-
W większości przypadków tak bywa.
Nielicznym dzieciom udaje się nie iść w ślady rodziców.
I tak się to kreci.
To ze rodzą się w tej patologii dzieci nie znaczy ,ze będą to wartościowi obywatele tego kraju w przyszłości.
www.tvn24.pl/-1%2C1727357%2C0%2C1%2Ctrzylatek-z-papierosem-pokaz--jak-buchy-walisz%2Cwiadomosc.html
-
Witam!
Planuję otworzyć szkołę rodzenia w Śródmieściu. Stąd moje pytanie,
czy przyszłe mamy są chętne do uczęszczania na takie zajęcia?
Pozdrawiam :)
--
-
Uspokajam, że nie będzie to wątek o charakterze "podejmijcie za mnie
decyzję" :-) Po prostu ciekawa jestem opinii innych ciężarówek.
A więc tak. Właśnie mi leci 34tc. Jak zadzwoniłam do szpitala w
sprawie szkoły rodzenia, to mi powiedzieli, że kurs trwa 10 tygodni
i że jest dla mnie za późno, ale mogę przyjechać i poprosić położną,
może się zgodzi mnie przyjąć. A mnie się tak sobie chce iść i prosić
o łaskę, i motywować, i przekonywać... (mnie się generalnie mało co
chce).
Dru...
-
Kiedys byla w szpitalu ale nie wiem czy nadal istnieje. Podpowiedzcie.
Dzieki z gory
Edyta
-
Może mi ktoś polecić dobrą szkołę rodzenia w Wałbrzychu?
-
-
Zaczynam się martwić, bo nie uczestniczyłam w żadnych zajęciach szkoły rodzenia (tak wyszło), a poród mam już niedługo. Ciągle pytaja mnie czy byłam w takiej szkole, a gdy mówię, że niestety nie mogłam, robią wielkie oczy i kiwają głowami. Przecież to chyba nie znaczy, że nie poradzę sobie z porodem. Czy takich jak ja "wyrodnych matek" jest więcej?
No i druga sprawa to mój mąż, który będzie razem ze mną na sali porodowej. Czy mogą nie zgodzić się na jego obecność bez zaświadczenia o ukończen...
-
Hej dziewczyny, tak się zastanawiam czy wszystkie jesteście zadowolone z uczestnictwa w szkole rodzenia? Czy myślicie, że jednak dałybyście radę bez ukończenia takiego kursu? Ja się wybieram żeby się zapisać, odradza mi to znajoma, która rodziła bez takich szkoleń i twierdzi że nic nowego niż w książkach i czasopismach się tam nie dowiem. Jak myślicie?
-
Zastanawiam sie, co wlasciwie kobieta ma na sobie jak rodzi? Na stronie
szpitala pisza, zeby wziac 3 koszule nocne do karmienia (w tym ma byc jedna do
porodu). Nie bardzo wiem, po co mi koszula do karmienia podczas porodu, skoro
maja polozyc mi dziecko na golym ciele? A jezeli koszula jest do karmienia, to
po co ja brudzic, jesli za chwile bedzie mi potrzebna? Poza tym, na porodowce
jest pilka do cwiczen. Czy kobiety skacza na niej w majtkach czy bez?
Takie dylematy 37 tygodnia...
-
ja nie. mialam przedwczesne skurcze od 32 tygodnia wiec z domu wychodzilam
jedynie blisko i nie forsujac sie zatem szkola odpadala.
zreszta tesciowa( ginekolog) ani polecala ani zniechecala. mowila i uwazam tak
samo, ze w ksiazkach MOZNA PRZECZYTAC TO SAMO co ucza w szkole rodzenia.
suma sumarum-i tak mialam cesarskie ciecie(nagle) ale teoretycznie bylam
dobrze przygotowana. teoretycznie tylko bo mysle, ze w praktyce majac wielkie
skurcze i tak bym nie myslala racjonalnie.
a wam s...
-
witam , nie mam mozliwosci chodzenia do szkoly rodzenia , bardzo was
prosze o rady ktore moga mi sie przydac podczas porodu , czyli jak
oddychac zeby mniej bolalo i jak wogole lagodzic ten bol , poniewaz
w szpitalu w ktorym bede rodzic nie ma mozliwosci znieczulenia,
wasze rady sa dla mnie cenne
-
Witam, właściwie to liczę na pocieszenie i jakieś pozytywne wibracje:) Mam
dużą wadę wzroku -9, -10. Siatkówka w miarę dobra - lekarze mówią, że na siłę
można by mnie zakwalifikować do porodu naturalnego. Mimo to mam dwa
zaświadczenia o potrzebie wykonania cc. Boję się jednak, że lekarze ze
szpitala w którym chcę rodzić zakwalifikują mnie jednak do porodu sn. Czekam
na parę słów od Pań które pomimo dużej wady wzroku rodziły naturalnie i
wszystko było dobrze..bardzo się boję, że moja wad...
-
czy ma ktos pojecie jak funkcjonuje holenderskie poloznictwo?
-
A może by tak spytać położników, czy przypadkiem stosowanie znieczuleń
zewnątrzoponowych nie wpływa niekorzystnie na akcję porodową?
Może mamie rodzi się łatwiej ale za to dłużej i ryzyko niedotlenienia
noworodka jest dużo wyższe?
Od razu zastrzegam, że ja się na tym nie znam i jestem ciekaw opinii specjalistów.
-
nie stać mnie na to!!!
Taka jest polska rzeczywistość, że porody domowe nie są finansowane przez NFZ. Taki poród to wydatek rzedu 2-4 tyś zł, a mnie nie stać na taki koszt. Płacę do diabła składki już dosyć długo (mam 34 lata i kilkanaście lat pracy), wpłaciłam sporo kasy do zusu.
Jest to moja trzecia ciąza, poprzednie dwa porody ekspresowe i tak mi się marzy trzeci poród w domu, ech co zrobić mieszkam przecież w Polsce.
-
Gdzie w Warszawie sa bezplatne szkoly rodzenia. Osobiscie znalazlam
w Instytucie Matki i Dziecka na Kasprzaka. Czy jest roznica w
jakosci zajec w płatnej i bezpłatnej szkole?