-
tak strasznie lubię czytać nowe opisy cudownych porodów a tu posucha od dłuższego czasu :(
-
Natchnęło mnie na innym wątku i przyszło mi do głowy, że chyba tego
zagadnienia w żadnym miejscu na forum nie mamy zebranego...
Jakimi komplikacjami Was straszono?
Może spróbujmy się z tymi strachami publicznie rozprawić.
Ja zaczynam poniżej od przedwczesnego oddzielenia łożyska, bo tym chyba
straszą najczęściej.
-
Witam! Szukam kobiet, które rodziły w domu w Lublinie. Chce się umówic z
położną Zofią Saj na poród domowy, chciałabym wczesniej pogadać z kobietami,
do których ona przychodziła. czy ktos mógłby mi pomóc? Bardzo to dla mnie
wazne. amoże ktos rodził z inna połozna?
-
A może by tak mały standard postępowania dla rodzących w domu stworzyć, dotyczących położnych, bo partnerzy to już całkiem inna historia? Mam nadzieję, że położne też tu zaglądają, jeśli nie to zawsze można sobie taką małą ściągę wydrukować na spotkanie z położną i wszystko omówić. Chodzi mi o takie rzeczy na które, my jako rodzący w domu mamy wpływ, np. nikt nie powinien dyskutować z położną na temat tego czy jechać do szpitala, jeśli dziecko ma poważne kłopoty z oddychaniem albo wystąpiło d...
-
Prowokacyjnie ;-) bardzo poproszę szanowne koleżanki o wymienienie, jakie
dostrzegacie korzyści z rodzenia w pozycji na wznak. Jakie są wady takiej
pozycji - wszystkie wiemy doskonale. Zalety pozycji wertykalnych - możemy
wyrecytować obudzone w środku nocy. A jakie są korzyści, z tego, że kobieta w
czasie porodu leży? Tylko proszę mi się nie wykręcać, że nie ma żadnych. Gdyby
żadnych nie było, to nikt by na ten genialny pomysł nie wpadł. No, to
puszczamy wodze fantazji ;-) Kto pierwszy?
-
Witam Wszystkie Mamy!
Chciałabym zaprosić Panie do badania, które ma na celu pomóc mi w napisaniu pracy mgr na Położnictwie. Zainspirowana porodami w domu, chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej na temat Kobiet, które podejmują decyzję o porodzie w domu. Ze względu na mój drugi kierunek studiów Psychologię, moja praca dotyczyć będzie "Psychologicznej charakterystyki kobiet podejmujących decyzję o porodzie w domu"
Wierzę, że Kobiety rodzące w domu należą do grupy Kobiet, które można ...
-
www.rpo.gov.pl/index.php?md=5869&s=1
Jak dla mnie totalna bzdura.
np to:
5.W przypadku prawidłowego przebiegu ciąży, prawo do bezpiecznego, bezpłatnego
porodu z udziałem wykwalifikowanego personelu z uwzględnieniem życzeń kobiety
rodzącej dotyczących stosowanych procedur położniczych, jeżeli nie występują
przeciwwskazania medyczne.
I wyjaśnienie: Właściwy przebieg porodu stanowi gwarancję zachowania zdrowia
matek i zdrowego startu do życia dla dzieci oraz ograniczenia umieralnośc...
-
Miałam juz bóle podbrzusza jakby miesiączkowe, lekkie plamnienie i wydawało
się, że to już niedługo (termin mam na 28-ego). Położna powiedziała, że na 98%
urodzę w tym tygodniu, zresztą bardzo bym chciała, bo w weekend ona wyjeżdża
na tydzień i nie mam zastępstwa, więc wylądowałabym w szpitalu.
A tu przeziębienie mnie złapało. Katar, kaszel, osłabienie. Czy w takim stanie
mogę rodzić? Czy może organizm będzie czekał aż wydobrzeję? Czy ktoś rodził
przeziębiony???
Chciałabym strasznie ...
-
Właśnie zaliczyłam wielkie rozczarowanie- położna z która byłam
umówiona na poród domowy poinformowała mnie że przez czas Swiąt mam
zacisnąć nogi albo iść rodzić do szpitala. Zapomniała o tym
wspomnieć podczas naszych poprzednich spotkań, choć uważa że mnie
informowała.
Nawet jeśli tak by było to uważam, że za taką kasę jak się płaci to
można zorganizować jakieś zastępsto- a tak totalnie straciłam
poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do ekipy z jaką miałam rodzić- bo
może jak nie...
-
Z porodu najmłodszej Tosi:
O 5 rano obudził mnie skurcz. Twardy i z posmakiem bolesności. Podzieliwszy
się tą radosną nowiną z mężem, spędziliśmy chwilę ciesząc się sobą,
dzidziusiem i skurczem. Tyle że to było 2 dni przed terminem, a ja do tej
pory rodziłam 14 dni po wyznaczonej dacie porodu i 10 dni po. Więc zaczęłam
kombinować, co zrobić, żeby się upewnić, że to już: wzięłam odświeżający
prysznic. Potem miła lektura i zabawa z psem.Oczywiście herbata z liści
malin. Skurcze dal...
-
Czy Poznanianki mogłyby polecić jakąś szkołę rodzenia? Potrzebna mi
informacja dla siostry, która ostatnio mnie zszokowała zaletami
rutynowego nacięcia krocza...i innymi ciekawostkami uzasadniającymi
dlaczego pewne szpitalne procedury są dobre dla rodzącej ;).
Chcę by trafiła na dobrą szkołę rodzenia gdzie ją uświadomią czym
jest dobry poród naturalny (w domu siostra nie może rodzić ze
względu na problemy zdrowotne), chcę by była przygotowana na szpital
i by poród był dla niej d...
-
Ciężko się zabrać za opisanie tych wydarzeń, ale chociaż minęło dopiero parę dni - już obraz zaczyna się zacierać - więc co będzie później?
Od niemal początku, a już na pewno od połowy ciąży, wiedzieliśmy, że chcemy rodzić w domu - że jest to dla nas jedyna dobra i słuszna opcja. Wizja szpitala nie nastrajała zbyt pozytywnie.. Więc zaczęliśmy szukać.. Wiadomo, "niezależnych" położnych jest mało, a tu w okolicy oficjalnie wcale. Ale, ale.. jest położna, ok 100 km od nas, ale może dojechać !!!...
-
Aby zrozumieć przebieg mojego porodu, muszę opisać co robiłam zanim on
nastąpił.
Była sobota 30.06.07, trzy dni po terminie, brzuch wysoko itd... Umyłam dwa
okna, wyprasowałam górę prania, 3 godziny buszowałam po łódzkiej Galerii, jak
zwykle w sobotę przepłynęłam 1200 m. na basenie i wykończona, w dobrym
humorze wróciłam do domu. Marzyłam tylko o tym, aby wyciągnąć nogi. Była
22:00 i ...... się zaczęło. Bóle jak przed miesiączką co 5-6-7 min, częste
wizyty w toalecie i przeświadc...
-
Czytam to forum od dawna, trochę podzieliłam się z Wami swoimi przeżyciami z
porodów.
Cóż, nie każdy może rodzić w domu...
Ale jakoś nie umiem odnaleźć się na forach, gdzie dyskutuje się o cc na
życzenie, wyższości nacięcia krocza itp.
Staramy się o trzecie dziecko. Wiem, że nikt się nie zgodzi na poród w domu,
trudno, ale wciąż można rodzić po ludzku...
Mieszkam na takiej małej wyspie oddalonej 200 mil od cywilizacji;) i z tego
względu wszelkie porody z problemami są tam transporto...
-
Witam, piszę tu po raz pierwszy, ale odwiedzam to forum od dawna. Bardzo chcę
rodzić w domu, ciąża jak dotąd (31 tydz.) przebiegała bez zarzutu i zbierałam
się już, żeby zadzwonić do położnej i omówić warunki, a tu dzisiaj na usg
dowiedziałam się, że moje łożysko za szybko się starzeje - III stopień,
wygląda jakbym była w 37 tyg., a jestem dopiero w połowie 31! Do tego ilość
wód płodowych jest w DOLNEJ granicy normy.. A córeczka jest główką w dół i
lekarz mówi, że jest podejrzanie nisko...
-
Jestem lekko podłamana, bo wróciłam dziś od lekarza i usłyszałam, że mam już rozwarcie...niewielkie, ale jest. To jest moja druga ciąża, pierwszy poród miałam w 40 tygodniu. Co prawda wtedy też mi się wcześniej zaczęła skracać szyjka, ale nie aż tak! Teraz nastawiałam się, że raczej urodzę w okolicy terminu...Planujemy rodzić w domu, więc nie ma opcji, że zacznę rodzić w najbliższych dniach, bo trzeba będzie jechać do szpitala :(
Wiem, że u wieloródek czasami szyjka się rozwiera wcześniej i ...
-
Czy któraś z Was orientuje się, ile porodów domowych ma obecnie na swoim
koncie Irena? Zapomniałam zapytać, a czasem przy argumentacji przydaje się
również statystyka.
-
czesc kobitki :)
a ja juz urodzilam :)
opis pierwszy i bardzo krotki ale jeszcze musze do siebie dojsc po tych
emocjach... nie do konca w domu ale co, jak i dlaczego opowiem w najblizszym
czasie...
urodzilam jako pazdziernikowa mama - termin mialam na 7.11... a w poniedzialek
29.10 o godzinie 12:00 zostalam mama malej Malgorzaty Anny
waga 3250 dlugosc 54cm, caly porod trwal okolo 2,5 godziny (wszystkie etapy
gdyby ktos pytal) a coreczka rodzila sie kiedy wyjezdzalam z windy na...
-
Cóż, ja nie będę rodzić w domu, jak planowałam - mięśniak 10 cm się pojawił i
grozi krwotokiem poporodowym i przedwczesnym porodem.
Mam tylko nadzieję uniknąć cc. Jest szansa, ale niewiele można przewidzieć.
Mięśniaka nie chcę usuwać(po porodzie oczywiście), bo lekarka powiedziała , że
mogę utracić macicę wskutek operacji.
Wszystko wygląda zatem inaczej niż było planowane:(
-
Nie pisałam dawno. Dużo w ogóle też nie.
Może dlatego, że mój osobisty mąż ma teraz negatywne nastawienie po PD po tym jak przy ostatnim (w szpitalu, zakończonym cc)wrzeszczałam mu, że jak mnie kocha to mnie zabije;)
Ale może go przekonam jeszcze;)
Do rzeczy. Mieszkam teraz w Szwajcarii. Nie jestem jeszcze w ciąży, ale pracujemy nad tym:)
I chcę tu rodzić w domu narodzin.
I spytałam na lokalnym forum Polaków czy wiedzą, co zwraca ubezpieczenie podstawowe.
I wywiązała się dyskusja, gdz...