-
Urodziłam, nie w domu, ale równie pięknie. I tu wielkie podziękowania dla Ani
Piotrowicz z Wołomina, za cudowną opiekę, za troskę, za pogawędki, które
sprawiły, że szpital nie wydawał się taki straszny :D
Poród był pięknym przeżyciem, trwał 2,5 godziny (liczę od porządnej akcji już
w szpitalu). Zaczął się piątkową wizytą w ZOO z rodziną, potem kolacja z
przyjaciółką, miłe śniadanie i do szpitala. Zostałam bardzo ciepło przyjęta, z
uśmiechem, dano mi czas na uspokojenie się (co zajęło ...
-
dziś się dowiedziałam, że pomimo ukończenia obowiązkowej szkoły rodzenia w
moim mieście nie ma porodów rodzinnych ( takie polecenie ordynatora) i
przyznam, że się załamałam. panicznie boje sie porodu, kojarzy mi się z
najgorszym, nie ufam lekarzom ( jakoś tak dziwnie mam). jedyną podporą miał
być mąż, z nim czułabym sie odrobinę bezpieczniej. a teraz w 37 tc zostałam z
ręką w nocniku...nie mam prawa do obecności bliskiej osoby, nie mam prawa do
znieczulenia.
jestem przerażona perspekt...
-
Urodziłam :)synek ma się dobrze :) ważył 3340 i mierzył 56 cm :) 10 punktów.
Co do porodu , mieliśmy z mężem umówioną położną i kiedy zaczęły odpływać wody
nad ranem zadzwoniłam do położnej i powiedziała żeby przyjeżdzać. I tak miałam
jechać na KTG to stwierdziłam niech mnie obejrzą na IP. Na izbie przyjęć przy
mnie wyjechała dziewczyna karetką do innego szpitala a mnie po informacji że
mogę leżeć na korytarzu przyjęli na blok porodowy. Podejrzewam że tu pomogło
nazwisko położnej.
R...
-
Co mogę usłyszeć od personelu podczas porodu?
-
Dziś szwagierka opowiedziała mi o dziewczynie, która nie zdążyła na
cesarkę. To był 8 miesiąc ciąży z "kawałkiem", dziecko ułożone
pośladkowo, nie wiem jak dokładnie się nazywa takie ułożenie, ale
dziecko urodziło się jakby złożone w pół. Dziewczyna bardzo
popękała, długo dochodziła do formy, dziecko miało skierowanie do
ortopedy, jakieś problemy z nóżkami. Lekarze powiedzieli że akcja
porodowa szybko się rozwijała i dziecko było już w kanale rodnym i
nie mogli zrobić cc. Czy to...
-
Witam,
za 2,5 miesiąca będę rodzić w szpitalu, w którym standardowo
nacinają 95% pierworódek. Jest to jedyny szpital w moim mieście,
więc nie mam wyboru. Sporo czytałam nt. nacięcia i chcę urodzić bez
nacinania, mimo że to moje pierwsze dziecko. Ale jak to osiągnąć,
jeśli nacięcie to tutaj standard :( Pani Kasiu - bardzo proszę o
radę.
-
Wprawdzie jestem na początku ciaży właśnie jest 4 tydzien ale mam
pytanie gdzie oprócz domów narodzin w Polsce bo mieszkam w małym
miescie na wschodzie jest możliwy pród w wodzie. wiem że w domu
narodzin jest to płatne 1200 zł. Niewiem czy bede miała tyle
pieniędzy. Ale czy np. jest to w jakiś miejscech np. warszawie
bardziej dostepne i mniej płatne albo nawet refundowane z fuduszu
zdrowia??
-
Pytam ponieważ mój lekarz pracuje w szpitalu zbyt odległym, a w
miejscowości w której mieszkam nie chcę rodzić.Pamiętam, że przy 1
dziecku pytano mnie kto jest lekarzem prowadzącym. Czy to miało
znaczenie? czy w innym wypadku nie zostałabym przyjęta do tego
szpitala? Pozdrawiam
-
Urodziłam moją córkę w maju 2005 r naturalnie bez komplikacji. Jednak
najgorzej wspominam samą końcówkę porodu tzn nacięcie, a właściwie to szycie i
długie komplikacje później, gdyż goiłam sie całe lato...
Chcielibyśmy mieć następne dziecko więc chciałabym wiedzieć gdzie i czy
zostały popełnione ewentualne błędy, aby może następnym razem ich uniknąć.
Planowałam urodzić dziecko w wodzie, ale ostatecznie po wyjściu z wody w
której zwolniła mi sie akcja porodowa - rodziłam na poduszce sako...
-
Mam pytanie do Pani eksprert i do mam, które rodziły w domu.
Jestem nastawiona poród w domu, jeżeli nie będzie przeciwwskazań, i w związku z tym zastanawiam się kiedy należy zając się jego "organizacją". Kiedy poszukać położnej i kiedy odbyć pierwszą rozmowę z nią? No i oczywiście pojawia się problem "rezerwacji" terminu u położnej. Mieszkam na Śląsku i obawiam się, że jeśli pomyślę o kontakcie z położną zbyt późno mogę już żadnej nie znaleźć... W końcu położne przyjmujące porody w domu są d...
-
Witam - szykuje sie do 2 porodu i przypomniała mi sie sytuacja z pierwszego. W
szkole rodzenia mówili aby na porodówkę zabrać m.in. wodę. Oczywiście wzięłam
ja ze sobą ale nie pozwolono mi jej pić! dlaczego? Na izbę przyjęć trafiłam o
godz. 10 a poród skończył się cc o 20,45 W sumie 10h bez picia to trochę chyba
przesada? Jak mnie już bardzo suszyło położna pozwoliła mi wziąć 1 łyka. Więc
jak to jest z ta wodą? w czym ona przeszkadza?
-
Witam
mam pytanie , czy to prawda ze po podaniu oksytocyny bóle są
silniejsze i bardziej bolesne niz te przychodzące naturalnie ?
Czy mog w czasie porodu powiedzieć ze nie chce aby mi
podłączano kroplówki ? Jak to wygląda?
-
Za kilka tygodni rodzę trzeciego dzidziusia. Na jak częste skurcze czekać z
wyjazdem? Poprzednie porody: 6 i 4 godz., do końca bez odejścia wód. Czy
książkowe 3 min. to nie za późno przy trzecim porodzie?
-
Witam,
Pani Kasiu - spotkałam się opisami różnych metod parcia w II fazie porodu.
Jeden położne każą "przeć z całej siły" (tak jak mi przy I porodzie w szpitalu
- aż naczynka na twarzy pękają), a inne (to znam z opisów) każą powstrzymywac
parcie przy skurczach partych, tylko oddychać.
Dodam, ze np. łożysko urodziłam z parciem bardzo małym, po prostu samo ze mnie
wyszło i było to nawet przyjemne:)
Czy to dobrze wróży przy drugim porodzie?
Czy powstrzymywanie się od parcia ma na celu oc...
-
zaczynam szkołę rodzenia na madalińskiego i wacham sie czy tam rodzić,
słyszalam szereg bardzo niepochlebnych opinii nt. personelu, zarowno poożnych
jak i lekarz, jak i tego że za wszystko trzeba pąłcić. Czy któras z Was
ostatnio tam rodziła i była zadowolona, nie mając tam lekarza prowadzacego?
-
Chcialabym dobrze przeżyć drugi poród. Pierwszy to była katastrofa:
fatalna położna oskarżająca mnie o to, że krzyczę a skurcze nie są
przecież mocne (wg KTG), lekarz wylądający niezbyt śweżo a wręcz
na "wczorajszego", ból, strach o dziecko, przerażone twarze nade
mną bo synek zatrzymał się i dalej ani w te ani wewte, wyciskanie
synka z brzucha przez niezbyt doświadczonego lekarza i ostatecznie
lekkie niedotlenienie synka (8 pkt. APGAR). Koniec końców wszystko
dobrze się skończy...
-
Powoli zbliżam się do terminu porodu. Miałam zaplanowany poród w szpitalu
znajdującym się w rodzinnym mieście. Ze względu na chorobę tarczycy posiadam
zaświadczenie od endokrynologa o wskazaniach do porodu przez cc. Całość porodu
miałam omówioną z lekarzem ginekologiem pracującym w wybranym przeze mnie
szpitalu. Czułam się w związku z tym spokojna. Niestety do dziś. Dziś bowiem
ogłoszono upadłość tego szpitala....Nurtują mnie teraz następujące sprawy:
1) Muszę wybrać inny szpital z da...
-
Miałam w styczniu 2010 r cc , termin mam na 1 maja czy krótki odstęp miedzy porodami kwalifikuje mnie do cc?
-
Mam kilka pytan dotyczacych tego co sie dzieje z malenstwem po
porodzie. Kazdy szpital jest inny ale przypuszczam, ze rutyna
podobna. Planuje 2 ciaze, pierwsze dziecko urodzilam w uk i
wygladalo to tak, ze po polozeniu dziecka na brzuch,tata przeciaz
pecpowine, po 20min polozna zapytala czy moze zwazyc i ubrac.
Polozyla na wage metr od mojego fotela, spytala czy moze podac
zastrzyk z wit k, wytarla pielucha malenstwo, ubrala i tyle. Do
konca pobytu w szpitalu (musialysmy zostac ...
-
nie płaciłam za poród, nie miałam swojego lekarza ani poloznej. W efekcie mam
traumę po tym, jak potraktował mnie lekarz, zdeformowane krocze po zlym
nacięciu (bez mojej wiedzy i zgody) i zszyciu (przez 3 tygodnie po porodzie
nie mogłam chudzić, do dzis-minely prawie dwa lata- czuje ból),obniżoną ścianę
pochwy, klopoty z pecherzem, depresje, z której nie moge wyjść. Ciagle to
rozpamiętuję. Żałuje, ze nie zapłaciłam.
Jednocześnie uwazam, ze to potworne, ze aby miec dobry porod trzeba dać...