Chyba ostatnio mam pecha, najpierw moj kroton zrzucil liscie i wcale nie wyglada jakby mial to przezyc, a teraz kupilam w hipermarkecie 3 juz podmaltretowane (tak je tam cudownie traktuja :/) mini-rozyczki, 2 maja sie swietnie a 3 zdycha, mimo, ze na poczatku nie byla w wiele gorszym stanie :( Tzn. miala 1 kwiatek, ktory juz przekwitl wiec go ucielam. W miedzyczasie zaczely jej schnac liscie i teraz zostal nedzny jeszcze zielony ale juz podeschniety kikut z marna resztka przyschnietych lisci,...