-
Sie spotykamy w umowionym miejscu, emocje narastaja, kolacja robi swoje, ona puszcza baka i mowi przepraszam. Ja na to, ze nie szkodzi, ona wiec sadzi drugiego, ja ze szybko kontruje, ze zero problemu. Ona na to, ze fajnie, ze taki wyrozumialy. Ja rzeklem, iz ta moja wyrozumialosc plynie czysto z tego ze, mi juz kompletnie nie zalezy... no i na tym sie romantyzm skonczyl.
Potem sobie normalnie pogadalismy bez napuszania sie zadnego i to byla najfajniejsza czesc programu, chyba zostanie moj...
-
Zastanawia mnie pewna sytuacja powtarzajaca sie , nawiazuje kontakt z dziewczynami via portale randkowe , wymieniamy pare maili , po czym proponuje sie spotkac i nagle zapada sugerujaca cisza;)
Dlaczego?
Jesli dziewczyna odpisala na pierwszego maila , czy teoretycznie mnie zaakceptowala , to dlaczego nie chce sie spotkac?
Sytuacja powtorzyla sie parokrotnie , wychodze z zalozenia ze znajomosc warto przeniesc od razu do reala i tam sie poznawac
Licze a konstruktywne wnioski:-)
-
Cholerka czuję się jak nastolatka. Przed pierwszymi randkami z poprzednim
facetem czułam się bardzo pewna siebie - ja rozdaję karty, ode mnie zależy
jak będzie, na co pozwolę itd. Komfortowo. A przed randką z TYM dzisiejszym
myślę już od tygodnia - co zrobić, jak się zachować, jaka być... Aż sama
siebie nie poznaję. Chcę żeby było naturalnie i spontanicznie, ale też chcę
żeby było JAK TRZEBA. Tylko sama nie wiem co to znaczy. Kurdę, jak przed
jakimś egzaminem! Buuu.
-
Czy trzydziestoparoletnia kobieta powinna zgodzic sie na namowy znajomych -
randka w ciemno. Co waszym zdaniem przemawia za a co przeciw? Warto ?
-
Im bliżej randki tym bardziej wpadam w panikę. Czuję, że zawalę sprawę.
Mam myślenie "katasroficzne". Mam depresję, biorę leki Citalopram.
Poznałem pewną dziewczynę na grupie terapeutycznej. Znaliśmy się około pół
roku- zwykła znajomość. Później wyjechałem z kraju.
Spodobała mi się, gdyż jest osobą spokojną i wrażliwą.Zaprosiłem ją na
pewną uroczystość rodzinną. I zgodziła się. Dowiedziałem się od mojej
koleleżanki, że ona ma dobrą opinnię o mojej osobie.
Problem jest, że ja...
-
witam. poznalam na fotce.pl fajnego faceta bardzo mi sie podoba zaproponowal mi seks na pierwszym naszym spotkaniu w realu. w sumie chcialabym ale to moze glupio wyjsc i nie wiem co napisac
-
Może ktoś mi doradzi jak mam rozmawiać z 7 letią dziewczynką zeby zrozumiała
ze jej mama spotykając sie ze mną nie kocha jej mniej. To wspaniałe dziecko,
bardzo mi zależy na jej akceptacji ale nie chce przedobrzyć.
-
Co myslicie o randkach internetowych?
Czy tym ,którzy na nie chodzili/chodzą nie wydaje sie ,ze im dłuzej na nie
chodza tym trudniej znależć tą/tego jedynego?
Czy nie wydaje sie Wam,ze łatwo zrezygnować z kogoś tylko dlatego ,ze kilka
innych osób "czeka w zanadrzu"??
Czy to nie prowadzi do samotnosci - to wieczne szukanoe??
p
-
cytuję
"Człowiek siedzący po drugiej stronie łącza nie ma zbyt dużej wartości,
ponieważ jest jednym z tysięcy, kontakt z nim nie wymaga żadnych wysiłków"
moge poznać Wasze zdanie czy randki internetowe sa dla "półmózgów"?
-
Coś nieprawdopodobnego. Przychodzi facet do psychiatry i nawija o randkach
internetowych. Prosi o rade: jak zdobyc kobiete korzystajac z komunikatorów
internetowych.
Co takiemu palantowi powiedzieć? Nic nie powiesz, zasugeruje brak
kompetencji, wyśmiejesz tym bardziej, odeślesz do psychologa nie wiadomo...
czy zasugeruje brak kompetencji czy deprecjonowanie zawodu psychologa.
I co z takimi robić?:)
-
amerykanie podobno przed pierwszą randką szukają info o swoich wybrankach w
google. zdarzało się to wam? bo ja regularnie wpisuję wszystkie nowe nazwiska
do wyszukiwarki, nie tylko potencjalnego faceta ;)))
ale czasem to się robi chore...
-
Jak to bywa u Was?
W moim wypadku rzecz ma się tak: ja mam 21, on 26, oboje się pociągamy
fizycznie, zastanawiam się czy nie za szybko nasza znajomość się "rozkręca".
Nie zaprzeczę że boję się, że jeżeli po miesiącu wylądujemy w łóżku, to
potraktuje mnie nie poważnie i pomyśli że jestem łatwa, z drugiej strony
hormony szaleją :-)
pozdrawiam
-
Mam do was pytanie... czy jest możliwe, aby się w kimś zakochać /pisze to z
pełną odpowiedzialnością za to słowo!/ po dwóch randkach?? jeśli kiedyś
przeżyliscie coś takiego; podzielcie się prosze swoimi doświadczeniami,
przeżyciami...
-
Jak sie nie bac randki? mam rozstroj zoladka od paru dni, nie spie i na pewno
zachowam sie idiotycznie, prosze pomozcie, najchetniej w ogole bym nie
poszla, ale juz nie moge odwolac, nawet nie zalezy mi na nim, bardziej na
zrobieniu wrazenia...czy ja jestem normalna?
-
zostawil mnie niedawno facet, moj drugi. z pierwszym sama sie
rozstalam, zostajac z dwojka dzieci. rodzony tata dosc ladnie sie z
nimi kontaktuje [ze mna fatalnie], ale coraz rzadziej. drugi partner
zostawil mnie z dnia na dzien i zerwalismy kontakt calkowicie. Nie
mam do tego jeszcze dystansu, boli mnie i nie chce juz o nim myslec.
ale dzieci powinny miec ojca, inaczej mowiac tez, powinnismy miec
przewodnika w swoim stadzie, bo ja choc silna charatketerem, jestem
tak bardzo ko...
-
Zastanawia mnie to cały czas.Odkąd pamiętam bylem zawsze szczery, niektórym
kobietą wydawało się że gram lub jestem niezle przygotowany, ale ja już taki
jestem .Poznac fajną kobiete jest nie trudno ,ale żeby ten związek przetrwał
dłużej niż 1 lub 2 miesiące to już problem.Zastanawia mnie przedewszystkim czy
powinienem grać czy byc sobą.I czy powinienem mówić prawdę o swojej przeszłości.
-
Poznałam ostatnio fajnego i wartościowego faceta. Odpowiada mi jego poczucie
humoru, dobrze czuję się w jego towarzystwie. Wiem, że chce się zacząć ze mną
spotykać. Problem w tym, że jest mi obojętny, ani mi się podoba, ani mi się
nie podoba. Nie chciałabym skrzywdzić dobrego człowieka, a z drugiej strony
może coś by z tego wyszło.
-
Co myślicie o tego typu randkach? Czy to dobry sposób na poszukiwanie miłości?
Zdaję sobie sprawę,że w sumie każdy sposób jest dobry...ale w necie mając do
wyboru tyle opcji,trudno się chyba zatrzymać na dłużej przy jednej osobie.Czy
często kończy się tylko na jednym spotkaniu?
Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenie z tego typu randkami? A może ktoś
poznał w ten sposób bardzo ważną dla siebie osobę? Bardzo proszę,piszcie co o
tym myślicie
-
To troszkę a propos wątku o czatowaniu - ale inaczej. Chciałabym zapytać po
prostu - czy macie jakieś doświadczenia w spotykaniu się w realu z ludźmi
poznanymi w necie? Jakie były reakcje? Czy jest ktoś, kto w ten sposób znalazł
przyjaciół, a może partnera/partnerkę? Jakie jest wasze zdanie na temat takich
znajomości?
-
Jak się zachowywać ide w ciemno ?