-
szukam dobrej szkoły rodzenia. Najpierw chciałam w Fundacji Rodzić po ludzku,
ale tam już nie ma miejsc. Chcę chodzić w wakacje, nie sądziłam, ze trzeba
się zapisywać z tak duzym wyprzedzeniem. Do jakich szkół chodziłyście? Jakie
polecacie?
-
Jestem w 25 tc i zaczęłam szukać już szkoły rodzenia, dopóki jeszcze dobrze się czuję i nie ma letnich upałów. U mnie w okolicy są dwa typy szkół - można grupowo lub indywidualnie (u siebie w domu). I tak się zastanawiamy z mężem który sposób lepszy? Może macie jakieś doświadczenia, byłabym wdzięczna za każdą opinię :-) dodam że jest to moja pierwsza ciąża, z maleństwami nie miałam wcześniej kontaktu typu "dziecko kuzynki, koleżanki".
-
Jestem pod koniec 6 miesiąca, mam sporo pracy (do ogarnięcia przed porodem) i jakoś nie moge znaleźć czasu na szkołę rodzenia. Powiedzcie mi, proszę, co Wam konkretnie dała szkoła, może się jeszcze przekonam... PS. To moje 2 dziecko, więc podstawy mam, umiem przewinąć malucha itd...
-
Chcialabym sie dowiedziec czy ktoras z Was ma doswiadczenia z tą szkoła? Jestem w czwartym miesiącu i włsanie zaczełam sie rozglądać. Troche jestem zdziwiona ilością szkół i nie wiadomo co wybrać, ale zaskoczyło mnie ze ta szkola jest platna kiedy tyle refundowanych i nie wiem czym sie rózni skoro temat wszędzie taki sam. Czy któas z Was była? Moze ją polecic albo wyjaśnic skąd taka cena? Bo zastanawiam sie czy warto płacić 7 stów za to, co w innej jest za darmo - za to samo przeciez...
-
Dziś rano w tvn 24 ogłoszono, że od początku przyszłego roku szykuje się rewolucja na oddziałach położniczych i każda rodząca będzie miała prawo do bezpłatnego znieczulenia. Chwała Bogu... Ciekawe ile w tym prawdy. Ale nie ukrywam, że jestem wściekła, bo rodzę w sierpniu u nawet gdybym chciała zapłacić to nie mogę znaleźć nikogo kto te pieniądze przyjmie. Jest to do tego stopnia paranoja, że mój lekarz bez problemu załatwi cesarkę, a o znieczuleniu nie ma mowy, bo nadal w szpitalu panuje prz...
-
Pytanie jak w temacie. W pierwszej ciąży nie chodziliśmy, bo jesteśmy z małej miejscowości i wtedy jeszcze u nas nie było takiego "wynalazku" trzeba by było dojeżdżać 60km na spotkania więc zrezygnowaliśmy. Daliśmy sobie radę, mąż był przy porodzie, z opieką nad dzieckiem też było ok. Problem polegał na tym, że mąż nie miał specjalnie wiedzy nt porodu i ja sama musiałam być bardzo czujna, żeby nie zrobili nic wbrew mojej woli (mowiłam mężowi wcześniej o moich oczekiwaniach i popierał mnie w c...
-
Mam pytanie czy któraś podczas porodu w pełni wykorzystała swoją wiedzę zdobytą w takiej szkole? Czy to się przydaje? Czy w czasie porodu po prostu się nie zapomina wszystkiego ze strachu i idzie na żywioł?
Jestem teraz w 24 tyg. lekarz na wizycie powiedział ze dobrze by było zebym poszła do szkoły rodzenia żeby wiedzieć co i jak podczas porodu, no więc poniewaz pilnie wypelniam wszystkie jego polecenia to poszłam. Prowadzą je dwie połozne - jedna częśc teoretyczną a druga ćwiczenia. Po pie...
-
Bardzo proszę o radę bardziej doświadczonych koleżanek.
Będę w 31tc, kiedy zacznę szkołę rodzenia. Skończę w 35tc. Czy to nie za późno?
W którym tc najlepiej wybrać się do szkoły?
-
jak w temacie :-) jakie są plusy i minusy?? jakie były Wasze
motywy?? ciekawa jestem bardzo
-
Witajcie. Może moje pytanie jest śmieszne, ale zastanawiam się czy mogę iść do
szkoły rodzenia sama? Wiem, że mamy XXI wiek, ale nadal można się spotkać z
niemiłą sytuacją, a nie chcę takiej... Czy mogę iść sama do szkoły rodzenia
albo czy możecie mi polecić jakąś, gdzie zapewnią mi komfort psychiczny?
Bardzo dziękuję za pomoc.
-
co za bzdurny artykul!! mieszlakam w UK 6 lat, wrocilam do polski w grudniu
2007 wlasnie dlatego ze bylam w ciazy i nie chcialam rodzic w UK, pierwsza
ciaze stracilam przez niedopatrzenie sluzby zdrowia, kilka moich kolezanek
rodzilo po kilkanacie godzin! malo tego moja siostra dwa dni temu rodzila
swoja coreczke 44h w szpitalu!!!uzywali proznociagu i kleszczy do wyciagniecia
malej, ktora byla ulozona nozkami , polozna zle sprawdzila, teraz z mala jest
bardzo zle, z moja siostra rownie...
-
Witajcie,
czy któraś z Was nie chodziła do szkoły rodzenia? Czy szkoła jest
niezbędna czy jedynie pomocna? Czy większość rzeczy można się
dowiedzieć od zaprzyjaźnionego lekarza/położnej, z książek bądź też
internetowej szkoły rodzenia? Czy tym z Was, które chodziły, szkoła
rzeczywiście pomogła w czasie porodu?
Będę wdzięczna za rzeczowe odpowiedzi bez wnikania w przyczyny braku
mozliwości lub chęci chodzenia do szkoły.
pozdrawiam,
-
tu:
www.rodzic-bezbolu.pl/
podpiszcie, wyślijcie znajomym - o ile oczywiście zgadzacie się z petycją
a tu artykuł o początkach akcji:
wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,79448,9173794,Prawo_do_znieczulenia_trzeba_zagwarantowac_w_ustawie.html
pozdrawiam
-
Idę pierwszy raz i nie wiem czy wziąść ze sobą jakieś klapki,dresy
czy może są to raczej zajęcia czysto teoretyczne?Proszę o odpowiedzi.
-
czy są wśród Was takie, które już rodziły i podczas porodu były
chore, tzn. brały antybiotyk, kaszlały itp.?
mam zapalenie oskrzeli, końcówkę ciąży, ciągły napadowy kaszel i aż
przeraża mnie myśl rodzić teraz. a lekarz mi powiedział, że to może
wywołać wcześniejszy poród:(
czy poród wtedy jest koszmarniejszy? jak jest po porodzie? przecież
inne rodzące będą na mnie patrzeć jak na wroga. chora razem z nimi
na sali.....no płakać się chce....
-
Witam,
jestem dość drobna, mam wąską miednicę, lekarz powiedział że być
może będę musiała rodzić przez cesarkę. A ja bardzo bym chciała
urodzić naturalnie... Nic jeszcze nie jest przesądzone, jestem w 22
tygodniu, więc wszystko się może jeszcze rozciągnąć, nie wiadomo też
czy dziecko będzie duże. Wiadomo, że jeśli będzie zagrożenie, to
trzeba będzie ciąć, ale może da się tego uniknąć, przygotowując się
wcześniej? Czy znacie jakieś bezpieczne ćwiczenia dla ciężarnych,
które roz...
-
Mam termin na 10 czerwca. To mój pierwszy poród.
W szpitalu w moim mieście nie stosuje się znieczulenia
zewnątrzoponowego. Bedę więc rodzic w bólach a do tego nacięcie.
Pocieszcie mnie, że nie będę sama i że któraś z Was też tak będzie
rodzić.
-
Rozważam poród bez znieczulenia. Czy możecie mi powiedzieć coś
więcej? Czemu się zdecydowałyście? Czy żałujecie?
-
Postanowiłam, że na pewno wybiorę się do szkoły rodzenia.
Porodu rodzinnego nie przewidujemy (chociaż nigdy nie wiadomo, jak
się sprawy mogą potoczyć, na dzień dzisiejszy i ja i mój partner
ustaliliśmy, że nie).
Jednak mam pytanie dotyczące szkoły rodzenia, czy zwykle przychodzą
tam pary, czy również same przyszłe mamy ?
Chociaż jak pisałam wyżej, nie nastawiam się na poród rodzinny,
oczywiście zalezy mi na tym, aby mojego partnera przygotować jak
najlepiej na przyjście naszego...
-
Jak to jest z tym porodem rodzinnym, znam dziewczyny które były
zachwycone ale znam i takie które bardzo odradzają... jakie wy macie
wspomnienia z porodu rodzinnego?
polecacie czy odradzacie?
pozdrawiam.