie nie poradze z obowiazkami ktore na mnie spadna. Na
szczescie mam wsparcie ze strony ojca dziecka. W tym momencie jestem na
poczatku 5 miesiaca... Prosze was o rady wszelkiego rodzaju... Szczegolnie
zwiazane z pierwszymi miesiacami zycia dziecka. Cos niecos o tym czytalam
m.in. na stronce eDziecko, ale potrzebuje troszku o...
-
Dziewczyny już nie mam siły!
Mój mąż zaraził się ospą wietrzną i od kilku dni leży w łóżku strasznie
zsypany. Wiem, że dzidziusiowi w brzuszku nic nie zagraża poza tym
przechodziłam już w dzieciństwie tę chorobę. Słyszałam, że ospa w późniejszym
wieku jest groźna i trzeba uważać na powikłania itd. Nie wolno jej przeziębić
no i przechodzi się ją dłużej i ciężej.
Prawda jest taka, że już nie daję rady!
Jestem w 28 tc sama mam problemy, z niektórymi czynnościami a tu tyle
obowiązkó...
-
Ze względu na poważną wadę wzroku już wiem, że urodzę swoje pierwsze, długo wyczekiwane dziecko poprzez cesarskie cięcie. Może któraś z Was zechciałaby podzielić się ze mną swoimi doświadczeniami w tej kwestii - wszystkie moje znajome rodziły naturalnie i nie mam o tym zielonego pojęcia... Może doradzicie (ew. odradzicie) mi szpital (Warszawa) i opowiecie, jak to wszystko wygląda w takich sytuacjach - czy umawia się na termin, czy też czeka na rozpoczęcie porodu i dopiero wtedy tną? Kto pełni...
-
za okazane serce,za zrozumienie i za radosc,ktora moglam tu dzielic razem z
wami...za dobre slowo!!!teraz to juz pora pozegnac sie na dobre juz jestem
w "innej bajce" mimo,iz nadal zagladam co u was slychac...mam nadzieje
ze "przyjaznie" zawarte cieki temu forum potrwaja dlugo mimo,iz to kontakt
typowo wirtualny...dziekuje wszystkim ze pomagalyscie mi w ciezkich
chwilach,kiedy to moj kochany synek platal mamie figla i nie chcial sie
pokazac na swiecie...NIE MOWIE ZEGNAJCIE,MOWIE D...
-
Juz niedaje rady , niemoge od czterech dni tak bardzo mnie boli głowa , ale
dzisiaj to juz przechodzi pojecie , nawet zjadłam apap i nic nie
pomogło .Moze macie jakies rady co z tym zrobic ?? Prosze napiszcie..
-
witam.urodzilam córeczkę w maju 2008 przez cc. dzisiaj robiłam test i
wyszedl pozytywnie. czyli jestem w ciazy. z moich obliczen wynika ze
porod na marzec 2010. czy ktoras tak miala?jak sobie dala rade z
dzieciakami? a jak z porodem?myslicie ze mi zrobia cc,pierwsze bylo
wynikiem zlego polozenia malej. do lekarza ide 16lipca.pozdrawiam
-
Dzisiaj córeczka skończyła 6 mies.a ja znowu jestem w ciąży. Cieszę się, że
po raz drugi będę matką ale jednocześnie martwie się czy poradzę sobie. Mam
doła..
-
Drogie ciężarówki :) Czy macie czasami chwilę które sprawiają że wszystko
widzicie w czarnych barwach ? Ja ostatnio pokłóciłam się z mężem...bardzo
ostro...o bzdurę...ale to nie ważne....Strasznie się zryczałam i już nie
pamiętam kiedy tak się podłamałam. Na drugi dzień na szczęsie byłam
sama ...ryczałam przez całe południe....Gadałm do tej małej fasolki żeby mi
wybaczyło...żeby nie zwracało uwagi na głupią matkę :) Żeby się nie
przejmowało za bardzo moim nastrojem...ale było mi s...