-
Jezu. Postęp do tyłu.
Jeszcze tylko gołębi pocztowych brakuje.
-
Niestety w Szpitalu na Brochowie nic nie wiedzą o znieczuleniach.
Co więcej nie zatrudnili jeszcze anestezjologów. Pan lekarz
ginekolog-położnik polecił dzwonić do gazety. Tak więc wychodzi na
to że nic się nie zmieniło.
-
Witam.
Szukam szkoły rodzenia w okolicach Nowego Dworu.
Proszę o jakieś info.
-
Pan prof. Zimmer przecież nie ma czasu na jakieś tam rozmowy -
pracuje prywatnie nawet po północy. A potem musi być na Dyrekcyjnej,
żeby przyjąć swoje pacjentki. Dajcie człowiekowi spokój!
-
No właśnie, w którym szpitalu? Jaki tam personel i jakie są Wasze wrażenia?
Co z zakażeniami (gronkowce, paciorkowce i inne diabły)? Pomocy!!!
Zanjoma polecła mi "Brochów" (ale rodziła kilka lat temu), a Wy?
Jakieś wskazówki, ostrzeżenia, ... Czekam i pozdrawiam.
-
Proszę o opinie na temat - Gdzie rodzić we Wrocławiu.Za tydzień moja żona
rodzi - to pilne !!!!!!!!
-
To nieprawda że na brochowie jest znieczukenie bezpłatne,rodziłam tam w
2002roku i były dostepne ulotki że mozna sobie zamówić anestezjologa za
dodatkową opłatą.
Chyba że teraz coś się zmieniło.Wiem ze niektórym pacjentkom podawano
dolargan bezpłatnie.
-
zastanawiam się o czym właściwie mówi redaktor Lubiniecka?
O jakich oszczędnościach? Co to niby znaczy, że "lekarz jej to cięcie zrobi,
choć mu nie wolno"? Za pieniądze z łapówki, jak mniemam, to pani redaktor
chciała powiedzieć? Ale to co w takim razie za oszczędność dla pacjentki?
-
Drogie dzieci to nie jest prawda.
To jest bajka.
-
Rozumiem, że ostro potraktował dziennikarza, ale
tamten walił takie teksty... Czasem się zastanawiam,
czy to zawodnicy nie zagrali przeciw trenerowi. W
takim momencie zwalniać trenera. A jeśli to był tylko
fatalny dzień zawodników? Forma w sparingach była
przecież dobra.
Już się nie dowiemy co by było, gdyby go nie
zwolniono. Teraz jeśli Legia dostanie w dupę w
następnym meczu, oberwie się piłkarzom - od nas!!!
-
czy ktos moze polecic jakas sprawdzona szkole rodzenia we Wroclawiu?
Z gory dziekuje za info
-
Te zajęcia ze szkoły rodzenia to powinni uczyć w szkole średniej.
Zamiast tego trzeba wkuwać budowę mitochondrium i mitozę.
A potem są skutki. Wyedukowane panie magister nie potrafią wykąpać,przewinąć dzieciaka. Nie wspomnę o karmieniu, szczepieniu czy postępowaniu w przypadku gorączki.
Wstyd dla naszej edukacji publicznej. Trzeba się potem douczać :-)
-
Gdzie we Wrocławiu można kupić koszulkę do porodu?
- musi być krótka i szeroka
- rozpinana przynajmniej do pasa
Bardzo proszę o podpowiedź, objechałam dziś kilka sklepów i nie udało mi się kupić odpowiedniej.
-
a in vitro pozostawcie normalnym ludziom.
-
We Wrocławiu jest 12 żłobków dotowanych z budżetu Państwa. ta liczba jest
rzeczywiście "oszołamiająca" zważywszy na to jak włodarze miasta w
propagandowym stylu zachwalają metropolię i nawołują do osiedlania się,
pracowania we Wrocławiu itp. tyle tylko że oprócz wzrostu cen mieszkań nie
potrafią nic zaoferować.
-
A więc jedna kobieta będzia mogła rodzić w znieczuleniu. Dobry początek ;-)
-
List Pani Oli P. jest typowym przykładem niewiedzy położniczej. Żadne
zalecenia, rekomendacje, czy zasady sztuki położniczej nie mówią, że po 12
godzinach od odpłynięcia wód płodowych należy wykonać cięcie cesarskie. Miał
rację lekarz mówiąc po badaniu, że skoro poród postępuje (powoli, bo powoli,
ale jednak postępuje - jak to zwykle bywa u rodzących po raz pierwszy), to nie
ma wskazań do cc. A cc zapewne wcale nie uchroniłoby dziecka przed zapaleniem
płuc... Czasami zbyt odważnie kobie...
-
Przecież to takie proste. idziesz to gabinetu prywatnego lekarza który pracuję
na danym oddziale i pytasz się ile by kosztowała jego dostępność w momencie
gdy kobieta będzie rodzić - tzn. żeby był przy porodzie. Jeżeli się zgodzisz
to on już wszystko załatwi tak jak ma być to załatwione. można sobie nawet
datę porodu wyznaczyć. Działa niestety nie tylko we Wrocławiu. Można mieć
wyrzuty sumienia przy płaceniu, ale można mieć potem jeszcze większe, gdy
odpukać coś się złego wydarzy.
-
Szkoda tylko, że w szpitalu na Brochowie nic nie wiedzą ani o
znieczuleniach do porodu ani o jakimś "pilotażowym programie".
Dzwoniłam tam kilka razy w ubiegłym tygodniu, ostatni raz wczoraj,
rozmawiałam z kilkoma osobami, niestety żadnej informacji nie
uzyskałam. Po prostu nikt nic nie wie.
-
Uroczyste otwarcie, uczczenie pamięci JPII, wielka pompa i nadymanie balonu tylko po co skoro realia ginekologii są takie jakie wszędzie czyli kolesiostwo, czekanie na izbie przyjęć przez godzinę by tylko dowiedzieć się, że nie ma miejsc. Na pytanie dla czego mojej żony nie chcą przyjąć a panią co zgłosiła się w tym samym czasie co my kazali przebrać się i iść na oddział (obie w 9 miesiącu ciąży) lekarz dyżurny zrobił karpia i eee yyyy no ta Pani rezerwacje miała. Co oni hotel za publiczne pi...