rany

(88 wyników)
  • Jak długo przyjmowaliście XANAX? Ja przyjmuję go bez przerwy od 1 września 1999. Obecnie zszedłem do dawki: połowa tabletki 0,25 rano i po południu. Chyba jestem uzależniony. Teraz widzę, że moje załamanie to był epizod i niepotrzebnie to kontynuowałem (- wizyty). Ma spore problemy z koncentracją i pamięcią krótkotrwałą.
  • witam,biore seronil 20 rano,juz chyba ze 4 m-ce ale zauwazylam ze powoli przestaje mi pomagac,zaczynaja sie znowu dlugie spanie,niechec chodzenia do ludzi itp.moze powinnam zanim pojde do lekarza zwiedkszyc sobie dawke do 40,co o tym sadzicie i wtedy czy brac 2x dziennie czy 1 x rano pozdr
  • no więc walczę,rzuciłam leki,pracuję,powoli ogarniam życie,ale jak wrócę wieczorem do domu z pracy(20.00) to juz nic nie zrobię.mam tak juz przynajmniej 2 lata.wieczorem nie nadaję się do niczego konstruktywnego.choćbym nie wiem jak sobie obiecywała.wypiła mocną kawę czy inne takie-nic.nie mam już siły.mogę posiedziec przed kompem,zjeść,obejrzeć tv,trochę poczytać.wracam-bałagan,gary,prace do napisania,a ja się wyłączam.co z tym zrobić?nie mogę byc przecież niepełnosprawna ciągle przez część ...
  • Wzięłam 15 mg popołudniu i dosłownie padłam i spałam ok 10-12 godzin. Niestety, podobną senność odczuwam z mniejszym z nasileniem w dzień (pewnie dlatego że okres półtrwania jest długi). Po ilu dniach mija senność? Niedługo wezmę 30 mg na wieczór.
  • Dostałam te leki od psychiatry ,używaliście ich może??Pomagają w czymś?
  • dzisiaj rano miałam puls około 160 na minutę, lekarka z pogotowia stwierdziła częstoskurcz nadkomorowy i zabrali mnie do szpitala. pomogły dopiero zastrzyk i dwie kroplówki, chociaż już prawie bym została w szpitalu. I tu moje pytanie. kilka dni temu zmieniałam lek przeciwdepresyjny z Fluoxetinu na Seroxat. Po Seroxacie dygotałam, więc po 8 dniach wróciłam do Fluoxetinu. I natychmiast zaczął się wysoki puls, a już dzisiaj kulminacja. Źle postąpiłam, zmieniając lek, prawda? w ogól...
  • .(9)

    Wciąga to forum normalnie jak "przystanek alaska jak juz zaczniesz oglądac to ciezko sie oderwac. Wróciłem sobie z Bieszczadów gdzie pracowałem ciezko na chleb i znowu zapowiada sie ze całe dnie bede spedzał przed kompem, czasem spijając sie na umór i popadając w przygnębienie, juz brakuje mi pracy a wstawanie o 11 juz nie takie fajne gdy przez 3 tyg wstawało sie o 6 tej, cos bym porobił ale nie ma mobilizacji wiec pogram sobie w literki :)
Pełna wersja