-
Czytuję to forum od jakiegoś czasu, oczekując mojego pierwszego potomka. Mam ten problem, że mieszkam w małym mieście i jest tu do dyspozycji tylko jeden szpital. Niedawno moja koleżanka urodziła tam swoje pierwsze dziecko. Pierwsze skurcze zaczęła odczuwać o godzinie 13:00, dość szybko zjawiła się w szpitalu. O 17:00 położna i lekarz oznajmili jej, że muszą podać oksytocynę "bo w takim tempie to pani nigdy nie urodzi". Potem, jak sama stwierdziła, przeżyła koszmar z powodu strasznego bólu, p...
-
Witam,
Po raz kolejny łapię się na tym, że już jakiś czas od porodu minął (prawie 4 miesiące), a ja sobie przypominam różne sytuacje, przemyślenia z "godziny zero". Tak jakoś nagle mnie nachodzi.
I dziś przypomniałam sobie jaka nieprawdopodobna senność ogarniała mnie pomiędzy skurczami (a póki słabsze były to i podczas). Rodziłam całą noc, do południa dnia następnego, a poprzednia nocka była zarwana z powodu skurczów przepowiadających.
I z jednej strony kołatało w głowie, że muszę si...
-
Witam wszystkich.
Mam pytanie, czy jest w Poznaniu miejsce w którym:
- można rodzić w jednoosobowej sali
- po porodzie również przebywa się w sali jednosobowej
- ojciec dziecka może bez przeszkód przebywać w obu salach
- podczas porodu jest nie więcej niż trzy osoby (położne, pielęgniarki) + jeden lekarz
- nikt nie popędza, wszyscy są mili, cierpliwi i dostosowują się do rytmu rodzącej
- jest wanna w sali, w której się rodzi
- można przyjmować podczas całego porodu wszystkie pozycję, ...
-
urodzilam syna 14 miesięcy temu. pierwsze dziecko, poród naturalny
bez oksytocyny, znieczulenia, żadnej ingerencji lekarzy i położnej
poza obserwowaniem aż do początku rodzenia się główki. niby
ksiązkowo i pięknie - tak twierdziła położna, która była ze mną w
czasie porodu, a raczej miala dyżur na porodówce gdy rodziłam, ale...
cały czas myślę o tym, o 9 godzinach leżenia plackiem, o koszmarnych
bólach przy schodzeniu główki do kanału rodnego trwających kilka
godzin, o skurczach ...
-
Czytam to forum mocno na zapas - na dziecko chcemy się zdecydować za jakieś 3
może 4 lata. Chyba że będziemy mieć kinder-niespodziankę i będzie kupa
szczęścia nieoczekiwanie :)
Chyba do czasu kiedy poznałam narzeczonego nie chciałam mieć dzieci. Jakoś to
do mnie nie pasowało, ale to chyba jest tak, że trzeba poznac odpowiednią
osobę, bo od kiedy jesteśmy na poważnie ze sobą, chciałabym mieć z nim dziecko
albo dwójkę.
Problem w tym, że ze wszystkiego z posiadania dziecka najbardzi...
-
To moja druga ciąża po 17tu latach, i zastanawiam się nad lepszą
metodą rozwiązania. Zarówno CC jak i SN mają swe wady i zalety.
Pierwsze dziecko rodziłam 18godz na oxytocynie w państwowym
szpitalu. Teraz mam zamiar urodzić w prywatnej klinice...
Za CC przemawia ustalenie jednoznacznego terminu porodu, mniejsze
obciążenie dla dziecka / podobno mięsnie macicy po 40tce nie są już
takie sprawne/, możliwość sterylizacji przy zabiegu / w moim wieku
nie należy już planować kolejnych dz...
-
Strasznie mi smutno :( Miejsce, w którym dane mi było urodzić moją wspaniałą
córkę zamknęło swoje drzwi przed rodzącymi. Wspaniałe położne, które
ucieleśniały wiele z opisywanych na tym forum wyobrażeń na temat idealnej
położnej zostały pozbawione możliwości wykonywania zawodu w dotychczasowej
formie... Wiele by tu można pisać.
Powodem jak zwykle wizja opieki medycznej w wydaniu NFZ-tu mocno odbiegająca
nie tylko od potrzeb pacjentów, ale też i od polskich realiów. Nowych
kryteriów dla...
-
Dziwiłam się sama sobie co mi jest. Każde dotknięcie personelu nie mówiąc o
badaniu ginekologicznym, które było przeprowadzane nawet nie wiem ile razy
myślałam, że doprowadzi mnie do obłędu. Było to dla mnie nie badanie tylko
znęcanie się. Zachowywałam się Histerycznie i przy każdym badaniu płakałam jak
małe dziecko. Coraz gorzej się czułam, robiłam się słaba prosiłam aby zrobiono
mi cesarkę. Jednak Pani doktor oraz położna słysząc moje prośby śmiały się ze
mnie. Maszerując po szpitalny...
-
Witam serdecznie,
z pomocy forum DP i P. Kasi korzystałam wielokrotnie, gdy oczekiwałam mojego drugiego synka.Choć nie mieszkam w Pl. muszę powiedzieć,że to forum jest jest bardzo potrzebne.
Potrzeba nam ludzi takich jak nasza Pani ekspert, i to przez duże E. Mam do p. Kasi ogromny szacunek za podejście do rodzenia. W świecie wiele rzeczy przemija, wiele dogmatów naukowych, medycznych ulega przedawnieniu, ale kobiety rodziły od zawsze i będą rodzić.
Należy głośno mówić o tym,że medykali...
-
Witam Pani Kasiu,
Chciałabym zapytać czy przy drugim porodzie można uniknąć nacinania krocza,
jeżeli przy pierwszym ten zabieg zastosowano?? Od czego to zależy?? Dodam, że
w szpitalu, w którym rodziłam pierwszy raz nacinają krocze rutynowo czy trzeba
czy nie, niestety. Położna nawet nie poinformowała mnie co robi, później wiele
wycierpiałam przez tą ranę... Mój wysiłek włożony w ćwiczenia i masaże mające
uelastycznić krocze w ciągu kilku sekund poszedł na marne... Następnym razem
chci...
-
Za dwa miesiące będę rodzić - po raz drugi - chciałabym ten poród
przejść inaczej, bo pierwszego nie wspominam najlepiej. Byłam
przerażona kiedy do szpitala trafiłam w 35 tygodniu ciąży. Pewnie
wylądowałabym na patologii - tak mówiła położna wypraszając mojego
Męża z sali. Byłam tak przerazona, że zrobiłabym wszystko aby nie
wychodził... Kazałam zapłacić. Momentalnie po środkach
podtrzymujących ciążę dostałam oxytocynę. Rodziłam w mękach - moim
zdaniem... Prosiłam o znieczulenie...
-
Chciałam zapytać jak wyglada poród w ciąży mnogiej jesli poprzedni (2 lata wczesniej) zakończony był cc z powodu problemów z wstawieniem się dzidziusia w kanał rodny.
Czy teraz z automatu cesarka?
-
wczoraj byłam u ginekologa i rozmawiałam z nim na temat porodu. Jestem totalnie zaskoczona jego podejściem, sądziłam że jest hmmm...bardziej światłym człowiekiem :)
o swoim porodzie pierwszym pisałam tu
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=548&w=90794240
powiedziałam więc lekarzowi, że chcę rodzić na kucąco, bez nacięcia
dowiedziałam się, że w POLSCE rodzi się w pozycji półsiedzącej :/ bo jak położna ma odebrać dziecko
zapytałam więc czy to jest dla wygody połoznej czy dla mojej, oczywi...
-
Witam
To będzie mój 2 poród. Pierwszy był w znieczuleniu więc nie miałam
wyjscia, musiałam leżeć, zostałam nacięta, fatalnie zszyta. Ponoć
faktycznie kiepsko mi szło parcie, nie czułam skurczów. Tak
uzasadniono nacięcie.
Tym razem muszę rodzić w szpitalu, który z pewnością nie zapewni mi
znieczulenia. Skoro nie będę znieczulona nie mam zamiaru rodzić jak
poprzednio półleżąco. przećwiczyłam kilka pozycji. Nie mam też
zamiaru dać się naciąć, jeśli wszystko będzie się odbywało bez...
-
mam pytanie: jak długo po odejsciu wód płodowych można czekać z cc?
pytam, bo przy pierwszym porodzie wody odeszły mi o 8.30 rano w środę, a
urodziłam sn dopiero w czwartek o 15.55. jak łatwo policzyć to prawie 32
godziny minęły. w międzyczasie powiedziano mi, że jeśli rozwarcie nie
powiększy się, będę miała w czwartek rano cc, a potem ordynator władował mi
kolejną oxy i w rezultacie młoda (4000g) urodziła się po tylu godzinach sina,
z zaburzeniami oddechowymi. dzięki Bogu, nic poważneg...
-
pierwsze dziecko 4 lata temu po nieudanym porodzie sn byla cc.
slysze ciągle na forum że można odmówic rodzenia sn... nie rozumiem tego?! jak
to? moge zadecydować za lekarzy jak mam rodzić? w zwyklym szpitalu żadnych
oplacanych polożnych opłacanych lekarzy czy zabiegów...normalnie jak każdy
zwykly śmiertelnik ;)
czy lekarz musi sie na to zgodzić na moja decyzję?
o co tutaj chodzi? powiedzmy ze po pierwszej cc teraz mam predyspozycje żeby
rodzić sn ale na moje widzimisie nie chce- t...
-
Pani Kasiu, na USG okazało się, że córeczka jest owinieta pępowiną dookoła szyi, teraz częściej kontroluję jej stan za pomocą KTG i częstszych wizyt u lekarza - sprawdza przepływy. Zastanawiam się, czy mam szansę na naturalny poród. Czy owinięcie pępowiną jest wskazaniem do cesarki? Jak wygląda taki poród sn, czy dziecko jest specjalnie monitorowane? Szczerze po pierwszym indukowanym porodzie w 42 tyg., który spędziłam na leżąco pod KTG i oksytocyną, miałam nadzieję, że teraz będę mogła wybra...
-
Bardzo proszę o podpowiedź, jak wykonać polecenie "nie przeć - ktore
pada jeszcze przed bolami partymi. Przy czym nadmieniam, że wcale
ani nie parłam ani nie mialam takiej potrzeby - a pzynajmniej tak mi
się wydawalo. O ile pamiętam, pomocą są jakiegoś rodzaju oddechy.
Czy moge prosić o podpowiedzi?
-
Tak, "walczyć". Kilkanaście lat akcji "rodzić po ludzku" niewiele
zmieniło. W niektórych sytuacjach wróciliśmy do punktu wyjścia (izby
porodowe). Prosimy, tłumaczymy, błagamy o zrozumienie osoby, które
nie mają najmniejszej ochoty nas słuchać, dla których z definicji
jesteśmy ograniczone umysłowo, bo nie kończyłyśmy studiów
medycznych, a Matka Natura jak wiadomo jest głupsza od profesorów.
Skoro więc cywilizowane metody nie odnoszą żadnego skutku, a czasem
wręcz przeciwnie (np. a...
-
w szpitalu w którym będę rodzić znieczulenie przy porodzie jest niestety
tyleko ze wskazań medycznych;/ No trudno... ale czy moglaby mi Pani powiedzieć
jakie to ewentualne wskazania medyczne mogą być do tego by znieczulenie
podali? Co niedobrego może się dziać ?? Dziękuję z góry :)