-
Piszą w Le Monde:
[i]– Francja rzeczywiście jest wyjątkiem –przyznaje Héran. – W 2008
roku jej wskaźnik urodzeń wyniósł ponad dwoje dzieci na jedną
kobietę, dzięki czemu kraj nad Sekwaną stał się liderem w Europie.
Na samą Francję przypada trzy czwarte przyrostu naturalnego na
całym kontynencie europejskim! Ten fenomen jest tym bardziej
interesujący, że Francja miała duże zaległości: pod koniec lat 30.
była najstarszym społeczeństwem świata.
(...)
Jakie...
-
Wiecie co... od jakiegos czasu zastanawia mnie sytuacja gospodarcza i
ekonomiczna w naszym kraju. W sumie... kogo nie zastanawia??!! Chodzi mi o
to, ze politycy wrzeszcza, ze tak małodzieci sie rodzi. Raz nawet urzadzili
debate na ten temat. Totalna głupota. Sami doprowadzili do tego, ze ludzienie
chca sie rozmnazac. Mam 22 lata i stałego partnera od ponad 2 lat. Chcemy
mieszkać razem, miec dzieci, ALE... No właśnie. Niby jestesmy wspaniałymi
kandydatami zeby ten niż nieco podwyzs...
-
psychologia4u.w.interia.pl/bogna_bialecka.htm
Autorka jest psychologiem z doktoratem. No, no...
-
Czyli kolejny propagandowy artykuł na pierwszej stronie jednego z najpopularniejszych portali. Od rana na onecie można przeczytać, jak to kilka dzielnych kobiet zamiast usunąć ciążę i leczyć raka, postanowiło urodzić. Nawet środków przeciwbólowych nie brały, żeby płodowi nie zaszkodzić. Nie ważne, że dziecko urodzone z tak bardzo zagrożonej ciąży (niestety zrakowaciała macica średnio nadaje się do donoszenia ciąży) jest niepełnosprawne. Przecież liczy się sam fakt życia a nie jego jakość.
...
-
...tramwaju.
W jednym ze stołecznych tramwajów urodziła dziecko murzynka. Można by się
zastanawiać, czy pasażerowie nie powinni ubiegać się o odszkodowanie od w
firmy tramwajarskiej - czy jak to się tam nazywa - za oglądanie podobnych
atrakcji, ale - mniejsza już o to. Jest inny problem. Oto p/o prezydenta
Kazimierz Marcinkiewicz wpadł na pomysł, by murzyniątko miało dożywotni,
darmowy bilet tramwajowy. Jest to jawne zachęcanie kobiet do rodzenia w
miejscach publicznych. Ostatecznie ...
-
Koniec dominacji kobiet ;-)
deser.gazeta.pl/deser/1,83453,5424338,Mezczyzna_w_ciazy_urodzil_dziewczynke.html
-
jakieś dwa dni temu w DDTVN była mała dyskusja zainspirowana "podziękowaniem" jakie zzdesperowany i wkurzony tatuś i mąż wydrukował w jednej z lokalnych gazet. Oczywiście "podziękowania" były dla doktora za poród żony. Temat wałkowany od dawna, właściwie bez końca bez rozwiązania w naszym zideologizowanym kraju gdzie najprostsze kwestie nie są rozwiązywane zgodnie z nauką, wiedzą, racjonalnym liczeniem środków, zysków i strat ale zgodnie z ideologią decydentów. Gośćmi w programie byli: mąż r...
-
serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51186,3144026.html
Jak nie marchewka je to kijem. Wkurzaja mnie takie artykuly, sama jestem po
25 a przed 30, a moje dziecko mieszka w swiecie czystych idei. I cos mi sie
wydaje ze jeszcze dlugo tak bedzie, a straszenie starszych panow nic nie
pomoze.
-
wiem, że taki temat na tym forum może zdziwić, ale oglądałam dzisiaj fragment Pytania na śniadanie w dwójce i pewna wypowiedź po prostu mnie rowaliła. Rozmwiali właśnie na temat takich porodów, kto za, kto przeciw itp, itd. Wypowiadał sie też aktor Emilian Kamiński, mówił o porodach swojej żony. Nie dość, że walnął tekst, że gdyby był kobietą to "rodziłby co roku, tylko że ten ból jest jednak za duży" czy coś w tym stylu, to oczywiście wspominał jak to on był przy obu porodach no i walnął coś...
-
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3073329.html
Kilka refleksji:
- ikona szwedzkiego feminizmu Nina Björk przypomina mi małe dziecko, które
widzi całujących się rodziców i mówi jakie to obrzydliwe. A gdy dorośnie to
następuje nagłe nawrócenie :)
Najbardziej żałosne są jednak te kobiety, które jej słowa o
nieistnieniu "wartości kobiecych, w tym uczuć macierzyńskich" traktowały
poważnie i nie dopuszczały ich istnienie u nikogo. Czy nie lepiej jest
przyjąć, że część osób je odczuwa...
-
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3176833.html
-
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3098036.html
Czy ta pani może to powtórzyć w oczy rodzinie zgwałconej trzynasto -
czternastolatki?
-
coś o porodach
po ludzku.
Słusznie zauważyła jedna z komentujących: " boże chroń mnie od przyjaciół, od
nieprzyjaciół obronię
się sam".
Ponadto - wytłumaczy mi ktoś czemu w wytłuszczonym fragmencie mowa o
BLONDYNKACH z wąskimi biodrami? Co blond ma tu do rzeczy?
-
Feministki to babochłopy .Zamiast wygadywać głupoty lepiej by się zajęły
sprzątaniem,gotowaniem.Może też by zaczęły rodzić dzieci bo mamy mały
przyrost naturalny.
-
Gdzie jest najlepsza sytuacja dla kobiet?
"W Belgii i Holandii. Tak przynajmniej twierdzi moja przewodniczka
po temacie. – Te kraje dają kobiecie wybór – przekonuje Hakim. A
dzieje się tak dlatego, że przyjęte w nich prokobiece rozwiązania
nie są z definicji prokobiece. Ich beneficjentami mogą być równie
dobrze mężczyźni.
Holandia pięć lat temu przyjęła prawo pozwalające każdemu bez
uzasadnienia prosić o możliwość pracy w niepełnym wymiarze godzin. –
To poz...
-
witam
Co myslicie o sytuacjach,kiedy rodzącej odmawia się znieczulenia? wn
iektorych szpitalach jest darmowe ale to lekarz decyduje, czy "sa wskazania".
Moze więc wybierac ktora kobiete skaze na bolnie do wytrzymania a ktorą
nie.Sa tez szpitale,gdzie znieczulenie zewnątrzoponowe jest na żadanie
pacjentki, ale platne. co sadzicie o poloznej, ktora zwleka z zawiadomieniem
anestezjologa o "żądaniu" zzo bo ejj zdaniem pacjentka wyglada na
niewyplacalna? (mlodo wyglada,nie maprzy niej...
-
Moim zdaniem taka decyzja to zaprzeczenie akcji "rodzić po ludzku". Kobiety,
które chcą wybrać konkretny szpital nie będą mogły tego zrobić, bo może nie
być już dla nich miejsc. A szpitale, w których opieka nad rodząca jest gorsza
będa miały zapeniony dopływ pacjentek. Komu na tym zależy?
I jakie w ogóle jest uzasadnienie wprowadzenia limitów? Przecież NFZ zwraca
szpitalom taką samą sumę za poród bez względu na to, gdzie on się odbywa.
fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/nfz-wprowadza-...
-
- o dziwo. Aż mam odruch zastanawiania się, czy nie ma w tym haczyka.
-
Gdybyś jednak nie czytał Tymczasa :-( Bo nic nie skomentowałeś a my tam o
przyjaźni i wogóle ;-( Pytanie , zarazem komplement , który przyszedł zza
wielkiej wody dziś nad ranem, świtem czasu środkowoeuropejskiego :
" Czy Tad to rodzony brat Harrego Pottera??? Bo czytam wyzej ze tak samo
odlotowy. "
-
"Know i Pio (które, oczywiście, niczego takiego nie chcą): A dlaczego nie
zareagowała pani, gdy minister zdrowia chciała zakazać znieczulenia przy porodzie?
Radzia: A gdzie tu jest dyskryminacja? Przecież zakaz dotyczyć miał wszystkich
kobiet."
Nie mogę uwierzyć, że Radziszewska coś takiego powiedziała...
www.feminoteka.pl/readarticle.php?article_id=591