-
Pomocy:( nie wiem czy bede miec cesarke! Mam duza wade wzroku(-7).
Bylam na badaniu u okulisty i P.Doktor powiedziala,zebym nastawila
sie na ciecie... a moj lekarz prowadzacy stwierdzil,ze wada wzroku
nie stanowi przeszkody. Tylko jezeli dzieje sie cos wewnatrz oka. I
teraz nie wiem,czy nie bede ponosic jakiegos ryzyka utraty wzroku;(
Jak to jest? Czy ktoras z Was drogie kolezanki, wie na czym to
wszystko polega??Pozdrawiam!!
-
Rodziła któraś z Was w Niemczech???
Mój narzeczony pojechał tam do pracy i wychodzi na to,że prędko nie wróci.. Ma
tam mieszkanie(wprawdzie wynajęte), jest zameldowany na pobyt czasowy i
założoną niemiecką ,,działalność gospodarczą'' czy coś w tym stylu. Mieszka
pod Hanoverem a ja jestem w Polsce i termin mam na październik i powiem
szczerze, że nie chce tu zostać w Polsce bez niego, ale boję się też jechać i
tam rodzić.
Może któraś z Was rodziła w okolicy Hanoveru i wie czy można tam ...
-
Witam wszystkie mamy :). W połowie września zostanę pierwszy raz
mamą. Zamierzam rodzić na Żelaznej /powody: lekarz z Żelaznej,
szkoła rodzenia, opinie wszystkich rodzących mam z mojej firmy etc,
etc./. Bardzo mocno zastanawiam się nad wynajęciem położnej do
porodu. Kwestia na tak to : pewność przyjęcia i pewna opieka.
Kwestia na nie: oczywiście koszt. Co robić, warto czy nie warto?
Nawet nie chodzi już o pieniądze, bardziej o odczucie że za bardzo
przesadzam. Zostało mi juz nie...
-
We wtorek 17 czerwca urodziłam śliczną córeczkę na Inflanckiej. Bardzo długo
wahałam się z wyborem szpitala. Zwłaszcza, że leżałam tam kilka dni na
patologii w maju i wyniosłam mniej niż średnie wrażenia. Zdecydowaliśmy się
tak naprawdę głównie dlatego, ze nie odsyłają i jest zzo darmowe. Poród miałam
b. trudny choć niezbyt długi. Wody mi odeszły o północy, a urodziłam o 7 rano.
Ponieważ wiele razy zaglądałam na to forum, żeby poznać opinię o szpitalach,
tym razem podzielę się swoją. Ba...
-
Witam, mam pytanie do mam, które rodziły na Żelaznej: czy po porodzie można
nosić majtki poporodowe? czy trzeba biegać z zaciśniętymi udami z podkładem?
-
Chciałabym zapytać o poród w wodzie tych z Was które tak rodziły lub
zamierzają rodzić w wodzie. Jak to jest??? Czy warto???
Jak się przygotować do takiego porodu???
Piszcie!!!:-)) dziękuję!!!
P.S. Ja myślę o takim porodzie w Szpitalu Ujastek w Krakowie.
-
Jestem już po terminie i chciałam rodzić w Poznaniu w szpitalu przy
ulicy Polnej. Dziś się dowiedziałam, że od wczoraj nie przyjmują
pacjentek do tego szpitala, ponieważ jest przepełneienie. Gdzie
teraz??? Do którego szpitala w Poznaniu? Gdzie warto...
-
dziewczyny, czy orientujecie się czy w Rydygiera jest mozliwośc wykupienia sali 1 - osobowej, w której móglby ze mna caly czas byc mąż? I ile kosztuje taka przyjemnośc? Ile zazwyczaj płaci sie połoznej? i czy macie może jakies zdjęcia sal z oddzialu, które mogłybyscie tu wrzucic? Ciagle nie wiem ktory szpital wybrac...
-
Witam! Jak teraz wygląda cc na ujastku?, jaka narkoza, ile trwa, po jakim czasie się wstaje, kiedy można już być z dzieckiem, kiedy pierwsze karmienie etc.
Ps. Wiem, że jest kilka wątków w archiwum ale są już przestarzałe z przed kilku lat a wszystko się zmienia.
-
Od momentu kiedy zobaczyłam na teście dwie kreski wiedziałam, że chcę tę ciążę i ten, drugi dla mnie, poród przejść w najbardziej naturalny sposób jak tylko możliwe. Nie mieszkam w Polsce, a tutaj opieka prenatalna znajduje się na bardzo niskim dla Polek poziomie- nie badają wewnętrznie, tylko raz ok 14 tyg pobierają krew,którą sprawdzają tylko w kierunku: żelaza, grupy, hbs, odporności na różyczkę i HIV. Następnie przy każdej wizycie-ciśnienie,mocz,ważenie, usg. Wizyty nie są tak częste jak ...
-
Miałam w styczniu cc a w kwietniu znowu będę rodzić .Czyli od 1 do 2 porodu będzie 14 miesięcy .Lekarka do której chodzę nie pracuje w żadnym szpitalu .Powiedziała tylko ,że da mi zaświadczenie do planowanego cc .A inna learka do której chodzę mówi,że wystarczy iśc do szpitala i powiedzieć,że powinnam mieć cc bo 14 miesięcy temu miałam cc.jakoś tego nei rozumiem a jak u was wyglądało przyjęcie do szpitala ??dodam,że będę rodzić w wawie
-
-
Bardzo prosze wszystkie kobiety, które posiadają jakąkolwiek opinię na temat
szpitala im. Mikołaja Kopernika, a dokładnie jego oddziału położniczego o
podzielenie sie nią ze mną. jestem w ciąży z pierwszym dzieckiem i wkroczyłam
obecnie w etap wybierania bezpiecznego i przyjaznego szpitala na poród, a
ponieważ wiem, że Kopernik całkiem nieźle prosperuje finansowo i został nie
tak dawno całkowicie odnowiony, ponadto znajduje sie przy tej samej ulicy przy
której mieszkam, to właśnie ten s...
-
Witam. Jestem w 7 miesiącu ciąży i zastanawiam się nad szpitalem
na Inflanckiej. Bardzo zależy mi na opiniach kobiet, które tam
rodziły. Ile kosztuje położna itd. Z góry bardzo dziękuję za pomoc i
pozdrawiam.
-
Jak rodziłyście następnym razem? Czy też były jakieś komplikacje
podczas porodu czy też poród był łatwiejszy i bez konieczności
zabiegów (cc, vacum, kleszcze...)?
Z pierwszym razem miałam komplikacje i zakończyło się vacum, na cc
było już za późno. Teraz powoli zaczynam się stresować, że sytuacja
się powtórzy :(
-
witam! 10 czerwca popołudniu urodziłam moją Córcię w Narutowiczu.
Straszne tam zamieszanie, bo duża ilość kobiet i zdecydowana
większość ma cesarki. Personel jak personel-jedni mili, inni nie do
przyjęcia. Jak znajdę chwilę, napiszę coś dokładniej, ale
podsumowując-rodziłam tam 5 lat temu i było lepiej.
pozdrawiam wszystkie mamy przyszłe i obecne.
-
kochane,
waham się miedzy 2 skrajnymi szpitalami - Św.Zofii a Starynkiewicza.
tu i tu sale poporodowe (płatne) są na dobrym poziomie, więc to nie będzie
kryterium.
chciałabym wziąć pod uwagę opiekę nad rodzącą podczas porodu - podejście,
elastyczność, wsłuchiwanie się w potrzeby, etc. z większości wątków na tym
forum wynika, że w Zośce robią to lepiej, a u St. słabo albo i wcale. Co do
różnych filozofii, to w St. nacinają krocze, a w Zośce starają się je chronić,
etc. etc.
Z dr...
-
i z tej okazji wklejam swój świeży opis porodu, który zrobiłam zaraz po, dla koleżanek z forum czerwcowego, dla Was planowałam napisać nieco obszerniejszy, ale niestety w końcu zabrakło mi czasu, ale ten jest całkiem śmiechowy:-)
Dziewczyny jesteśmy tacy szczęśliwi, już za nami poród domowy:-)
Było ciężko, oj bardzo, poród Tulipana to pikuś normalnie, ale opłacało się to przeżyć, teraz mogę chodzić w swoich pieleszach a
Ignaś śpi w swoim łóżeczku:-)
Ale słodki jest, taka kruszynka, ma...