-
Polecam gorąco poród w wodzie, w 1 ciąży mi się nie udało urodzić do wody (ze względu na zielone wody płodowe, dziecko przenoszone), w 2 - też nie (cesarskie cięcie ze względu na wagę "malca"), ale jak to mówią do 3 razy sztuka i za trzecim razem się udało, urodziłam synka do wody ! Niezapomniane przeżycie.
Dodam, że jestem bardzo nieodporna na ból, delikatna, skórcze porodowe to dla mnie koszmar. Przy 3 ciąży dla odstresowania i zmierzenia się z tematem porodu oglądałam nałogowo porody wodn...
-
Witam serdecznie,
Mam pytanie - mam zamiar urodzić w domu w końcu lata, kontaktowałam się ze
swoją położną i powiedziała mi, że są specjalne wytyczne dla położnych
domowych oraz procedury warunkujące taki poród (extra badania, wymagany
"sprzęt" w domu, itd.). Czy może wiecie coś na ten temat, rodziłyście wg
"nowych" wytycznych ?
Będę wdzięczna za wszelkie informacje. pozdrawiam
-
Ciekawa jestem jak sobie radziliście z pozostałymi pociechami w
czasie porodu zwłaszcza jeśli nie ma się w pobliżu rodziny, a do
dyspozycji ma się mieszkanie, a nie piętrowy dom np. .... jak to
rozegrać???
-
dziendobrytvn.plejada.pl/26,44466,news,,1,,wady_i_zalety_porodu_w_domu,aktualnosci_detal.html#autoplay
-
Witam Wszystkich!
To mój pierwszy post na forum, ale czytałam Was od początku ciąży.
4 miesiące temu urodziłam pieknego synka. Poród odbył się w
szpitalu, w św. Zofii w Warszawie i mimo pewnych zastrzeżeń,
wspominam go wspaniale. (Ale drugi już chcę w domu!) Generalnie
byłam w absolutnym szoku, że to jest aż takie wydarzenie.
Emocjonujące, ekstremalne i dające poczucie siły. Jeśli ktos będzie
zainteresowany, to chetnie opiszę jak było.
A ponieważ jestem fotografką postanow...
-
z zazdrością czytam Wasze posty i żałuje,że wcześniej Was nie znałam.
o porodzie domowym myslalam już w pierwszej ciazy, niestety nie mialam nikogo kto by podzielal moj entuzjazm. 3 porody odbylam w szpitalu, nie moge narzekac, bo poszlo szybko ok 2 godz i sprawnie, ale wiadomo szpitalnie. teraz mam termin na 09.2009 i chce rodzic w domu. oprocz wilu rzeczy ktore musze przyswoic nasuwa mi sie pytanie o dzieci w domu.
jak to bylo u was? jak zachowywaly sie wasze dzieci? dodam ze nie mam ...
-
Dziewczyny ostro szykuje się do porodu domowego. I tak się zastanawiam do
czego są potrzebne dwie położne przy jednym porodzie domowym?
Czy jak przyjeżdżają we dwie to jedna się np. uczy a druga nade mną czuwa, czy
tez obie coś robią? Tylko co?
-
Byliśmy na spotkaniu z położną! Ja wewnętrznie przekonana do porodu
domowego, mąż 'pogodzony'.
Była trochę przestraszona, że to moja I ciąża i tak naprawdę to nie
mam pojęcia, czym jest poród. Zdaję sobie sprawę, że to dość
niezwykłe doświadczenie, do którego nie da się teoretycznie
przygotować, niezależnie od ilości przeczytanych książek, artykułów
i historii porodowych. Niemniej jednak, kobiety rodzą od tysiącleci
i sobie radzą, i ja wierzę, że i ja sobie poradzę, a moje ciał...
-
czy któraś z Was rodziła w domu, ale nie z położną, tylko z lekarzem? Jak było?
-
Wydaje mi się, że ostatnimi czasy 'zwykłe' położne zauważyły w porodach
domowych szybki i łatwy zarobek (zwłaszcza, że wzrosła przez ostatnie lata
ilość zaciągniętych kredytów i pożyczek, a spłacić jakoś trzeba). Oczywiście
nie wszystkie takie są i akurat ja trafiłam na taką. Bez wewnętrznego
przekonania i powołania, a z nastawieniem na niemały zastrzyk finansowy.
Myślę, że żerują na tym zwłaszcza położne, które są jedynymi położnymi
domowymi w mieście albo w okręgu i wiedzą, że rodzic...
-
To mój pierwszy post na tym forum, chociaż podczytuję od dawna. Jestem mamą
już prawie półrocznej Emilki, która (niestety) przyszła na świat przez CC.
Powodem był spadek jej tętna i szybka cesarka, chociaż, jak się zastanowię, to
chyba za szybka. No, ale staram się wierzyć, że mój lekarz prowadzący, który
akurat wtedy miał dyżur, wiedział, co robi.
W każdym razie, cesarkę zrobiono, przy okazji uszkadzając mi jakieś nerwy w
nodze, przez co żadnego bólu "pocesarkowego" nie pamiętam tak, ...
-
Witajcie! Cieszę się, że trafiłam na to forum i mogłam poczytać Wasze
historie. Jestem w 19tc i coraz częściej myślę o porodzie w domu. Do decyzji
zbliżam się przez kolejne: pojedyńcza sala porodowa, własna położna,
pojedyńcza sala poporodowa, poród w wybranej PRZEZE MNIE pozycji, brak zgody
na rutynowe i zbędne nacięcie krocza... Pytanie, jeśli poród będzie się
zapowiadał na bez komplikacji, to po co mi szpital?? Jestem coraz bardziej
zbuntowana i nie chcę, aby podczas tak wielkiego wy...
-
Ostatnio rzadko zaglądam i jeszcze rzadziej piszę, ale chciałam się podzielić ostatnimi (mniej więcej rocznymi) wrażeniami - ciekawa jestem Waszego zdania;)
O porodach domowych już wiele kobiet, mężczyzn słyszało i przynajmniej wśród moich dalszych, bliższych znajomych informacja nie wzbudza jakiegoś szczególnego popłochu, zaskoczenia ale raczej zaczyna sprowadzać się do prostej kwestii - lekceważenia (w taki bardzo niesmaczno-negatywny sposób) "baa, bo ty miałaś ŁATWY poród, a JA to miała...
-
wlasnie sie przedstawilam w who is who i tam wyjasnilam pokrotce dlaczego rozwazamy porod bez asysty.
jestem po lekturze wielu stron amerykanskich gdzie sporo kobiet tak rodzi, ale tu w Europie jakos sie bardziej boimy, malo kobiet sie na to decyduje... i nie mam z kim wymieniac watpliwosci itd.
czekam na Wasze opinie, moze po wspolnej burzy mozgow bedzie mi latwiej podjac ostateczna decyzje.
mam nadzieje ze sie tu wypowie m.in. kaakaa i eszmeraldka, obie z wiadomych powodow ;)
se...
-
-
Pierwszą ukochaną córcię urodziłam w szpitalu, przed urodzeniem najmłodszego
trzeciego dziecka popracowałam też co nieco w szpitalu położniczym jako
konsultant laktacyjny.
I główny wniosek jaki mi się nasunął po tych wydarzeniach mojego życia to to,
że to nie służba zdrowia powinna strajkować, tylko pacjenci.
Wystarczy porównać, w jakich warunkach przebywają pacjenci, a w jakich
lekarze. Te skórzane meble w połączeniu z psującymi się metalowymi łóżkami.
Dotacje na fartuchy, buty d...
-
Witam Was wszystkie bardzo serdecznie. Na początek się przedstawię, bo forum czytam regularnie od roku, ale do tej pory nic nie pisałam tylko łapczywie chłonęłam pisaninę innych i wsiąkałam w temat PD coraz bardziej - teraz jestem już chyba nie do odratowania :)
Poród jeszcze przede mną, gdzieś w przyszłości. Jestem studentką psychologii zainteresowaną od dawna psychologią prokreacji. Nie wiem o czym byłaby moja praca mgr gdybym nie trafiła na to forum – za to kiedy je znalazłam, wie...
-
julkanabalkonie.blox.pl/2009/05/Na-sali-porodowej-wrazenia.html
Jeszcze długo nic się nie zmieni, skoro kobiety mają tak sformatowane mózgi.
Szkoda mi tej dziewczyny bardzo.
-
Jestem na 3 tygodnie przed terminem porodu. Wszystko jest ok, mamy umówioną
położną i tylko czekamy.
Pochopnie pochwalilismy sie mojej mamie i tak wie pół miasta w którym
mieszkam. no i sie zaczęło. Bombardują nas z każdej strony że to
niebezpieczne, że lepiej w szpitlau że to ze tamto. Cały czas coś. Juz jestem
tym zmeczona. Z połozną jestem umówiona tak że gdyby nie mogła przyjechać
pojedziemy my do niej do szpitala gdzie urodze ale zaraz po 2-3 godziinach
wyjdziemy do domu. No i ca...
-
Jeśli ktoś jest zainteresowany przeczytaniem relacji z narodzin dziecka w domu
(Poznań) to polecam ten link:
www.dobrytato.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=116&Itemid=58
Facet, który napisał tę relację jest szefem całego serwisu
www.dobrytato.pl/. Kontakt do niego można znaleźć w zakładce "Kontakt".
Na pewno chętnie podzieli się informacjami na temat przygotowania i przebiegu
porodu.