-
No i stało się ,przedwczoraj mój 3,5 letni Jasio który już od jakiegoś czasu wie że dziecko rodzi się kiedy dorośli się kochają ,że dzidzia rosnie w brzuszku itd .
Mój Jaś zapytał
-"Mamuś a którędy ta dzidzia wychodzi?"
Zdębiałam !O rany ,opcje wyjście miała poczekać jeszcze dwa trzy lata ,skąd to pytanie????
-"NO....myszką Jasiu/wiecie dziewczynki mają myszki,chłopcy siurki/"
Jasio pomyślał ,pomyślał i powiedział
-"mamo,to obrzydliwe "
Nic dodać ,nic ująć
Pozdrawiam
IWo
-
Słuchajcie dobre kobitki! Niedługo urodzę swoje pierwsze dzieciątko. Jestem już na ostatnich nogach. I oczywiście męczą mnie pewne obawy dotyczące porodu. Nie boję się bólu i całej akcji porodowej, ale jak to ja lubię sobie wymyślać różne problemy. chciałabym żebyście opisały krótko swoje porody tzn. konkretnie chodzi mi o to, czy mogłyście rodzić w wygodnej dla Was pozycji, czy raczej była to pozycja "narzucona" przez personel szpitalny? Jaka pozycja była dla Was najwygodniejsza? Z jednej st...
-
Czy moglby mi ktos polecic szpital polozniczy w Warszawie ? Ewentualnie bede wdzieczna za wszelkie komentarze dotyczace szpitala polozniczego na ul. Inflanckiej.
-
Cześć dziewczyny!Pisałam już o porodzie w wodzie będąc PRZED.Teraz jestem PO i pragnę podzielić się "wrażeniami".Mieszkam pod Poznaniem,a na terenie naszej Kasy Chorych nie ma możliwości takiego porodu,zdecydowałam się więc na poród w szpitalu w Oławie.Polecam wszystkim ten sposób porodu,ponieważ dzięki wodzie urodziłam córeczkę szybko,nie powiem,że bez bólu,ale mam wrażenie,że woda złagodziła go znacznie.Polecam też ten szpital!!!Mój poród odbierał dr Mazdanowski i nie mogłam lepiej trafić.B...
-
Witajcie miłe koleżanki. Poszukuję namiarów na dobrych lekarzy ze Szpitala na Madalińskiego ( może byc prywatnie), jak również wszelkich informacji o jakości usług jeżeli chodzi o poród i opiekę po. Może któraś z Was chodziła do przychodzni na Madalińskiego w ramach programu mama zdrowie i ja? Będę wdzięczna za wszelkie informacje. Na razie mam tylko dodatni wynik testu i poszukuję lekarza.
Buziaczki, Roni.
-
Czy w tym durnowatym kraju nic nie może być normalnie?
Jest w Warszawce taki szpital. Strasznie "pro". Naturze, oczywiście.
Koleżanka rodziła tam swoje pierwsze, wyczekane wiele lat dziecko.
W czasie porodu krzyczała, że nie czuje ruchów dziecka. Usłyszała, że to
normalne. Rodziła - oczywiście naturalnie - kolejne iks godzin. Urodziła
ponadczterokilogramowe dziecko (wszelkie dane po temu by było zdrowe). Na 1
punkt Apgar.
Zmarło po kilku tygodniach.
No ale "nie było wskazań do ce...
-
Ona jest w ciąży, jej facet się wypiera i znika od niej. Ona go spotyka z
różnymi panienkami … kolejnymi wielkimi miłościami. Jest sama, pracuje w
banku, mieszka w mieszkaniu po babci, jest zaraz po studiach, ma przyjaciół,
ale żyją na innych falach …. Dzieje się z nią różnie, jak to z kobietą w
ciąży. W pracy same starsze „miłe” panie, znikąd pocieszenia, rozmawia ze
swoim dzieckiem w brzuchu. Są sami razem.
I teraz brak mi zakończenia po porodzie
Mam ta...
-
Przegladałam dzisiaj posty i natknęłam się na wypowiedzi mam dzieci z porażeniem mózgowym Rzuciła mi się w oczy pewna rzecz, która łączy te wszystkie wypowiedzi. Wszystkie mamy pisały że te dzieci rodziły sie trudno i że te porody były bardzo ciężkie. Rodząc swojego syna widziałam niestety taki poród i uważam że za śmierć tego dziecka odpowiedzialna jest lekarka. Poniewaz porodówka rodzinna była zajęta wywieziono nas z mężem na porodówkę ogólną i umieszczono za parawanem. W tym samym czasie r...
-
Wiele czytam na temat mlodocianych mam, ktore maja po 17-18 lat. Ale wczoraj
to co uslyszalam wywolalo u mnie opadniecie szczeki. Moja mama pracuje w
szpitalu, na jednym dyzurze przyjela dwie dziewczyny do porodu:
1) 15 lat druga ciaza drugi porod,
2) 20 lat czwarta ciaza czwarty porod.
Szok szok i jeszcze raz szok.
-
Zdaje sobie sprawę, ze do zartów zapewne nikomu nie było, ale czasami
zdarzaja sie sytuacje niezależne od nas.
Mi sie przypomina jedna- jak przyjechałam do szpitala to badał mnie lekarz i
stwierdził rozwarcie na dwa palce. Po dwóch godzinach była inna zmiana i tym
samym inny ginekolog mnie badał. Po badaniu słyszę a on krzyczy do
polożnej "rozwarcie na jeden palec", na co ja z wielkim oburzeniem (wiadomo
jak człowiekowi się spieszy do finału) "jak to, bylo na dwa palce, cos się
...
-
plisss/prosze o porade.chce tam rodizc lada dzien mam termin.slysze same zle
opinie ale na mojego oko to wszytko tam jest ok!!!chodze do przychodni
przyszpitalnej.ogladalam blok porodowy no i mi sietam podoba.czy ktoras tam
rodzila?
-
Wiemże jest późno ale to co pokazują teraz po Czernobylu jest strraszne.!!!!
-
jestem obecnie ok...34-35 tydz. ciazy, i mysle ze mam juz dosc kataru, ktory splywa...non stop...nie mam normalnego kataru, mam alergiczny, albo zatokowy...eh...zameczylo mnie To i zniecheca do optymizmu, jestem znerwicowana wmawiam sobie rozne chorobska...budze sie w nocy zaniepokojona...czym? nie wiem...boje sie wszystkiego.
Dobrze ze poki co jestem zdrowa (tylko ten katar)przeraza mnie mysl o szpitalu...nie znam tam nikogo...chodze do szkoly rodzenia...ale dalej sie boje...czy powinnam isc...
-
Szkoda, ze coraz wiecej kobiet odrzuca ten piekny dar jakim jest macierzynstwo.
Kobiety pieniadze to nie jest wszystko i wasze dziecko wcale nie musi miec
wszystkiego super, bo to wcale nie jest szczescie.
-
Pozdrawiam wszystkie przyszłe i obecne mamy!!! I mam pytanie do tych drugich: doradźcie, kobiety co se sobą zabrać do szpitala; zaznaczam iż należy przyjąć niezbyt rewelacyjną jego wersję. Dzięki. Małgośka
-
Niedawno słyszałam taką teorię dotyczącą czasu kiedy zaczyna się poród,
podobno przetrwało to od czasów prehistorycznych - to że kobiety rodzą pod
osłoną nocy. W moim przypadku to się sprawdziło:wody płodowe zaczęły mi
odchodzić o 9.00 wieczorem, skurcze zaczęły się o 2.00 w nocy, a urodziłam o
8.00 rano.
A jak było u Was. Może jakiś wyłom w tej teorii??
Pozdrawiam
-
no wlasnie pozostal mi uraz psychiczny po porodzie tzn po nacinaniu...moj
kochany maz w przyszlosci(2-3 lata)planuje kolejne dziecko,ja twardo mowie,ze
NIE bo...bo nie chce zeby mnie kolejny raz nacinali!!!! porod byl wspanialym
przezyciem i myslalam ze takie mysli mi pozostana do konca natomiast juz tydz
po porodzie doszlam do wniosku,ze to jednak straszne ze nacinaja...czuje sie
miej kobieca i nawet o seksie nie chce mi sie myslec.mimo,iz zawsze bylam
bardzo aktywna.boje sie,ze ...
-
Cześć, czy ktoś z Was planując dziecko wypróbowywał jakąś metodę dzięki której chcieliście, aby urodziła się dziewczynka albo chłopczyk. Ciekawa jestem czy rzeczywiście różne sposoby proponowane przez naukowców się sprawdzają. Co Wy na to?
Pozdrawiam, Baśka.
-
mam 47 lat i jestem w ciazy
zewszad slysze uwagi iz albo nie donosze ciazy
albo urodzi sie z wada
czy rzeczywiscie mam duza szanse poronic
-
Dziewczyny warto wierzyc w cuda. Kiedy trzy tygodnie temu ortopeda zalozyl
mojemu synkowi szyne Koszli bylam po prostu zalamana.Przeryczalam caly
dzien,balam sie jak maly to zniesie,jak ja sobie poradze z
pielegnacja,opieka,noszeniem,karmieniem i przede wszystkim martwilam sie o
jego rozwoj,bo przeciez nie bede mogla klasc go za czesto na brzuszek,nie
wiedzialam czy zacznie siadac itd.Na szczescie Michalek szybko sie
przyzwyczail do rozworki wiec ja sie tez uspokoilam.Pogodzilam s...