rady

(586 wyników)
  • Oststnio przyszła mi do głowy paranoja: że nie będę umiała się na poczatku zająć moim dzieckiem, ale nie w domu (bo na szczęście mąż ma starszą siostrę, która mieszkała z nimi po urodzeniu dziecka i on się nim częśto zajmował, uff) ale w szpitalu. Bo skąd mam wiedzieć czego moje dziecko chce, gdy płacze w pierwszą noc po urodzeniu??? Nie oczekuję, że cały personel będzie się ze mną obchodził jak z jajkiem i przychodził co 5 minut, a pozostałe kobitki na sali też pewnie będą chciały się ...
  • Witam! Moj wielki problem polega na tym ze dzis zaczal mi sie 37 tydzien a dzidzia - maly uparciuch ma glowe zadarta do gory. Przy USG okazalo sie ze mam za malo wod plodowych i jedna lekarka powiedziala ze praktycznie 0 szans na obrocenie...natomiast druga kazala mi robic cwiczenie...na kolanka . lokcie zgiete i pupa do gory. No i co z tego? robie to i jeszcze inne cwieczenia i nic..nadal czuje jak lepek mi podbija prawe zebro.Lekarze powiedzieli mi ze jak sie nie obroci to bede miala cesrs...
  • Jestem po 2 terminach, jutro mam 3.Od kilku dni strasznie mnie boli krzyz:(,troche brzuch.Wody plodowe nie odeszly mi.Nie wiem co mam ze soba zrobic:(:( zwijam sie z bolu, ale w szpitalu mi przeciez nic nie pomoga, bo wody nie odeszly.Czy ktos wie, jak zmniejszyc ten bol krzyza?Chyba sie wykoncze, nie spie po nocach, nie dam rady chodzic.Pomozcie:(
  • Po pierwszym porodzie rozeszło mi sie spojenie łonowe a pozniej meczyłam sie 3 miesiace bo ledwo co mogłam chodzic. Od pierwszego porodu mineło 4 lata a teraz mam termin za miesiąc i zastanawiam sie,czy cesarskie ciecie uchroniłoby mnie od tej meczarni kolejny raz. Moj gin kazał isc mi do ortopedy a ten wpisał mi wzgledne wskazania do cesarki,gdyz cesarka nie da 100% pewnosci,ze spojenie nie rozejdzie sie poraz kolejny. MOj gin pozostawil decyzje do mnie a ja nie wiem co mam rob...
  • Pod koniec lutego nasza rodzinka powiększy się o małego Szkraba i w związku z tym często pada od znajomych pytanie " jak my damy sobie radę na 24m kawalerki, czy myślimy o kupnie większego mieszkania?". Szczerze to myślimy- ale narazie z braku bieżących środków na dopłatę, przewidujemy mieszkanie na kawalerce do 2-3 lat dziecka. Zaznaczę że mieszkanie jest ustawne, tak że wszystko co ma być się mieści, więc nie jest dla mnie tragedią codzienne bytowanie w tych warunkach. I tu zaws...
  • mam rozwarcie na 1-2 cm , strasznie mnie boli brzuch, skurcze, słabe ale są i nic wiecej . a na 29 maja mam termin. boje się strasznie porodu i połogu.
  • Hej dziewczyny. Za kilka tygodni mam termin (jeszcze nie wiem, czy sn czy cc - są powody). Proszę napiszcie mi, czy po powrocie do domu z dzieckiem dawałyście sobie radę zupełnie SAME (chodzi mi o taką sytuację, np. mąż wychodzi do pracy o 7.00, wraca o 19). Ja chyba będę w takiej sytuacji, bo moja mama musi się opiekować obłożnie chorą babcią, teściowa na 2 półkuli z ciężko chorym teściem, mąż już się dowiedział w pracy, że nie ma się co pokazywać z L4 "na żonę" po moim porodzie, a ma ...
  • Witam, Już niedługo "wykluje" się moje maleństwo, termin na 19.11. Umieram ze strachu, czy poradzę sobie na sali porodowej. Nie wiem, czy będę umiała mu odpowiednio przeć..bo jak to robić, skoro, to pierwszy raz? Podstawowe widomosci nt. oddychania mam ze szkoły rodzenia, ale obawiam się, że w stresie o wszystkim zapomnę.Czy istnieją jakieś "złote rady"jak szybko urodzić, co powinno się robić, a czego, nie?Jka maleństwu pomóc, żeby bez szwanku wyszło na świat? Liczę na odpowiedź...
  • Witam mam pytanko do mam które spodziewają się drugiego lub kolejnego dziecka. Czy wy też tak boicie się czy dacie radę? Moj syn ma półtoraroczku i właśnie dowiedziałam się , ze będzie miał braciszka lub siostrzyczkę. W sumie nie wiem dlaczego dopadła mnie myśl czy ja dam rady , jak to będzie sama z dwójką małych dzieci, jedna wypłata ? nie wiem co się ze mna dzieję. Nigdy nie podejrzewałam siebie o takie nastroje . Czy to hormony? Jakoś nie umiem się cieszyć tym nowym życiem chociaż w...
  • Zakończony cesarką niestety bo dziecko się zaklinowało i cesarka uratowala je od uduszenia, po pięciu dniach w szpitalu (koszmar, wszystko mnie bolało), dostałam zakażenia wewnątrz organizmu, gorączka wysoka, podano mi silne antybiotyki. Teraz jestem w domu, sama z dzieckiem, mąż w pracy, na pomoc rodziny liczyć nie mogę, pocieszcie mnie choć trochę bo boję się że nie dam sobie rady...
  • Czesc Dziewczyny, za tydzien mam wyznaczony termin porodu a od wczoraj jestem przeziebiona. katar, temp 37,4. biore rutinoscorbium. czy cos jeszcze zrobic? ktg mialam w pn, czy isc jeszcze przezd terminem. bede wdzieczna za odpowiedz, bo juz nie daje rady z dolegliwosciami...
  • mam problem wczoraj niezdarnie zaczepiłam paznokciem o sutkę i trochę ją uszkodziłam konkretnie to ja trochę naderwałam ból jest niesamowity możecie se wyobrazić martwię sie czy zdąży mi sie zagoić do porodu abym mogła bez problemu karmić piersie zastanawiam sie jak długo goją sie takie skaleczenia i czy puźniej nie będzie żadnych komplikacji jak dzidziuś będzie ssał do porodu został mi miesiąc a może są jakieś maści które mogę używać na przyśpieszenie gojenia. normalnie niezdara ...
  • No cóz. Musze sie przyznac ze troszke za wczesnie dopadlo mnie to "blogoslawienstwo". Nie mam wogole doswiadczenia w tych sprawach i jestem prawie pewna ze sobie nie poradze z obowiazkami ktore na mnie spadna. Na szczescie mam wsparcie ze strony ojca dziecka. W tym momencie jestem na poczatku 5 miesiaca... Prosze was o rady wszelkiego rodzaju... Szczegolnie zwiazane z pierwszymi miesiacami zycia dziecka. Cos niecos o tym czytalam m.in. na stronce eDziecko, ale potrzebuje troszku o...
  • Dziewczyny już nie mam siły! Mój mąż zaraził się ospą wietrzną i od kilku dni leży w łóżku strasznie zsypany. Wiem, że dzidziusiowi w brzuszku nic nie zagraża poza tym przechodziłam już w dzieciństwie tę chorobę. Słyszałam, że ospa w późniejszym wieku jest groźna i trzeba uważać na powikłania itd. Nie wolno jej przeziębić no i przechodzi się ją dłużej i ciężej. Prawda jest taka, że już nie daję rady! Jestem w 28 tc sama mam problemy, z niektórymi czynnościami a tu tyle obowiązkó...
  • Ze względu na poważną wadę wzroku już wiem, że urodzę swoje pierwsze, długo wyczekiwane dziecko poprzez cesarskie cięcie. Może któraś z Was zechciałaby podzielić się ze mną swoimi doświadczeniami w tej kwestii - wszystkie moje znajome rodziły naturalnie i nie mam o tym zielonego pojęcia... Może doradzicie (ew. odradzicie) mi szpital (Warszawa) i opowiecie, jak to wszystko wygląda w takich sytuacjach - czy umawia się na termin, czy też czeka na rozpoczęcie porodu i dopiero wtedy tną? Kto pełni...
  • za okazane serce,za zrozumienie i za radosc,ktora moglam tu dzielic razem z wami...za dobre slowo!!!teraz to juz pora pozegnac sie na dobre juz jestem w "innej bajce" mimo,iz nadal zagladam co u was slychac...mam nadzieje ze "przyjaznie" zawarte cieki temu forum potrwaja dlugo mimo,iz to kontakt typowo wirtualny...dziekuje wszystkim ze pomagalyscie mi w ciezkich chwilach,kiedy to moj kochany synek platal mamie figla i nie chcial sie pokazac na swiecie...NIE MOWIE ZEGNAJCIE,MOWIE D...
  • Juz niedaje rady , niemoge od czterech dni tak bardzo mnie boli głowa , ale dzisiaj to juz przechodzi pojecie , nawet zjadłam apap i nic nie pomogło .Moze macie jakies rady co z tym zrobic ?? Prosze napiszcie..
  • witam.urodzilam córeczkę w maju 2008 przez cc. dzisiaj robiłam test i wyszedl pozytywnie. czyli jestem w ciazy. z moich obliczen wynika ze porod na marzec 2010. czy ktoras tak miala?jak sobie dala rade z dzieciakami? a jak z porodem?myslicie ze mi zrobia cc,pierwsze bylo wynikiem zlego polozenia malej. do lekarza ide 16lipca.pozdrawiam
  • Dzisiaj córeczka skończyła 6 mies.a ja znowu jestem w ciąży. Cieszę się, że po raz drugi będę matką ale jednocześnie martwie się czy poradzę sobie. Mam doła..
  • Drogie ciężarówki :) Czy macie czasami chwilę które sprawiają że wszystko widzicie w czarnych barwach ? Ja ostatnio pokłóciłam się z mężem...bardzo ostro...o bzdurę...ale to nie ważne....Strasznie się zryczałam i już nie pamiętam kiedy tak się podłamałam. Na drugi dzień na szczęsie byłam sama ...ryczałam przez całe południe....Gadałm do tej małej fasolki żeby mi wybaczyło...żeby nie zwracało uwagi na głupią matkę :) Żeby się nie przejmowało za bardzo moim nastrojem...ale było mi s...
Pełna wersja