-
Podzielcie się proszę swoim doświadczeniem. Chcę się odpowiednio przygotować,
zabrać wszystko co się przyda, i nie zabierać rzeczy zbędnych. Szpitale
wypisują w broszurach, że trzeba mieć ze sobą np. 10 szt. pieluch tetrowych,
czy min. 3 koszule nocne do karmienia - rzeczywiście tyle tego zabierać?
Aha, będę rodzić w Warszawie na Karowej.
Dziękuję za pomoc :-)
-
Pozdrawiam Właściciela Szpitala-czyli Samorząd miasta Częstochowy.W
zwiazku z jutrzejszą manifestacją tj.10 czerwca o godz.12 na Placu
Pamieci Narodowej mam kilka pytań.Otóż pan Wice Prezydent ogłaszał
juz w marcu br. ze dług całego Zespołu ma Ponad 50 i kilka
milionów,wczesniej prorokowano ze bedzie niedługo z 60 milionów
długu,a tu się trochę szum zrobił i zadłuzanie się zatrzymało.Robota
z tego co słychac jest kontynuowana grupa Panów i Pań Lekarzy
otrzymała wyrwane z gardła ...
-
dziewczyny kochane!
potrzebuję świeżych wiadomości dotyczących Waszych doświadczeń w szpitalu w
Nysie. ja sama urodziłam tu córkę pięć lat temu i wspomnienia mam jak
najgorsze (oprócz boskiej ordynator noworodków).
za dwa miesiące na świat ma przyjść mój synek i biję się z myślami, gdzie
rodzić. słyszałam, że podobno jest teraz dużo lepiej... a wolałabym być blisko
domu.
pomóżcie jak tam jest teraz?
-
Do dziewczyn które rodziły tam w ostatnim czasie-jakie badania
trzeba miec do porodu i co ze sobą zabrać?
Pytam ponieważ do szpitala mam ponad 30 km,rodziłam tam pierwsze
dziecko(ponad 3 lata temu) i nie wiem co sie zmieniło.
Narazie jestem "leżaca",termin za 5-6tyg.(różnica miedzu USG a OM)
do szpitala na IP dzwonie cały tydzień ale albo nie moge sie
dodzwonic do samego szpitala albo jak mnie połaczą z IP to tam nikt
nie odbiera lub jest zajęte.Dzwonie o kazdej porze dnia bez
r...
-
Witajcie.
Mam straszny dylemat...proszę o radę...
Zastanawiam się czy urodzić w klinice w Ligocie czy w szpitalu na
Raciborskiej? Macie jakieś doświadczenia z tych szpitali?? Bardzo proszę o
wasze rady... bo termin zbliża się wielkimi krokami a ja nadal nie podjęłam
ostatecznej decyzji:)
Z góry dziekuje za pomoc:)
-
hej, pod koniec roku bede rodzic drugie dziecko- na zelaznej,
niestety nie mam miłych wspomnien z pierwszego porodu, tym razem
chce wynajac sobie położną- czy możecie polecić którąś?
-
mi się miłość narodziła w czasie i przestrzeni między katowickim familokiem,
pokrytym śniegiem cmentarzem, a rusztowaniami na kościele
a tobie?
-
Witam!
Coraz bliżej terminu rozwiązania, a ja mam coraz większe obawy, co
do szpitala, w którym będę rodzić. Szpital w moim mieście (tylko
jeden) wykonuje w zasadzie standardowo nacięcie krocza przy
pierwszym porodzie, do tego opinie o opiece też nie są zbyt dobre.
Szpital, w którym chciałabym rodzić jest oddalony o ok. 3 h drogi
samochodem. Zastanawiam się, czy wchodzi w grę taka opcja - zaczyna
się poród, wsiadamy z mężem do auta i jedziemy te 3 h. Czy to raczej
szaleństwo? ...
-
Co to znaczy, ze ''media wydaja sie bezradne''? Media od lat bazuja na tym
aby budzic emocje strachu i zagrozenia. Jezeli internautom udaje sie wywolac
inne uczucia, to chwala im za to!
--
Dzieciństwo kontratakuje!
-
No wlaśnie ile się placi za wynajęcie polożnej? I czy warto, bo jak
czytalam w innych wątkach polożne w tym szpitalu są mile i pomocne.
Pytam, bo nie chcialbym trafić na jakąś zolzę. A ile kosztuje
znieczulenie? Proszę o info
-
Dziewczyny,
czy któraś ostatnio rodziła w Mińsku Mazowieckim. Poszukuje informacji jak wygląda tam opieka. Za wszelkie informacje będę bardzo wdzięczna.
-
To był mój drugi poród - zaczął się podobnie jak pierwszy - odejściem wód
płodowych (wody zaczęły odchodzić ok. 22), żadnego skurczu nie czułam.
Zadzwoniliśmy do umówionej położnej, która doradziła aby udać się do szpitala
i sprawdzić czy wszystko ok. Zapewniliśmy opiekę 3-letniej córce i zjawiliśmy
się na Izbie Przyjęć tuż przed północą. Nic mnie nie bolało, więc nie mogłam
uwierzyć, że to JUŻ.
Tam oczywiście standard - wypełnianie dokumentów, KTG (na leżąco), itp. O
godzinie 1 w nocy...
-
Za dwa miesiące termin porodu i zaczynam się obawiać jak to się
wszystko potoczy. Głównie chodzi o synka. Moi rodzice mieszkają
100km od nas więc nie mam co liczyć, że szybko przybędą aby zająć
się małym.
Moja mama to domatorka i raczej nie zgodzi się przyjechać do nas
wcześniej i czekać na mój poród a to byłoby najlepsze rozwiązanie.
Ona ledwo wytrzymuje w obcym miejscu dwa dni;) Taką już ma naturę.
Teściowie na miejscu ale na nich też nie mam co liczyć bo teściowa
jest ciężko...
-
Dziewczyny odezwijce się! Ja mam termin na 29 grudnia. Jestem w 27 tyg i mam
brzuch jak balon i dopiero teraz zaczęłam tyć jak prosię. Pozdrawiam
wszystkie ciężarówki!